Na topie

Samsung Galaxy S9 i S9+ - pierwsze wrażenia, cena i co w środku

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Mobile

Kategoria: Mobile Smartfony Tematyka: fotografia smartfonowa Samsung Galaxy Producenci: Samsung

Wydarzenia Unpacked w wydaniu Samsunga to jedne z najbardziej wyczekiwanych imprez w branży mobilnej każdego roku. Tym razem nowe smartfony Galaxy S9 i S9+ ujrzały światło dzienne w najlepszym chyba momencie - w trakcie targów MWC 2018.

  • Samsung Galaxy S9 i S9+ - pierwsze wrażenia, cena i co w środku
A A

W Barcelonie na MWC 2018 jest nasz człowiek i zapewne już za momencik trafi w jego dłonie Samsung Galaxy S9+ (bo to ten smartfon kryje w sobie najwięcej nowości). W tym momencie zaczyna bić zegar i wyczekujcie wyczerpującej recenzji na benchmark.pl. Nie pozostawiamy was jednak z niczym. Oto przedpremierowe jeszcze pierwsze wrażenia z mojego kontaktu z Samsungiem Galaxy S9+. Dowiecie się po kolei wszystkiego na co warto w dziewiątce zwrócić uwagę. A zaczniemy niestandardowo, bo od informacji o dostępności.

Samsung Galaxy S9 i S9+ - kiedy będzie można go kupić

Tegoroczny event Samsung Unpacked dla Galaxy S ma miejsce miesiąc wcześniej niż rok temu i wcześniej będziemy mogli cieszyć się nowymi smartfonami (na końcu tekstu podaję cenę). Od 25 lutego (moment premiery) do 16 marca możemy zamawiać smartfony w przedsprzedaży. Do regularnej sprzedaży trafią one w sobotę 17 marca.

Samsung Galaxy S9+ lifestyle przód

Niecierpliwi, którzy pośpieszą się z zamówieniem i dokonają go do 7 marca, będą mogli odebrać smartfony już dzień później. Być może nie bez powodu będzie to 8 marca. Zamówienia dokonane od 8 do 16 marca dostępne będą do odbioru w dniu rozpoczęcia regularnej sprzedaży.

Nie oznacza to, że nie warto się spieszyć po 7 marca. Przedsprzedażowe zamówienia są promowane zwiększeniem kwoty odkupu oddawanego smartfona (Samsung prowadzi taką akcję już od pewnego czasu) o 400 złotych. Czyli dostaniemy tyle na ile wyceniany jest stary model plus dodatkowo kilka stówek. Które można przeznaczyć na przykład na nowy Samsung DeX (dokładnej ceny jeszcze nie znam).

Samsung Galaxy S9+ lifestyle tył
Samsung Galaxy S9+ to ładny smartfon jest

Pojawią się też akcesoria - etui Hyperknit Cover wykonane z materiału podobnego jak w sportowym obuwiu, dostosowana do S9 osłona wzmacniana i nowe wersje już znanych pokrowców.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - obudowa, ekran

Kontakt ze smartfonem zaczyna się oczywiście rzutu okiem na obudowę. Ta jest szklana na przedzie i tyle, a po bokach wykonana z lotniczego aluminium. Odporna na kąpiel w słodkiej wodzie pod warunkiem, że potrwa ona nie dłużej niż pół godziny i na głębokości nie większej niż 1,5 metra. A także na pył i inne drobiazgi (z wyjątkiem odcisków palców)

Samsung Galaxy S9+ przód

Przednią część obudowy w dużym stopniu zajmuje ekran Infinity Display w już tradycyjnych proporcjach 18,5 x 9. Ekran pracuje w rozdzielczości 2960 x 1440 pikseli, która możemy dla zaoszczędzenia energii zmniejszyć do 2200 x 1080 pikseli. Czerń ekranu zlewa się z czernią ramek, minimalnie mniejszych niż w poprzednim modelu.

Samsung Galaxy S9+ przód aplikacje

Samsung Galaxy S9+ tylna ścianka i krawędź

Samsung Galaxy S9+ w dłoni złącza

Tak jak rok temu, tak i tym razem S9 i S9+ różnią się przekątnymi ekranu. Wyświetlacz AMOLED w obu przypadkach wspiera się technologią Mobile HDR (w praktyce chodzi o zgodność z HDR10).

Nie będzie tym razem niezależnych slotów na karty nanoSIM i microSD. Wersja Dual SIM pojawi się też w Polsce, ale ze slotem hybrydowym.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - aparaty cyfrowe

Pierwszym i dla wielu osób być może najważniejszym nowym elementem będzie aparat/aparaty cyfrowe. W Galaxy S9 mamy tylko jeden szerokątny aparat na tylnej ściance o polu widzenia odpowiadającym ogniskowej około 26 mm (sensor z pikselami 1,4 um), który wyposażono w stabilizację optyczną, technologię AF Dual Pixel i możliwość zmiany przysłony (do wyboru mamy dwie wartości f/1,5 i f/2,4).

