Chłodzenie

Wirujący radiator przełomem w technice chłodzenia

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2011-07-12

Laboratoria Sandia zaprezentowały nowatorski cooler przeznaczony dla procesorów i innych grzejących się układów. W odróżnieniu od tradycyjnych konstrukcji, gdzie ciepło przekazywane jest do nieruchomego radiatora chłodzonego wentylatorem, tutaj mamy do czynienia z wirującymi finami radiatora.

Tradycyjne coolery, których coraz to nowsze modele opisujemy na benchmark.pl, bazują na niezmiennej koncepcji. Mamy tutaj podstawę, z której ciepło przekazywane jest do radiatora bezpośrednio lub poprzez rurki cieplne. Kształty radiatorów, a w zasadzie odprowadzających ciepło finów, są bardzo różne. Każdy producent szuka złotego środka, który zapewni jak najlepszą wydajność odprowadzania ciepła przy jak najmniejszych rozmiarach, co skutkuje też przy wycenie takiej konstrukcji. Dodatkowym elementem każdego coolera jest wentylator, który, choć opcjonalny, znacząco zwiększa wydajność całej konstrukcji.
 

Wirujący radiator Sandia Cooler
„Sandia Cooler” przewidziany jest przede wszystkim do zastosowań w serwerowniach, centrach danych i klimatyzacji. Być może zainspiruje także producentów coolerów do pecetów.

Zaproponowana przez Sandia (należące do Lockheed Martin) technologia określana jako „Sandia Cooler” zrywa z dotychczasową tradycją. W tym przypadku obracają się nie łopatki wentylatora, a sam radiator. I to z prędkością tysięcy obrotów na minutę. Tak wysoka prędkość obrotowa ma zapobiec dostawaniu się drobinek kurzu pomiędzy finy. Nie przeszkadza to jednak, jak zapewnia producent, w bardzo cichej pracy coolera.

„Sandia Cooler” zbudowany jest w następujący sposób. Podstawa przylega do chłodzonego elementu. Ponad nią znajdują się finy wygięte w kształt spirali. Są one poruszane przez bezszczotkowy silnik. Przerwa pomiędzy obracającą się częścią a podstawą jest bardzo niewielka i ma grubość jedynie 0,0254 mm.
 

Schemat działania Sandia Cooler

W czym Sandia Cooler jest lepszy od dotychczas stosowanych coolerów? Otóż, jak twierdzi konstruktor Jeff Koplow, wirujący radiator pozwala zmniejszyć dziesięciokrotnie grubość tak zwanej warstwy martwego powietrza (ang. dead air), która przylega do finów w coolerach (co pogarsza efektywność odprowadzania ciepła). Pomaga w tym siła odśrodkowa, która działa na znajdujące się pomiędzy finami wirującego radiatora powietrze. Szczegółowy opis technologii można znaleźć w tym dokumencie.

Zaprezentowany przez Sandia wirujący radiator ma zapewnić wydajność porównywalną ze znacznie większymi, tradycyjnymi zestawami chłodzenia. Jak każda nowatorska konstrukcja rodzi wiele wątpliwości związanych z rzeczywistą efektywnością odprowadzania ciepła. A jakie jest Wasze zdanie, drodzy Czytelnicy?


Więcej o chłodzeniu podzespołów komputerowych:

Źródło: Sandia

marketplace

Komentarze

80
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Już to sobie wyobrażam : O ten radiator kręcący się .. Bał bym się to do kompa wsadzić : D
  • avatar
    Szczerze mówiąc to nie wyobrażam sobie hałasu jaki by to mogło wytworzyć po dłuższym użytkowaniu kiedy w tamtą szczelinkę pomiędzy podstawa a wirującą częścią naleci kurzu bo jakoś nie wierze ze prędkość obrotowa ma temu zapobiec, ale fajnie że coś kombinują mam nadzieję że im wyjdzie z tego coś fajnego i nie drogiego ^^
    Zaloguj się
  • avatar
    Potrzeba jeszcze silnika, który by taki 1kg radiator obracał:) A tak ogólnie to pomysł całkiem logiczny.
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajne chlodzenie ale lepsze jest na ciekly azot.
    Zaloguj się
  • avatar
    nie długo będzie coś takiego.
    A) ty co tak fajnie Ci się obraca na chłodzeniu od proca. mogę zobaczyć.
    B) tylko nie zatrzymuj palcem.
    A) za późno nie mam palca.
    Zaloguj się
  • avatar
    kilka tysięcy obrotów na minutę... jakoś nie wyobrażam sobie ciszy przy takiej wirówce, pewnie będzie drażniący uszy wysoki dźwięk
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajnie jakby droga redakcja kupiła takie cudo, przetestowała w grach, czy innych mocożernych programach i dała tu recenzje =D
    Zaloguj się
  • avatar
    "Sandia National Laboratories has developed a new technology with the potential to dramatically alter the air-cooling landscape in computing and microelectronics, and lab officials are now seeking licensees in the electronics chip cooling field to license and commercialize the device."
    Czyli szybko sie nie pokaze, a szkoda bo pomysl wydaj sie bardzo dobry.
    Dla zainteresowanych caly artykul:
    https://share.sandia.gov/news/resources/news_releases/cooler/
  • avatar
    Fajny pomysł, który niestety w starciu z Corsair H80, H100 przegra pod względem temperatur, ciszy i zrówna się cenowo.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zaraz będą obracać procesorem albo płytą główną dla lepszego chłodzenia.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nowatorskie rozwiązanie, ale czy się przyjmie? Wątpie...
  • avatar
    Niewiem po co to ,jak i tak idziemy coraz mniejszy proces technologiczny
  • avatar
    Nastanie nowa epoka - będziemy podkręcać radiatory ;-)

