Na topie

Seagate wprowadza do sprzedaży dysk twardy o pojemności 8 TB

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
HDD

Kategoria: Komputery Podzespoły Dyski HDD Tematyka: SMR Producenci: Seagate

Dysk Seagate Archive HDD v2 o pojemności 8 TB sprawdzi się podczas archiwizowania danych.

Seagate Archive HDD v2 8TB dysk twardy

AA

Seagate wprowadziła na rynek swój najpojemniejszy dysk twardy – model Archive HDD v2 8TB. Urządzenie sprawdzi się podczas archiwizowania danych i treści w chmurze, a dzięki najlepszemu stosunkowi kosztów do pojemności, umożliwia znaczne oszczędności całkowitego kosztu eksploatacji (TCO).

Archive HDD v2 8TB (ST8000AS0002) oferuje pojemność aż 8 TB, którą uzyskano dzięki zastosowaniu rewolucyjnej technologii SMR. Urządzenie wykorzystuje sześć talerzy wirujących z prędkością 5900 RPM oraz 128 MB pamięci podręcznej, a średnie transfery sekwencyjne sięgają 150 MB/s.

Działanie dysku zostało zoptymalizowane pod kątem przechowywania rzadko wykorzystywanych danych przy najniższym zużyciu energii - w trybie uśpienia wynosi on mniej niż 1 W, w spoczynku jest to 5 W, a podczas pracy 7,5 W.

Specyfikacja dysku Seagate Archive HDD v2 8TB (ST8000AS0002):

  • pojemność: 8 TB
  • format: 3,5"
  • interfejs: SATA 6 Gb/s
  • talerze/głowice: 6/12
  • prędkość obrotowa talerzy: 5900 RPM
  • pamięć podręczna: 128 MB
  • transfery: 150 MB/s
  • pobór mocy: <1 W (tryb uśpienia), 5 W (spoczynek), 7,5 W (praca)
  • wymiary: 101,6 x 26,11 x 146,99 mm
  • waga: 780 g

Archive HDD v2 8TB już jest dostępny w sprzedaży, a jego cena to niecałe 240 euro. Producent udziela na dysk 3 lat gwarancji.

Źródło: Seagate

Odsłon: 14055 Skomentuj newsa
Komentarze

51

Udostępnij
  1. barwniak
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2014-12-10 10:55

    Przydał by się jakiś jakiś test w PC i w NAS-ie. Cena nie rzuca na kolana.

    Skomentuj

  2. zakius
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2014-12-10 10:56

    rzadko używane dane,

    Skomentuj

    1. zakius
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2014-12-10 10:58

      wcale mi nie ucięło wszystkiego po przecinku... no tak, tam był znak mniejszości, genialne filtrowanie..
      mniej niż 5k obrotów i 3 lata gwarancji
      nie ma to jak pewność swej technologii...

      ale w silent boksie na magazyn może iść, szkoda tylko, że 1000zł...

      Skomentuj

        1. zakius
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2014-12-10 14:12

          uefi i win8 sobie poradzą, zapewne linuksy też, także z obsługa problemu nie będzie

          na kopie zapasowe? czy ja wiem, nie wygląda na to, żeby ufali swojej technologii, także nawet jak za 2 lata stanieją o połowę to nadal mamy 1000zł + koszt dwóch silent boksów do wydania (mirror)

          Skomentuj

          1. Makar
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2014-12-10 16:14

            "uefi i win8 sobie poradzą, zapewne linuksy też" Tym właśnie udowodniłeś, że nie masz kompletnie żadnego pojęcia jak to wszystko wgl działa.....

            Skomentuj

  3. Szymon331
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2014-12-10 11:56

    No, kilkadziesiat minut nieskompresowanego materiau video w RAW 5K na niego wejdzie...

    Skomentuj

    1. dziks
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2014-12-10 12:49

      kilkadziesiat minut materialu i czas zapisu tez kilkadziesiat minut, czyli predkosc zapisu 1x. Toz to juz w '90 mialem CD ktore zapisywalo 4x ;) "cofamy sie do tylu"

      Skomentuj

      1. Vienio43
        Oceń komentarz:

        9    

        Opublikowano: 2014-12-10 16:25

        Dobrze że do tyłu bo myślałem że cofamy się do przodu.