Samsung Galaxy S9+ w dłoni tylna ścianka

Ten sam aparat znajduje się na tylnej ściance Galaxy S9+, ale towarzyszy mu drugi aparat z obiektywem o polu widzenia odpowiadającym ogniskowej około 52 mm (piksele 1,22 um) i jasności f/2,4. Aparat wyposażono również w stabilizacje obrazu i AF. Oba tylne aparaty mają rozdzielczość 12 Mpix i co bardzo istotne rejestrują filmy 4K z klatkażem 60 kl/s (ograniczenie klipu 60 kl/s to 5 minut). Dla zmniejszenia rozmiaru plików filmowych, Samsung zastosował kodek HEVC, który zresztą kiedyś sam promował w swoim zaawansowanym bezlusterkowcu NX1.

Szybki odczyt danych to podstawa nowego trybu filmowania Slow-motion (B.Wolne Tempo). W tym trybie rejestrowane jest 960 klatek/s przez 0,2 sekundy, które są rozciągane do 6,3 sekund przy standardowym klatkażu. Kolejną sekwencję Slo-motion na tym samym nagraniu (na filmie może być do 20 sekwencji) zarejestrujemy po 2 sekundach przerwy, gdy film rejestrowany jest w normalnym tempie.

Tryb B.Wolne Tempo
Kwadratowa ramka czeka na pojawienie się ruchu - jej rozmiar można zmienić

Przedni aparat ma 8 Mpix rozdzielczość i jasność f/1,7. Za jego pomocą wykonamy świetnej jakości selfie, uda się nam rozmyć tło ze wsparciem inteligentnej technologii wykrywania postaci, a także wykonać animowane awatary. Na podstawie zdjęcia, co przypomina skanowanie twarzy dla biometrii, wykonywane jest 18 animowanych awatarów przedstawiających różne emocje. Ponadto główny awatar może być animowany na bieżąco na podstawie pobieranych przez przednią kamerę informacji o naszej twarzy.

Tryb Emoji AR

Z przodu mamy jeszcze jeden sensor, ale on służy jak się domyślacie do rejestracji tęczówek.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - szerokokątny aparat przedni dokładniej

Skupmy się jeszcze na szerokokątnym aparacie, czyli tym, który znajdziemy w obu smartfonach. Samsung nie zmienił rozdzielczości w porównaniu z poprzednikami, ale zastosował całkiem nowy sensor z dodatkowym modułem bufora DRAM zintegrowanym z sensorem. Zapewnia do dużo szybszy odczyt i przetwarzanie danych. Z technologią tą zaznajomiło nas już w swoim czasie Sony, ale podczas przedpremierowej prezentacji nie udało nam się uzyskać informacji czy stosowany przez Samsunga układ to konstrukcja Sony, czy autorskie rozwiązanie Samsunga. Odpowiedź była wymijająca, można założyć, że obaj producenci swoje włożyli.

Tylne aparaty zbliżenie

Tylne aparaty w Samsung Galaxy S9+
Szerokokątny aparat znajduje się u góry

Sensor szerokokątnego aparatu wykonany w tak zwanej technologii Super Speed Dual Pixel jest też zoptymalizowany pod kątem pracy w słabym oświetleniu. Gdy jest naprawdę ciemno (poniżej 1 luksa, odpowiada to oświetleniu nocą na przedmieściach), aparat wykonuje szybko sekwencję 4 ujęć, które są składane w jedno, a trzy takie sekwencje tworzą finalne zdjęcie. Przypomina to technikę z powodzeniem stosowaną przez fotografów do obniżania stopnia zaszumienia obrazu w programach graficznych, tyle że tym razem wszystkim zajmuje się smartfon. Gdy mamy oświetlenie słabe (od 1 do 50 luksów), czyli takie jak w ciemnych i słabo oświetlonych pomieszczeniach, pojedyncza sekwencja ogranicza się do 2 ujęć. Brzmi to bardzo obiecująco, trzeba teraz sprawdzić jak wypada w praktyce.

Szerokokątny aparat ma też dwie wartości przysłony. W trybie Auto są one zmieniane na podstawie danych o oświetleniu, a w trybie Profesjonalnym możemy sami wymusić tę zmianę. Samsung zakłada, że przysłona f/2,4 da lepszej jakości zdjęcia. Przysłona działa podobnie jak w aparacie cyfrowym - z tym, że mamy tu prawdopodobnie mniej listków (przyglądałem się jej z bliska w trakcie pracy, ale trudno jednoznacznie określić ile).

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - dźwięk z Dolby Atmos

Nowe smartfony dysponują dwoma głośnikami tak by uzyskać dźwięk stereo, a nawet wspierać technologię Dolby Atmos. Na próżno jednak szukać drugiego głośnika na górnej krawędzi, pierwszy jest tam gdzie zwykle. Jego rolę pełni głośnik słuchawkowy i to prawdopodobnie właśnie dlatego możliwe jest uzyskanie przestrzenności dźwięku.