    A tak swoją drogą, to pomysł może i nowatorski, ale 0,001" powietrza między stałą a rotującą częścią niestety będzie miało rezystancję termiczną z którą nic się nie da zrobić (chyba żeby tam galinstanu nalać, ale to by było i drogie i kłopotliwe i zwiększyło by opory).
  • avatar
    I niby w jaki sposób ma to przylegać do np. CPU i nie grzać się od tarcia ? przecież to nadal będzie podobna konstrukcja do tych obecnych : czyli podstawka=radiator-> wentylator tylko że zastąpiono funkcję wentylatora radiatorem. Muszą bardzo dobrze się postarać by to wyważyć, ciekawe ale dopiero jak to zobacze.
  • avatar
    Ciekawe co się stanie jak niechcący zablokujesz kręcący się radiator - wykręci się procesor?
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy tylko ja mam wrazenie ze jak wypadnie to z osi obrotu, to wyrwie dziure w plycie głównej, lub jak przypadkowo by odpadl/urwał sie w trakcie pracy to zmieli/roztrzaska całe wnetrze komputera?

  • avatar
    W samochodach zastosowano nowatorski sposób wtłaczania spalin z układu wylotowego wprost do turbiny powietrznej.
  • avatar
    Przeczytałem "Wirujący wibrator przełomem w technice chłodzenia" i az z ciekawosci wszedlem...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ludzie - jaką to będzie miało energię - taki rozbujany półkilogramowy wirnik do 4000 obrotów. Przecież jak to ulegnie awarii to jeszcze kogoś obsługującego zabije.
  • avatar
    Chuck Noris już dawno wymyślił, że do zasilania procesora użyje zimny prąd.
  • avatar
    Eee tam, ja myślę że to może być nawet i przydatne. Jak na rozgrzanych kartach graficznych robili jajecznicę i chyba smażyli mięso, to dlaczego by tak nie użyć tego radiatora jako szatkownicy :) Np. podkładasz taką sałatę lodową, potem marchewkę i jeszcze coś i surówka gotowa :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Heh,do pewnie przy rozpędzaniu się po dłuższym użytkowaniu będzie niczym TDI-warkot zakurzonego silniczka+gwizd powietrza w tejże ,,turbince".Ale swoją drogą stworzyło by to fajną atmosferę przy grach lotniczych tudzież samochodowych ;p
  • avatar
    Na poważnie: Pomysł tak prosty, że aż genialny. I nikt na to wcześniej nie wpadł???
  • avatar
    Fajny pomysł, ciekawe jak w praktyce się sprawdzi.
  • avatar
    Co to za maniera z tymi finami? Jeszcze litwinów tylko brakuje.

    W języku polskim jest taki wyraz jak żebro.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBebro_(wymiana_ciep%C5%82a)
  • avatar
    Czemu nie wprowadzić chłodzenia olejowego? Już gdzieś udowodniono, że komputer zanurzony w oleju, zachowuje swoje pierwotne właściwości. Mogliby w końcu wymyślić zamykany procesor umieszczany w oleju i w razie potrzeby, chłodzony umieszczonymi dookoła rurkami chłodzącymi. Żadnego hałasu, a ile frajdy :), zawsze można w takim radiatorze umieścić jakiś zestaw modingowy :), np. podświetlany wiatraczek albo filtr powietrza.
  • avatar
    Coś się wreszcie rusza oby szybko i do przodu, bo mam już dość tych wieżowych i innych konstrukcji.
  • avatar
    A ja proponuje żeby procesor się obracał ;D
  • avatar
    Ciekawi mnie jaka będzie cena za ten nowy produkt przyszłości O_o.

