Systemy operacyjne

10 000 dolarów za samoczynną aktualizację Windows 10

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2016-06-28

Samoczynna aktualizacja Windows 10 może spowodować sporo strat. Takich, które na drodze sądowej warte są 10 000 dolarów.

Zdecydowaliście się przejść już na Windows 10? Dobiega końca okres, w którym wybrani użytkownicy liczyć mogą na darmową aktualizację. Krok, za który producent początkowo był chwalony, ale z czasem zaczęło pojawiać się w związku z tym nieco problemów. Niektóre zmuszają Microsoft do wydatków.

Wielu użytkownikom nie podoba się, iż polityka producenta stała się stosunkowo agresywna, a niektórzy informują nawet, iż spotkali się z samoczynną aktualizacją Windows 10. Tego typu zabieg okazać może się bardzo kłopotliwy, zwłaszcza w biznesie. Odczuła to także Teri Goldstein, właścicielka biura podróży z Seattle. Po przejściu na Windows 10 jej komputer zaczął odmawiać posłuszeństwa i działać bardzo niestabilnie. Kobieta zdecydowała się nie odpuszczać producentowi.

Początkowo próbowała rozwiązać wszystko z wykorzystaniem pomocy technicznej, ale nie dało to pożądanych rezultatów. Teri Goldstein zdecydowała się zatem wystosować pozew sądowy i udowodnić, że opisywana sytuacja doprowadziła jej biuro podnóży do start finansowych. Opłacało się, ponieważ Microsoft zdecydował się na ugodę i wypłacenie 10 000 dolarów rekompensaty.

Oficjalnie producent chciał poprzez takie działanie uniknąć długiego procesu sądowego. Nieoficjalnie nie mógł pozwolić sobie w takiej sprawie na porażkę.

Źródło: winbeta, ubergizmo

marketplace

Komentarze

47
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No i proszę bardzo, sceptycznie byłem nastawiony do "dziesiątki", nie przesiadłem się do dzisiaj i coraz bardziej jestem utwierdzony w przekonaniu że dobrze zrobiłem. Teoretycznie MS wypuszcza co drugi system dobry ale dziesiątka od początku była podejrzana, nie wiem czemu ale miałem przeczucie że nie wszystko będzie tak jak trzeba.
    Dopóki wszystko chodzi mi na W7 nie mam zamiaru go zmieniać.
    Miałem Lumie i po roku czasu użytkowania interfejs i tak był irytujący, nie mówiąc o tym że ciężko było cokolwiek znaleźć, do dzisiaj nie wiem jak przesyłało się plik. Wiele rzeczy ciężko znaleźć, odtwarzać audio jedynie oryginalny bez możliwości zmiany. Fakt jest taki że przez cały rok użytkowania zawiesił się tylko raz, chodził zawsze bardzo płynnie, to fakt ale pomysł kafelek w Windowsie mi nie pasuje, pewnie będzie możliwość zmiany na normalny po jakimś czasie pewnie będą jakieś "skórki" albo coś.

    W każdym bądź razie ze względu na politykę MS nie mam zamiaru pakować się w ich produktu, jest to potężna firma ale jeśli nadal będą uważać się za "nietykalnych" to konsumenci pokażą im środkowy palec, tak jak pokazali po tym co zrobili z Nokią.
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Szkoda, że u nas nie ma prawa opartego na precedensach.
    M$ wolał ugodę (czyli jest coś na rzeczy) ) bo w przypadku rozprawy i jej przegranej ilość kolejnych pozwów można by liczyć w milionach :D
  • avatar
    to jest niemozliwe w w bandyckim kraju zwanym polską, interes przedsiebiorstwa, korporacji wazniejszy od obywatela tak to u nas jest, obywatel sie nie liczył i od wielu lat nic sie w tej kwesti nie zmieniło
    Zaloguj się
  • avatar
    Dożyłem czasów, kiedy CIESZĘ SIĘ że używam Windows Vista zamiast najnowszego "osiągnięcia" Microsoftu.
  • avatar
    Szczerze trzeba powiedzieć, że nie jest to system operacyjny dla użytkownika i pod jego preferencje tylko aplikacja-sklep instalowana na stacji użytkownika służąca do realizacji potrzeb MS.