Samsung Galaxy S9+ dolna krawędź
Głośnik na dole

Samsung Galaxy S9+ lewa krawędź

Samsung Galaxy S9+ prawa krawędź
Przyciski po bokach

Samsung Galaxy S9+ górna krawędź
I głośnik na górze - pełni też rolę słuchawki. Jest tu też hybrydowy slot (nanoSIM/microSD)

Do smartfona będą dołączane słuchawki AKG z przewodem z bawełnianym oplotem.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - inteligentne skanowanie

Samsung nie dodał tym razem nowych technik biometrycznych, ale poprawił ich wydajność. Umożliwił też korzystanie z połączonej pracy trybu wykrywania siatkówki i identyfikacji twarzy. Ten tryb zależnie od napotkanych warunków decyduje, z której techniki skorzystać. Istotne jest tu też to, że identyfikacja twarzy w tym trybie jest dużo precyzyjniejsza (więcej analizowanych punktów) niż w standardowej technice rozpoznawania twarzy.

Samsung Galaxy S9+ opcje blokady

Dlatego też technika inteligentnego skanowania posłuży również do autoryzacji płatności mobilnych, choć w danym momencie identyfikacja może nie uwzględniać siatkówki oka, a wygląd twarzy.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - moc uwolniona, choć nie zawsze

We wnętrzu obu smartfonów znajdziemy ośmiordzeniowe 64-bitowe chipsety Exynos 9810 wykonane w technologii 10 nm (w USA Qualcomm Snapdragon 845). Smartfon dysponuje różnymi trybami poboru energii, dlatego wydajność całej jednostki może być dynamicznie zmieniana.

Szybkość smartfona to czasem tez szybkość jego pracy w sieci. Samsung Galaxy S9 i S9+ teoretycznie są w stanie obsłużyć gigabitowe LTE. Problem, że to najczęściej teoria (ręka w górę kto ma takie transfery w LTE), a producent tradycyjnie zależnie od rynku i dostępności danej kategorii LTE u operatorów będzie decydował oprogramowaniem jak szybko mogą pracować modemy.

Samsung Galaxy S9+ w dłoni

Energię zapewniają akumulatory o pojemności 3000 mAh (Galaxy S9) lub 3500 mAh (Galaxy S9+). Jak wydajne będą? To jeszcze kwestia otwarta, choć spory wkład będzie miał najnowszy Android. Nie zaskakuje możliwość bezprzewodowego ładowania.

Samsung Galaxy S9 i S9+ krok po kroku - wszystkie informacje w pigułce

  Galaxy S9 Galaxy S9+
System operacyjny Android 8 (Oreo)
Samsung Experience 9.0
Wyświetlacz 5,8 cala Quad HD + zakrzywiony Super AMOLED, 18.5:9 (529ppi) 6,2 cala Quad HD + zakrzywiony Super AMOLED, 18.5:9(570ppi)
Obudowa wymiary 147,7 x 68,7 x 8,5 mm
waga 163g
uszczelnienia IP68
Gorilla Glass 5 (przód i tył)
krawędź (Aluminium 7000)
wymiary 158,1 x 73,8 x 8,5 mm
waga 189g
uszczelnienia IP68
Gorilla Glass 5 (przód i tył)
krawędź (Aluminium 7000)
Aparat

Tylny: sensor Super Speed Dual Pixel
12 Mpix z AF i OIS (F1.5/F2.4)

Przedni: 8 Mpix z AF (F1.7)

Tylny: podwójny aparat z OIS
  • Szerokokątny: sensor Super Speed Dual Pixel 12 Mpix z AF (F1.5/F2.4)
     
  • Teleobiektyw: 12 Mpix sensor z AF (F2.4)
Przedni: 8 Mpix z AF (F1.7)
Tryby wideo 4K i FullHD przy 60 kl/s (bez stabilizacji optycznej, do 5 minut klip)
4K, FullHD, HD
tryb Slow-motion w HD przy 960 kl/s
kodek H.265
Procesor Exynos 9810 ośmiordzeniowy
CPU: 4x Meerkat (2,9 GHz) + 4x Ananke(1,8 GHz)
GPU: Mali-T72 MP18
Pamięć 4GB RAM wersje 64GB/128GB/256GB
slot na Micro SD (do 400 GB)
6GB RAM wersje 64GB/128GB/256GB
slot na Micro SD (do 400GB)
Karta SIM
(warianty)
Pojedynczy slot SIM: Nano SIM
Dual SIM (slot hybrydowy): Nano SIM + Nano SIM lub MicroSD
Bateria 3000mAh 3500mAh
szybkie przewodowe ładowanie kompatybilne z QC 2.0 szybkie bezprzewodowe ładowanie kompatybilne z WPC oraz PMA
Sieć ulepszone 4X4 MIMO / CA, LAA, LTE kat.18 (Gigabit LTE 1200 Mbps)
Łączność Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (2.4/5GHz), VHT80 MU-MIMO, 1024QAM, Bluetooth 5.0 (LE do 2Mbps), ANT+, USB typu-C, NFC, Lokalizacja (GPS, Galileo, Glonass, BeiDou)
Płatności NFC, MST
Czujniki czujnik tęczówki, czujnik ciśnienia, akcelerometr, barometr, czujnik linii papilarnych, czujnik żyroskopowy, czujnik geomagnetyczny, czujnik Halla, czujnik pulsu, czujnik zbliżeniowy, czujnik światła RGB
Zabezpieczenia dostępu wzór, PIN, hasło, zabezpieczenia biometryczne, w tym skaner tęczówki, skaner linii papilarnych, rozpoznawanie twarzy oraz Inteligentne Skanowanie (multimodalna autoryzacja biometryczna wykorzystująca skaner tęczówki i rozpoznawanie twarzy)
Technologie usprawnione Bixby Vision 2.0, obsługa Dolby Atmos, Knox 3.1, słuchawki dostrojone przez AKG, tryb inteligentnego makijażu Beauty opracowany we współpracy z Sephora, Emoji AR (100 rysów twarzy, zapis jako animowany GIF)