  • avatar
    imho 1 kwiecień. termoprzewodzenie z wirującym radiatorem bez stałej powierzchni styku? to nie może być wydajne. a jak będzie... no cóż... wejdę pod stół i odszczekam... w Polsce też jakiś koleś wymyślił zderzak którego działanie przeczy prawom fizyki
  • avatar
    przyszłość to obracające się procesory i obudowy
  • avatar
    okej wchodze w to jak bedzie mi wirowac jeszcze pralke xD a tak powazka to moze cos z tego kiedys zrobia do deskopow
  • avatar
    Zastanawia mnie jaka będzie efektywność przekazywania ciepła pomiędzy chłodzonym elementem a wirnikiem. Powietrze, nawet w takiej cienkiej warstwie jest b. dobrym izolatorem przepływu ciepła (jak nie to po co nam pasta między radiatorem a procesorem ?). Fakt, że ono będzie się w tej szczelinie intensywnie miksować.
    Należałoby tą szczelinę wypełnić przynajmniej jakimś rzadkim płynem który będzie przekazywać ciepło znacznie efektywniej niż powietrze. Bo w to, że wystarczy przekazywanie ciepła przez samą oś wirnika to coś nie bardzo wierzę.
  • avatar
    bałbym sie cos takiego zamontowac nad karta.. ktos potrzasnie obudowe urwie sie u jebudub xD zniszczy karte wyrwie plyte z prockiem ( 1 kg ) + jeszcze jakas sila odsrodkowa xd
  • avatar
    A prać to to umie? Bo gdzieś na strychu mam jeszcze pralkę 'Franie' z takim wirnikiem :P
  • avatar
    Ten układ nieinercialny :)
  • avatar
    Pracowałem z urządzeniami szybkoobrotowymi. Rządzą nimi inne reguły. Urządzenie może być dynamiczne... np. głowica nad talerzem dysku twardego utrzymuje się na warstwie powietrza nad wirującym dyskiem, jest to porównywane do lotu odrzutowcem 2m nad ziemią. Ta 1/100 cala warstwa powietrza może zapewniać UTRZYMYWANIE ODSTĘPU (jak głowica talerz HDD) a do tego są potrzebne obroty porównywalne z HDD. Poza tym szybkie przemieszczanie się cząsteczek od ciepłej do zimnej powierzchni może spowodować że rezystancja cieplna będzie pomijalna. Wiatrak szumi bo jest marnie wykonany i występują zawirowania części-ruchome/nieruchome(finy). Cały system może być zaskoczeniem... miejmy nadzieję
  • avatar
    Wydaje mi się, że nie tędy droga, ale wszystko okaże się jak ktoś zdecyduje się na używanie takiego rozwiązania.
  • avatar
    > "Przerwa pomiędzy obracającą się częścią a podstawą jest bardzo niewielka i ma grubość jedynie 0,0254 mm."

    Do diabła z pastą termoprzewodzącą... tutaj jest 1/1000 cala powietrza i świetne przewodność cieplna :D

    Dobre sobie, sztuka dla sztuki - przez tą "poduszkę powietrzną" wydajność będzie mizerna...
  • avatar
    Mam nadzieję, że to wejdzie do PC, bo przyda się overlockerom.
  • avatar
    Ciekawe rozwiązanie - tyle czasu już rozwija się technologia chłodzenia komputerów a jeszcze nikt na to nie wpadł...
  • avatar
    Ciekawe w jaki sposób jest to połączone z procesorem...jakieś łożysko? Zawsze warto wymyślać nowe rozwiązania, jednak niespodziewam się jakiejś porażającej wydajności.
  • avatar
    Teoretycznie pomysł jest bardzo dobry, bo cienka warstwa kurzu i powietrza na tradycyjnych radiatorach skutecznie zmniejsza ich wydajność. W dużej mierze taka konstrukcja rozwiązuje problem, ale wymagana dokładność wykonania znacząco wpłynie na cenę. W przypadku zastosowań domowych taki sprzęt musi spełnić szereg wymagań, które mocno odbiegają od norm laboratoryjnych. Innym rozwiązaniem może być, np. zastosowanie nanopowłok, które poprawiłyby jakość powierzchni tak, aby powietrze mogło się lepiej "ześlizgiwać" z powierzchni radiatora. Istotną kwestią w przypadku chłodzenia jest stosunek powierzchni odprowadzania ciepła do objętości układu i pod tym względem "Sandia Cooler" wygląda nie najlepiej. Żeberek mogłoby być więcej kosztem ich objętości, chociaż z drugiej strony, aby całość była cicha należy eliminować wszelkie drgania lub dążyć do ich rozproszenia.
  • avatar
    Tłumaczenie tego siłą odśrodkową jest błędne. Prawidłowym wytłumaczeniem jest powołanie się na równanie Bernouliego i przepływ laminarny.
  • avatar
    w sumie to jak teraz mamy wentylatory a to coś na pewno dużo nie waży to może być fajna sprawa
    tak w ogóle jeżeli coś myślą wprowadzać do produkcji seryjnej to gdzieś musiało już działać

    "Zaproponowana przez Sandia (należące do Lockheed Martin)"

    Lockheed Martin(jakby ktoś nie wiedział to samoloty - takie coś co lata w powietrzu :) )
  • avatar
    jak ktoś chce to komputer do akwarium, jakieś kolorowe lampki i będzie dekoracja.... i jeszcze do tego żeby się kręciło.
    tylko pasuje zrobić jakąś izolację bo inaczej na obiad rybki
  • avatar
    żart sciele sie gesto ide po popkorn i kawe :)
  • avatar
    Restore point.