Smartfony

Samsung zaprezentował prototyp składanego smartfona z wyświetlaczem Infinity Flex [AKT.]

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2018-11-08

Konferencja Samsung Developer Conference 2018 przyniosła wyczekiwaną przez wielu zapowiedź. Koreański producent chce postawić kolejny krok w rozwoju smartfonów.

Nieoficjalnych doniesień i spekulacji na temat składanych oraz elastycznych smartfonów pojawiało się w ostatnich miesiącach naprawdę wiele. Wedle części z nich w pocie czoła pracuje nad tym między innymi Samsung i Koreańczycy właśnie to potwierdzili.

Na dzisiejszej konferencji Samsung Developer Conference 2018 omawiano kilka rozwiązań mających stanowić przyszłość rynku mobilnego. Chyba najwięcej uwagi przyciągnęła krótka prezentacja prototypu składanego smartfona z wyświetlaczem Infinity Flex. Krótka, ponieważ nie wypada twierdzić, że możemy przyjrzeć się urządzeniu w pełnej krasie.


Po rozłożeniu otrzymać mamy tu przekątną 7.3 cala. Dużą rolę odgrywać ma interfejs One UI (swoją drogą, zagości on także na klasycznych smartfonach koreańskiego producenta). Aplikacje mają płynnie dostosowywać się do wyświetlacza gdy urządzenie będzie rozkładane. Na większym ekranie można będzie korzystać z trzech aplikacji jednocześnie.

Masowa produkcja nowego wyświetlacza rozpocznie się w najbliższym czasie. Data rynkowej premiery wyposażonego w niego smartfona to jednak zagadka. Póki co producent zaprasza do współpracy deweloperów oraz Google, dzięki czemu chce lepiej zadbać zoptymalizowany składany interfejs użytkownika.

Samsung ekrany infografika
kliknij, aby rozwinąć i powiększyć

AKTUALIZACJA, 08.11.2018

Powyższe informacje możemy uzupełnić o dokładniejsze parametry dotyczące nowego wyświetlacza. Złożony będzie cechował się przekątną 4,58 cala i rozdzielczością 840x1960 pikseli. Po rozłożeniu otrzymamy natomiast przekątną 7,3 cala, a obraz będzie prezentowany w rozdzielczości 1536x2152 pikseli.

Szczegóły zawierał jeden ze slajdów pokazywanych podczas prezentacji. Na innych pokazano natomiast, jak wyglądać będzie tutaj multitasking.

Samsung Infinity Flex

Samsung Infinity Flex

Samsung Infinity Flex

Źródło: samsung, twitter - Olaf Krynicki, sammobile

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Kto che nosić telefon gruby na 2cm ręka do góry :)
    Odpowiedz
    15
  • avatar
    Co do grubości bo wiele osób narzeka. Obudowa w której jest jest prototypowa. Zrobiona specjalnie na pokaz żeby nie było widać prawdziwego designu, który będzie pokazany w pewnie na CES 2019.
    Odpowiedz
  • avatar
    Pierwsza generacja jak zawsze nie będzie doskonała i pewnie piekielnie droga ale taki Galaxy Flex 3 może być bardzo przyjemnym urządzeniem.

    Mimo wszystko liczę na jakiś model Flex+ tak z 5.7-6.4 cala z przodu a w środku prawdziwy tablet 10+.

    Co nie zmienia faktu że Samsungowi należą się brawa, idą ostro z roku na rok do przodu w rozwijaniu swoich ekranów i nowych technologi.
  • avatar
    Kto będzie chciał taką cegłę w kieszeni nosić xd?
    Odpowiedz
  • avatar
    Od czegoś trzeba zacząć. Problem jest taki, że po rozłożeniu wypadałoby żeby telefon miał (przynajmniej) rozdzielczość fhd 16:9. Więc po złożeniu będzie po prostu za duży
  • avatar
    Trochę bez sensu bo nadal jest długi. Powinien być składany w innej osi. W sensie mam sobie normalny telefon w proporcjach 18:9, rozkładam i mam tablet 1:1. W tej chwili po złożeniu telefon będzie nienaturalnie długi. Będzie wyglądał jak pałka.
    Odpowiedz
  • avatar
    gow... lipnie wyglada, za maly ekran 4,7 cala. dobrze ze nie czekalem i kupilem potege galaxy note 9 512GB/8GB Ram. moze za 2 alata cos bedzie z tego Infinity Flex. powiniien miec 6 cali a po rozlozeniu 10-12 cali to w tedy tak
  • avatar
    Jakoś to cienko widzę i liczyłem na coś zupełnie innego jak w filmie Westworld taki smartfon komunikator 7 cali a po rozłożeniu większa powierzchnia wielkości około 14 cali :)
    ps.
    Co do nakładki to najbardziej bym się ucieszył gdyby Samsung zamiast swojej kolejnej nakładki i wariacji wdrożył AndroidOne na swoich telefonach i było by najlepiej
  • avatar
    Będzie parcie tej lepszej szarej strefy gdzie ludzie nie patrzą na to co ile kosztuje ale to jak wyjątkowy będę po zakupie takiego urządzenia bo mało kto będzie na to mógł sobie pozwolić.
    To nie znaczy by było inaczej bo już w Polsce raty 0% są słynne na 20 lub 30 równych kwot więc za granicą takie wspaniałe urządzenia rozejdą się szybko.