Na topie

Xiaomi Mi Mix 2s na renderze - może okazać się niezwykle interesujący

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony Tematyka: Chińskie telefony Producenci: Xiaomi

Względem poprzednika, Xiaomi Mi Mix 2s przynieść ma ekran o jeszcze smuklejszych ramkach, w którym dodatkowo zintegrowany zostanie czytnik linii papilarnych. Za wydajność odpowiadać ma procesor Qualcomm Snapdragon 845.

  • Xiaomi Mi Mix 2s na renderze - może okazać się niezwykle interesujący
A A

Nie od dziś spekuluje się o premierze Xiaomi Mi Mix 2S. Chociaż początkowo wydawało się, że będzie on bardzo podobny do pierwowzoru, ostatecznie może przynieść całkiem sporo zmian. Kilka z nich powinno być widocznych już na pierwszy rzut oka.

Chociaż ekran cechować ma się taką samą wielkością jak w Xiaomi Mi Mix 2, producent jeszcze bardziej odchudzi ramki. Frontowa kamera może zostać osadzona w prawym górnym narożniku. Podobne sugestie pojawiały się już wcześniej, teraz do takiego wyglądu smartfona przychylają się kolejne źródła.

Obudowa pozostanie ceramiczna, ale na tylnym panelu znajdzie się podwójna kamera główna, której nie będzie towarzyszył czytnik linii papilarnych. Ten bowiem zintegrowany zostanie z wyświetlaczem (wzorem Vivo X20 Plus UD).

Xiaomi Mi Mix 2s

To nie koniec ciekawych informacji. Względem Xiaomi Mi Mix 2 zmienić mają się jeszcze dwa bardzo istotne elementy - procesor oraz ilość pamięci wewnętrznej. Xiaomi Mi Mix 2s cechować ma się nowym procesorem Qualcomm Snapdragon 845 i aż 256 GB miejsca na dane.

Xiaomi Mi Mix 2s specyfikacja

Producent tego nie potwierdził (jeszcze?), ale Xiaomi Mi Mix 2s może zostać zaprezentowany na MWC 2018. Jeśli tak się stanie i jeśli potwierdzą się powyższe rewelacje, Galaxy S9 wcale nie musi okazać się najciekawszą nowością promowaną na imprezie w Barcelonie.

Źródło: Quartz, phonearena

Odsłon: 6046 Skomentuj newsa
Komentarze

7

Udostępnij

Smartfony w marketplace

  1. davidoff
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-02-12 11:43

    zobaczymy jak z ceną oby był co najmniej 1000zł tańszy od S9.... Chińczycy w niedalekiej przyszłości powinni wyprzedzić Koreańczyków tak samo jak Koreańczycy wyprzedzili Japończyków z końcem lat 90tych

    Skomentuj

  2. Q'bot
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-12 12:59

    Ten skrawek w prawym górnym rogu dość słabo się prezentuje ;P

    Skomentuj Historia edycji

    1. jacy4
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-02-12 13:17

      Jak już musi być to lepsze to niż łysiejący iphone x.

      Skomentuj

  3. inżynieriapro
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-13 10:29

    Xianiomi zaczyna dominować na rynku. Jestem ciekaw czym się kierują ludzie wydajać na Iphone po kilka tysięcy?

    Skomentuj

    1. Extisy
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-13 15:03

      Przede wszystkim: niższa awaryjność (w stosunku do konkurencji z systemem od googl'a), dłuższy okres wsparcia ze strony producenta oraz ekosystem.

      Skomentuj

      1. elmak
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-02-13 23:26

        Ty jeszcze nabierasz się na ten marketingowy bełkot pod nazwą długie wsparcie producenta i niezawodność i niższa awaryjność??

        Skomentuj

        1. Extisy
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-02-14 08:48

          Nie jest to kwestia marketingu. Piszę o swoich wrażeniach wynikających wprost z doświadczenia. Miałem kiedyś podobne podejście do tej marki co Ty. Na sprzęt apple'a przesiadłem się ponad rok temu. Głównym powodem, dla którego podjąłem taką decyzję była właśnie owa awaryjność sprzętu, z którego dotychczas korzystałem. Czarę goryczy przelał pewnego dnia komunikat o następującej treści "Aplikacja calculator.apk przestała działać" (sytuacja miała miejsce, podczas korzystania z Samsunga Galaxy Note 4). Nadmienię również, że korzystałem w swoim życiu z wielu urządzeń pracujących pod kontrolą Androida i tego typu trywialne błędy nie należały do rzadkości. Nie mówię, że sprzęt od sadowników jest idealny, ale w porównaniu do tego, co oferuje konkurencja w mojej opinii apple wygrywa właśnie przede wszystkim stosunkowo niższą awaryjnością, choć muszę przyznać, że podczas aktualizacji swoich urządzeń do najnowszej wersji ios-a firma ta także zaliczyła ogromną wtopę (piszę tu konkretnie o sytuacji mającej miejsce jesienią ubiegłego roku). Wiele urządzeń pracujących pod kontrolą zaktualizowanego systemu zaczęło funkcjonować w sposób bardzo daleki od ideału. Przyznam szczerze, że bardzo mnie wtedy ta sytuacja wpieniła. Na szczęście, po kilku aktualizacjach sytuacja powróciła do normy. Do tej pory się zastanawiam, dlaczego ta aktualizacja w takim stanie trafiła w ręce konsumentów?

          Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!