• benchmark.pl
  • Gry
  • Trzecia część Simsów wyciekła do sieci. Piraci triumfują?
Gry

Trzecia część Simsów wyciekła do sieci. Piraci triumfują?

opublikowano przez Damian Szymański w dniu 2009-05-20

Ostatnimi czasy dużo się słyszy o przeciekach gier do sieci, czy innych aplikacji będących jeszcze w fazie produkcji, czy już w finalnej wersji. Tak jak to ma miejsce w przypadku systemu operacyjnego Windows 7, kiedy to do sieci spływają kolejne jego wersje, tak i teraz, po raz kolejny "piraci" triumfują.

Tym razem do sieci torrent wyciekła popularna gra The Sims 3 i to w dodatku oferująca pełną polską wersję językową. Przypomnijmy, że premiera legalnej i oficjalnej wersji gry będzie miała miejsce 2 czerwca na świecie, a 5 czerwca w Polsce.

Eksperci jednak ostrzegają bowiem wiele wersji zostało celowo zarażone szkodliwym oprogramowaniem. Jak więc walczyć z wszechobecnym piractwem? Stosując coraz droższe systemy zabezpieczeń czy obniżając ceny gier? Odpowiedź z pewnością nie należy do łatwych.

sims

 Źródło: Arstechnica.com

marketplace

Komentarze

81
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Na piratów najlepszy będzie system OnLive (www.onlive.com). Jeżeli się przyjmie to i piractwo prawdopodobnie wyginie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Może zwyczajnie robić produkty które warto kupić? Nie wydawać na rynek zabugowanych bubli, które są grywalne po 5 patchach, nie jechać na sukcesie 1 tytułu 18-toma sequelami, obniżyć ceny, poświęcić choć trochę czasu na optymalizację silnika? Hmm? Ciekawe dlaczego o tym producenci nigdy nie myślą?
    Zaloguj się
  • avatar
    Juz widze te tlumy ludzi chetnych placic conajmniej 100USD/EURO miesiecznie za abonament! Juz widze te radosne twarze jak beda musieli czekac w kolejce do serwera. Juz slysze te cudowne slowa gdy im sie bedzie ciagle lagowalo/zrywalo albo jak beda narzekac na brak detali w przekazie wideo (zamocna kompresja). Ten system nie ma szans na dzien dzisiejszy! Za wolne lacza!
  • avatar
    ...i znowu ja muszę wszytko sam wymyślać i robić...niczym Wałęsa samodzielnie obalający komunizm...gdybym był wydawcą gier, sam bym wrzucał do sieci zarażone obrazy albo przynajmniej bym mówił, że są zarażone...najbezpieczniej kupić w sklepie :D albo ściągać ze sprawdzonego źródła :)
  • avatar
    Jak możliwy jest taki wyciek? Musiał być kontrolowany lub popełniony przez któregoś pracownika np. wydawcy gry. Podejrzewam (uwaga, teoria spiskowa), że ma to na celu pokazanie światu jacy piraci są źli, bo doprowadzili studio tworzące simsy do strat finansowych ;p
    Zaloguj się
  • avatar
    i tak sobie zarobia na tych simsach - w sumie nie wiem kto w to jeszcze gra - przez te 5-6? lat które już nas męczą tą grą mogło sie juz znudzic - mogliby cos nowego wymyślec :/
  • avatar
    Są tylko 2 metody skutecznego chronienia się przed piractwem:
    1) bazowanie na opłatach abonamentowych - możliwe tylko w przypadku niektórych typów gier
    2) metoda, która nazwę "na Bethesdę" - wypuszczamy grę bez zabezpieczeń, ale jest na tyle genialna, że i tak wychodzimy na swoje, bo udzie nawet jak zassają, to dojdą do wniosku, że za taki kawał świetnej zabawy można by te parę groszy zapłacić.

    Wszystkie inne zabezpieczenia, DRMy i cała ta szopka nie szkodzi piratom, tylko irytuje użytkowników legalnych.

