Na topie

Jaka przyszłość czeka smartfony dla firm?

Autor:
zespół TiF

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Smartfon przypisany do osoby, mobilne narzędzie do wirtualnej rzeczywistości, powrót do wytrzymałości i skuteczności, czy bezprzewodowe ładowanie baterii praktycznie w każdym miejscu. Jakie technologie są szczególnie warte zainteresowania?

Jaka przyszłość czeka smartfony dla firm?

A A

Wydawać by się mogło, że  ostatnich latach niewiele zmienia się w smartfonach, jednak to, co mają w środku, ewoluuje bardzo szybko. Wraz z każdą innowacją w zakresie technologii czujników, kamer, funkcji bezprzewodowych, a nawet materiałów produkcyjnych, smartfony stały się zdolne do rozwiązywania skomplikowanych zadań, przez co są obowiązkowym narzędziem w każdej firmie. Jakie technologie są szczególnie warte zainteresowania?

Smartfon przypisany do osoby

To, że na smartfonach trzyma się wszystkie informacje, nawet te najbardziej poufne, nie jest dla nikogo tajemnicą. Sytuacja ta jest szczególnie niebezpieczna dla firm, których pracownicy na małym urządzeniu potrafią przetrzymywać ogromną liczbę korporacyjnych danych. Od lat producenci smartfonów badają sposoby wzmacniania ich bezpieczeństwa, pozwalając jednocześnie użytkownikom wybrać metodę kodowania, która nie tylko będzie szybka, ale również intuicyjna i, co najważniejsze, efektywna.

Wiele urządzeń posiada teraz skanery linii papilarnych lub tęczówki, które okazały się niestety podatne na ataki hakerów. Wczesne eksperymenty z rozpoznawaniem twarzy również były nieskuteczne, ponieważ tę technologię można oszukać. Twórcy zabezpieczeń doszli więc do wniosku, że najlepszym sposobem będzie zastosowanie systemu, który całościowo przypisze telefon do danej osoby. Polegać ma to na tym, że czujniki zeskanują:

  • rysy twarzy
  • kontury głowy
  • znaki szczególne
  • drobną asymetrię twarzy
  • ton głosu.

Rozwiązanie to jest aktualnie testowane przez największych producentów i wygląda na to, że już w przyszłym roku będzie wystarczyło powiedzieć do telefonu „odblokuj się”, a on łącząc wszystkie wizualne i akustyczne czynniki zdecyduje, czy dana osoba jest jego właścicielem.

 

Mobilne narzędzie do wirtualnej rzeczywistości

Mobilne narzędzie do wirtualnej rzeczywistości

W biznesie, niezależnie od branży, czas ma największe znaczenie. Już nikt nie wyobraża sobie, że świat mógłby się cofnąć do czasów mozolnego uzupełniania formularzy czy wiecznych spotkań przy omawianiu projektów. Nic dziwnego, że technologia w smartfonach pozwalająca na korzystanie z uroków wirtualnej rzeczywistości jest tym, czego oczekują korporacje.

Dzięki niej możliwe jest zaprezentowanie klientowi realnego wyglądu produktu bez potrzeby transportowania go, przedstawienie teamu bez konieczności fizycznej obecności czy też robienie zamówień jednocześnie przeglądając, jak dany przedmiot będzie wyglądać w biurze. Augmented reality (AR) już rozkwitł w świecie gier, jednak eksperci oceniają, że większą rolę odegra on w smartfonach, w branżach takich jak handel detaliczny, wsparcie techniczne i opieka zdrowotna.

Kilku producentów urządzeń mobilnych wydało już zestawy narzędzi AR do tworzenia aplikacji mobilnych. Dzięki tym pakietom twórcy aplikacji mogą uzyskać dostęp do kamery i czujników ruchu, które umieszczają cyfrowe obiekty na widoku podglądu na żywo, a także pozwalają na ich precyzyjne przemieszczanie.

Warto zauważyć, że ta technologia rozwija się w zastraszającym tempie, dlatego prawie pewne jest, że kolejnym krokiem są smartfony, które nie tylko przechwytują i zmieniają obrazy, ale także wyświetlają je w rzeczywistym świecie. Projektory cyfrowe i wyświetlacze holograficzne są już w fazie rozwoju, ale najprawdopodobniej minie kilka lat, zanim technologia ta będzie niedroga i wystarczająco niezawodna do zastosowań na dużą skalę.

Powrót do wytrzymałości i skuteczności

Wskrzeszenie Nokii 3310, chociaż nie było sukcesem z punktu ekonomicznego, to dało do myślenia producentom. W firmie, która zatrudnia 100 osób, ciągła wymiana smartfonów z powodu ich lichej budowy, jest często zmorą przedsiębiorców. Nie chodzi tu o sam koszt, a o czas zmarnowany na naprawę. Technologie zaprezentowane na różnych konferencjach w 2018 roku pozwalają wierzyć, że za kilka lat problem ten przestanie w ogóle istnieć.