        Skomentuj

  4. AndreoKomp
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2014-12-10 13:18

    Jak Seagate popracuje nad jakością swoich dysków i odbuduje zaufanie, to może za 2-3 lata skusze się na ich dysk, żeby zobaczyć czy się poprawili. Półtora roku temu kupując ST3000DM001, który na rynku był już pół roku i nie było zgłaszanych awarii, myślałem, że czarne serie w końcu się skończyły i teraz można bez obaw kupować dyski od Seagate. Niestety nie przewidziałem, że ST3000DM001, które mają rok gwarancji producenta, po przepracowaniu ok. 10-14 tys. godziny dopiero zaczynają padać jak muchy. Dobrze, że sklepy są zmuszone do dawania dwuletniej gwarancji. Pewnie teraz są źli na mnie, że dysk używałem 24h i dlatego padł jeszcze w okresie gwarancyjnym, a nie krótko po nim.

    Skomentuj

    1. duzers
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2014-12-10 15:07

      Mam ten sam dysk. Po 7 miesiącach dwa razy relokowanie sektorów, Hard Disk Sentinel pokazuje 22% żywotności.
      Drugi dysk od Seagate 1TB przenośny także już coś świruje z błędami.
      Inne dyski 8 letnie (Samsung) do tej pory bez skazy na SMARcie.
      NIGDY WIĘCEJ SEAGATE !.

      Skomentuj

        1. duzers
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2014-12-10 16:22

          Ten walnięty Seagate ST3000DM001 posiada 3 talerze, drugi przenośny zaczynający narzekać Seagate 1TB 2 talerze, Samsungi bez skazy 8 letnie 2 talerze. I teraz ciekawe jak spisze się mój nowy 1 talerzowy WD 1 TB.

          Skomentuj

        1. duzers
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2014-12-10 20:52

          To nie jest tak, że wszystkie dyski od Seagate są złe, ale o to, że prawdopodobieństwo kupienia złego dysku od Seagate jest wyższe niż u innych producentów. Moje zdanie nie jest wyssane z palca, potwierdzają to statystyki. Niestety sprawę zbadałem po już po zakupie i pierwszych problemach z ich produktami.
          Przykład: http://gallery.dpcdn.pl/imgc/News/58202/g_-_-x-_-_-_58202x20140930122625_0.png
          PRZEPAŚĆ.

          Skomentuj

        2. ElFi_
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2014-12-10 22:15

          Phiiii, mój ST3500418AS 500GB ma aktualnie 35288 godzin nakręcone i 59 relokowań.... Z niecierpliwością czekam na pad ST3500410AS 500GB (ma 40949 godzin) - będzie pretekst aby zastąpić go SSDkiem. Czekam już półtora roku....

          Skomentuj

          1. duzers
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-11 00:10

            W moim przypadku relokowało 304 sektory. Czy takie przypadki podlegają gwarancji?

            Skomentuj

          2. ElFi_
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-11 05:12

            Jak jest na gwarancji (sprawdź na stronie Seagate) to śmiało wysyłaj do Warszawy.

            Skomentuj

          3. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-11 10:49

            Lepiej powołać się w sklepie gdzie się kupiło dysk na niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową. W ciągu 15 dni kalendarzowych muszą na złożone pismo odpowiedzieć, jak tego nie zrobią automatycznie reklamacja jest uznana. Wtedy masz prawo do wyboru sposobu reklamacji. Naprawa lub nowy dysk. To Ty o tym decydujesz nie sprzedawca. Nowy dysk muszą Ci wydać niezwłocznie. Jeśli z jakiś powodów nie mogą tego zrobić, muszą Ci oddać kasę. Dokładnie tyle ile zapłaciłeś za produkt. Nie ważne, że używałeś dysk 1.5 roku i teraz jest mniej warty. Nie jestem tylko pewien czy w przypadku braku możliwości wydania nowego dysku (jego braku w sprzedaży) sprzedawca nie ma prawa do naprawy. Nie warto bawić się w gwarancje. Za długo to trwa.

            Skomentuj

          4. ElFi_
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-11 14:14

            Seagate wysyła dyski w ciągu kilku dni, więc szybciej załatwi niż przez sklep.

            Skomentuj

          5. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-11 19:02

            Może trochę szybciej, może tyle samo czasu, ale przez sklep nie poniesie żadnych kosztów, dysk otrzyma na pewno nowy, a nie prefabrykowany oraz będzie miał znowu 2 lata gwarancji.