A poniżej moje wrażenia

Nie jest chyba zaskoczeniem (przecieki były bardzo precyzyjne), że Samsung nie zrobił tu rewolucji. Otrzymujemy za to doskonale opakowany smartfon, który pod każdym chyba względem będzie lepszy niż ubiegłoroczny model.

Samsung Galaxy S9+ wersje oprogramowania i sprzętu
Android 8 Oreo i Samsung Experience 9

Samsung Galaxy S9+ ustawienia widok przód

Samsung Galaxy S9+ ekran startowy widok przód

Samsung Galaxy S9+ aplikacje widok przód
Najważniejsze zmiany kryją się dopiero pod maską, na pierwszy rzut oka jest tak jak poprzednio

Ze względu na być może nie finalną wersję oprogramowania sprzętowego, nie mogłem zachować wykonanych zdjęć i filmów, ani sprawdzić syntetycznie wydajności Exynosa 9810. Lecz prawdę mówiąc już od dawna o ogólnej sprawności urządzeń z serii Galaxy S można wypowiadać się wyłącznie pozytywnie.

W Galaxy S9+ który sprawdzałem znajduje się system Android Oreo wraz z najnowszą wersją nakładki Samsung Experience 9.0. Galaxy S9+ jest cięższy od ubiegłorocznego S8+, a mimo to czułem się jakbym miał w dłoni mniejszy smartfon. Po części to prawda, bo wysokość jest o niespełna 2 mm mniejsza, ale waga jest już wyższa. To jednak nie przeszkadza, wręcz byłem zaskoczony zerkając do specyfikacji. Wynika z niej, że S9+ waży aż 189 gramów. Krawędzie jak już do tego nas przyzwyczaił Samsung są zaokrąglone, ale w mniejszym stopniu niż poprzednio, i mnie osobiście to się bardzo podoba.

Funkcje autentyfikacji użytkownika działają prawidłowo i co najważniejsze bardzo szybko. Czytnik linii papilarnych jest w jedynym słusznym miejscu, poniżej obiektywu tele. Moduł wykrywania siatkówki działa tak szybko, że często nie zauważymy nawet jego aktywacji. Ważne tylko byśmy patrzyli się na wprost smartfona, a nie trzymali go przechylonego na bok.

Samsung Galaxy S9+ aparaty i czytnik linii papilarnych
Tu miałem pecha - palcem trafiłem w obiektyw

Zestaw dostępnych aplikacji nie zmienił się znacząco w porównaniu z S8 czy Note (system po instalacji zajmuje około 14-15 GB, może to zmienić się po aktualizacji). Są oczywiście wspomniane usprawnienia, nowe funkcje ale chyba nie one zadecydują o popularności smartfona. Choć jako człowiek fotografujący i filmujący bardzo zainteresowałem się trybem Slow-motion. Podczas testów (przebieg jednego z nich możecie zobaczyć na tym filmiku na którym widać sfilmowany bilardowy trick) - utrafienie momentu zdarzenia wcale nie sprawiało kłopotu. Samsung pozostawił nam możliwość albo zdania się na automatyczne wykrywanie ruchu, albo ręczne aktywowanie nagrań w interesującym nas momencie. W tym drugim przypadku trzeba mieć oczywiście refleks.

Samsung Galaxy S9+ awaraty

Samsung Galaxy S9+ awatar Emoji AR

Nowa funkcja awatarów również przypadła mi do gustu. Fajnie jest zamienić się w animowaną postać. Na razie jeszcze na jednolitym tle, ale na pewno i pod tym względem doczekamy się zmian.

