Ciekawostki

Przeprowadzono udaną teleportację!

opublikowano przez Damian Szymański w dniu 2011-04-19

Grupa naukowców potwierdziła pierwszą w historii udaną w 100% próbę teleportacji! Uspokajamy, nie chodzi "jeszcze" o teleportacje ludzi, lecz informacji kwantowej.

Niewątpliwie pierwsza na świecie udana teleportacja jest wielkim przełomem otwierającym drogę do zastosowania tej technologii w wielu dziedzinach. Sukces naukowców może posłużyć m.in. do budowy nowoczesnych komputerów o ogromnych możliwościach czy też do przesyłania danych z niespotykaną dotąd szybkością.

Warto przeczytać:
Komputer kwantowy coraz bliżej
Komputer kwantowy toleruje uszkodzenia części podzespołów 

Przechodząc jednak do sedna tematu, zespół naukowców złożonych z grupy australijskich oraz japońskich ekspertów za pomocą urządzenia zwanego zwyczajowo "teleporterem" dokonał przeniesienia informacji kwantowej z jednego miejsca w drugie z pełnym zachowaniem zapisanych danych. Naukowcy pochwalili się również dokonaniem manipulacji kwantowej - dzięki czemu informacja kwantowa istniała jednocześnie w dwóch różnych miejscach. Następnie pokuszono się o zniszczenie jej w lokalizacji początkowej i odtworzenie w lokalizacji docelowej - jak się okazuje, udało się!

Według słów profesor Elanor Huntington z Uniwersytetu New South Wales w Australii, która była jedną z osób uczestniczących w eksperymencie, mamy do czynienia z ogromnym przełomem i postępem. Jeżeli do tej pory o teleportacji słyszeliśmy jedynie w przypadku filmów S-FI, czy też w grach, teraz staje się ona powoli rzeczywistością. Do tej pory dokonano już kilka prób teleportacji - jednak były one niezadowalające, gdyż albo zakończyły się niepowodzeniem, albo przebiegały bardzo powoli i w dodatku powodowały utratę części danych.

Tak właśnie wygląda wspomniany teleporter kwantowy

Najnowszy sukces naukowców zdołał przełamać barierę "niemocy", a mianowicie bardzo szybko z prędkością światła udało się im przesłać informację kwantową. Profesor Elanor Huntington przywołuje w tym miejscu porównanie do filmu Star Trek - "kiedy to załoga teleportowana na planetę straciła by część narządów lub te pojawiłyby się w innych miejscach". Mimo wszystko nie mówimy tutaj o teleportacji ludzi czy przedmiotów rodem z filmów, lecz o przenoszeniu informacji. Jednakże aluzja jest widoczna i udana próba naukowców pozwala myśleć o konstrukcji niezwykle szybkich komputerów kwantowych, które będą nawet kilkaset razy szybsze od tych oferowanych współcześnie, a nawet w dalekiej przyszłości może otworzyć drogę do tego, co znamy z filmów czy gier, a mianowicie do przenoszenia rzeczy czy nawet ludzi - mimo wszystko to na razie tylko pobożne życzenie.

Źródło: UNSW

Polecamy artykuły:    
Najlepsze karty graficzne – kwiecień 2011
AMD Radeon 6790 - lepszy niż GeForce GTX 550 Ti
Samsung Galaxy Ace - prawdziwy as w klasie średniej?
marketplace

Komentarze

80
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Polacy odkryli teleportacje już dawno temu. Pijesz do późna a budzisz się w domu (jeżeli teleportacja się udała).

    Szacunek dla naukowców.
    Zaloguj się
  • avatar
    "to teraz staje się ona powali rzeczywistością." powoli

    A co do tej teleportacji ludzi to ja się boję, że z człowieka mogą zostać tylko flaczki ;D
    Zaloguj się
  • avatar
    to chyba już jakiś czas temu zrobili?
    Zaloguj się
  • avatar
    ...albo słynna teleportacja z filmu "Mucha"!
    Nawet nie trzeba filmu oglądać żeby się domyślić co jeszcze było w komorze teleportu oprócz człowieka;)
  • avatar
    Jesli teleportacja będzie dotyczyć ludzi to człowiek wejdzie na niespotykany dotąd poziom

    Co będzie na przykład z religią kiedy będzie możliwe istnienie dwóch identycznych ludzi (na skutek wypadku w teleporcie) z czego jeden nigdy się nie narodził czy on ma duszę? To nie jest klonowanie, które przy teleporcie jest starocią...