            Skomentuj

          6. ElFi_
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2014-12-11 21:38

            Gdybym nie mieszkał w Polsce to bym uwierzył, ale mieszkam i znam realia. Wydobycie nowego dysku może zająć dużo czasu, nerw i ciągania się po sądach. Oczywiście dużo zależy od sklepu, zapytać można nic to nie kosztuje, ale jak dysk odda to już jest zdany na polskie "prawo".

            Skomentuj

          7. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 10:39

            Jak po 14 dniach nie dają dysku bez zbędnej zwłoki to już jest podstawa do wystosowania kolejnego pisma czyli odstąpienie od umowy, a wtedy dostaniemy tyle ile zapłaciliśmy za nowy dysk. Warto również pamiętać, że wszelkie koszty jakie poniesiemy z tytułu reklamacji, sprzedawca również musi nam zwrócić. Będzie sprzedawca idiotą i będzie chciał się sądzić, to wystarczy się udać do osoby trzeciej, przedstawić sprawę i dalej ona wszystkim się zajmie. Za wszystko zapłaci sprzedawca, bo sprawa w 100% wygramy. Dzisiaj oddaje swój dysk ST3000DM001 zobaczymy jak to w praktyce będzie.

            Skomentuj

          8. duzers
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 14:32

            W jakim stanie jest Twój dysk?

            Skomentuj

          9. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 20:16

            - End To End Error: 1
            - Reallocated Sector Count: 29304
            - Current Pending Sector: 3312
            To ostatni odczyt SMART jaki zapisałem. Teraz dysk nie jest już widoczny przez system Windows 7. Po podłączeniu lub włączeniu komputera, pojawia się tylko na chwile w menadżerze urządzeń i znika. SMART odczytać już się nie da.

            Skomentuj

          10. ElFi_
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 20:54

            Co go tak zabiło? Nie przegrzany?

            Skomentuj

          11. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-13 11:14

            Pracował w serwerze Zyxel NSA310 i tam dostał jeden błąd End To End Error. Zakupiłem więc nowy dysk WD Red. Przywiozłem go w piątek, a w sobotę rano chciałem zrobić podmianę. Jak się okazało rano w sobotę Seagate przez serwer NAS jest niewidoczny. Podłączyłem go do kompa i chciałem zgrać dane, które nie miałem na kopi zapasowej. Większość nie dało się niestety zgrać, a dysk zaczął dostawać błędy Reallocated Sector Count i Current Pending Sector. Im więcej próbowałem zgrywać tym więcej było błędów. Na koniec dałem pełny format. Tego dysk nie przetrzymał, pod koniec formatowania zakończył swój żywot i już przestał być widoczny przez system.

            Skomentuj

          12. ElFi_
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 16:22

            Podpowiem Ci:)
            Po 14 dniach idziesz do sklepu i wywiązuje się następująca rozmowa:
            Ty- jest nowy dysk?
            S.- nie ma.
            - dlaczego?
            - pana dysk został przebadany w naszym serwisie, badanie ujawniło, że dysk przeszedł niebezpieczny wstrząs i przekroczona została temperatura pracy dysku.
            - yyyy?
            - mówiąc krótko: wady powstały w wyniku nieprawidłowej eksploatacji dysku, co nie podlega gwarancji.
            - ale zrobiłem zrzut SMART i nic tam nie było.
            - ma pan prawne poświadczenie zrobienia zrzutu (prawnik, policja), bo wie pan, teraz w fotoszopie to można zrobić wszystko.
            - kto badał dysk?
            - nasz specjalista, ale jeśli pan sobie życzy to przekażemy dysk do niezależnego specjalistycznego laboratorium, tylko w razie oddalenia reklamacji poniesie pan niebagatelne koszty badania, opiniowania i transportu.
            - czyli co teraz?
            - w przypadku niezasadnej reklamacji obciążamy klienta kosztami diagnozy, ale możemy pójść na rękę i oddamy dysk bez ponoszenia kosztów...żeby pan był zadowolony:)
            - co!?! dysk szwankuje nie z mojej winy, oczekuję wymiany na nowy albo pójdę do rzecznika praw konsumenta!
            - no wie pan, pan ma prawo skarżyć, a my się odwoływać...
            - nie odpuszczę Wam!
            - powodzenia:P

            Dysk zapisuje kilka parametrów szkodliwych jego działaniu: np: temperatura, wstrząsy, wady zasilania, błędy transmisji na kabelku i jak się uprą to którykolwiek z tych parametrów będzie podstawą do odrzucenia reklamacji.

