Na topie

Razer Hammerhead Duo - gamingowe słuchawki z podwójnymi przetwornikami

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Słuchawki

Kategoria: Komputery Peryferia Słuchawki Tematyka: Słuchawki dla graczy Producenci: Razer

Zastosowane w słuchawkach Razer Hammerhead Duo podwójne przetworniki zapewniać mają lepszą separację głębokich basów od średnich i wysokich tonów.

  • Razer Hammerhead Duo - gamingowe słuchawki z podwójnymi przetwornikami
A A

Słuchawki dla graczy to nie tylko konstrukcje wokółuszne, ale też dokanałowe. Tę drugą kategorię reprezentuje wprowadzony właśnie na rynek model Razer Hammerhead Duo kierowany do użytkowników mających niemałe wymagania.

Charakterystyczną cechą Razer Hammerhead Duo jest zastosowanie technologii podwójnych przetworników. W każdej słuchawce mianowicie znalazły się dwa (a nie jeden) głośniki, czego efektem ma być lepsza separacja, pogłębiona wyrazistość i większa głośność oferowanego dźwięku. 

I choć są to słuchawki gamingowe, producent przekonuje, że równie dobrze sprawdzą się one podczas słuchania muzyki czy oglądania filmów lub seriali. 

Słuchawki zostały zaprojektowane tak, by zapewniać jak najwyższą jakość dźwięku, ale też możliwie wysoki poziom komfortu i niezawodność. Stąd lekka konstrukcja z aluminium, przewód w oplocie, trzy silikonowe wkładki pozwalające na dopasowanie do wnętrza uszu, zintegrowany mikrofon oraz praktyczny pilot na „kabelku”. 

Razer Hammerhead Duo wygląd

Producent postawił w modelu Hammerhead Duo na wtyk typu mini jack, co oznacza możliwość podłączenia ich zarówno do komputera, konsoli, jak i urządzenia mobilnego. A tak przedstawia się pełna specyfikacja urządzenia:

Razer Hammerhead Duo – specyfikacja:

  • typ: gamingowe słuchawki dokanałowe
  • łączność: przewodowa (mini jack 3,5 mm)
  • długość przewodu: 120 cm
  • pasmo przenoszenia: 20 - 20 000 Hz
  • impedancja: 32 omy
  • czułość: 112 +/- 3 dB
  • mikrofon: omnikierunkowy (100 - 10 000 Hz)
  • waga: 17 g

Razer Hammerhead Duo słuchawki

Słuchawki Razer Hammerhead Duo zostały wycenione na 59,99 euro. Jacyś zainteresowani?

Źródło: Razer, WindowsCentral

Odsłon: 6341 Skomentuj newsa
Komentarze

16

Udostępnij

Słuchawki w marketplace

  1. KENJI512
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-05-04 18:31

    Nie łapię jak można grać (i niszczyć sobie słuch) na takich dokanałowych sluchawkach :D

    Sam używam słuchawek, ale tylko duże, wokółuszne, szczególnie do filmów/gier.

    Skomentuj

    1. awesome1337
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-04 18:39

      na turniejach często tak graja, tam gdzie teamy nie maja oddzielnych dźwiękoszczelnych budek praktycznie zawsze masz graczy w wygłuszających słuchawkach "lotniczych" i dźwięk gry etc. z dokanałowych

      ja sam też gram w dokanałowych jak gdzieś jade i biorę laptopa bo mam ograniczone miejsce w bagażu

      Skomentuj Historia edycji

    2. DelianoCarl
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-05 02:48

      lepiej kupić sobie jakieś studyjne słuchawki zamknięte a nie takie gamingowe gówno. Polecam AKG, Beyerdynamic, Audio Technika, Sennheiser

      Skomentuj

      1. KENJI512
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-05-05 14:28

        Potwierdzam, sam używam Beyerdynamic DT770 pro, 250ohm. Spięte z Sound Blaster Zxr ładnie grają.

        Słuchałem kilka razy razerów różnych kolegi. Źle to nie brzmi. Takie wybajerowane, mocno bassowe brzmienie. Ale podejścia do "dobrych" słuchawek nie ma. Takie ot, plastiki na podróż do słuchania nowoczesnej muzy :)

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2019-05-06 12:10

          Co jak co ale "nowoczesna" muza jest dużo bardziej złożona i lepiej wykonana pod względem produkcyjnym niż te wszystkie "klasyki" z '60-'90 (jedynym wyjątkiem jest Pink Floyd) gdzie masz max po 4-6 ścieżek na utwór, przez co dobry sprzęt audio zdecydowanie zyskuje na wartości właśnie podczas słuchania "nowoczesnej" muzy. Starej muzy możesz słuchać nawet na słuchawkach z niskiej półki, jak te twoje DT7700 Pro i i tak dużo nie tracisz, bo nie ma tam czego tracić, bo w starej muzie nie ma prawie żadnych detali, które teraz masz nawet w co lepiej wyprodukowanych popowych kawałkach.

          Skomentuj

          1. drFrankenstein
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-07 11:58

            Przed erą odtwarzaczy przenośnych i tanich słuchawek muzyka była robiona tak, aby brzmiała dobrze na dobrym sprzęcie. Teraz producenci muzyki robią wszystko żeby ich muzyka nie brzmiała tragicznie na żadnym sprzęcie, tak też nie kożystają z instrumentów takich jak cymbały, dzwonki (te prawdziwe), equalizują wszystko na płasko. Skutek jest taki że w muzyce nie ma sceny, a brzmienie jest "ciemne". "Klasyki" nie były gorzej wyprodukowane, tylko inaczej, pod inną publiczność.

