Na topie

„Elektryk” za kilkadziesiąt tysięcy złotych? Seat nad tym pracuje

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Motoryzacja Samochody elektryczne Producenci: Seat

Seat chce wprowadzić na rynek nieduży samochód elektryczny do miasta, którego cena będzie niższa niż 20 000 euro.

  • „Elektryk” za kilkadziesiąt tysięcy złotych? Seat nad tym pracuje
A A

Mniej niż 20 000 euro kosztować ma nowy miejski samochód elektryczny marki Seat – kolejnej, która wzięła sobie za cel popularyzację pojazdów z napędem tego typu. Auto w tej cenie rzeczywiście może zainteresować niemałą grupę Europejczyków.

Nowy samochód będzie bazował na modułowej architekturze grupy Volkswagen znanej jako MEB, choć odpowiednio pomniejszonej. Miejskie auto będzie miało bowiem mniej niż 4 metry długości, a więc należy spodziewać się czegoś wielkości Ibizy. 

Choć cena brzmi kusząco i zdaje się stawiać producenta na dobrej pozycji, niewykluczone, że konkurencja będzie szybsza. Seat planuje bowiem „wykonać krok w kierunku jeszcze bardziej przystępnej elektrycznej mobilności” – czyli po prostu wprowadzić do sprzedaży ten nowy samochód – dopiero w 2023 roku.

Dodajmy, że Seat pomoże ją stworzyć i jako pierwszy wprowadzi miejskie auto do sprzedaży, ale z tej nowej, pomniejszonej platformy MEB skorzystają również inne marki niemieckiej grupy – Skoda i sam Volkswagen. 

Dr Herbert Diess, dyrektor generalny grupy Volkswagen dodał, że nie tylko zakup, ale i utrzymanie takiego samochodu będzie tańsze. – „Całkowity koszt posiadania tego pojazdu będzie niższy w porównaniu do modeli z silnikami spalinowymi, ze względu na oszczędzanie na paliwie i konserwacji. Będzie to najbardziej przyjazny dla środowiska i ekonomiczny sposób przemieszczania się po mieście” – dodał.

Źródło: Automotive News Europe, AutoExpress. Foto: Seat

Odsłon: 5781 Skomentuj newsa
Komentarze

21

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. SadSam
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2019-03-28 17:31

    Czekam na elektryczna Dacie :)

    Skomentuj

  2. Dragonik
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2019-03-28 17:44

    Elektryczny maluch to by było dopiero:)

    Skomentuj

    1. sabaru
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-03-28 22:19

      Taki samochód już zbudowano. Zobacz sobie na YouTube pod hasłem elektryczny samochód.

      Skomentuj

      1. sabaru
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-03-28 22:20

        nie elektryczny samochód tylko elektryczny maluch.

        Skomentuj

  3. Kenjiro
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2019-03-28 19:00

    Super, a jak podłączę ładowarkę do gniazda zapalniczki, to będę mieć perpetuum mobile ;-).

    A serio, to dopóki w miastach nie powstaną tysiące stacji ładowania, to mogą sobie robić auta nawet za 10k €, a i tak masy będą jeździć jak obecnie.

    Skomentuj

    1. sabaru
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2019-03-28 22:21

      Ja i tak jestem pod wrażeniem że w ogóle udało się zbudować elektryczny samochód. Kiedyś to był SF.

      Skomentuj

      1. Majk83
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2019-03-29 05:28

        Szczególnie, że były już w XIX wieku XD Poczytaj dlaczego się nie przyjęły.

        Skomentuj

    2. ch3rub
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2019-03-28 22:55

      Szybko nie powstaną bo cała sieć energetyczna już lewie zipie a prąd do ładowania samochodów ma bardzo duże natężenie. Przy masowym ładowaniu samochodów z sieci ta po prostu padnie. To jest kolejny problem z "elektrykami" o którym się nie mówi.

      Skomentuj

    3. dziks
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-03-29 13:39

      Juz masz tysiace punktow ladowania - kazdy dom jest zelektryfikowany.

      Skomentuj

  4. StartX_pl
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-03-28 19:05

    A za 50 lat nowością na rynku będą samochody spalinowe. Samochody elektryczne już były na początku 20 wieku tylko gdy pojawiły się silniki spalinowe to zostały wyparte.

    Skomentuj

  5. StartX_pl
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-03-28 19:05

    A za 50 lat nowością na rynku będą samochody spalinowe. Samochody elektryczne już były na początku 20 wieku tylko gdy pojawiły się silniki spalinowe to zostały wyparte.