    A co do OnLive - czemu za wolne łącza? Na zachodzie można bez problemu podpiąć sobie 20Mbps/5-10Mbps za nieduże pieniądze. Australijczycy za kilka lat dostaną na cały kraj dostęp do 100Mbps (o ile pamiętam coś wolniej to miało iść poza Aus, ale nie jestem pewien), a kraje wysoko rozwinięte technologicznie, jak Korea, to już nawet nie mówię.
    Inna sprawa, że to nie wejdzie w ciągu roku, ale 5 lat na przykład wygląda rozsądnie (o ile pociągną tą technologię).
    Zupełnie inną sprawą jest, czy OnLive ukróci piractwo - moim zdaniem nie. Nawet teraz mamy wycieki z zamkniętych środowisk developerskich, więc nie widzę, problemu, żeby soft wyciekł z rozwalonych po całym świecie CloudCenters (że tak je nazwę). A jak już soft wycieknie, to znajdą się ludzie, którzy na przykład napiszą emulację serwera onLive na lokalną maszynę z użyciem plików z serwerów OnLive.
    Zaloguj się
  • avatar
    tylko pytanie czy to jest legalne takie coś przed premiera ściągać...
    Zaloguj się
  • avatar
    akurat dla mnie to dobra wiadomosc
  • avatar
    A JA WLASNIE SCIAGAM SIMSOW 3 ;)
  • avatar
    Mehh sprzedaja sie gry sieciowe gdzie serwer podczas polaczenia sprawdza klucz przypisany do uzytkownika (counter strike, team fortress, warhammer dow2 itp itd). W naszym kraju ludzie nauczyli sie wydawac opinie o grze na podstawie singla ... a singiel to coraz czesciej jedynie biedny dodatek do gry sieciowej. Jednak zeby sie o tym przekonac, trzeba wyslupac kilka zlociszy :D.
  • avatar
    "Eksperci jednak ostrzegają bowiem wiele wersji zostało celowo zarażone szkodliwym oprogramowaniem"
    Chyba eksperci EA.
    Co do walki z piractwem to nawet najlepsze zabezpieczenia nic nie dadzą.
    Przy cenie 150zł za tytuł, ten kogo nie stać na daną grę, poczeka na cracka nawet 2 miesiące.
    Myślę, że na 10 osób zainteresowanych grą, dwie są w stanie wydać te 150zł.
    Przy cenie 50zł na pewno więcej. Przy niższej cenie kupią nawet ci niezainteresowani ;)
    Po drugie dostępność. Systemy dystrybucji takie jak Steam mogłyby znacznie ograniczyć piractwo w Polsce, gdyby ceny były tam niższe (dostosowane do polskich realiów).
    Przy premierze Empire:Total War na Steamie kosztował 50EUR przy kursie >4zł. W Empikach 100-130zł. Chyba nie o to chodzi.
  • avatar
    Az zal czytać zanim na torentach to się zjawiło to już dawno to miałem na rapidshare ponad tydzień temu dostępna do ściągnięcia przestańcie pisać pseudo newsy jak już dawno wszystko wiadomo. Żenad
    Zaloguj się
  • avatar
    normalka przecieki bywaj zawsze :) nawet w kompie:)
  • avatar
    Trójka mi się już znudziła. Dajcie linka do tej czwórki..
    Zaloguj się
  • avatar
    Hehe dajcie linka do 4 to było dobre :)
    BuBos18 ma racje ta gra pojawiła się najwcześniej na najlepszych stronach torrentowych w wersji od RELOADED-Takich jak "TL" wtajemniczeni wiedza o co chodzi ;)
    Z darmowych torrentów to ssa cała masa sępów :)
    W EA games to oni są chyba zarażenie "szkodliwymi pracownikami" co wrzucają gry na neta.
    Skoro debile nie potrafią upilnować więc dobrze im tak...
    Zaloguj się
  • avatar
    Dobry tytuł się obroni. Przeszłam całego wiedźmina, legalny, ale pożyczony od znajomego. Ukazała się wersja rozszerzona - kupiłam i nie żałuję.
    2 jakbym wiedziała że będzie na tym samym poziomie kupuje w ciemno.

    Grę od EA, hmmm, po ich ostatnich wyczynach też najpierw bym pirata ściągneła i jeśli byłaby ok. dopiero orgyginał.
    Sorry, ale ta firma to dla mnie odpowiednik metki: made in china w najgorszym tego słowa znaczeniu.
    Ale uspokoję panów z ea - nie grywam w simsy, wolę życie realne.
    Grywają dzieci, albo starsi panowie z braku gier xxx ;P
  • avatar
    A może portal zrobi konkursik ile będzie dodatków do sims 3 ?

