Bartek Żak | 2011-08-08

Corsair HS1A Gaming Headset - korsarsko niebezpieczne słuchawki?

kategoria: słuchawki

typ tekstu: recenzja

 

Corsair to dla mnie firma znana głównie z produkcji pamięci RAM oraz zasilaczy. Ich oferta jednak stale się powiększa, bowiem w me ręce wpadł produkt dość nietypowy jak na tego producenta. Postanowili wkroczyć na rynek słuchawek dedykowanych graczom i właśnie HS1A Gaming Headset miałem okazję testować. Kto wie, czy Corsair nie planuje też wprowadzić specjalnych myszek lub innych urządzeń peryferyjnych. Tymczasem zachęcam do przeczytania poniższej recenzji.

 

1. Wygląd i wykonanie

2. Wygoda użytkowania

3. Jakość dźwięku

3.1. Muzyka

3.2. Filmy

3.3. Gry

4. Podsumowanie

 

WYGLĄD I WYKONANIE

Kolorystyka słuchawek nie zaskakuje, przeważa czerń z kilkoma drobnymi, srebrnymi wstawkami. Prezentują się masywnie i solidnie. Sporych rozmiarów nauszniki o zamkniętej, wokół usznej budowie, kryją w sobie równie spore, 50 milimetrowe przetworniki. Również pałąk jest gruby, a to za sprawą otulenia go miękkim materiałem (prawdopodobnie gąbka), pokrytym skórą syntetyczną.

Łączenia nauszników z pałąkiem są nie tyle spore, co zbudowane z metalowych elementów, a to dobrze świadczy o jakości wykonania. Ponadto każde łączenie zawiera w sobie głowicę pozwalającą na ruch nauszników wokół dwóch osi - Y oraz Z, w zakresie około 90 stopni. Przydatna cecha, np. gdy słuchawki będziemy chować do plecaka.

Pałąk posiada też stopniowaną regulację, która pracuje z wyraźnym oporem i skokiem. Odnoszę nawet wrażenie, że stawiany opór jest zbyt duży, ale przecież nie będziemy dokonywać regulacji codziennie.

Pałąk mikrofonu mimo, że wygląda na całkowicie sztywny, to jednak posiada gumowy, elastyczny korpus, pozwalający na odpowiednie ustawienie jego kąta nachylenia.

Jeśli chodzi o materiał z którego wykonano otulinę nauszników, producent daje nam wybór pomiędzy mikrofibrą, a syntetyczną skórą. To miło z jego strony, osobiście wybrałem mikrofibrę, wydała mi się przyjemniejsza w dotyku i wygodniejsza.

Skoro już mowa o wygodzie użytkowania... Ogromnym niedopatrzeniem według mnie jest brak jakiejś miękkiej wyścieliny wewnątrz słuchawki (na głośniku). Znajduje się tam twardy materiał, z którym moja małżowina uszna ma stały kontakt, co czasem już po niecałej godzinie daje się we znaki niemiłym pieczeniem. Przez pierwsze chwile użytkowania, słuchawki sprawiają wrażenie bardzo wygodnych, z biegiem czasu stają się męczące i chociaż można się do tego przyzwyczaić(ból jednak nadal występuje), przydałoby się coś miękkiego w środku.

Ponadto słuchawki charakteryzują się bardzo dobrą izolacją dźwięków otoczenia, co może być rozpatrywane jako plus (gdy sąsiad zacznie kosić trawę) lub jako minus (gdy ktoś z innego pokoju nas woła).

  

Przewód w nylonowym oplocie jest na tyle długi (3 metry), że nie powiniśmy mieć problemów z podpięciem ich do komputera, niezależnie od naszego biurka. W odległości nieco ponad metra od słuchawek umieszczono pilot z potencjometrem regulującym głośność oraz włącznikiem mikrofonu. Znaczne oddalenie pilota od słuchawek ma swój plus, gdyż może on bez problemu leżeć na biurku i nie musimy go szukać wiszącego na kablu.

Generalnie wszystko byłoby świetnie, byłyby to dobrze wykonane i skonstruowane słuchawki, gdyby nie problem bolących uszu pojawiający się po jakimś czasie.

Link do specyfikacji technicznej.

JAKOŚĆ DŹWIĘKU

Słuchawki podpięte były do karty Creative Sounblaster Audigy SE. Oceny ich jakości dźwieku dokonywałem po paru dniach “wygrzewania”.

MUZYKA

Zacznijmy od muzyki. Pierwsze co rzuciło się w uszy po ich założeniu, to bardzo wyeksponowane środkowe i górne pasmo przy znacznie osadzonym niskim segmencie. Średnie jak i wysokie tony są odwzierciedlane bardzo szczegółowo, łatwo usłyszeć i zrozumieć wokalistę. Niestety taka konfiguracja na dłuższą metę przy nieco głośniejszym odsłuchu bywa męcząca.

O ile w niektórych piosenkach bardzo ładnie wyeksponowana zostaje gitara elektryczna, to w kilku przypadkach nadmiar tego pasma brzmi bardzo nieprzyjemnie, kłująco i wręcz sztucznie. Bardzo często też wokal brzmi nijako, pozbawiony jest życia.