    Skomentuj

  6. angelboy
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-28 19:36

    coraz więcej tego chcą produkować tylko mają kilka sporych problemów jak np dłuuugie tankowanie, chorendalnie drogie baterie, brak miejsc do tankowania prądu

    Skomentuj

    1. Moria
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-03-31 21:29

      Odpalanie drugiego samochodu na kable nabierze nowego znaczenia :) Potraktowanie go jak ładowarki :)

      Skomentuj

  7. sebmania
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-28 20:13

    Ja czekam kiedy elektryka zrobi dewalt albo makita z wymiennymi bateriami :D

    Skomentuj

  8. michael85
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-28 22:08

    Cela jest taki... zmusić tuszczę to przesiadki na małe autka elektryczne, ograniczyć do maksimum możliwość samodzielnego przemieszczania się. Masz płacić i brać ochłapy w postaci takich gówienek a prawdziwi bosowie będą nadal jeździć z wielkimi silnikami spalinowymi.
    Osobiście też chcę mieć tanie paliwo i dostęp do normalnych samochodów a nie tylko podatki ograniczenia i jakaś tandeta dla bezjajowców.

    Skomentuj

  9. skalak23
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-29 08:57

    Na dzień dzisiejszy samochody elektryczne są zdecydowanie za drogie względem tego co oferują. Ich zasięg na jednym ładowaniu jest zdecydowanie za krótki na długie trasy a ładowanie w długiej trasie zbyt długie pomimo szybkich ładowarek. I nie mówię że nie mają żadnych zalet.

    Według mnie samochód elektryczny idealnie się będzie sprawdzał jako 2 auto w rodzinie gdzie trzeba rano podwieźć dzieci do przedszkola szkoły, podjechać na zakupy dojechać do pracy i w sumie w to i z powrotem zrobić do 100 kim przez cały dzień. Po powrocie podłączamy taki samochód w domu, samochód pomału ładuje się do rana żeby zaliczyć kolejną taką trasę. Zbudować samochód elektryczny z zasięgiem ok 100 km w zimie gdzie trzeba liczyć dodatkowy prąd na ogrzewanie to żaden wyczyn. Przy tak długich trasach wolne ładowanie w domu też jest wystarczające. a co do ceny to myślę iż takie samochody staną się dużo powszechniejsze jak ich cena spadnie w okolice 10000 Euro / 40000 z ł no i wygląd takiego auta musi wyglądać jak większość normalnych samochodów nie jak coś futurystycznego.

    Skomentuj

    1. Kenjiro
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-03-29 09:27

      Tylko drobny procent ludzi mieszka w domkach, miażdżąca większość to są blokowiska, gdzie nie uświadczysz żadnej stacji ładowania, a także nie masz możliwości pociągnięcia swojego kabla na parking. Ba, nawet gdybyś miał, to nie będziesz przecież przy nim nocować, aby ktoś Ci prądu nie ukradł. A nawet gdyby tak się nie stało, to sieć energetyczna działa obecnie na granicy wydolności i dodanie jeszcze aut elektrycznych położy ją kompletnie.
      Rzeczywistość jest prozaiczna i dużo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim wiele tych prozaicznych problemów zostanie rozwiązanych.

      A pomyśl choćby o wieku naszej sieci energetycznej, która może paść w każdej chwili:
      http://biznesalert.pl/wiek-sieci-dystrybucyjnych-w-polsce/

      Skomentuj

      1. dziks
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-03-29 13:45

        Ladowac mozna w nocy, kiedy zapotrzebowanie jest 2, a nawet 3-krotnie mniejsze ( https://energymag.net/daily-energy-demand-curve/ )

        Skomentuj Historia edycji

      2. skalak23
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-03-29 14:51

        https://r-scale-9f.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p121/i/25e2a30f44898b9f3e978b1786dcd85c/993e0cb8-5e95-429e-8314-7bba0349a9b2.jpg?type=1&srcmode=4&srcx=0%2F1&srcy=0%2F1&srcw=940&srch=940&dstw=940&dsth=940&quality=75
        Ten drobny procent co mieszka w domach to obecnie ponad 55% ludzi w Polsce. W blokach rzeczywiście będzie problem z ładowaniem i tu taki samochód się nie sprawdzi. A co do wytrzymałości sieci energetycznej to nocą kiedy większość osób śpi i w dużo mniejszym stopniu korzysta z prądu są jego nadwyżki a elektrowni węglowej nie wyłączysz na noc więc nadwyżki energi marnują się w tym czasie.

        Skomentuj

    2. rahl_r
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-03-30 17:27

      Większość użytkowników samochodów robi nie więcej niż 60km dziennie, więc obecne elektryki są jak najbardziej ok.
      Podział populacji "bloki"/"domki" to mniej więcej 50/50, poza tym spora cześć dojeżdżających do pracy może tam właśnie ładować auto. Ustawić "gniazdka" na parkingach firmowych to nie jest wielka inwestycja a można dostać spore ulgi. Ładowanie przez osiem godzin nawet ze zwykłego gniazdka (można mieć nawet 5kW na jednej fazie) to ilość prądu wystarczająca aż nadto.

      Jedyny problem jaki widzę to cena tych aut. Dopóki ceny nie spadną popularyzacja będzie bardzo powolna.

      P.S. Przypomina mi się film Gattaca i ładowanie na zwykłych parkingach.

      Skomentuj Historia edycji

  10. Silver
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-30 18:53

    Jeśli mniej niż 4 metry to jak już to Seat Arosa lub następca czyli Mii. Obecna Ibiza ma ponad 4,2 m. wypadałoby weryfikować informacje przed publikowaniem.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!