Gry

Serious Sam 3 piękniejszy, niż kiedykolwiek

opublikowano przez Marta Uzarska w dniu 2010-12-28

Twórcy kultowej serii Serious Sam w najnowszym wywiadzie zdradzają nieco informacji o jej trzeciej części.

  Warto przeczytać:
 

Dead Six - nowy symulator lotu

Choć ostatnio producenci z chorwackiego studia Croteam byli dosyć milczący, dziennikarze serwisu bigdownload.com nie próżnują i postanowili wyciągnąć od nich odrobinę więcej informacji na temat Serious Sam 3. W końcu trzecia odsłona przygód Sama pozostaje w produkcji od jakiegoś czasu, a efektownych screenshotów czy choćby wypowiedzi twórców mamy jak na lekarstwo.

Współzałożyciel Croteam, Alan Ladavac ujawnia w wywiadzie, że trzecia odsłona SS będzie znacznie większym osiągnięciem w dziedzinie grafiki, niż którykolwiek z niedawno wydanych 'remaków HD' poprzednich części. Silnik Serious Engine 3 doskonale współpracuje z zaawansowanym edytorem, dzięki czemu praca nad teksturami, animacjami i oświetleniem jest bardzo uproszczona i daje doskonałe efekty.

Jednocześnie Ladavac zapewnił, że pogłoski, jakoby trzecia część Serious Sama miała być bardziej poważna od poprzedników, są fałszywe. Sam wciąż będzie miał niewyparzoną gębę, lokalizacje w grze mają być przesadzone i kolorowe, a potwory - zarówno jeśli chodzi o ich wielkość, jak i ilość rogów - pobiją wszelkie rekordy. Złudzenie, że całość jest poważniejsza to ponoć efekt jeszcze większego realizmu - fotorealistyczne tekstury i technologie takie, jak HDR, nadają grzę nieco mniej kreskówkowy wygląd.

Niestety, wciąż nie wiadomo, kiedy prace nad Serious Sam 3 zostaną zakończone, ale Alan Ladavac zapewnia, że warto czekać na tego shootera z południa. A więc czekamy!

Źródło: Bigdownload.com

marketplace

Komentarze

27
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Oby chłopaki z południa mnie nie rozczarowali :)

    Niech żyje masakra i piła łańcuchowa ^^
  • avatar
    Serious Sam żyje i ma się dobrze. HURA!!!
  • avatar
    Zobaczycie prawdziwą moc PS3, ta gra zmiecie graficzne każdą grę dzięki potężnej mocy Cella. Dziękuję za uwagę. :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Cell potegą hahaha! :D

    toż to w dniu premiery nie było rewelacją, a dziś się już nie liczy.

    Daj mi przykład jednej gry zrobionej do porządku na PS3 ;> chociaż jednej :)

    GT5 sie spóźniło o 3 lata. Wszystkie aktualne ścigalki biją ją na głowę.

    Fifa na pc ma trawę, na ps3 zielone pasy ^^,

    Grid na pc przy uderzeniu w kartonowe pudła roztrzaskuje je na małe kawałki, Grid na PS3 po uderzeniu w kartonowe pudło reaguje jak po uderzeniu w skałę! :D

    o FPS'ach się nawet nei wypowiadam bo szkoda zachodu :D

    nie rozsmieszaj mnie cellem. bo takiego to do telefonu mogli by wsadzic. grafika na poziome NV serii 8 to też nie jest coś co można nazwać potęgą.

    Zaloguj się
  • avatar
    Ach w to się grało ;)
  • avatar
    Chętnie bym sobie pograł w trzecią odsłonę, bo pierwsza nawet mi się spodobała : )
  • avatar
    Yeaaaah! Już nie moge się doczekać dedmeczy :D
  • avatar
    miło spędziłem czas z SS1, SS1SE, SS2 to i w SS3 pogram sobie :))
  • avatar
    Tym, którzy Sama jeszcze nie znają, polecam dzisiejszą ofertę - komplet First & Second Encounter HD na Steamie za 4 euro :]

    Wieści o trzeciej części pojawiają się już od dawna, ale poza screenami z 2009 brak konkretów. Croteam pracuje bardzo powoli, a większość czasu zajmuje im tworzenie trailerów :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Nad drugą częścią spędziłem kilka godzin świetnej zabawy. Dobry zabijacz czasu, zobaczymy jaka będzie kolejna część. Oby tak samo dobra jak poprzednicy.
  • avatar
    widzę że wiele osób krytykuje mojego posta, sądziłem iż właśnie tak się stanie, granie na pc nie musi być na małym monitorku prawda ? :)
    patrząc na mój przykład, monitorek 22 cale wisi na ścianie nie podłączony bo głównym wyświetlaczem jest u mnie Panasonic TX-P50GW20 czyli 50 calowa plazma, kupiona ze względu na jakość wyświetlanego obrazu. Ponadto równie dobrze można by rzec że można podłączyć PS3 do niewielkiego monitorka, jeśli miałoby to jakiś sens :)


    mam PS3 mam GT5 przegrałem w to wiele godzin, ogólnie gra mnie zadowala, choć problemy z fizyką, niektóre błędy w grze, a przedewszystkim brak takich możliwości edycji programu jak przy komputerze w np. rFactor sprawiają że zamiast symulacji w GT5 czuję się jakbym grał w Arcade, z utrudnionym modelem jazdy, ale ciągle arcade, mam wysokie wymagania bo uwielbiam symulacje.

    To nie jest tak że oceniam krytycznie PS3 ze względu na to iż jej nie miałem :)
    Moja subiektywna ocena jest taka że gry na PS3 mają prostą zasadniczą wadę, nie można w nich nic zmienić, żadnych modów które często tworzone przez graczy są lepsze niż te tworzone przez autorów.

    Porównajcie gry takie jak np. Oblivion. Bez modów ta gra jest beznadziejna. Ale mody jakie do niej są sprawiają że po tylu latach można ją zainstalować, dograć mody na tekstury Parallax i grać w pięknej oprawie graficznej.
  • avatar
    PS3 byłaby zabójczo przydatna jakby przeglądarkę miała jakąś w miarę przyjazną. Wtedy klawiatura i mysz i można coś zdziałać.

    Czekam z niecierpliwością na czasy gdy wypuszczą jakiś niedo końca legalny homebrew pozwalający zmienić PS3 w MediaCenter, dodanie nowych kodeków itp. :)

    Wtedy też będą mam nadzieję próby adopcji którejś przeglądarki na ps3, miałem yellowdoga swego czasu na konsoli ale jego wydajność była wręcz porażająca ;/;/;/.

  • avatar
    ktoś powyżej pisał również iż gry na PS3 to brak jakiegoś stresu związanego z faktem czy dana aplikacja pójdzie bez przeszkód.

    To gry na PS3 muszą mieścić się w możliwościach danej konsoli. Więc jestem pewien że za pieniądze za które można dostać konsolę PS3 można kupić przeciętnego pc'ta i odpalać tytuły które są przeznacozne na obie platformy i z pewnością gry które na PS3 jakoś wyglądają, będą wyglądały i chodziły o ligę wyżej na PC'ie :)

    PS3 była i uważam że nadal jest za droga jak na swoje możliwości. Jeśli Sony faktycznie dopłacało do konsol co dla mnie jest czystą plotką czy co lepsze chwytem marketingowym, to ktoś na poziomie projektów spieprzył robotę.