Według Fortune, po latach szumu na temat elastycznych ekranów smartfonów, to już tylko kwestia miesięcy, w których ostatecznie takie rozwiązanie trafi na rynek. Firma Macworld poinformowała, że ​​producenci urządzeń eksperymentują również z nowymi sposobami wzmacniania szybek. Czołowi producenci testują szkło szafirowe i grafenowe, a naukowcy dokonują znaczących odkryć dotyczących „samoleczenia się” porysowanych ekranów.

Innym aspektem, który w znaczący sposób ma wpłynąć na użytkowanie telefonów, jest zamontowanie w ich zupełnie innych baterii. To, że smartfony wytrzymują jedynie kilka godzin rozmów, jest dla wielu firm problemem nie do przeskoczenia. Urządzenia mobile, które muszą co chwilę być ładowane, całkowicie tracą swoją podstawową funkcję. Aby rozwiązać ten problem, producenci urządzeń eksperymentują z różnymi możliwymi rozwiązaniami, takimi jak:

  • nanobaterie
  • wodorowe ogniwa paliwowe
  • energia słoneczna
  • energia kinetyczna.

Jednak największą innowacją w tym obszarze ma być zastosowanie ładowania bezprzewodowego, a także stworzenie całych sieci, dzięki którym telefony będą uzupełniać swoje baterie praktycznie w każdym miejscu.  Niektórzy producenci urządzeń już teraz mają możliwość bezprzewodowego ładowania swoich najnowszych urządzeń, ale jak dotąd porty do ładowarek nadal są projektach. W niedalekiej przyszłości ma się to jednak zmienić.

Zobacz inne artykuły w cyklu Tif Trendy 2018

Atrament vs laser w druku biznesowym Projektorowa rewolucja w biznesie

Odsłon: 3185 Skomentuj newsa
Komentarze

5

Udostępnij
  1. trojan116
    Oceń komentarz:

    -5    

    Opublikowano: 2018-08-26 15:15

    Ta ankieta jest jakaś gów*o warta...
    1. Telefon juz jest raczej przypisany do osoby i oddajac go raczej czyścimy ze swoich danych a te które tam są i je mamy są zazwyczaj zabezpieczone
    2. VR już są gogle które to umożliwiają kierunek też sie ciągle rozwija chociaż nie wiem co by to miało dawać dla firm
    3. Lepsza wytrzymałość? czyli co odporność na upadki wode czy co? Wszystko jest ciagle poprawiane i jakoś idzie do przodu. Wodoszczelność to juz prawie standard we flagowcach szkło na ekranie wiadomo ze jest co poprawiać ale można sie zabezpieczyć szkłem
    4. Bezprzewodowe ładowanie? Ktoś albo przespał moment kiedy sie to pojawiło i pojawia w telefonach albo ma na myśli jakieś ładowanie za duże odległości a nie tylko na podkładce
    5. Raczej ciężko coś napisać co byłoby sensowne w obecnych czasach raczej ciężko o telefon "dla firm" a taki dla zwykłego użytkownika różnice dawno sie zatarły i na każdym urządzeniu można robić wszystko co tylko chcemy

    Skomentuj

    1. Franz
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-08-26 16:52

      Odniosę się tylko do pkt 4 - ładowanie na podkładce nie ma nic wspólnego z ładowaniem bezprzewodowym - to tylko niewiele wnoszący bajer i nic więcej.
      Prawdziwe ładowanie bezprzewodowe jest dopiero przed nami.

      Skomentuj

    2. Kenjiro
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-08-26 18:07

      Artykuł kompletnie pominął to co jest ważne dla firm, czyli globalne zarządzanie pulą telefonów, dystrybucję kontaktów, synchronizację kalendarzy z komputerami, które w przypadku Androida w zasadzie nie istnieją.
      Tzn. są programy, które starają się uzupełnić tę lukę, ale ich funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia, w najlepszym przypadku dany program obsługuje drobny wycinek potrzeb, a ich koszt przekracza budżety roczne dla tych telefonów.
      Te rozwiązania dla biznesu powinny być wbudowane w Androida, jeśli chce na poważnie zaistnieć na tym rynku, bo w tej chwili jego istnienie w firmach opiera się wyłącznie na tym, że jest w najtańszych telefonach i walczy cały czas o pozycję ze zwykłymi telefonami (niedotykowymi).

      Skomentuj

      1. GGrzegorz
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-08-27 09:26

        Trochę żałuję, że Microsoft zarzucił Windows Phone (zwał jak zwał) i nie poszedł w rozwiązania korporacyjne, wypełniając tym samym ogromną lukę jaka powstała po zniknięciu BlackBerry, a której do dziś nie zdołał załatać ani Android (bieda straszna), ani Apple (ciut lepiej, choć zarządzanie kontami Apple to koszmar). Microsoft miał wszystkie narzędzia... rynek zdecydował jednak inaczej. Szkoda.

        Skomentuj

        1. yankee74
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-08-27 09:52

          To nie rynek tak zadecydował, to akcjonariusze Microsoft są zainteresowani zyskiem a nie rozwojem narzędzi dla firm czy "ludu".

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!