Aparat fotograficzny ma nieznacznie zmienione menu - nazwy trybów roboczych zostały przeniesione na przeciwną stronę co przyciski spustu migawki, możemy sortować i wybierać dostępne tryby fotografowania, ale większość ustawień dokonamy w ten sam sposób. W tym przełączenie się pomiędzy aparatami tylnymi (zmiana ogniskowej x2) i przednim.

Samsung Galaxy S9+ fotografowanie

Samsung Galaxy S9+ menu aparatu
Menu aparatu i tradycyjnie domyślnie włączony tryb automatyki HDR

Samsung Galaxy S9 i S9+ obiecuje poprawę działania aparatu w trudnych oświetleniowo warunkach (niestety nadal istnieją granice, w których AF mówi pas), płynniejszy obraz w wideo 4K, dlatego sam z niecierpliwością czekam na możliwość przeanalizowania obrazów i filmów inaczej niż na ekranie smartfona. A ten potrafi zmylić.

Szkoda, że nie dało się sprawdzić jak działa Dolby Atmos, niestety ograniczenia embargo nie zezwalały na skorzystanie z własnych nagrań. Umiejscowienie głośników wskazuje, że to może faktycznie zadziałać.

Samsung DeX stanowisko pracy

Była też okazja pobawić się przez chwilę nowym DeXem. Tym razem smartfon umieszczamy w nim płasko, a złącze słuchawkowe jest dostępne. Sam Galaxy S9 może pracować w tym trybie jako touchpad albo dotykowa klawiatura. Oznacza to że do pracy oprócz DeXa potrzebny nam jest w zasadzie jedynie monitor. Nie musimy nawet podłączać myszy. Wszystko razem zdaje się sprawnie działać (znajdujący się w środku wentylator schłodzi sprzęt gdyby atmosfera stała się zbyt gorąca). Nie na tyle sprawnie, by zastąpić stanowisko robocze fotografa, ale to naprawdę jest normalny komputer. Teraz z rozdzielczością wyświetlania WQHD (2560 × 1440 pikseli).

Samsung Galaxy DeX - stanowisko pracy gładzik
Smartfon w trybie gładzika

Samsung DeX bez smartfona
Ten poprzeczny grill to wylot wentylatora

Nie będę oryginalny mówiąc, że Samsung po raz kolejny zrobił piękny smartfon. Czy piękny wnętrzem? Jeśli je odpowiednio wykorzystamy to pewnie należy odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Na pewno Samsung będzie kładł nacisk na dalsze łączenie funkcjonalności urządzeń inteligentnych (S9 i S9+ to pierwsze smartfony z nową wersją aplikacji Smart Things). Dla tych urządzeń, i to nie tylko marki Samsung, jego smartfony będą komunikacyjnym hubem. Ważne ma być też wykorzystanie zawartości dynamicznej (jak animowane tapety). Najpierw trzeba jednak zapłacić za podstawę.

Cena i kolory Samsung Galaxy S9 i S9+

Samsung nie zaczyna z dolnego pułapu cenowego w przypadku swoich flagowców i tym razem też będzie drogo. Za Samsunga Galaxy S9 w podstawowej wersji (4GB/64GB) będziemy musieli zapłacić 3599 złotych. Lepsza strona dziewiątki, czyli S9+ (6GB/64GB) to wydatek 3999 złotych. Na szczęście obawy o dużo wyższych cenach niż rok temu się nie potwierdziły. Te 100 złotych więcej w przypadku S9 to „drobna” różnica przy tej półce cenowej.

Dostępne będą cztery wersje kolorystyczne. Obecnie wiemy, że na szarą wersję (Titanium Gray) troszkę zaczekamy (podobnie jak na nowy Samsung DeX), natomiast od samego początku nie powinno być problemów z dostępnością kolorów Midnight Black (to właśnie tę miałem okazję sprawdzić), Coral Blue oraz Lilac Purple.

Źródło: Inf. własna, Samsung

Odsłon: 15115 Skomentuj newsa
Komentarze

45

Udostępnij

Zobacz podobne

  1. angelboy
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2018-02-25 18:30

    hmm za wersję 4gb/64gb miałbym zapłacić 3600 zł ? chyba kogoś nieźle trzepło, samsung niczym apple się zrobił, wydaje lekko odświeżone rzeczy co pół roku i krzyczy za to niebotyczne sumy, dobrze że ciągle powstają firmy które kompletnie w niczym nie są gorsze a oferują to samo za normalną cenę :)

    Skomentuj

    1. Tomasz Duda
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-02-25 18:37

      Google Pixel 2 XL też ma 4/64 GB i kosztuje 4400 zł (oficjalnie, bo gdzieniegdzie kosztuje znacznie poniżej 4000 zł).