            Ale najbardziej prawdopodobna będzie taka rozmowa:
            Ty - jest nowy dysk?
            S. - jest:)
            Ty - dlaczego z zieloną ramką?
            S. - wymieniony na nowy, wolny od wad i to przez samego producenta:)
            Ty - fuck!

            Skomentuj

          13. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 20:14

            ElFi_ trochę wyobraźnia Cię poniosła :)
            Zapamiętaj jedną rzecz, mówić to sobie możesz wszystko i straszyć kosztami, ale jak przychodzi co do czego to musisz potrafić to udowodnić. W Twojej historii sklep musiałby potrafić udowodnić, że to Ty zrobiłeś jakieś uszkodzenia, a nie serwis zaraz po odebraniu dysku. Wszelkie uszkodzenia mechaniczne o których piszesz musiałyby być wykryte w momencie odbioru dysku w sklepie, jak już odbiorą jest na to za późno. Jedyny sposób, żeby wymigać się z reklamacji to udowodnienie, że dysk jest w 100% sprawny. Musieli by dysk naprawić bardzo szybko, bez śladów naprawy i z danymi, które na dysku miałem. Nie do wykonania. Z tą zieloną ramką to już w ogóle nie czaje o co Ci chodzi :/.

            Skomentuj

          14. ElFi_
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-12 20:53

            W Polsce to klient musi udowadniać i mieć tonę zaświadczeń a nie sklep. Nie mieszkasz w kraju?

            Zielona ramka na naklejce dysku to identyfikator, że dysk pochodzi z wymiany gwarancyjnej i może być naprawiany (choć nie musi).
            W moim poprzednim wpisie chodziło o to, że sklep po prostu wymienił dysk u producenta (zielona ramka), a Ty chciałeś dysk nowy czyli bez zielonej obwódki.

            Swoją drogą: z obwódką czy bez działają tak samo i wytrzymałość jest taka sama o ile nie lepsza tych zielonych. Gdzieś tu wspominałem o moim Seagate 500 GB z serii 11 lub 12, który dobija już do 41 tyś. godzin pracy i na bank jest to dysk z zielona obwódką.

            Skomentuj

          15. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2014-12-13 11:57

            Odpisałem ale wstawiło się na samym dole :/.

            Skomentuj

    2. znik70
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2014-12-11 11:44

      jeszcze pytanie jaka jest jakość (temperatura) powietrza wokół dysku? zwykle w budach to jest głównym problemem i wszystko się szybciej zużywa. ale fakt, seagate w ostatnich latach bardzo dało ciała, jak niegdyś IBM.

      Skomentuj

      1. duzers
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2014-12-12 19:32

        Bardzo ciekawy art. na temat temperatur:
        http://www.chip.pl/news/sprzet/pamieci-masowe/2012/07/dyski-nie-takie-twarde-gdy-jest-goraco

        Skomentuj

  5. Artur-9
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2014-12-10 14:02

    Dokładnie to samo chciałem napisać.
    A może wychodzą założenia iż to ma starczać na dwa lata jak tv czy drukarka?

    Skomentuj

  6. Nefae
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2014-12-10 14:30

    Niech lepiej wprowadzą jakieś dyski, które nie padną po dwóch latach.

    Skomentuj

  7. carbo888
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-10 15:15

    mnie bardziej ciekawi śnieżynka w chmurce, czyżby dysk był odporny na niskie temperatury?

    Skomentuj

    1. znik70
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2014-12-11 12:03

      pewnie chodzi o pobieraną moc jako taką. mało mocy równa się mało ciepła, i tyle.

      Skomentuj

  8. Wasek
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2014-12-10 16:09

    talerze/głowiece: 6/12 - do poprawki literówka

    Skomentuj

  9. arlid
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-10 17:55

    A co tak mieścić xD

    Skomentuj

  10. ElFi_
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-10 22:19

    Lepiej doczytajcie dokładnie, tu nie o rzadko używane dane chodzi tylko rzadkie używanie dysku. On może mieć 5-10 cykli zapisu - jak przekroczysz to tracisz gwarancję....