    Obstawiam ok 20 tytułów (le było w 2 ? z 15 ?)
  • avatar
    Prawda jest taka ,że obecne produkty które wychodzą na rynek są mocno zbugowane. Zakupiłem grę Battleforge miało trochę buggów ale nie były irytujące, po pierwszym patchu ciągle wyskakuję mi error przez co gra jest niegrywalna. A taki quakelive - jest za darmo, jest grywalny i ciągle dopracowywany i poprawiany a to wciąż beta a jednak jest bardziej dopracowana niż większośc gier które są wypuszczane w cenie 150 zł. Gdzie się podziały gry jak Baldurs Gate wypieszczone i dopracowane od początku do końca. Sins of solar empire mimo ,że nie miał zabezpieczeń to i tak sie sprzedał bo gra była dobra.

    Więc twórcy niech sie trochę zastanowią co wypuszczają bo jak wypuszczają crap to niech się nie dziwią, że nikt go nie kupuję. Prawda jest taka, że jak ktoś zrobi coś dobrego inni na pewno to docenią a przynajmniej część.
  • avatar
    Ta gra jest już kilka dni na torrentach i rapidzie. Na ich nieszczęście jest to finalna, dobra wersja gry.
  • avatar
    Ale zaraz bo mi się mieszają już pojęcia... Nielegalne kopiowanie i rozpowszechnianie to piractwo. A jak nazwać wyciek do sieci gry którą jeszcze fizycznie nie wydano? Zwykła kradzież?

    Piraci triumfują? A niby z jakiego powodu? To ich sprawka, że gra wyciekła bo ja myślę, że wina po stronie wydawców/producentów...
  • avatar
    A pozyczanie gier to czym jest wedlug was? To tez jest piractwo, producent nie dostaje pieniedzy za kopie ktora powinniscie kupic. To samo co z torrentow. Skoro wszyscy mowia ze sciaganie jest BE bo producent nie dostaje kasy, to tak samo jest z pozyczaniem.
    Zaloguj się
  • avatar
    kto by ściągał taki szajs?
  • avatar
    czy autorzy artykulow urwali sie z choinki czy specjalnie takie bzdury pisza.

    Piraci triumfuja? WTF? Szanowny kolego to nie piraci to wrzuclili do sieci tylko jakis niezadowolony pracownik EA.