    Podobnie jest w przypadku polityki wsparcia graczy na PC przez tego giganta. Tak naprawdę nazywa się to wsparcie dla windows 10 bo większość graczy jest jeszcze na 7-ce i jakoś tego wsparcia (czytaj ostatnich gier ze stajni MS na ten system) nie mają.
  • avatar
    Ta, zawsze wszystko się dzieje samo. Ja nic nie zrobiłem, nic nie kliknąłem... zawsze te same tłumaczenia. Pracowałem na helpdesku i dobrze wiem jak to wygląda. Wdrażałem oprogramowanie, które sam współtworzyłem i byłem świadom wszystkich błędów, które czekają na rozwiązanie. I wiedziałem, że użytkownik, może w niektórych przypadkach natknąć się na błędy, ale na szkoleniu zostały przedstawione dokładnie takie ścieżki obsługi oprogramowania, żeby nikomu nie przeszkadzało to w pracy. To jakich się nasłuchałem tłumaczeń i ściem, że to samo się tak zrobiło...

    Nie mówię, że w każdym takim przypadku użytkownik dobrze wie co zrobił źle i tylko się z tym kryje. W wielu przypadkach użytkownik nie jest świadom tego co robi, bo nie czyta komunikatów. Nie raz prosiłem o powtórzenie czynności w mojej obecności i dokładnie widziałem jak ludzie klikaja 'OK' na wszystkie wyskakujące okienka bez czytania.
    Wołanie o pomoc zmalało o 30% jak dodałem do kluczowego okna konieczność zaznaczenia checkboxa przed kliknieciem 'OK'.

    Domyślam się, że część komunikatów mogłaby być bardziej czytelna, ale w wielu wypadkach po prostu sie nie da. Trzeba zawsze założyć, że użytkownik będzie jakąś podstawową wiedzę posiadał. Po to są szkolenia i po to są działy IT w firmach. Bo inaczej każdy komunikat byłby na ekranie wyświetlany z 10 stronami opisu sytuacji, konsekwencji i ostrzeżeń.

    Jak tu przedmóca napisał. Firma, która opiera swoją działalność na jednym komputerze to śmiech.

    Do ludzi, którzy nawet nie zainstalowali W10 i opierają się na jakichś z dupy komentarzach szkoda mi strzępić klawiatury.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Samoczynna aktualizacja Windows 10 może spowodować sporo start" start czy raczej STRAT ;)
  • avatar
    Miło, że ktoś obudził się w końcu ze snu.
  • avatar
    "może spowodować sporo start"

    stRAt;)
  • avatar
    No bez żartów proszę. Co to za firma, której cała działalność opiera się na 1 komputerze. To ja w domu mam oprócz desktopa jeszcze notebooka i smartfona. Poza tym oni w tej firemce nie wiedzą co to jest backup? U mnie w firmie jest robiony codziennie backup przyrostowy i raz na tydzień pełny backup. Bez tego nie można prowadzić poważnego biznesu. A do brzydkich numerów M$ to jesteśmy przyzwyczajani do 30 lat.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Nieoficjalnie nie mógł pozwolić w takiej sprawie sobie na porażkę" - co za dziwaczna składnia, kto pisze takie artykuły?
  • avatar
    Mówiłem od samego początku, że to samo zło to nie system, a jeden wielki trojan! Najgorsze badziewie jakie MS wypuścił.
  • avatar
    Jak czytam te dyskusje to po prostu mam beke, już się znudziła wojna konsole PC, to tera będą na siebie napindalać za system, spora część użytkowników bencza to się nadaje na plac, buraki sprzedawać. Co wam bije na te łby? Ktoś ma W10 i mu się podoba jak np mi, ja umiałem sobie system skonfigurować tak żeby mi nie pobierał aktualizacji bądź kiedy i nie resetował kompa bez pytania i nie boje się na nim pracować. A ktoś inny nie potrafi i woli sprawdzony W7, jaki w tym problem?
  • avatar
    Śmiać mi się chce, z tego co Microsoft robi, z tych nękających komunikatów na temat upgrade do 10. Wyjdzie 11, czyli poprawiona 10tka, to może zainstaluje, na razie nie mam takich potrzeb!