Ciekawostki

Uber z przystankami, czatem i… człowiekiem od Firefoksa

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-09-02

Aplikacja mobilna Uber doczekała się poważnej aktualizacji, która wprowadza pośrednie miejsca docelowe oraz czat pasażer-kierowca.

Uber ma nowego dyrektora generalnego, ale na tym nie koniec „ocieplania wizerunku”. Amerykańska firma zamierza teraz zostawić za sobą nieco gorsze chwile i skoncentrować się na swojej stałej misji, czyli dostarczaniu tak komfortowych przejazdów jak to tylko możliwe. Tyle teoria, spójrzmy na konkretnie działania.

Zaczęło się od wyłączenia funkcji śledzenia użytkowników, ale nie jest to jedyna zmiana w aplikacji mobilnej Ubera. Użytkownicy w Polsce (zarówno kierowcy, jak i pasażerowie) stopniowo otrzymywać będą nowe funkcje, które mają poprawić ogólne „doświadczenie”. 

Przede wszystkim pojawiają się „przystanki”, czyli możliwość wybrania więcej niż jednego miejsca docelowego. Innymi słowy, korzystając z aplikacji Uber można zaplanować trasę przejazdu w taki sposób, by po drodze jeszcze coś załatwić. Przy czym należy pamiętać, że taki postój nie powinien trwać dłużej niż 3 minuty – to jednak wystarczy, by na przykład skorzystać z bankomatu. Możliwe jest ustalenie maksymalnie 2 pośrednich miejsc.

Uber nowe funkcje

Druga nowość to czat w aplikacji. Dzięki niemu pasażer może w prosty sposób ustalić szczegóły przejazdu z kierowcą. – „Komunikator w aplikacji to [...] narzędzie umożliwiające łatwą i bezpieczną komunikację pomiędzy pasażerem a kierowcą, bez konieczności wykonywania połączenia, wymiany numerów telefonów […]. Aby w jak najmniejszym stopniu absorbować kierowcę podczas prowadzenia samochodu, kierowca może potwierdzić odbiór wiadomości za jednym dotknięciem ikony uniesionego kciuka” – wyjaśnia Uber.

Jest też powód, by przypuszczać, że na tym nie koniec. Uber zatrudnił bowiem Blake’a Rossa. Kto to taki? Współzałożyciel projektu Firefox i były dyrektor ds. produktu w Facebooku. – „Dołączam do Ubera, aby pomóc w opracowywaniu jego strategii produktowej” – tłumaczy Ross.

Źródło: Uber, TechCrunch

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Lepszy jest zestaw głośnomówiący dla kierowcy. Ja bym nie chciał jechać z kierowcą, który zamiast patrzeć na drogę czyta wiadomości.
  • avatar
    Duper :P