Na topie

Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa poszukiwani

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Jak podaje KPMG, 68 proc. przedsiębiorstw w Polsce odczuło skutki działań cyberprzestępczych. Odpowiednie zabezpieczenia wiążą się jednak ze sporymi kosztami, ...ale z drugiej strony to atrakcyjna praca. Mimo to brakuje chętnych.

  • Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa poszukiwani
A A

Firmy w dzisiejszych czasach coraz częściej potrzebują i chcą mieć dobre systemy cyberbezpieczeństwa. Z raportu KPMG wynika jednak, że dla 63 proc. z nich jest to niemożliwe ze względu na brak wykwalifikowanych pracowników. Eksperci z Cisco szacują konkretnie, że już teraz brakuje na polskim rynku około 5 tysięcy specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa, a w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy ta liczba może się nawet podwoić. 

Dla przedsiębiorstw, które zatrudniają maksymalnie 300 osób, filarem jest oficer bezpieczeństwa IT – taki pracownik nie potrzebuje wykształcenia technicznego, ale musi mieć co najmniej 5-letnie doświadczenie w branży. Może zarobić od 16 do 20 tysięcy złotych brutto na miesiąc, a do jego zadań należy nie tylko samo czuwanie nad cyberbezpieczeństwem organizacji, ale też odpowiednie outsourcowanie i nadzorowanie procesów z tym związanych.

W większych firmach naturalnie wymagania są większe. Dlatego też najczęściej tworzone są w nich kilku-, na przykład 3-osobowe zespoły odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo. Na ich czele stoi manager, który musi dysponować dużą wiedzą i doświadczeniem, za co może otrzymywać wynagrodzenie na poziomie 20-25 tysięcy złotych brutto. – „Na rynku cenieni są managerowie, którzy nie boją się pracy u podstaw i potrafią zaprogramować czy skonfigurować jakieś rozwiązanie, a niekoniecznie tylko zajmować się wdrażaniem nowych projektów” – dodał Robert Bedrij z firmy rekrutacyjnej Michael Page.

Pozostali członkowie zespołu mogą liczyć na zarobki rzędu 10–12 tysięcy złotych (w przypadku rocznego doświadczenia), 12-15 tysięcy (w przypadku trzyletniego) i 16-25 tysięcy (w przypadku jeszcze większego doświadczenia). Ta najwyższa kwota najczęściej oferowana jest analitykom podatności i testerom penetracyjnym, a więc osobom o szczególnie wysokich umiejętnościach w tym sektorze.

Certyfikaty, jakie warto posiadać, gdy chce się pracować w obszarze cyberbezpieczeństwa, to CISSP, CISA, CISM, CRISC, Lead Auditor ISO 27001, CEH, GSEC i OSCP. 

Specjaliści od cyberbezpieczeństwa mogą więc zarabiać bardzo dużo i… to jest właśnie jeden z powodów, dla których przedsiębiorstwa nie decydują się na ich zatrudnianie czy też rozszerzanie zespołów. Innymi słowy: brakuje pieniędzy w budżecie. Rośnie jednak świadomość wśród firm i te coraz częściej przeznaczają dodatkowe środki na ten cel – wiedzą bowiem, że potencjalne straty znacząco przewyższają te poniesione koszty. 

Źródło: MultiPR, Michael Page, inf. własna. Ilustracja: JanBaby/Pixabay

Odsłon: 15211 Skomentuj newsa
Komentarze

4

Udostępnij
  1. xxx.514
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2019-05-18 18:38

    Problem istniejący bodajże od niepełnych dwóch lat, nikt tym wcześniej się specjalnie nie przejmował, nie było żadnych kierunkowych studiów w tym zakresie i nagle wszyscy chcą minimum 5 lat doświadczenia w temacie... Może dorzućcie do tych wymagań maksymalnie 18 lat i preferowany tryb pracy wolontariat, może więcej chętnych się pokaże?

    Skomentuj

    1. człowiek-taboret
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-20 09:51

      Co nie zmienia faktu, że specjalistów brakuje. I to nie tyle co jest to informacja do osób, które niedawno albo dopiero co skończyły studia, a do tych co jeszcze nie zaczęli i do szkół, które kształcą w tych kierunkach.

      A jak skończyłeś lub kończysz studia i dalej nie wiesz co ze sobą zrobić to szukaj kursów, ucz się na własną rękę. Nikt za ciebie doświadczenia nie włoży ci do głowy. Zamiast psioczyć na wymagania, to podejmij kroki, żeby za jakiś czas je spełniać. Duże korporacje szukają ludzi doświadczonych, bo nie mają czasu, żeby kogoś przyuczać do zawodu. A często nawet mniejsze firmy nie mają po prostu na to funduszy. Potrzebują specjalisty tu i teraz, a nie za 5 lat jak wpompują w niego kupę kasy na kształcenie. Ale są firmy, które oferują rozwój praktycznie od zera, albo od jakiegoś niskiego pułapu. Jak ktoś myśli, że po studiach zaraz do korpo poleci i będzie brał po 10k miesięcznie, to niestety nie tędy droga.

      Skomentuj

  2. Elomin
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-05-20 14:07

    Jestem samoukiem, nigdy nie kończyłem żadnych (gów#o dających)kursów w tej materii, co jednak nie przeszkadza mi w zakładaniu w małych firmach sieci i zabezpieczaniu ich, czy to na SBSach czy linuxach. W mojej karierze na tym polu (jeśli tak mogę to nazwać) poznałem wielu tychże "prezesów" i wieczne powtarzanie, że " ... drogo, nie da się taniej..." itp. ale autka po bańce i droższe to co kilka lat by wymieniali. Później taka sytuacja, telefon sobota wieczór " Panie, ratuj pan, komputer u głównej księgowej nie działa.." ( a ostatni backup wykonany przez panią księgową był prawie rok wcześniej :)) a kilka miesięcy wcześniej w tej samej firmie, przeprowadziłem (jak to tak ładnie się dzisiaj nazywa) audyt sprzętu komputerowego i jednym z głównych punktów do natychmiastowego wykonania było powiedziane o modernizacji tegoż komputera u Pani księgowej, takich przykładów mógłbym tu przytaczać do wieczora ... tylko po co?

    Skomentuj

    1. rulax
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-05-22 07:23

      A znasz takie powiedzenie jaśnie-prezesa: wszystko działa, więc po wuj płacić informatykowi - coś nie działa, więc po wuj płacę informatykowi? ;)

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!