    Skomentuj

  11. PL_SBX
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-11 18:51

    Czekam na SSD o takiej pojemności :P

    Skomentuj

    1. Aeroe
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2014-12-12 14:05

      A wraz z nim ceny 5 cyfrowej hehe

      Skomentuj

  12. rambosz
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2014-12-11 19:15

    Seagate to straszne badziewie - u mnie w pracy z 16 dysków 7200.12 cztery padły w ciągu 4 lat, a wiele innych (nie z pracowni tylko z poszczególnych sal) zgłasza problemy SMART

    Skomentuj

  13. duzers
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-11 19:59

    A gdyby tak wyzerować dysk, zresetować SMARTa? Wyczytałem, że realokowania nie skreślają dysku, po warunkiem, że się nie powiększają.

    Skomentuj

    1. ElFi_
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2014-12-11 21:49

      Ingerencja w SMART (o ile Ci się uda) to już utrata gwarancji. Jak do tej pory Seagate przymyka oko na relokowania, w sensie, że jak jakieś wyskoczą i zgłosisz chęć wymiany dysku to wymienia bez zbędnych pytań w kilka dni.

      Skomentuj

      1. duzers
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2014-12-12 19:29

        Czyli najlepiej wysłać bezpośrednie do Seagate? Jakie mniej więcej są koszty takiej wysyłki?
        Dzięki.

        Skomentuj

        1. ElFi_
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2014-12-12 21:46

          Paczka do Warszawy kosztuje jakieś 14 zł, możesz dobrać polecenie (czyli dowód nadania paczki) i ubezpieczenie wartości (2 zł od każdych 50 zł wartości) - w sumie dwadzieścia kilka zł.

          Skomentuj

  14. Hakuren
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-12 08:34

    Do RAID-u są tylko jedne dyski - Hitachi/HGST. Żaden mnie nigdy nie zawiódł. Nauczył sie tego człowiek wiele, wiele lat temu kiedy jeszcze klasyczne SCSI miało sie dobrze. Seagate to totalna porażka (z wyjątkiem niektórych SAS-ów).

    Zawsze miło czyta sie perypetie ludzi nabitych w Seagate. ;)

    Skomentuj

  15. moro.
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2014-12-12 09:59

    Skręca mnie kiedy widzę w opisie "Seagate". Niestety lata temu jakość ich dysków mnie zawiodła i straciłem dużo cennego materiału. Choćby rozdawali za darmo 8TB dyski, spasuje. Tylko WD i o dziwo Samsung jeszcze mnie nie zawiódł w tej materii. Pozdrawiam. :)

    Skomentuj

  16. AndreoKomp
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2014-12-13 11:56

    Moim zdaniem ustawa jest zrobiona dla klienta, a nie sprzedawcy, więc to klientowi ma pomagać. Gdyby sprzedawca mógł odrzucać reklamacje z powodu wykrycia w serwisie usterki mechanicznej i sądy by się do tego przychylały, to mielibyśmy sytuacje, że sprzedawcy masowo i celowo uszkadzali by sprzęty tylko po to, żeby reklamacje odrzucić. Pojęcie reklamacji i gwarancji praktycznie by nie miały sensu istnienia, bo prawie zawsze kończyłyby się odbiorę przez klienta uszkodzonego mechanicznie sprzętu.
    Dobrze wiedzieć na przyszłość co to jest zielona ramka :).

    Skomentuj

    1. ElFi_
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2014-12-13 22:49

      Otóż "trudne" reklamacje najczęściej są odrzucane z uzasadnieniem "winy użytkownika" (np: niewłaściwe użytkowanie, ingerencja) - zapytaj na forum ilu ludzi to dotknęło:) Oczywiście możesz próbować udowadniać, że tak nie było, ale zwykle koszty są większe niż wartość sprzętu i klient odpuszcza.
      Nie jest to sytuacja masowa i nie będzie, bo sprzedawca ma określony tryb postępowania serwisowego u swojego dostawcy i dopóki ten sprzedawca nie ponosi kosztów to dlaczego miałby coś kombinować? Problem powstaje, gdy klient ma życzenie przekraczające ścieżkę postępowania serwisowego. Takim przykładem byłbyś Ty, żądający wymiany wadliwego dysku na nowy:) Normalnie przysługuje Ci wymiana na wolny od wad, czyli wysyłka do producenta i odbiór identycznego dysku (ale oznaczonego i bez wydłużenia gwarancji) i w takim układzie nikt nie będzie robił problemów. Jednak Ty zażądałeś wymiany na nowy... producent nie chce, bo i niby czemu, więc kto ma wyłożyć na nowy dysk? sprzedawca? On ma zarabiać a nie dokładać do interesu. I tu zaczyna się kombinowanie opisane przeze mnie wyżej:)

      Skomentuj

      1. ElFi_
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2014-12-13 22:51

        Jeszcze dodam coś odnośnie ustaw. Z ustawami to jest tak, że jak coś reguluje ustawa to ZAWSZE powstaje jakiś koszt i ktoś musi go ponieść - zwykle ten słabszy, czyli klient.

