Na topie

We Happy Few na ostatniej prostej - zwiastun

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Nowy, pięciominutowy zwiastun gry We Happy Few stanowi wprowadzenie do opowieści i prezentuje „cudowny” świat, do którego zostaną zaproszeni pecetowcy oraz posiadacze konsol PS4 i Xbox One już w przyszłym miesiącu.

  • We Happy Few na ostatniej prostej - zwiastun
A A

Za niespełna miesiąc We Happy Few wreszcie zadebiutuje w pełnej wersji na rynku. Do jakiego świata zaprosi nas ta gra i jakie wyzwania przed nami postawi? Odpowiedzi przynosi nowy, pięciominutowy materiał wideo.

Przedstawiająca alternatywną wersję lat 60. ubiegłego stulecia gra We Happy Few to coś dla miłośników twórczości Orwella, Huxleya czy Kubricka. To dystopijna wizja, której tym razem nie będziemy tylko się przyglądać, ale też będziemy mogli stać się częścią.

We Happy Few screen

Aby zniewolić ludzi rząd wzywa ich do zażywania narkotyku, który sprawia, że wszystko staje się piękne, cudowne, wspaniałe… Ale to tylko iluzja, której nie dali porwać się bohaterowie We Happy Few, starający się „uciec od bezrefleksyjnego i pozornie radosnego stylu życia”, jak czytamy w opisie.

Na czym więc polega rozgrywka? Ano na tym, by nie dać 1) porwać się całemu temu szaleństwu i 2) tego po sobie poznać. Na odkrywaniu mrocznej historii miasteczka Wellington Wells i ich mieszkańców oraz walce o przetrwanie w świecie, który tylko na pozór jest tak przyjazny…

We Happy Few – zwiastun wprowadzający:

Premiera gry We Happy Few na PC, PlayStation 4 i Xbox One odbędzie się 10 sierpnia.

Źródło: Compulsion Games

Odsłon: 2513 Skomentuj newsa
Komentarze

2

Udostępnij
  1. chotnik2
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-07-14 17:53

    To jeszcze żyje?

    Skomentuj

  2. MaxDamageDA
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2018-07-15 11:16

    Próbowałem raz we wczesnym dostępie.

    Idea bardzo ciekawa, fabularnie fajnie natomiast gorzej z wykonaniem. Najbardziej przeszkadzały mi potrzeby głównego bohatera , który był głodny częściej niż moja dziewczyna.

    Było to skrajnie przegięte. Nie dało się praktycznie nic zrobić, bo lada chwila trzeba było iść spać, jeść i martwić się rzeczami, które tylko przeszkadzały w eksploracji całkiem ciekawego świata.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!