    Jaka będzie definicja życia i człowieka wtedy?

    W Startreku miała miejsce taka sytuacja i w przytoczonym eksperymencie także!!!

    A więc już teraz można się przyzwyczajać do myśli, że świat nas otaczający jest zupełnie inny od naszych wyobrażeń!!!

    To tragiczne ale i bardzo ciekawe.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ma ktoś krótkie wyjaśnienie co to jest zestaw kwantów?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie porównywałbym zestawu kwantów do człowieka
  • avatar
    "Gdyż albo zakończyły się niepowodzeniem, albo przebiegały bardzo powoli i w dodatku powodowały utratę części danych."

    ---> No to już widzę tę kolejkę chętnych to beta-testów...

    Swoją drogą ciekawe, któż wie co nam przyniesie jutro...
  • avatar
    Czyli jednak teleportacja się nie udała.

    Teleportacja jak rozumiem to zniknięcie danego przedmiotu (lub informacji) i pojawienie się go w tym samym czasie w innej przestrzeni.

    Skoro transmisja została dokonana z prędkością światła to wystarczy zwiększyć odległość by pokazać że nie jest to teleportacja. Np do najbliższej gwiazdy układu Alfa Centauri mamy około 4 lata świetlne. Teleportacja trwałaby 4 lata?

    Co z tego że obiekt znika i pojawia się gdzieś indziej. Nadal ogranicza nas prędkość światła. Do Epsilon Eridani mamy 10 lat świetlnych. Czyli czas "teleportacji" trwałby 10 lat?

    Nie bagatelizuję osiągnięcia naukowców bo to jest coś wspaniałego ale jednak chyba nie o to chodziło.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wyobraźcie sobie replikatory i brak głodu na ziemi, alternatywne napędy i kolonizacja naszego układu.

    Zaloguj się
  • avatar
    czyli reasumując teleportacja to nic innego jak kopiowanie na dużą odległość, lub opcja wytnij wklej z tym, że pierwsza cześć polega na rozpadzie na czynniki pierwsze a druga na odwróceniu tego procesu w miejscu docelowym, więc co niektórzy przyszli beta testerzy będą mieli pietra na słowa sformatuj go bo się źle skopiował heh ;)
  • avatar
    no i ci hakerzy kwantowi co będą ludziom kraść narządy podczas teleportacji na przeszczepy ;) że niby błąd systemu :)
    Zaloguj się
  • avatar

    Skoro w wyniku doświadczenia obiekt istniał jednocześnie w lokacji docelowej i lokacji startowej, to nie mamy do czynienia z procesem teleportacji, a duplikacji. To natomiast rodzi inne pytanie: Skoro obiekt znajdujący się w lokacji docelowej nie jest TYM SAMYM obiektem, który został poddany doświadczeniu, to czym jest ?

    Tak, jest jego kopią, duplikatem, klonem. Ale jeśli w taki sposób "prześlemy" np. orginalne "Słoneczniki" Van Gogh'a, to orginał i tak pozostanie orginałem, a kopia tylko kopią...

    Natomiast jeśli mowa o analogiach z filmami SF... Myślę, że znacznie ciekawszym pomysłem dysponuje seria StarGate, w której nawet bardzo masywne obiekty przemieszczają się między galaktykami ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Nagłówek do poprawki:
    http://wyborcza.pl/1,75476,3666162.html
    Zaloguj się
  • avatar
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Teleportacja_kwantowa zanim zaczniecie dywagować. Poza tym z człowiekiem to jest sprawa ciężka, gdyż nauka ucieka od niektórych tematów, gdyz nie może podać konkretnych odpowiedzi. Problemem jest chociażby świadomość.