    Nie bronie piractwa ale nie wypisujmy bzdur jak jakas sekta ktora sie uparla ze cos jest be i trzeba to tepic na kazdym kroku nie patrzac czy ma to jakis zwiazek z faktami.
    Zaloguj się
  • avatar
    Można powiedzieć, ze piraci triumfują bo przez ten wyciek EA poddała się walkoverem
  • avatar
    ja zawsze robię tak że najpierw ściągam sobie grę a jak zobaczę że jest dopracowana i mi się spodoba to na pewno kupię oryginał... producenci sami powinni piracić swoje gry to by piractwo nielegalne wyginęło bo tak czy inaczej nic się nie zmieni ;)
  • avatar
    Jak ja czytam o tych piratach to mnie to tak wku....
    Ci ludzie po prostu są złodziejami i nie ma lepszych słów które by mogły ich opisać
    Żal mi jest ich. Najlepiej jak by zawiesili te wszystkie stronki z torrentami.
  • avatar
    Co wy z tym pożyczaniem? A co mnie obchodzi, że producent nic nie będzie miał z tego, że ja np. kumplowi pożyczę grę?
    Samochodu też ojciec nie powinien mi pożyczać, bo powinienem sobie kupić własny? Bo producent aut na mnie nie zarobi?
    No bez przesady...
  • avatar
    Piractwo zmniejszy się w momencie kiedy firmy zaczną same wypuszczać na torrenty wersje FAKE swoich produktów i to zawirusowane :)...hipotetycznie: ściągasz grę - instalujesz- wgrywasz cracka - wszystko bangla i się cieszysz :) - po przejściu pierwszej planszy - ciemny obraz - "format c:" z komunikatem : zostałeś złapany na złodziejstwie - niszczymy narzędzie użyte do popełnienia przestępstwa !! - no ewentualnie mogli by przetaktować i uszkadzać np. kartę graficzną - jak masz pretensje do firmy to przynieś paragon z gry która ci kuku zrobiła to dostaniesz nową :))) takie hipotetyczne zagranie firm..ciekawe czy by się sprawdziło ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Miałem "kopię" zapasową Godfathera 2 (wydawca EA). Pograłem, gra mi się spodobała, wysupłałem 109 zeta i kupiłem. W domciu chce pograć po sieci, i co?? Łączył mi się ponad 3h. Zdążyłem jechać na drugi koniec miasta po zakupy wróciłem a on się nadal łączy... Jak kochani wydawcy odwalają takie cuda w swoich produktach to niech się nie dziwią, że ludzie mają ich gdzieś... To była chyba ostatnia pozycja od EA którą nabyłem...
  • avatar
    Wizdar, no wlasnie o to chodzi ze nic nie jest bez przesady. Skoro porownujecie piractwo do kradziezy (jak ktos ci ukradnie samochod blabla) to tak samo jest z pozyczaniem. Widzisz twoja wypowiedz lekko zmodyfikuje i powiem "co mnie obchodzi producent, sciagne sobie z torrentow i bedzie fajnie"
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja piraciłem i piracę...A co! Żona mnie okrada, firma mnie okrada, rząd mnie okrada, Państwo mnie okrada to czemu ja mam tego nie robić? Albo sie dostosowywujesz albo giniesz. Prawo dżungli, i niech ci co mówią że nic nie sciągają bo w to nie uwierzę - na bank softu z torrentu lub z rapidów maja po sufit. To taka gadka nawróconego alkoholika.
    Zaloguj się
  • avatar
    Własność intelektualna to nieporozumienie w odniesieniu do gier komputerowych - efekty pracy wielkich zespołów programistów, być może nieźle opłacanych ale mających w umowie zapis przekazania autorskich praw majątkowych na rzecz producenta (w tym przypadku EA). Tak więc to koncerny dzierżą "prawa" do utworu, i sprawiedliwość którą proponują to sprawiedliwość silniejszego - któż w sporze z takim gigantem jest w stanie wyjść obronną ręką, biorąc pod uwagę całe armie prawników na usługach EA ? Tak więc nazywanie piratów złodziejami to zwykła propaganda. I ma na celu zwykłe zastraszanie. A po co takie przecieki? Nie wiadomo, ale mogę dać głowę że jest to celowe działanie, mające na celu promowanie DRM i innych technik utrudniających życie legalnym nabywcom. Jeśli tak jest, to ja, chociaż wspieram dobre gry poprzez kupowanie ich nawet jeśli nie gram aż tyle, wrszcie dam sobie spokój. Szczególnie po kolejnej grze w rodzaju GTA IV, gdzie nie tylko trzeba zarejestrować się w kilku miejscach podając wrażliwe dane osobowe, to na koniec okazuje się że w Polsce Games for Windows nie działa w pełni i trzeba rejestrować się podając fałszywe dane dot. miejsca zamieszkania. Ale producent nie umieszcza na pudełku żadnego ostrzeżenia...
  • avatar
    Jak można porównywać pożyczanie samochodu to pożyczania oprogramowania? Po pierwsze, samochód jest jeden, jest przedmiotem fizycznym i nie można go za darmo skopiować, nie ma znaczenia kto nim jeździ, dealer otrzymał zapłatę za samochód. Z grami natomiast jest inaczej, nośnik zawiera dane i to one są przedmiotem objętym prawami autorskimi. Pożyczając komuś powielasz, istnieją dwie kopie jednocześnie (albo i nie), nie ważne, że kolega zagra miesiąc po Tobie, wydawca i tak traci potencjalnego klienta. Czym takie zachowanie się różni, od pirata który udostępnił swoją wersję gry wirtualnym "kolegom"? Gracz który "przeszedł" grę doświadczył przy tym doznań z niej płynących, poznał wątek fabularny. Słowem, poznał ją i jest nią znudzony, nie sięgnie po ten tytuł na półce sklepowej. Wyjątkiem jest tu rozgrywka multi-player, która zmusza graczy do kupowania oryginalnych kopii, no chyba, że w grę wchodzą pirackie serwery. Gra przez internet to chyba najbardziej sensowny sposób na walkę z piractwem.
    Zaloguj się
  • avatar
    Powracając do tematu, to piraci rzeczywiście zatriumfowali, nie wiem czy ten wyciek był celowy, ale to naprawdę żałosne, kiedy nie dość, że płacisz za grę to musisz jeszcze na nią czekać, podczas gdy ktoś inny już dawno spiracił i cieszył się rozgrywką, nie dość, że przed Tobą, to jeszcze za friko.