            Skomentuj

          2. rlistek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-08 15:16

            LUL, co za ignorancja. Nawet nie wiesz jak jesteś daleko.
            Obecnie masz muzę produkowaną tak, że na tanich słuchawkach słyszysz jakieś może 40% utworu, główne linie melodyczne, ale po odpaleniu na dobrym sprzęcie po prostu słyszysz wszystko to co wcześniej się zlewało i ginęło w cieniu głośniejszych dźwięków. Spraw sobie jakiś przyzwoity sprzęt to się zdziwisz i zrozumiesz jak bardzo nie masz racji i dosłownie wymyślasz tu bajki. Wysokie pasma (te twoje cymbałki i dzwonki) teraz dopiero są faktycznie wykorzystywane. Tego o scenie to nawet nie skomentuję.

            Skomentuj

          3. drFrankenstein
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-09 22:48

            Nie jestem pewien czy mówimy o tej samej nowej muzie. Oczywiście, dobra muzyka nadal powstaje (Kovacs, Susanne Sundfor, kilka kompozytorów filmowych, itd.), problem w tym, że jest to mały procent całej nowej muzyki.
            In My Mind jest dobrym przykładem tego o co mi chodzi - na początku utwór wydaje się jasny (głównie za sprawą reverbu), ale jest w nim tyle de-essera, że wokalistka praktycznie sepleni. Dlaczego tyle de-essera? Bo większość popularnych słuchawek dokanałowych (nie mylić z monitorami dousznymi) ma wybicia w okolicach 8kHz. Gdyby coś tam zagrało (te cymbały, dzwonki, no i głoski syczące) to nie byłoby to zbyt przyjemne.
            Jeśli chodzi o sprzęt to kożystam z Westone UM Pro 50 z Fiio E17K Alpen 2, a drogę do tego utorowały mi kolejno Sennheiser HD 518 i Shure SE425.

            Skomentuj

          4. drFrankenstein
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2019-05-07 11:58

            Przed erą odtwarzaczy przenośnych i tanich słuchawek muzyka była robiona tak, aby brzmiała dobrze na dobrym sprzęcie. Teraz producenci muzyki robią wszystko żeby ich muzyka nie brzmiała tragicznie na żadnym sprzęcie, tak też nie kożystają z instrumentów takich jak cymbały, dzwonki (te prawdziwe), equalizują wszystko na płasko. Skutek jest taki że w muzyce nie ma sceny, a brzmienie jest "ciemne". "Klasyki" nie były gorzej wyprodukowane, tylko inaczej, pod inną publiczność.

            Skomentuj

          5. KENJI512
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2019-05-08 21:41

            Słuchałem również 4 razy droższych DT1770Pro (2400zł) i powiem Ci - nie kupiłem ich jako drugich lepszych, bardziej podoba mi się delikatne brzmienie DT770Pro (600zł), kwestia gustu :)

            Ale moje Sonorous VI to już inna sprawa :D (3000zł)

            ps. Wiem, dla Ciebie to średnia półka będzie, dla mnie trochę wyżej niż średnia, ale choć podobały mi się słuchawki chyba za 5 czy 8 tys. (nie pamiętam nazwy, rownież zamknięte), to nie były to ogromne różnice na plus, raczej po prostu różnice i koniec końców tańsze brzmiały lepiej dla mnie :) Pomijam kwestie słuchawek otwartych po 5k, które dla mnie "nie brzmią" :)

            Skomentuj

  2. lenoxxx
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-05-04 19:11

    Ciekawe czy nowy toster Razera jest wstanie napędzić te słuchawki.

    Skomentuj

  3. gregory7
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-05-04 20:41

    Używam Shure (125$) i Fiio (78$) polecam, takie badziewie nie jest wart tych 59€

    Skomentuj Historia edycji

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2019-05-06 10:03

      W sensie, że ma to na kimś wrażenie zrobić, że te ceny podajesz?

      Rozumiem też, że te Razery słyszałeś i przetestowałeś, a nie że jesteś zwykłym randomowym hipsterem z neta, który ledwo co wyskoczył z półki budżetowej na niską i myśli, że ma jakkiekolwiek pojęcie o audio, co nie?

      Skomentuj Historia edycji

      1. drFrankenstein
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-05-10 22:35

        Czytając fora dowiedziałem się, że nie tylko ja, ale prawie wszyscy audiofile tak właśnie zaczynają. Najpierw 500zł, potem 1200, dalej 2800... o moim sprzęcie napisałem już w innym komentarzu.

        Skomentuj

  4. zilog
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-05-04 21:40

    pasmo przenoszenia: 20 - 20 000 Hz..........................
    Nie lepiej: 10 - 30 000 HZ ??? Albo: 5 - 35 000 HZ ???
    Niby częstotliwości mało do odczucia... a jednak. Razer pod względem słuchawek to jeszcze spory marketing...

    Skomentuj

    1. awesome1337
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-04 21:45

      lol, w takich słuchawkach ma to 0 znaczenie

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!