    BTW. większość fizyki kwantowej jest bardzo filozoficzna i wpływa na rozważania typowo filozoficzne. I nie ma w tym nic złego, gdyż filozofia wyrosła na fizyce. To w obecnych czasach rozróżnia się ludzi na humanistów (tych, którzy boją się liczb) oraz ściślaków (czyli tych, którzy...hm... chyba wierszów nie lubią). Imho bzdurny podział.

    Natomiast byli już tacy, którzy starają się łączyć stany kwantowe w naszych mózgach z osobowością, duszą, umysłem, ego etc.
    Zaloguj się
  • avatar
    hmm...na pierwszy ogień pójdą teściowe, na biegunie może być ciasno...
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajnie pięknie tylko najpierw musi skończyć się ropa...
  • avatar
    Jak dla mnie to nie jest teleportacja tylko klonowanie.

    """Naukowcy pochwalili się również dokonaniem manipulacji kwantowej - dzięki czemu zespół kwantów istniał jednocześnie w dwóch różnych miejscach. Następnie pokuszono się o zniszczenie kwantów w lokalizacji początkowej i odtworzenie jej w lokalizacji docelowej - jak się okazuje, udało się!"""
  • avatar
    Splątanie kwantowe było by szybszym rozwiązaniem w komputerach kwantowych niż teleportacja. No ale cóż.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja nie wiem co Wy ludzie tak z tą duplikacją. Czy WY czegoś nie zrozumieliście z tekstu czy nie potraficie sobie niektórych rzeczy wyobrazić? Myślicie że obie porcje danych pojawiły się w obu miejscach jednocześnie na tyle długo by można było to zobaczyć?

    Tu chodziło bardziej o pokazanie jak szybko się przemieściła porcja danych. Tzn że wydawało się że pojawia w miejscu docelowym nim jeszcze znika z miejsca początkowego...
  • avatar
    Jestem w posiadaniu instrukcji teleportacji istoty ludzkiej.
    Teleportacja mentalna i astralna to formalność, ale teleportacja ciała fizycznego poprzez wysublimowanie w światło to już wyższa szkoła i wymaga odpowiedniego poziomu i stanu duchowego.
    Sam tego nie potrafię (zrobiłbym może pierwsze 20% progresu) lecz jeśli ktoś zajmuje się pracą z energiami subtelnymi, Reiki czy innymi sztukami transcendentalnymi i chce przebudzić w sobie taką zdolność a jego serce wie jasno w jakim celu - mogę przekazać instrukcję, to nie jest tajemnica, każdy może ją otrzymać ale bardzo niewielu tego dokona (przynajmniej na razie)...

    Co do arta - doświadczenie i intuicja podpowiada nam w jakim kierunku to zmierza, kilkaset lat temu wizjonerzy pisali o ludziach latających w wielkich metalowych ptakach, to im się w głowach nie mieściło ale mieli autentyczne wizje przyszłości... Dzisiaj nikt się nie dziwi patrząc na wszelkiej maści samoloty malujące smugi na niebie...
  • avatar
    Ciekawe czy dało by się urzyć tego do np. bardzo szybkiego internetu? No skoro przsłali kwanty?
  • avatar
    Hmmm w zrodle[artykul z UNSW] nic nie pisze o manipulacji kwantowej, niestety nie mam dostepu do The Science wiec nie moge sobie poczytac calego artykulu[15$ to jednak przesada...]. Ale z tego co rozumiem udalo im sie przeslac informacje kwantowa bezstratnie z predkoscia swiatla[no czyli w sumie teleportowac informacje]. Jesli dobrze zrozumialem nosnikiem bylo swiatlo [zapewne laser] wiec niespecjalnie widze tutaj przelom :
    "The value of this discovery is that it allows us, for the first time, to quickly and reliably move quantum information around. This information can be carried by light, ..."
    Oczywiscie mowimy o informacji kwantowej a nie zwyklym modulowaniu swiatla, ale dalej jesli dobrze rozumiem nosnikiem informacji jest laser/swiatlo.
  • avatar
    Czytając ten artykuł, nie potrafię rozróżnić pojęcia "teleportacja" od choćby "wifi 802.99 z".

