Technologie i Firma

Sztuczna inteligencja od IBM wie, że chcesz się zwolnić z pracy

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-04-06

Planujesz zwolnić się z pracy? Dziś możesz to ukryć przed pracodawcą, ale sztucznej inteligencji nie oszukasz.

Inżynierowie z firmy IBM opracowali (i opatentowali) PAP (Predictive Attrition Program) – to bazujący na uczeniu maszynowym algorytm, który jest w stanie określić, czy i kiedy pracownicy zechcą zrezygnować ze swoich stanowisk. 

Ale czy to w ogóle ma prawo działać? Dyrektor generalna „Big Blue”, Ginni Rometty, przekonuje, że jak najbardziej tak. Zdradziła nawet, że dotychczasowe testy wykazały niemałą skuteczność prognoz, wynoszącą około 95 proc. 

Taka informacja może być bardzo cenna dla pracodawcy, który nie tylko będzie wiedział, kiedy powinien zacząć przekonywać pracownika do zostania w firmie, ale też nie będzie zaskoczony nagłymi odejściami (a jeśli będzie, to rzadziej niż obecnie).

Jak to działa? Tego IBM nie zdradza i właściwie trudno się dziwić takiej decyzji. Jeśli rzeczywiście skuteczność jest tak wysoka, to może to być rozwiązanie, na który skusi się wielu przedsiębiorców i konkurencja nie jest raczej Amerykanom potrzebna. 

Można się domyślać, że sztuczna inteligencja od IBM analizuje wyniki osiągane w pracy, historię nieporozumień z innymi pracownikami lub przełożonymi, punktualność i wiele innych danych. Im więcej takich szczegółów zgromadzi pracodawca, tym lepiej dla niego.

Nie od dziś mówi się o tym, że sztuczna inteligencja może mieć poważny wpływ na to, jak funkcjonują firmy. Może optymalizować wydajność i automatyzować część zadań. Jak widać, czasem może to robić w bardzo nietypowy, a przy tym dość przerażający sposób.

Źródło: TechSpot, CNBC. Ilustracja: mohamed_hassan/Pixabay

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    IBMowi też się przyda. Wrocławski i Krakowski odział jest kochane przez pracowników.
  • avatar
    Jasne... Ogarnięta osoba sama będzie w stanie zauważyć po takich kryteriach czy komuś zależy na pracy czy nie. Z resztą w IBM-ie to jak w kołchozie potrafi być (pewnie to się zmieniło, ale nie zapomnę historii, że trzeba było się tłumaczyć z 5 minutowej toalety, bo komputer był ustawiony tak, że po czasie się wylogowywał, a potem trzeba było uzyskać kod aktywacji aby się zalogować co wiązało się z tłumaczeniem)...
  • avatar
    jak algorytm może wiedzieć co człowiek ma w głowie xD weźcie bo padnę xD
    Odpowiedz
  • avatar
    Jak tu u IBM. Jak mówią, że "badania wykazały 95% skuteczność" oznacza, że bezużyteczne.
  • avatar
    W dzisiejszych czasach nikt nie pracuje od końca szkoły do emerytury w jednym miejscu. W USA (gdzie pewnie prowadzono badania) mobilność jest jeszcze większa niż u nas. Czyli pewnie droga sztuczna inteligencja o każdym powiedziała, że chce zmienić pracę, a 5% nie zrobiło tego przed końcem badania. I koniec zagadki.
  • avatar
    Algorytm jest bardzo prosty ...

    Ile czasu pracuje kiedy miał ostatnią podwyżkę lub zmianę , średni pensja na podobnym stanowisku.
    Dodatkowo można dodać kredyt, długi , dzieci ,rodzina , odległość od zamieszkania
    Większość danych powinna być dostępna w kadrach.

    Większość to statystyka i prawdopodobieństwo.
    Odpowiedz
  • avatar
    Ciekawe jak pracodawcy "Janusze biznesu" w Polsce wykorzystaliby takie narzędzia i informacje dzięki nim ;>
    Odpowiedz
  • avatar
    W każdym szanującym się korpo komputer pracownika jest cały czas na podglądzie. Myślę, że wiedzą dużo więcej.
    Odpowiedz
  • avatar
    Bzdury.... Oszukał bym ten algorytm 10 razy.
  • avatar
    Ciekawe czy wie kiedy chce mi się kupe ha h ha. Kompletne bzdury na portalu technologicznym, schodzicie na psy ha h ah