Smartfony

Samsung potwierdza - są problemy z bateriami w Galaxy Note 8 i Galaxy S8+

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2018-01-01

Chociaż ich skala nie wydaje się duża, Samsung zdecydował się na wydanie oficjalnego komunikatu.

Samsung cały czas odczuwa konsekwencje związane z wadliwymi bateriami, przez które trzeba było wycofać ze sprzedaży Galaxy Note 7. Ostatnio pojawiły się doniesienia, iż na pewien mankament cierpią również wybrane egzemplarze Galaxy Note 8. I chociaż skala problemu jest zdecydowanie mniejsza, właśnie z uwagi na sytuację z poprzednikiem, komentarzy nie brakuje.

Przypomnijmy. Niektórzy użytkownicy informują, iż całkowicie rozładowany Galaxy Note 8 staje się bezużyteczny, podłączenie ładowarki nie daje żadnych efektów. Po kilku dniach zaczęły dochodzić do tego doniesienia właścicieli Galaxy S8+, którzy narzekają na dokładnie to samo.

I chociaż liczba zgłoszeń nie wydaje się ogromna, wystarcza do tego, aby Samsung musiał zacząć odpowiadać na pierwsze pytania. Producent od niczego się nie odcina, ale jest jeszcze za wcześnie, aby mógł już teraz dokładnie przedstawić przyczyny problemów.

„Oczywiście, że Samsung wszystkie tego rodzaju zgłoszenia traktuje poważnie, otrzymaliśmy od klientów niewielką liczbę zapytań, które można powiązać z zarządzaniem energią. Niestety obecnie możemy skomentować tę sprawę tylko tak, że musimy mieć bardziej szczegółowe informacje na temat tych urządzeń. W razie wystąpienia problemów i pytań prosimy o kontakt z działem obsługi klienta.”

Pozostaje zatem czekać na rozwój wydarzeń i mieć nadzieję, że sprawa nie dotyczy naszego rynku.

Źródło: WinFuture

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    To żadna nowość - moja koleżanka ma tablet Samsunga, gdzie po rozładowaniu baterii do zera przez Jej syna - nie reaguje na ładowarke, guziki - na nic.
    4 razy była już z nim w serwisie Samsunga na Białostockiej w Warszawie, gdzie za każdym razem słyszy, że ma nie rozładowywać tableta do zera, bo to normale...
    Moim zdaniem nie normalne.
    Zaloguj się
  • avatar
    im większa firma tym produkcja musi być tańsza
  • avatar
    Brawo :D róbta tak dalej, a wrócimy do starych podciwych telefonów z którymi nie było problemów.
    Zaloguj się
  • avatar
    To jest co najmniej nie bywałe. O ile żaden producent nie ma problemów z baterią o tyle kolejny model szajsunga i takowe posiada... Gdyby to jakiś mniejszy producent to jeszcze dało by się to wytłumaczyć a tutaj mają taki kapitał, że tylko jabol ma większy.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Przynajmniej po takich wpadkach pojawiają się fajne promki :) W końcu Samsung Guard nie wziął się znikąd. To konsekwencja Note 7.
  • avatar
    Ten artykuł jest tendencyjny pisząc ,ze Samsung się przyznaje do problemu z akumulatorami ale nikt nie bierze pod uwagę ,że tyczy to dwóch czy trzech sieci komórkowych w Stanach Zjednoczonych z układem SNAPDRAGON 835 a EXYNOS 8 ma spokój.
    Rozumiem Samsunga ,że nie odpowiada atakiem bo rynek amerykański jest zbyt duży ,żeby się stawiać dlatego nawet jeżeli wina w tym oprogramowania od tamtych sieci to lepiej sprawę załagodzić.
    Z drugiej strony wzajemna wojenka jest tutaj nie wskazana bo obydwie firmy straciły by sporo a z drugiej strony TSMC zyskało więc cała nadzieja w Koreańczykach ,że udowodnią swoją wyższość procesów produkcji wtedy sami będą się prosili pukając do drzwi Samsunga.
  • avatar
    A gdzie informacja, że to sporadyczne przypadki dotyczące TYLKO Stanów Zjednoczonych bo tam użyto innego procesora który to właśnie powoduje te przypadki?
  • avatar
    Oni to robią specjalnie...

    Note 7 stał się legendą i najbardziej popularnym ładunkiem wybuchowym 2016 roku. Pojawił się w setkach materiałów prasowych, filmów video a nawet jako broń wybuchowa w grach (GTA5).
    Tak jak pisze @zeniu, gdyby tyczyło się to niskiego segmentu budżetowego, można by w pewnym stopniu przymknąć oko, lecz zarówno Samsung jak i Apple mają problemy z bateriami w swoich flagowych smarach za 3000-5000zł.
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    im większa firma tym produkcja musi być tańsza
  • avatar
    Wczas zauważono problem, swoją drogą te telefony pewnie nawet nie widziały działu Q&A a najlepsze jest to ,że ta ciemna masa nie wyciągnie lekcji tylko znów kupi kolejne ich telefony ;)
    Dożywotnia beka z głąbów ;)