        Skomentuj

      2. AndreoKomp
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2014-12-14 14:46

        "zwykle koszty są większe niż wartość sprzętu i klient odpuszcza."
        To jest największy błąd jaki można popełnić. To prawie tak jak by ktoś nam coś ukradł, a my stwierdzilibyśmy "mała wartość kradzieży, nie warto tego zgłaszać" lub pobiją nas... eee wszystko się zagoi, po co latać po policji i sądach. ZAWSZE trzeba walczyć o swoje! Tak jak piszesz istnienie takiej ustawy powoduje, że każdy sprzedawca w swoje koszty wlicza takie ewentualności jak wymiana sprzętu na nowy, więc kupując jakiś produkt, płacimy jakiś malutki procent za tą możliwość skorzystania z tego co daje nam ustawa.
        Moim zdaniem numery z reklamacją może robić najwyżej lokalny sprzedawca, sprzedawca który planuje zamknąć biznes w najbliższym czasie lub głupi sprzedawca. Weźmy np. do analizy mój przykład z dyskiem, który oddawałem w ProLine. To mocno znany sklep, który odrzucając reklamacje na pewno traci mnie jako klienta i musi się liczyć z licznymi negatywnymi opiniami w sieci na jego temat oraz w sferze lokalnej, a to początek drogi do utraty kolejnych klientów. Wymieniając dysk traci tak naprawdę nie wiele, bo oddany dysk przecież nie jest na wyrzucenie. Będzie on wysłany do producenta, wymieniony na nowy pogwarancyjny i będzie można go sprzedać dalej, jak nie w sklepie to na aukcji allegro. Słyszałem, że np. Morele.net wszystkie zwroty sprzedaje właśnie na allegro. W przypadku mojego dysku może więc stracić ProLine ok. 50zł, ale nie tylko nie straci opinii, ale wręcz ją wzbogaci. Nie traci oczywiście mnie jako klienta, a ja np. już teraz wiem, że na początku przyszłego roku będę kupował dwa dyski 4TB. Ta strata którą poniósł teraz zwróci mu się w przeciągu 3 miesięcy z nawiązką, a co by było jak bym w planie miał zakup nowego komputera, laptopa itd.? Nie ma jednak co się dziwić, że jak sklep faktycznie znajdzie usterkę mechaniczną, to reklamacje odrzuca. Sprzęt taki przecież nie mogą wysłać do producenta, bo ten również gwarancje odrzuci, są więc mocno w plecy finansowo w przypadku uznania reklamacji.

        Skomentuj

        1. ElFi_
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2014-12-14 22:23

          "Wymieniając dysk traci tak naprawdę nie wiele, bo oddany dysk przecież nie jest na wyrzucenie. Będzie on wysłany do producenta, wymieniony na nowy pogwarancyjny i będzie można go sprzedać dalej"
          Otóż nie, zielona ramka została wprowadzona właśnie po to aby wyeliminować proceder ponownej sprzedaży dysków z wymiany gwarancyjnej. Na dodatek dysk z wymiany nie ma nowej gwarancji tylko kontynuację poprzedniej + miesiąc zdaje się. Sprzedanie takiego dysku będzie więc kłopotliwe bo raz, że na nalepce jest napisane dużymi literami, że dysk naprawiany, dwa, że ma niepełną (krótszą) gwarancję i trzy, że trzeba o tym wszystkim poinformować kupującego, bo jak sam dojdzie to dopiero będzie wtopa. Obstawiam, że da się wyciągnąć połowę ceny nowego - więc będzie to kilka 50-tek w plecy. Dla sklepu takiego jak Proline czy Morele to nic, ale "sklep za rogiem" będzie miał kłopot i może próbować sztuczek o jakich pisałem gdzieś tam wyżej:)

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!