Internet

Ponad miliard „twarzy” na największej grupowej fotce świata - odnajdź siebie i znajomych.

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2013-10-02

The Faces of Facebook to aplikacja webowa, która wyświetla, jako mozaikę chronologicznie ułożonych obrazków, awatary użytkowników Facebooka.

Czy zastanawialiście się, jakim numerkiem mógł obdarzyć was w swoich zakamarkach baz danych Facebook? Albo prościej, kto tuż przed nami lub po nas zarejestrował się na tym globalnym serwisie? Odpowiedź na te pytania jest prosta. Wystarczy skorzystać z projektu The Faces of Facebook, który jako zbiorowy obraz wyświetla awatary prawie wszystkich użytkowników Facebooka. Prawie, gdyż pomija osoby blokujące dostęp do osobistych informacji ze strony zewnętrznych wyszukiwarek.

Grupowe zdjęcie w pełnej okazałości nie wygląda efektownie i nie jest grupową fotografią w klasycznym tego słowa znaczeniu. Przypomina maksymalnie zaszumione zdjęcie z aparatu, na którym już nic nie widać. Jednakże te kolorowe piksele to odwzorowanie grup użytkowników. Gdy je powiększymy, klikając gdziekolwiek na stronie, ujrzymy, co kryje się pod tymi kwadratami. To awatary użytkowników Facebooka ułożone w porządku chronologicznym.

Dokładne przejrzenie ponad 1,2 miliarda awatarów zajęłoby nam masę czasu. Dlatego, by uatrakcyjnić oglądanie tego grupowego ujęcia, freelancerka Natalia Rojas, autorka tej aplikacji sieciowej wzbogaciła ją o funkcję wyszukiwania naszej twarzy i twarzy znajomych.

By odnaleźć się w gąszczu kolorowych pikseli, musimy zalogować się do Facebooka. Odpowiedni link znajdziemy w prawym górnym narożniku witryny. Po chwili kolorowa zbieranina pokryje się białymi kropkami. To są nasi znajomi. Teraz wystarczy najechać na daną kropkę, którą otoczy biały okrąg, by po chwili do danego numeru przyporządkowane zostało imię i nazwisko użytkownika. Możemy także kliknąć tę kropkę, a wtedy zobaczymy na powiększeniu awatary osób rejestrujących się w serwisie w podobnym co my czasie.

By projekt The Faces of Facebook mógł zostać zrealizowany oprócz zdjęć wszystkich twarzy (w praktyce niekoniecznie pokazujących twarze) konieczne było trochę zabawy w HTML5, JavaScript, CSS, PHP z pomocą bazy MySQL i Facebookowego API oraz pochodnych technologii jQuery, EaselJS. Autorka zapewnia, że wykorzystane zostały jedynie upublicznione dane, a awatary takimi są, i nie są one wykorzystywane do żadnych innych celów.

Źródło: The Faces of Facebok

marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Poszukiwania czas zacząć!
  • avatar
    Ja akurat też uważam, ze facebook to nic ciekawego. Jeśli ktoś chce mnie o czymś powiadomić, to zadzwoni lub napisze smsa (gdybym był zajęty). O różnych "iwentach" można się dowiedzieć nie tylko z fejsa, a lajkowanie kolejnych stron to nic innego jak głupota poddawania się marketingowi tej strony - chcesz wziąć udział w konkursie, w którym i tak nic nie wygrasz? Polub nas na facebooku!

    Miałem konto na nk dopóki nie zmienili regulaminu (który trzeba było zaakceptować by mieć dalej konto), bo tam chodziło o ludzi ze szkoły, spotkania klasowe, wspominki etc, ale potem było coraz gorzej. FB to jeszcze większa komercha i nic więcej. Mydlenie oczu, że bez fejsa nie można normalnie żyć to kolejny efekt ich marketingu. Tylko normalni z niego rezygnują.



  • avatar
    Facebook to gigantyczny objaw społecznego inwalidztwa i ekshibicjonizmu. Inwalidztwa - bo często ludzie mieszkający i dwa bloki albo dwie ulice obok siebie "gadają" na fejsie, zamiast spotkać się twarzą w twarz i pogadać. A jak już się spotkają to ch... wie co robić - nie da się tego drugiego kliknąć :P

    A ekshibicjonizm ? Bo pełno jest - łagodnie rzecz ujmując - maniaków, którzy na fejsie piszą o każdym swoim pierdnięciu. Jakby kogokolwiek na tym świecie obchodziło, że zjadł zielone a wysrał brązowe.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dokładnie też tak uważam, a najlepiej jak jeszcze w internecie piszą że ci co FB nie mają to nie istnieją.
  • avatar
    Facebook i osoby, które mają tam konto to debile... przynajmniej takie odnoszę wrażenie... Banda nolife'ów, która fapie na myśl że ma kolejnego znajomego. Omg... I niech nikt nie wyskakuje że można się tam komunikować itp bo to samo można robić przez GG, Skype, Telefon etc...
    Zaloguj się
    -24
  • avatar
    Ta grupowa fota wygląda jak by program telwizyjny stracił częstotliwość nadawania albo też jak się na dłuższy czas przyciśnie ręką oko to też się takie spaźmiki pojawiają.