      Skomentuj

      1. angelboy
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-02-25 20:07

        no właśnie, to boli :( a taki huawei, xiaomi czy nawet doogee dają nieźle radę a są za 1/3 tej kwoty -.-

        Skomentuj

        1. Tomasz Duda
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2018-02-26 09:43

          Dokładnie tak. :)

          Skomentuj

    2. Tomek Stiller
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-02-26 09:49

      To tylko kwestia zarobków. Jak siedzisz na kasie w lidlu i musisz ciułać na taki telefon pół roku to faktycznie boli. Jak zarabiasz wielokrotność tej kwoty miesięcznie, to zasadniczo nie ma żadnego kłopotu. Natomiast te teksty o znacznie lepszych za 1/3 ceny wywołują tylko wzruszenie politowania ;)

      Jak musisz kupić samochód, to też piszesz że kogoś pogieło? Czy cieszysz się swoim paskiem w tedeiku za 1/20 ceny?

      Skomentuj

      1. elmak
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-14 00:21

        Co ty wygadujesz. te teksty o zarobkach się już przejadły, no chyba że dzieciaków to jeszcze rusza. Ty myślisz, że jak ktoś porządnie zarabia to już nie szanuje swoich pieniędzy tylko wydaje je na nic niewarte pseudo flagowce?

        Skomentuj

  2. rapmen123
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-25 18:32

    XD

    Skomentuj

  3. bodziokrak
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-25 19:02

    Nigdy na tele nie wydałem więcej niż 1000, stąd pytanie na poważnie do właścicieli, jak się czuje człowiek z 4kaflami w kieszeni, przy uchu, nad betonem, na urlopie, czytając neta w kiblu, będąc pijanym, sprawdzając godzinę itd itd

    Skomentuj

    1. Tomasz Duda
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2018-02-25 19:08

      To sobie wyobraź jak to jest testować te sprzęty. Niby to "nie twój fon", ale gdy masz przy sobie np. 5 czy 7 modeli i każdy za 2-4K, to jest to ciekawe uczucie. ;)

      Skomentuj

      1. HomeAudio
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-02-25 20:54

        No nie bardzo rozumie - jakie to uczucie? Jak przechodzisz obok Ferrari i go dotkniesz to automatyczna laksacja z radości... czy jak to jest? Możesz wytłumaczyć?

        Skomentuj

        1. Tomasz Duda
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-02-26 09:42

          Uczucie ciągłego stresu, że się coś zgubi lub zniszczy. :) Ale po latach można się do tego przyzwyczaić.

          Skomentuj

      2. sambaverde
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-02-26 07:39

        Podejrzewam, że po którymś tam teście już testerowi powiewa, bo w końcu to nie jego telefon, a chyba trzeba by być jakimś nierozsądnym ryzykantem, żeby dawać do testu kilka telefonów za 4 i więcej tysięcy złotych bez wykupienia ubezpieczenia :)

        Skomentuj

        1. Tomasz Duda
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2018-02-26 09:47

          Tak, po kilkudziesięciu, czy kilkuset testach już człowiek przestaje zwracać uwagę na to, ale lekki stres pozostaje.

          PS. Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to pewnie takie jest, ale wiesz... raz, drugi, trzeci uszkodzisz smartfon za kilka tysięcy złotych, to za czwartym razem już Ci nikt nie wypożyczy na testy. Na szczęście mi się jeszcze nie zdarzyło. Raz mi upadł chyba Honor 7X, ale skończyło się na lekkim zadrapaniu. :D

          Udanego dnia!

          Skomentuj

    2. Finear
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-02-25 20:46

      normalnie i dokładnie tak samo z jakąkolwiek inna drogą rzeczą?

      nie boisz się że samochód ci np. ukradną? czy rower czy laptopa ?

      nie czułem się inaczej mając drogiego flagshipa co kiedyś mając nokie 5310

      Skomentuj Historia edycji

      1. Tomasz Duda
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-02-26 09:49

        A gdybyś miał przy sobie 6 czy 7 takich o łącznej wartości 20K? Też pełny luzik? ;)

        Skomentuj

        1. Finear
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-02-26 09:52

          nosisz przy sobie naraz 7 słuchawek?

          mam rower za prawie 17k i nie czuje sie z tego powodu specjalnie nie stresuje sie i normalnie zostawiam go pod tesco jak robie zakupy (przypiety ofc)

          Skomentuj Historia edycji

          1. Tomasz Duda
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-02-26 11:30

            Noszę jeśli akurat mam tyle w testach. :)

            Skomentuj

          2. Finear
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-02-26 11:46

            ok ja nosze przy sobie też drogie sprzety i czuje sie normalnie

            Skomentuj

          3. xchaotic
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2018-02-26 11:37

            a jakos blizej, bo Tesco to pod Londynem moze byc albo pod Radomiem....

            Skomentuj

          4. Finear
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-02-26 11:47

            bliżej czego?

