Na topie

Volkswagen „power bankiem” chce pomóc właścicielom aut elektrycznych

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Motoryzacja Samochody elektryczne Producenci: Volkswagen

Firma Volkswagen zaprezentowała koncepcyjne akcesorium, które rozwiązywać ma dwa spośród najważniejszych problemów związanych z e-autami. To „mobilna stacja szybkiego ładowania dla samochodów elektrycznych”.

  • Volkswagen „power bankiem” chce pomóc właścicielom aut elektrycznych
A A

Gdy w baku tradycyjnego samochodu skończy się paliwo, wystarczy udać się na pobliską stację i po chwili wrócić na miejsce „awarii” z pełnym kanistrem. W przypadku aut elektrycznych sytuacja wygląda jednak nieco inaczej. Problem ten zauważył i postanowił rozwiązać Volkswagen. Równocześnie chce w ten sposób uporać się z czymś innym, mianowicie z (wciąż) kiepsko rozwiniętą siecią stacji ładowania.

Najnowszy koncepcyjny produkt niemieckiego producenta to właściwie nic innego jak power bank, tyle tylko że znacznie większy niż te, jakich używamy do podtrzymywania życia naszych smartfonów i innych elektronicznych gadżetów. Takiego określenia używa nawet sam Volkswagen, choć oficjalne nazewnictwo to jednak „mobilna stacja szybkiego ładowania dla samochodów elektrycznych”.

Ten sporych rozmiarów power bank ma wystarczającą pojemność, by po naładowaniu do pełna dostarczyć wymaganą energię nawet 15 pojazdom z napędem elektrycznym. Równocześnie ładowane mogą być cztery maszyny: dwie w trybie szybkim i dwie w standardowym. Nie muszą to być tylko samochody, ale mogą też na przykład rowery. 

Volkswagen stacja

Ciekawostką może być to, że planuje się wykorzystanie w tym projekcie „zużytych” akumulatorów z e-samochodów, które zyskałyby w ten sposób drugie życie, co służy też środowisku naturalnemu.

Mobilne stacje ładowania mogłyby być oferowane w ramach usługi – na przykład zamawiałoby się je przez aplikację, zupełnie jak pizzę. Początkowo jednak Volkswagen chciałby sprawdzić ich użyteczność na parkingach czy też podczas imprez masowych. Atutem jest to, że „można je skonfigurować w dowolnym miejscu – z dostępem do zasilania lub bez”, jak tłumaczy Thomas Schmall reprezentujący tę firmę.

Ta elastyczność ma również umożliwiać dostosowywanie infrastruktury w mieście do aktualnych potrzeb. Pilotażowy projekt wystartuje za kilka miesięcy, a jeśli zakończy się powodzeniem, to mobilne stacje trafią do niemieckich miast już w 2020 roku.

Źródło: Volkswagen, New Atlas. Foto: Volkswagen

Odsłon: 3349 Skomentuj newsa
Komentarze

13

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. wojciechu15
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-12-29 00:55

    I jest to w zasadzie jedyne rozsądne rozwiązanie. "Szybkie" ładowanie wymaga tak dużego natężenia prądu, że mało gdzie lokalna sieć to wytrzyma. Takie urządzenie spokojnie będzie ładowało się dostępną energią jak kiepskie nie było by dostępne źródło (nawet bateria słoneczna w przypadku miejsc bez dostępu do sieci) oddając ją szybko kiedy tylko ktoś będzie chciał podładować samochód.

    Skomentuj

  2. mutissj
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-12-29 00:58

    Niech se dadzą spokój z tym i wykorzystają energię atomową :P

    Skomentuj

    1. eltra
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-12-29 03:29

      Nie mogą puki istnieją nieodnawialne źródła energii bo nie wierze ze nie ma czegoś co z powodzeniem zastąpiło by obecne źródła energii... tym bardziej że wiedza i zjawisko które można by wykorzystać jako energię jest znane od dziesiątek lat... A istnieje od miliardów i każdy je widział... Ale puki magnaci finansowi naszego świata trzepia kasę na ropie doputy nie będzie niczego innego co mogło by podjąć realną walkę z ropa

      Skomentuj

    2. eltra
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-12-29 03:29

      Nie mogą puki istnieją nieodnawialne źródła energii bo nie wierze ze nie ma czegoś co z powodzeniem zastąpiło by obecne źródła energii... tym bardziej że wiedza i zjawisko które można by wykorzystać jako energię jest znane od dziesiątek lat... A istnieje od miliardów i każdy je widział... Ale puki magnaci finansowi naszego świata trzepia kasę na ropie doputy nie będzie niczego innego co mogło by podjąć realną walkę z ropa

