Ciekawostki

Toyota prezentuje elektryczny i-Road, przy którym Smart to gigant

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-03-25

2 miejsca, 3 koła i maksymalna prędkość 60 km/h.

Toyota i-Road prezentacja

Firma Toyota ostatnimi czasy mocno eksperymentuje – w przeciągu kilku minionych miesięcy widzieliśmy już prototyp samochodu na wodór, kilka modeli elektrycznych, a także nietypowe propozycje miejskie. Reprezentantem dwóch ostatnich grup jest i-Road w nowej wersji.

Toyota i-Road to miejski samochód, którego jedną z najważniejszych cech charakterystycznych jest bardzo niewielka konstrukcja i tandemowe ułożenie siedzeń, co oznacza, że jedyny mieszczący się w pojeździe pasażer siedzi dokładnie za kierowcą. Nietypowy, trzykołowy samochód ma zaledwie 2,4 metra długości.

Najnowsza propozycja japońskiego koncernu została wyposażona w dwa silniki elektryczne, umożliwiające rozpędzenie tego samochodu do 60 kilometrów na godzinę. Bez wątpienia nie jest to więc pojazd dla każdego, a raczej wyłącznie dla osób przemieszczających się w obrębie jednej miejscowości. Tym bardziej, że maksymalny zasięg to niespełna 50 kilometrów (i to tylko w przypadku utrzymywania prędkości na poziomie 30 km/h).

Toyota i-Road auto

Pomimo – nazwijmy to po imieniu – ciasnej konstrukcji, firma Toyota zapewnia, że poczyniła ogromne postępy i widoczność stoi na naprawdę wysokim poziomie. Czy rzeczywiście tak jest wykazać mają rozpoczęte już testy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – wkrótce powinniśmy ponownie usłyszeć o Toyocie i-Road.

A tak to jeździ:

Źródło: SlashGear

marketplace

Komentarze

25
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    pewnie soczyste są crash testy
    Zaloguj się
    16
  • avatar
    w sam raz na dojazd do pracy :D
  • avatar
    Gdzie ma się zmieścić ten pasażer?? Chyba że jest wygimnastykowany i wciśnie się jakoś w tę wnękę, z kolanami pod brodą.
  • avatar
    Ciekawe czy jak ktoś jest trochę lepiej zbudowany albo po prostu gruby to się zmieści.
    Zaloguj się
  • avatar
    Hmm widziałem to juz w akcji parę lat temu w Japonii. Pewnie jakieś prototypy. No chyba, że jechali te 3 lata przez Azję na pokazy w Europie. ~30km zasięg + cały dzień ładownia i tak w kółko to spokojnie te 3 lata by wyszły. ;)

    Podjerzewam, że zasięg 50km testowno na płaskich jak stół i gładkich jak pupcia niemowlęcia ulicach w ToyotaCity. W relanym ruchu pewnie 30km to będzie osiągnięcie.

    Nie jest to głupie dla kogoś, kto robi nawet nie 100km na tydzień. Sam bym był zainteresowany, ale cena będzie z pewnością prohibicyjna do nieskończoności.
  • avatar
    Super sprawa na wypady do marketu na nieduże zakupy. Zakupy wrzucisz za siebie na fotel pasażera i wracasz do domu. Taniej to wyjdzie niż bujanie się autobusem z dwiema/trzema siatami. Ciekawe czy trzeba by w PL robić prawko na to czy podejdzie pod skuter.
  • avatar
    Kupuję !
    Mamy juz 1 samochód, do pracy oboje mamy 5km ale w różne strony.
    Kupować drugi samochód na 10km dziennie to ekonomiczne, rower/motor to rozwiązanie na 3 mies w roku. MPK smierdzi.
    Takie jeździdełko byłby idealne :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Te pojazdy mają mały wpływ na rynek. Poczekajmy kilka lat gdy ludzie zauważą że źródła naturalne się kiedyś wyczerpią.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    50 km stanowczo za malo, przy zachowaniu predkosci 30km, ciekawe tez w jakich warunkach bylo to testowane, bez wietru w twarz, na plaskiej powierzchni bez wzniesien itp, bo sie okazac moze ze tak naprawde przejedzie sie z 30km ;)))
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardzo ciekawy pojazd, szczególnie podoba mi się automatyka zawieszenia.
    W filmiku słychać silnik starej generacji, więc te 50km/h byłoby dobrze poprawić do 90-110km/h, ale już zapowiada się ciekawie.
    Zaloguj się
  • avatar
    a zima przyjdzie śnieg spadnie i nowa technologia przegra z warunkami pogodowymi na drodze.
  • avatar
    Bałbym się czymś takim jeździć...
  • avatar
    Jeremy Clarkson jeździł czymś podobnym jakiś czas temu :)
  • avatar
    ciekawe czy jest na to jakiś abonament..