../Artykuly

Testy zasilaczy ATX
Jacek Wiśniowski, pazdziernik 2003

Dobry zasilacz to drogi zasilacz?

Gdzie w grę wchodzą kwestie życia lub śmierci (naszego komputera), tam nie może być mowy o kompromisach. Podstawowe konfiguracje nie wymagają co prawda dużych mocy, ale bezpieczeństwo jest ważne dla każdego sprzętu, dlatego powinniśmy zaufać najlepszym na świecie markom, które oferują sprawdzone jakościowo rozwiązania. W takich firmach kontrola techniczna jest niesłychanie dokładna, nie przepuszczająca ani jednej wadliwej sztuki wyrobu gotowego.

Antec TruePower 550 z dołączonym panelem kontroli obrotów

 

Komputerowy PSU jest zasilaczem impulsowym, składa się z transformatora sieciowego, prostownika, układów stabilizujących
i filtrujących oraz systemu chłodzącego. Generuje napięcia +3.3, +-5, +-12 volt z dopuszczalnym przez specyfikację ATX odchyleniem podczas obciążenia 4% oraz 5% dla napięć dodatnich i 10% dla napięć ujemnych.


W tabeli napięć widać dokładnie dopuszczalne wartości dla poszczególnych obwodów, jednak z doświadczenia wiadomo, że norma ATX choć zaostrzona nieco ostatnio jest tutaj zbyt liberalna i lepiej mieć w komputerze zasilacz dający napięcia nie zbliżające się do granic określonych normą. Niemniej jednak zasilacz przekraczający owe normy można traktować jako produkt wadliwy.

Tabelka wg ATX Specification v. 2.1

W mniej markowych wyrobach może być już różnie, bo może firma XXX produkuje świetny model zasilacza za niewielkie pieniądze, ale jeden zasilacz na sto robi po włączeniu małe BUM i może to właśnie my kupimy taki felerny egzemplarz? Liczy się też trwałość elektroniki, ponieważ zastosowanie najlepszych części znacznie wydłuży czas życia i bezawaryjnej pracy zasilacza, nawet pracującego cały czas pod dużym obciążeniem.

Opierając się na testach przeprowadzanych przez różne serwisy internetowe oraz na opiniach panujących na hardware'owych grupach dyskusyjnych można wyselekcjonować kilka firm cieszących się poważaniem i dobrą opinią wśród fachowców. W Polsce sprzedają swoje produkty Antec, Chieftec, Coolermaster, Enermax, Enlight, Thermaltake, Zalman - to sam szczyt i elita w tej dziedzinie. Od niedawna ambicje awansu na najwyższą półkę zgłasza też firma Mode Com, która do swej oferty włączyła zasilacze (seria CWT) oparte na bardzo zbliżonej konstrukcji do wysokiej klasy wyrobów firmy Antec.

po lewej Antec TruePower 430W, po prawej niemal identyczny ModeCom 430ADP

Zasilacze przedstawione na zdjęciach poniżej to najnowocześniejsze obecnie rozwiązania, w których szczególny nacisk położono na ciszę, stabilność, niezawodność. Ceny mogą przyprawić o zawrót głowy, lecz kogo stać ten kupuje bez wahania podobny model, ceniąc sobie nade wszystko jego zalety.

Potężny i cichy Enermax EG651P-VE-FMA Bezgłośny (niemal) Zalman ZM400A-APF

Większość zasilaczy sprzedawanych przez tych producentów powstaje w tajwańskiej firmie Sirtec, jednak nie są to identyczne serie, gdyż zamawiający często ma jakieś szczególne własne wymagania. W tych zasilaczach zastosowane są nowoczesne technologie typu APFC, automatyczne odcinanie zasilania w przypadku zwarcia lub przeciążenia, monitoring temperatury, zmienne obroty podwójnie łożyskowanych wentylatorów, pogrubione i dodatkowo izolowane przewody wewnętrzne, miedziane radiatory, pozłacane styki... Wszystko, aby zapewnić maksymalną wydajność, ergonomię i bezpieczeństwo.

 

PFC - Power Factor Correction (Korekcja Współczynnika Mocy). W zasilaczach komputerowych występuje w dwóch wersjach: pasywnej lub aktywnej. Korekcja pasywna zmienia wartość współczynnika mocy o z góry określoną wartosć natomiast korekcja aktywna mierzy współczynnik mocy i automatycznie dobiera odpowiedni stopień korekcji. Współczynnik mocy znany w kręgach elektryków jako cosinus fi (w praktyce jest to właśnie wartosć cosinusa kąta pomiędzy prądem a napięciem oznaczanego grecką literą fi) dla obwodu pojemnościowego jakim jest zasilacz impulsowy wynosi około 0.7. Ponieważ taki współczynnik powoduje pewne straty energii wskazana jest jego korekcja do wartości jak najbardziej zbliżonej do 1, czym właśnie zajmują się układy PFC.

Do klasy średniej należą m.in. zasilacze Mode Com, HuntKey, Wintech - są to produkty dobre, aczkolwiek nie pozbawione wad. Do ich zalet należy głównie dużo niższa cena w porównaniu z najwyższą półką. Znajdziemy w nich wiele spośród wymienionych wyżej rozwiązań, jakość wykonania będzie na dobrym poziomie, podobnie jak i zdolność do zachowania zadanych napięć pod obciążeniem.
Trzeba przyznać, że najnowsze serie zasilaczy firmowanych przez Mode Com, a produkowanych przez fabryki Fortron (oznaczenie FSP) oraz Channel Well Technology (oznaczenie CWT) są nowoczesne, wykonane solidnie i zaczynają skutecznie konkurować z najlepszymi na rynku markami. Jednak Mode Com ma w swojej ofercie również słabsze jakościowo (ale również tańsze) serie, należące do klasy średniej.
Najtańsze i najpopularniejsze u nas marki, czyli Codegen, L&C, Tracer, DEER i inne noname należą do grupy wysokiego ryzyka i trudno nam polecać komukolwiek stosowanie takich zasilaczy, nawet w najtańszym, podstawowym komputerze. Produkowane są jak najtańszym kosztem, w kilku dalekowschodnich fabryczkach i sprzedawane pod różnymi markami. Radzimy za wszelką cenę unikać tych wynalazków. Lepiej dopłacić kilkadziesiąt złotych do zasilacza ze średniej półki i mieć spokojny sen.

Ważną sprawą jest też poziom hałasu emitowanego przez wentylatory zasilacza. Generalnie w najlepszych konstrukcjach o dużej mocy stosowane są dobre i ciche wentylatory, które zapewniają odpowiednie chłodzenie przy niskim poziomie hałasu. Automatyczna regulacja obrotów nie pozwoli na przegrzanie się zasilacza, gdyż w razie zwiększenia poboru prądu przez komputer odpowiedni układ zadba o zachowanie stosownej temperatury grzejących się elementów. Tanie zasilacze pozbawione owej regulacji emitują przez cały czas uciążliwy dla ucha hałas wysokoobrotowych wiatraków, które po jakimś czasie nadają się do wymiany.

do następnej strony: Specyfikacja techniczna



all copyrights [ b e n c h m a r k . p l ] 1997-2005