    Szybkie przesłanie porcji informacji.. To jest teleportacja?

    Wobec tego już od ponad wieku znamy teleportację - posługującą się falami radiowymi (jako nośnik informacji).

    A może teleportacja nie polega na PRZESŁANIU informacji? Tylko na zniknięciu informacji w jednym miejscu i odtworzeniu w drugim? Takie przeświadczenie to byłaby dopiero ignorancja.. Zawsze będzie jakiś nośnik dla tej przesyłanej informacji, skoro go dziś jeszcze nie znamy, to nie oznacza, że on nie istnieje. A skoro istnieje, to znaczy, że teleportacji nie ma, jest tylko szybki transfer..

    A jakby technologię ulepszyć do możliwości przesyłania materii to także nie oznaczałoby teleportacji, a jedynie: czytnik materii + urządzenie odtworzeniowe materii, czyli taki duplikator. Samo zniszczenie pierwotnej materii, nie czyniłoby tego duplikatora teleporterem. Ot, taka tylko dodatkowa możliwość - albo duplikujemy, albo kasujemy pierwowzór.

    Reasumując - jakaś naciągana ogólnie jest ta teleportacja.. Albo źle sobie ją dziś wyobrażamy, niesłusznie hołdując jej znaczenie..

    Albo ja czegoś nie kumam..
  • avatar
    Jeszcze jedna refleksja mi się nasunęła czytając powyższe komentarze. Czy duplikowany oryginał to nadal oryginał?

    Wg mnie zależy to od tego, jak bardzo będziemy starali się określić "skład" oryginału.

    Niech to będzie czerwona, wiśniowa galaretka w kształcie "babeczki" - jedna osoba zobaczy zduplikowaną galaretkę i powie, że to oryginał bo wygląda identycznie (kolor i kształt), ktoś inny, bardziej wnikliwy, powącha i powie, że pachnie tak samo, następny skosztuje i powie, że smakuje tak samo. Kolejny zbada skład chemiczny i potwierdzi, że te same wiśnie i żelatyna. Następny, dekady temu, skupiłby się na strukturze atomowej i potwierdził, że to oryginał i dodał, że więcej dowodów na to czy to oryginał, czy kopia, nie trzeba.
    Ponieważ dziś jednak wiemy, że jest coś mniejszego niż atom, sprawdzilibyśmy strukturę kwantową, chwaląc się, że to oryginał bo struktura identyczna.

    Wieki temu nawet by o tym nie pomyśleli.. Tylko dlatego, że nie wiedzieli, że jest mniejsza porcja fizycznej informacji..

    Jeśli dziś dorzucimy do tego kwestię "subtelnej materii", o której niewiele wiemy, albo wręcz ją ignorujemy (jak onegdaj informacje, ktorą są dziś już powszechne), jakkolwiek by jej dziś nie nazwać, to nadal nie będziemy mieli pewności czy to drugi oryginał czy jednak kopia.. Bo zwyczajnie nie umiemy tego sprawdzić..

    Jeśli kiedyś jednak odkryjemy subtelną materię i będziemy potrafili ją wykorzystać, to, jak dziś, nadal pewności nie będzie czy to oryginał czy kopia ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwsza udana teleportacja miala miejsce w 1987. Chodzilo tylko o molekule, ale to bylo pierwsze.

    Teleportacja informacji to nie to samo co teleportacja materii.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wasze dyskusje kończą się standardowo zapytaniem z filmu ani-MAtrix

    czyli

    czy to życie czy sen ?
    czy jest ono prawdziwe czy lepiej skoczyć z wieżowca i się przekonać co jest po drugiej stronie

    może podczas zejścia też w jakiś sposób się teleportujemy
    czyli nasza informacja subtelna pędzi gdzieś tam ... w nieznane
    :)

    holender i znowu nowe pytania
    :)
  • avatar
    cala teleportacja jest opisana w matematyce