Gadżety

Ubrani w technologię - jest nas coraz więcej

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-05-24

Rynek gadżetów ubieralnych dojrzewa i dynamicznie się rozwija. Z roku na rok zanotował 67-procentowy wzrost.

Gadżety ubieralne, czyli wearables, stają się coraz popularniejsze. Inteligentne zegarki czy opaski zaczynają wyglądać stylowo, a równocześnie zyskują na funkcjonalności. Nie tylko powiadamiają nas one o wiadomościach, które przyszły na smartfona, ale też monitorują naszą aktywność i pomagają w osiąganiu wyznaczonych celów. To wszystko właśnie sprawiło, że coraz częściej decydujemy się na zakup takich urządzeń.

Firma IDC opublikowała raport, z którego wynika, że sprzedaż ubieralnych gadżetów w pierwszym kwartale tego roku jest większa o 67,2 proc. niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Łącznie w ciągu pierwszych trzech miesięcy bieżącego roku swoich nabywców znalazło 19,7 mln takich urządzeń (a w I kw. 2015 roku tylko 11,8 mln). 

Liderem rynku wearables pozostaje firma Fitbit, która zanotowała ponad 25-procentowy wzrost zainteresowania swoimi produktami. Za nią uplasowało się Xiaomi, a na najniższym stopniu podium stanęło Apple. Wśród liczących się producentów firma IDC wymienia także firmy Garmin, Samsung i BBK. Dokładne wyniki – w tabelce poniżej:

wearables 2016 tabelka

„Rynek wearables dynamicznie się rozwija i dojrzewa. Gadżety, które dzisiaj są dostępne na rynku wyprzedzają o kilka klas te, które widzieliśmy jeszcze kilka lat temu. Ewoluowały forma, funkcjonalność i stylistyka. Powoli jednak sektor staje się zatłoczony, przez co nowi gracze będą mieli utrudnione zadanie, by osiągnąć sukces” – podsumował Ramon Llamas z IDC.

Źródło: VentureBeat, IDC

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szkoda mi hajsu na coś co mam i tak w kieszeni.
    Zaloguj się
  • avatar
    Chyba przesadziliście z tytułem. To, że ktoś nosi jakąś kiczowata opaskę, czy niepełnosprawny zegarek mianem smartwatch nie znaczy, że stał się bogiem technologii.
  • avatar
    A ja korzystam. Posiadam prosty Sony Smartwatch 3. Komórki nie trzymam w kieszeni a w saszetce, i mam bardzo często wyciszoną. W domu to samo. Powiadomienia o SMS, poczcie, połączeniach itp na smartwatch-u to dla mnie podstawa.
    Co innego gdy tak jak nastoletnia młodzież nie potrafi oderwać nosa od komórki nawet podczas obiadu.
    Ja nie żyje telefonem, nie "cykam" nim non stop, nie mam facebooka itp. wiec dla mnie gadżet przydatny.
    Ogromnym minusem wszystkich smartwatch-y jest krótki 2-3 dniowy czas pracy.
  • avatar
    @Artik

    Co robisz, że Sony Smartwatch 3 wytrzymuje Tobie 2-3 dni. Miałem okazję zakupić taki dwa miesiące temu, ale zwróciłem do sklepu po kilku dniach użytkowania z uwagi na około 14 godzinny czas działania. W sklepie wymienili na drugi model, ale ten również zwróciłem po 2 dniach z uwagi na ten sam problem. A w Smartwatchu 3 miałem wyłączone wszystko (GPS,WiFi), tylko powiązanie bluetooth ze smartphonem było aktywne. Oczywiście ekran był cały czas w stanie uśpienia.

    Także jak dla mnie, te wszystkie smartwatche na chwilę obecna nie są godne uwagi. Dopóki nie rozwiąże się problem katastrofalnie krótkiego czasu działania. Dla porównania zwykły zegarek Casio działa już 8 lat na tej samej baterii.
    Zaloguj się
  • avatar
    Smartwatche są coraz bardziej popularne zwłaszcza, że coraz więcej osób przykłada wagę do zdrowego trybu życia. Takie urządzenia pozwalają na monitorowanie aktywności i motywują nas do działania. Oferta takich urządzeń jest coraz bogatsza więc jest w czym wybierać. Często przypominają one ładne zegarki np. Samsung Gear S2 jest dostępny w wersji classic jak i sport.