Internet

Streaming generuje połowę przychodów z muzyki

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-04-03

W każdym dolarze zarobionym na sprzedaży muzyki w 2018 roku, 47 centów pochodziło ze streamingu. Tak wynika z 2019 IFPI Global Music Report.

Artyści i wytwórnie coraz bardziej otwierają się na strumieniowanie muzyki, a serwisom, takim jak Spotify czy Tidal przybywa użytkowników. Efekt nie mógł być inny: w 2018 roku streaming odpowiedzialny był za wygenerowanie (prawie) połowy przychodów na globalnym muzycznym rynku wydawniczym (który w całości urósł o 10 proc.).

W skali globalnej przychody ze streamingu wzrosły o 34 proc. w 2018 roku i stanowiły około 47 proc. wszystkich przychodów z dystrybucji muzyki. Pozwoliły zrównoważyć spadek przychodów ze sprzedaży fizycznych nośników (które odpowiadają tylko za jedną czwartą całości) oraz odpłatnych pobrań cyfrowych utworów. 

Jeśli chodzi o sam streaming, to większość przychodów (37 proc.) wygenerowały abonamenty (w tym sektorze odnotowano wzrost o prawie 33 proc.) – na ich opłacanie decyduje się już 255 milionów osób na całym świecie. Jedynie za 10 proc. całości z kolei odpowiadały reklamy w darmowych usługach strumieniowania muzyki. 

Streaming zatem nie jest wcale taki straszny. Nie tylko nie zabija przemysłu muzycznego, ale wręcz go napędza. A wy korzystacie z tego typu serwisów?

Źródło: Engadget, IFPI. Foto: FirmBee/Pixabay

marketplace

Komentarze

7
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zawsze myślałem, że koncerty generują większość, a dystrybucja muzyki w innej formie niż koncerty to po prostu marketing.
    Zaloguj się
  • avatar
    to było do przewidzenia
  • avatar
    Korzystam niemal kazdego dnia. Na moje potrzeby darmowy spotifaj wystarcza i licze, ze nic nie sie pozmienia w ich polityce. Jak bym mial lepsze stereo (jokosc darmowego stremengu jest tylko na poziomie 128kb/s) i potrzebe tworzenia wlasnych list, to bym pewnie tez zaplacil za abonament.
  • avatar
    IFPI kłamie! Powinno być po 33,3% dla nośników fizycznych analogowych, cyfrowych i usług internetowej dystrybucji muzyki a pozostałe 0,1% dla wszystkich innych typów dystrybucji.
  • avatar
    Na razie nie korzystam, ale zamierzam, i to pewnie z trzech serwisów, czyli Spotify, Tidal i Deezer, co by było jak najwięcej muzyki, której słucham.