      Skomentuj

    3. eltra
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-12-29 03:30

      Nie mogą puki istnieją nieodnawialne źródła energii bo nie wierze ze nie ma czegoś co z powodzeniem zastąpiło by obecne źródła energii... tym bardziej że wiedza i zjawisko które można by wykorzystać jako energię jest znane od dziesiątek lat... A istnieje od miliardów i każdy je widział... Ale puki magnaci finansowi naszego świata trzepia kasę na ropie doputy nie będzie niczego innego co mogło by podjąć realną walkę z ropa

      Skomentuj

      1. kombajn
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-12-29 09:22

        Osobiście idę o zakład że w momencie gdy realnie zacznie zbliżać się moment w którym zacznie na świecie brakować ropy naftowej koncerny naftowe sfinansują potrzebne prace nad ogniwami wodorowymi powszechnego użytku i uruchomią infrastrukturę dostarczania wodoru. Obecna generacja aut elektrycznych to chyba tylko taka przejściówka i docelowo będziemy mieli samochody elektryczne zasilane z ogniw wodorowych, a stacje paliwowe, koncerny paliwowe itp itd zostaną po staremu, zmieni się jedynie rodzaj paliwa.

        Skomentuj

        1. MazocHH
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-12-29 16:13

          Tylko problem leży w tym, że ropy jest dużo a ponad połowa złóż nie została jeszcze odkryta.
          IMO uważam jak ktoś wyżej pisał. Prawdziwy rozwój nastąpi dopiero jak będziemy potrafili przeprowadzać fuzję jądrową w kontrolowany sposób. W końcu to reakcja, która zachodzi w gwiazdach także jest ostatecznym źródłem energii, no może poza antymaterią.

          Skomentuj

    4. eltra
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-29 03:30

      Zawiecha strony...

      Skomentuj Historia edycji

  3. michael85
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-12-29 23:35

    Beznadziejny wynalazek. Ogólnie auta elektryczne są beznadziejne nie tylko ze względu na cenę, ograniczony zasięg i długi czas ładowania ale też ze względu na nachalną propagandę i na siłę opodatkowywanie spalinowych. Gold 61 tys zł. eGolf 164 tys zł. Mówi wam to coś? Ktoś kogoś chce tu wydymac. Nie lepiej dołożyć z 30 tys i zamiast eGolf kupić jakieś fajne sportowe auto?

    Skomentuj

    1. kombajn
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-12-30 10:03

      Synku ale nie porównuj gołego Gulfa z wersją e-Golf, bo po wbiciu tego co ma na wyposażeniu e-Golf wyskoczyło 110 tysięcy zł przy wciąż odrobinę słabszym 130 konnym silniku którego dynamika ma się nijak do silnika elektrycznego o koszcie przejechania 100 kilometrów nie wspominając. Czy samochody elektryczne są droższe? Tak, czy maja mniejszy zasięg od benzynowych? Golf ma zasięg 230 kilometrów, Tesle maja pod 500. To wciąż świeża technologia, gdzieś za dekadę pewnie nie będzie żadnych różnic miedzy elektrykiem a autem spalinowym.

      Skomentuj

      1. Abgan
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-12-30 17:55

        Wciąż to oznacza 54 tysiące PLN dopłaty do eGolfa. Albo inaczej - za cenę eGolfa możesz kupić Passata z przyzwoitym silnikiem i wyposażeniem. To kto kupi eGolfa bez dopłat? I jeszcze zasięg 230 km... pamiętasz szydercze reklamy Passata "Warsaw to Berlin in one tank"? To jest zasięg, a nie jakieś "230 km przy ciepłej pogodzie, ale nie gorącej, tak żeby nie korzystać z klimy ani grzania, ani grzanych foteli czy lusterek"

        Za dekadę, gdy nie będzie różnic między elektrykiem a autem spalinowym, to możemy wrócić do tematu. Teraz to są zabawki dla zamożnych ekscentryków.

        Skomentuj

        1. kombajn
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2019-01-02 10:55

          Powiedziałbym że póki co elektryki sprawdzają się w miastach gdzie zasięg jest wystarczający i to ze sporym zapasem a sieć ładowarek rozbudowana. No i coraz więcej autobusów elektrycznych się pokazuje bo cena przejechania 100km to już inna bajka.

          Skomentuj

  4. xpawelx777
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-03-22 16:58

    Takie auto lub inny pojazd elektryczny należy odcholować do ładowarki, czy to nasza prywatna czy stacja ładowania pojazdów elektrycznych. Przenośna ładowarka to marnotrawienie pieniędzy, szkodzenie środowiskowi naturalnemu. Te akumulatory musza najpierw być wyprodukowane.
    Jestem na nie.

    Poza tym gotowe, nowe auta elektryczne i tak się będą psuły. Żądza pieniędzy wielkich koncernów.
    A wystarczy samemu przerobić lub zlecić przerobienie auta na takie z bezszczotkowym silnikiem. W takim silniku mogą zepsuć się tylko łozyska i może być źle zabezpieczony przed korozją.
    Bezszczotkowe silniki BLDC górą

    Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!