Ciekawostki

Tego jeszcze nie było - Sony prezentuje kartę pamięci dla audiofilów

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-02-20

Za pięciokrotnie większe pieniądze zapewnić ma niezrównaną jakość dźwięku.

Sony SR-64HXA

Audiofile bez końca dążą do zmniejszenia zakłóceń. To nie ogranicza się tylko do samego sprzętu grającego, głośników czy dodatkowych wzmacniaczy – najwięksi maniacy są nawet w stanie wydać, na przykład, tysiąc złotych za metr przewodu audio, który redukować ma nieprzyjemne efekty. Z tego faktu doskonale zdaje sobie sprawę firma Sony, która w swoim portfolio ma chociażby wysokiej jakości słuchawki i bezprzewodowe głośniki, a niedawno dołączyła także odświeżonego Walkmana za przeszło 5 tysięcy złotych. Najnowszy pomysł japońskiego koncernu może być jednak mimo to sporym zaskoczeniem.

Firma Sony zaprezentowała kartę pamięci, która została stworzona z myślą o tych, którzy szczególnie cenią sobie wysoką jakość dźwięku. Od przyszłego miesiąca w na japońskich półkach sklepowych znajdować będą się karty typu microSDXC – model SR-64HXA. 64-gigabajtowe nośniki sprzedawane będą za około 160 dolarów, co oznacza mniej więcej pięciokrotne przebicie w porównaniu do standardowych kart microSDXC. Jakie korzyści mamy otrzymać za te pieniądze? Według producenta SR-64HXA charakteryzuje się znacząco zmniejszonym poziomem zakłóceń podczas odczytywania danych.

Choć karta pamięci nie kojarzy się raczej z elementem, który mógłby być przeznaczony właśnie dla audiofilów, nie należy przekreślać możliwości SR-64HXA (te wyjdą w praniu). Warto jednak zwrócić uwagę na to, że audiofile (podobnie jak gracze) lubią wyszukiwać produkty kierowane właśnie do nich. Sama firma Sony przyznaje, że nie ma bladego pojęcia, czy karta okaże się sukcesem. Rzeczniczka japońskiego giganta powiedziała: „Nie jesteśmy pewni tego, jaki będzie popyt na ten produkt. Myślimy jednak, że są wśród nas ludzie, dla których doskonała jakość dźwięku jest szczególnie ważna. I oni mogą chcieć tę kartę”.

Źródło: WSJ

marketplace

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    czekam na monitor dla audiofilów
    Zaloguj się
    56
  • avatar
    nawet ciezko to skomentowac..
    oglupiania ludzi ciag dalszy
    pozdro :]
    Zaloguj się
  • avatar
    haha Tego jeszcze nie grali
  • avatar
    Dotychczas absolutnym, ignoranckim hitem wszechczasów był olej roślinny bez cholesterolu, ale sony bardzo podniosło poprzeczkę tym razem. Good job sony.
  • avatar
    Chciałbym poznać audiofila, który słucha mp3 lub pliki audio z karty pamięci :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Artykuł został słabo przetłumaczony (... audiophile-friendly memory card producing less electrical noise when reading data...) stąd też niezrozumienie idei tego produktu.

    Tak czy inaczej nie wyobrażam sobie dobrego sprzętu audio w którym zakłócenia generowane poprzez wymianę danych/zasilanie karty SD mogło wpływać na sygnał z DACa. W materiałach reklamowych po japońsku widziałem za to "porówanie" dźwięku ze zwykłej karty SD i tego cudaka na.....smartfonie. Szkoda więc to nawet komentować, bo nie wiem co ma wspólnego audiofila i słuchanie muzyki z telefonu.
  • avatar
    Ten kabel powinien być sprzedawany w biedronce. Siltech Royal Signature Emperor Double Crown kosztuje chyba z 60 tys dolców.Zapewne nigdy się nie dowiemy co w nim siedzi bo chyba nikt nie odważy się go pociąć tylko dla zaspokojenia ciekawości :)
  • avatar
    Wzięli zwykłą kartę microSDXC nadrukowali na niej "for premium sound" i podwyższyli cenę pięciokrotnie :)
    Może i mało śmieszne, ale "audiofil" i tak da się nabrać i ją kupi.
    Z drugiej strony jakbym był milionerem i składał sobie zestaw audio do chaty to nie patrzył bym na kable za 20 zł za metr tylko za 2000 zł za metr, bo skoro ma to być HI -END to niech będzie a co mi tam, stać mnie :)
  • avatar
    AUDIOVOODOO! XD
  • avatar
    Co za bajki ja nie moge hehehe :)

    Tak samo te kable byly robione testy kabli taki za 50 euro i taki za 2000 euro roznica zadna :D
  • avatar
    i dziwić się że firma SONY idzie na dno,cena z japońskiego kosmosu...
  • avatar
    No nareszcie! Już myślałem, że do końca życia będę musiał słuchać muzyki tylko z płyt CD. Dzięki Sony!
  • avatar
    To się audiovoodo nazywa a nie audiofilia. Cyfrowa transmisja i zakłócenia wpływające na odtwarzanie. Takich tekstów mogę słuchać bez końca, zawsze mnie rozbawiają.
    Zaloguj się
  • avatar
    ta karta to już czarna magia hehe XD
  • avatar
    Do wszystkich komentujących
    Jest to krata stworzona specjalnie do Walkmana ZX2, który obsługuje DSD czyli dźwięk z próbkowaniem do 5MHz.
    Zaloguj się
  • avatar
    No naprawdę, bitrate przy plikach audio jest tak potężny, że trzeba robić specjalne metody produkcji nośnika CYFROWEGO...
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie znacie się! Zera są na nim zersze, jedynki jedynkowiejsze!

    Taki AUDIOFIL - jak w tym artykule
    http://www.highfidelity.pl/@main-1404&lang=
    on słysz różnicę między kablami za 16,00$ a drutem z wieszaka (jak je widzi rzecz jasna, z opaską na oczach to już mu uszy nie działają)

    podłączy se te karte Sony-SPECIAL-MAGIC do takiego polsza-hi-fi-wzmacniacz ważne że wygląda na bogate, a że w środku drut i kondensatorki z kitu za 15$ z ebaya...
    http://audiovoodoo.org/dopieszczony-zarowno-pod-wzgledem-budowy-jak-i-dzwieku/
    Zaloguj się
  • avatar
    Od lat nie lubię sony i nie kupuję ich produktów, a takie idiotyzmy jeszcze mnie w tym utwierdzają.