Ciekawostki

Samsung zatrudnia więcej ludzi niż Google, Apple i Microsoft razem wzięci

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-09-28

Kto jest obecnie największym graczem w branży IT? Odpowiedzi może być co najmniej kilka – Microsoft, Google, Apple… a może jednak Samsung?

Samsung pracownicy
ilustracja: Ron Amadeo/ArsTechnica

Kto jest obecnie największym graczem w branży IT? Odpowiedzi może być co najmniej kilka – Microsoft, Google, Apple… a może jednak Samsung? Zdaje się bowiem, że to ci ostatni starają się o to, by mieć największy zasięg. Komputery, urządzenia mobilne, szeroka gama oprogramowania – tym pochwalić może się cała czwórka. Koreańczycy dokładają do tego sektor AGD, foto/wideo, drukarki, telewizory i sprzęt grający oraz wiele mniejszych gałęzi. 

Pod względem liczby pracowników, Samsung (a mamy tu na myśli tylko Samsung Electronics) jest wielkości pięciu Google. Mało tego – Koreańczycy zatrudniają więcej ludzi niż Apple, Google i Microsoft razem wzięci. Najbliżej Samsunga jest firma Sony (której portfolio jest zresztą bardzo zbliżone) – jej liczba pracowników i tak nie stanowi jednak nawet połowy liczby zatrudnionych w tej pierwszej. Ile zatem osób pracuje w Samsungu na pełen etat? Ponad 275 tysięcy.

Czym ci ludzie się zajmują? Cóż, aż 40 506 z nich to inżynierowie oprogramowania (a to niemal cała kadra Google). Koreańczycy starają się stworzyć odpowiedź na każdą jedną aplikację giganta z Mountain View. Sytuację tę potwierdzić i podkreślić może poniższa grafika:

Samsung aplikacje Google

Kolejne 159 488 pracowników zajmuje stanowiska produkcyjne. Aż 33,5 proc. z nich to osoby zatrudnione w Korei, 21 proc. – w Chinach, a 20 proc. – w Azji Południowo-Wschodniej. Tak duża liczba pracowników tłumaczy też jak to możliwe, że Samsung jest w stanie wypuszczać 46 nowych smartfonów i 27 tabletów w ciągu roku.

Na koniec warto wspomnieć, że Samsung Electronics to tylko jedna z około 80 firm, które wchodzą w skład grupy Samsung. Poza smartfonami, tabletami, gadżetami ubieralnymi, wyświetlaczami, telewizorami, laptopami, drukarkami, kamerami, systemami audio i sprzętem AGD, grupa Samsung zajmuje się także produkcją kontenerowców, lodołamaczy, samobieżnych haubic, kart kredytowych, ultrasonografów, skanerów rentgenowskich, samochodów, wyposażenia elektrowni i przeróżnych innych urządzeń.

Źródło: ArsTechnica

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Samsung też specjalizuje się w budownictwie. Budują tory bo koreańce wiedzą, że płacąc samsungowi duża część kasy zostaje w kraju.
    Zaloguj się
  • avatar
    Walmart zatrudnia 2.2 miliona hehe więc kilka razy więcej od Samsunga ;) japoński Panasonic zatrudnia więcej od Sony tzn prawie 300tyś. ludzi a Toshiba ponad 200tyś. , niemiecki Siemens ponad 360tyś., chiński Foxconn grubo ponad milion, ale dziś to nie koniecznie liczba zatrudnionych świadczy o bogactwie firmy (co pokazało Apple)
  • avatar
    a softu jak zrobic nie potrafili tak nie potrafia, kupilem S4 i towuchwiz polecial na rzecz google edition, bo telefon swietny ale zmulony przez stockowy soft
  • avatar
    Ktoś musi te kotlety składać.
  • avatar
    W sumie nie ma się co dziwić. Samsung ma inżynierkę i produkcję.
  • avatar
    Na koniec warto wspomnieć, że Samsung w odróżnieniu od Apple, Google, czy M$ posiada własne fabryki, w których produkuje mnóstwo części nie tylko dla siebie, ale także dla konkurencji i stąd bierze się tak duża liczba pracowników. Ciekawe ile np. zatrudnia taki TSMC, czy Foxconn.
  • avatar
    Niech im się wiedzie ;-) Ja Bardzo szanuję Samsunga
  • avatar
    "Kto jest obecnie największym graczem w branży IT?"

    Prosta odpowiedź: IBM.

    No chyba, że Foxconn też się zalicza, to wtedy on jest największy (zatrudnia więcej osób niż firmy z artykułu + IBM).
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Tylko ile działów ma Samsung, a ile Apple?
    Samsung produkuje od aparatów poprzez RTV i AGD, tablety po ARM'y i kości pamięci.
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    jakość > ilość