            Skomentuj

  4. ophiuchus
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-25 19:27

    Czyli brać S8 i cieszyć się flagowcem :)

    Skomentuj

    1. ahael
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-02-25 20:32

      Raczej oneplus 5t I cieszyć się tym samym za wiele mniej :-P

      Skomentuj

      1. Finear
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-02-25 20:47

        no na pewno nie tym samym bo oneplus to wyraźnie gorsze urzadenie

        inna sprawa że dużo tańsze ale kwestia opłacalność jest mocno indywidualna, dla jednego s9 to nic a dla innego a3 to wydatek

        Skomentuj

        1. ahael
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-02-26 08:09

          Nie ma różowego ekranu, nie ma problemów z prześwitującą,źle spasowaną ramką, ma płynny soft wolny od syfu, prawie czysty Adnroid, a nie Samsumg Experience który dalej jest mulasym TouchWiz (proces ma dalej tą nazwę), itd...no faktycznie warto polecić i porównać ceny między dwoma jednej marki jak S9 i A3 posiadając S7... :-). Ogólnie to już nie te czasy by wybierać między 3 markami...

          Skomentuj Historia edycji

          1. Finear
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2018-02-26 09:22

            >no faktycznie warto polecić i porównać ceny między dwoma jednej marki jak S9 i A3 posiadając S7

            to był przykład rozstrzału cenowego, żadnego z tych telefonów nie polecam

            >Nie ma różowego ekranu, nie ma problemów z prześwitującą,źle spasowaną ramką, ma płynny soft wolny od syfu

            chyba dawno nie korzystałes z zadnego flagshipa samsunga, ich nakładka już od lat działa bardzo dobrze i jest jedna z najlepszych dostepna dla androida (a napewno najbardziej popularna) sam zreszta w moim już ponad 1.5letnim s7 NIC sie nie dzieje i działa tak samo szybko jak wtedy kiedy go kupilem.

            a co do jakosci oneplus vs s9 to nie ma sie tutaj co sprzeczac s9 jest obiektywnie lepszym telefonem. jeżeli dla ciebie jednak za drogim wobec jego mozliwosci to w porzadku, osobiscie też bym nie kupił go teraz

            Skomentuj

          2. ahael
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-02-26 21:22

            Ma ma. Mam z nimi styczność na codzień. To wciąż TouchWiz, który tylko ma inną nazwę i daleko mu do płynności OxygenOS czy MIUI - jest to aksjomat. I ma syf dalej... Także proszę nie zaprzeczaj temu bo tak jest. Rozumiem masz S7 dla aparatu i to jest argument. Ale cała reszta jak cena do podzespołów, blootware od Samsunga itd. To po prostu fakt. By kupić ich flagowiec trzeba odczekać rok by był w normalnej cenie wartej zakupu.

            Skomentuj

          3. Finear
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-02-26 23:26

            > jest to aksjomat. I ma syf dalej

            nie jest i nie ma, o jakim bloatwarze niby mówisz? mam 3 aplikacje od samsuga których nie używam jest to email, internet i kalendarz. są nieaktywne i w żaden sposób nie spowalniają systemu

            mam styczność na co dzień z innymi i nie widzę różnicy, "touchwiz" po ponad 1.5 roku działa bez przycinek

            >By kupić ich flagowiec trzeba odczekać rok by był w normalnej cenie wartej zakupu.

            co to znaczy wart? w momencie premiery ich telefony są niezaprzeczalnie w topie wydajności, płynności ekranu aparatu etc. nie wiem może po prostu mam na tyle dobra prace że wydanie raz na 2 lata 3k (na coś czego używam codziennie i chce żeby było najlepsza dostępna opcja) to nie jest żaden specjalny wydatek. samsung własnie to oferuje
            owszem nie czuje potrzeby wymiany na s9 wiec jest to dla mnie nie opłacalny zakup w tym momencie ale sam telefon jest świetny, wszystkie oneplusy xiaomi etc to są jakieś kompromisy za niższa cenę albo gorszy cpu albo ekran albo aparat (albo wszystko naraz) ja nie idę na kompromisy i kupuje to co jest najlepsze

            Skomentuj

  5. Dragonik
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-25 19:37

    Brzydki jak dla mnie, na pewno nie dla faceta.

    Skomentuj

    1. lkozierowski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-25 20:10

      de gustibus non est disputandum...

      Skomentuj Historia edycji

  6. misiek12_sdz
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-02-25 20:00

    To chyba najmniejszy progres względem poprzednika w historii tej serii.

    Skomentuj

  7. ahael
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-25 20:34

    P. S. Brakuje w sondzie :"Xiaomi lepsze...lub oneplus" ale za to "Nie wiem" to dobre zastępstwo... :-).

    Skomentuj

  8. Finear
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-25 20:53

    jak dla mnie pozbycie się fizycznego przycisku na dole to śmierć tej serii, szkoda bo z s7 jestem bardzo zadowolony ale jeżeli nie wrócą do tego to pewnie będzie ostatnie galaxy s jakie kupiłem

    a samo s9 w sumie spoko tylko nie robi wrażenia jak ktoś ma flagshipa z przed 2 lat

    Skomentuj

    1. LuckyNumber8
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-25 21:29

      Dla mnie natomiast największa zaleta. Braku przycisku nie odczuwam wcale (choć środkowy przycisk jest wciąż ale z boku), a zaoszczędzona przestrzeń na sam ekran jest jednak wyraźnie odczuwalna. Te nowe proporcje ekranu są mega, wszystko wygląda w nich lepiej, a nie mówiąc już o fenomenalnym efekcie wizualnym jaki robi ekran bez przycisków.

      Skomentuj

  9. chotnik2
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-25 21:31

    Bateria niestety bez zmian na plus...

    Skomentuj

  10. Hezen
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-25 22:16

    zieeeew... kolejna mydelniczka, ot tyle i aż tyle co samsung mógł pokazać.

    Skomentuj

  11. astutus
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-02-25 23:34

    podziwiam redaktorow, dostaj zasadniczo co roku ten sam telefony, a musza tworzyc recenzje jakby porownywali rower do sanek :]
    2 lata temu kupilem S7 jak zepsula mi sie 3 letnia s4. Mysle, ze jak mi sie zepsuje to tez kupie S7, ktora bedzie b.tania w porownaiu do prawie takiego samego S9. S15 albo S16 kupie dopiero jakby zrobili baterie, ktora bedzie trzymac 2 tygodnie albo cos rownie rewoluzyjnego.

    Skomentuj

  12. mutissj
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-26 01:11

    Zdjęcia w telefonie bardziej żywe niż na żywo ;l

    Skomentuj

  13. eltra
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2018-02-26 01:51

    A bateria nadal 3k matko bosko zabijta mnie fak łaj co im bucom szkodzi zrobić ta zafajdana baterie większa? No pytam co ? Chciał bym żeby ten osobnik który o tym decyduje mi to wyjaśnił może w końcu bym mógł odejść w spokoju z tego świata ale pewnie dadzą mi pozyc ;P bo w następnej generacji nic się nie zmieni ja myślę że wprowadza większa baterie jak zaczną tracić mocno na sprzedaży taka ostatnia deska ratunkowa :P

    Skomentuj

  14. jeomax.co.uk
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-26 11:36

    I znowu niewymienialna bateria, ekran z touchem, ktorego wymiana kosztuje pekniecie ekranu i pewnie znowu przylutowana ramka od "zbiorczego radiatora" do PCB "ulatwiajaca" serwisowanie. Moze chociaz wymiana przycisku glownego nie bedzie wymagala wyjmowania calego ekranu tym razem ? ;-)

    Skomentuj

    1. Finear
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-02-26 13:22

      ta niewymienialna bateria to nie wiem czy taki minus, niby samemu nie można ale z drugiej strony gwarancja obejmuje baterie przez całe 2 lata a nie tylko poł roku

      Skomentuj

      1. endrju_pl
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-02-26 14:33

        Mi Samsung odpowiedział, że gwarancja na akumulator nie trwa tyle co na cały telefon. Wydaje się to być niezgodne z prawem, gdyż jest ona wbudowana i bez możliwości samodzielnej wymiany.

        Skomentuj

        1. Finear
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-02-26 15:09

          z tego co wiem to nie jest to zgodne z prawem
          w takim przypadku gdzie bateria jest wbudowana bez możliwosci wymiany nie jest ona już liczona jako akcesoria na które mamy tylko pol roku gwarancji ale jako integralna czesc telefonu i serwis powinien przyjac do wymiany przez cały okres 2 lat

          ja bym sie klocil bo serwisy czesto mowia rzeczy ktore nie sa zgodne z prawem, mniej pracy dla nich

          Skomentuj

          1. taki_jeden
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-02-27 10:42

            No jak uda im się spławić choćby co dziesiątego to i tak lepiej dla nich.

            Skomentuj

          2. Tomek Stiller
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-03-01 16:01

            Ale wiesz, ze gwarancja to dobrowolna umowa między producentem a tobą?

            W Polsce gwarancja nie jest wymagana prawem i producent nie musi jej udzielać. Co więcej, nie ma prawa regulującego zapisy gwarancji. Dlatego jeśli producent zdecyduje się ją honorować tylko w każdą trzecią sobotę miesiąca to nic nie możemy mu zrobić. Podobnie jest z jej długością. Może trwać tydzień, miesiąc albo nawet trzy dni.....

            Skomentuj

  15. Myszkin
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-03 11:28

    Dziś lansowany jest pogląd, że to jakiego masz smartfona decyduje o Twoim statusie społecznym - pospulstwo biedujące za 2 tys miesięcznie ( a oni stanowią większość w PL ) zadłuża się, żeby POZORNIE poczuć się kimś lepszym i to jest smutne. Ja zarabiając 5700 netto nigdy nie kupił bym sobie telefonu, który nie jest wart swojej ceny, a te Samsungi nie są warte swojej ceny. W dodatku po roku używany w idealnym stanie można odkupić za połowę ceny bo wychodzą kolejne modele. Mam telefon o bardzo zbliżonych parametrach i osiągach za 1/3 tej ceny i nie wykorzystuję nawet 1/3 jego możliwości.

    Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!