Na plus zasługuje analityczność i stereofonia dźwięku, dość łatwo odseparować jedne instrumenty od drugich.

Ponadto, jak wspomniałem, bas jest stonowany i wielu piosenkach jest go zwyczajnie za mało. Red Hot Chilli Peppers - Californication zostało niemal całkowicie pozbawione gitary basowej i na siłe trzeba ją wyłuskiwać. Perkusyjnej stópce również brak ekspresji, a niektórym gitarowym riffom brakuje “ciężkości”, brzmią one zbyt wysoko. W muzyce klubowej czy hip-hopie brak esencjonalnego, miażdzącego basu.

Oczywiście i do takiej charakterystyki dźwięku da się przyzwyczaić, jednak nie polecam tych słuchawek miłośnikom dobrego brzmienia.

FILMY

Sprawa w filmach ma się bardzo podobnie. Średnie tony pozwalają wsłuchać się w dialogi, a wszelkie odgłosy kroków, zamykanych drzwi czy uderzeń potrafią przebiec naszą głowę na wskroś. Niestety w momencie wybuchów czy eksplozji nie zagwarantują nam odpowiedniego podgrzania atmosfery basem. Da się także usłyszeć dobrą analityczność i rozlokowanie dźwięków.

Niestety, ciężko mi było na nich obejrzeć cały film z racji na pojawiający się ból uszu.

 

GRY

A teraz sprawa dla wielu najważniejsza, mianowicie - jak radzą sobie w grach. Zacznę od opinii okiem tzw. niedzielnego, “single-playerowego” gracza. Pograłem na nich w WRC 2010, Homefront oraz Call of Duty: Black Ops. W każdej z nich tryb dla pojedynczego gracza. Wrażenia? Pozytywne, w rajdówce zawsze usłyszymy głos pilota, a w strzelankach cała aura toczących się walk przelewana jest w nasze uszy. I tym lakonicznym opisem zakończę test gier w trybie pojedynczego gracza, gdyż to na jakich gram słuchawkach czy kolumnach, nie ma dla mnie prawie żadnego znaczenia.

Co jednak jest bardzo istotne dla każdego Gracza przez duże ‘G’, to gry multiplayer. Na tej płaszczyźnie zaprzyjaźniony jestem przede wszystkim z jednym tytułem: Call of Duty 4. Dodam też, że nie bawią mnie “publiki” (chyba, że z promodem), więc główną platformą testową były mecze klanowe. To podczas nich najbardziej docenić możemy jakość naszych słuchawek, bowiem często od nich zależeć może wynik meczu, a przynajmniej rundy.

Jak mi się grało na tych słuchawkach? Całkiem dobrze, w znacznej większości przypadków umiałem określić gdzie znajduje się przeciwnik, czy właśnie zeskoczył, jak biegnie, w którą stronę itp. Zdarzały się też sytuacje, w których podawana informacja była nieco myląca. Raz myślałem, że przeciwnik jest parę metrów przede mną, tymczasem był dużo dalej, za ogromnym budynkiem. Innym razem byłem przekonany, że biega przede mną, a on wbiegł mi w plecy. Czasem też mimo, że dobrze słyszałem kierunek, nie byłem w stanie dokładnie określić gdzie się znajduje jego źródło. Takie sytuacje rzadziej zdarzają się na moich słuchawkach 5.1.

No ale muszę też dodać, że wiele razy pozwalały mi one bezproblemowo eksterminować przeciwników, czy to w przypadkach gdy “wchodziłem ze strzałem” jak na wallhacku, czy to zaczynałem strzelać w okno/drzwi równo z tym jak pojawiał się w nich nadbiegający wróg. Czasem nawet na słuch byłem w stanie puścić dotkliwie raniącą serię z kałasznikowa przez ścianę. Takie sytuacje powtarzające się kilkukrotnie w czasie meczu spowodowały nawet, że raz czy dwa zostałem wyrzucony z serwera.

Tutaj też znaczącą rolę odegrały tony średnie. Ich odpowiednie wyróżnienie sprawia, że znacznie dokładniej słyszymy każdy krok, stąpnięcie czy przeładowanie broni dokonane przez innych graczy.

Równie istotnym elementem słuchawek dla gracza jest mikrofon. Zastosowany tutaj jest bardzo dobrej jakości, został pozytywnie oceniony przez kompanów z team speaka. Dzięki temu, że mikrofon jest kierunkowy, jedyne co słyszeli to mój głos, bez zbędnych dźwięków otoczenia.

PODSUMOWANIE

Jak mogę je podsumować? Prawdziwy dylemat, z jednej strony całkiem dobrze radzą sobie w grach, z drugiej słabo nadają się do słuchania muzyki. Dochodzi jeszcze problem niskiego komfortu użytkowania, chociaż w recenzji Diego_90 możemy przeczytać coś zupełnie innego. Inne plusy to dobry mikrofon, izolacja dźwięku, długi kabel. Niestety martwi mnie cena: 200 - 250 złotych to trochę za dużo jak na słuchawki, które nie zapewnią nam odpowiedniego komfortu i charakterystyki dźwięku nadającego się do słuchania muzyki.

           
PODSUMOWANIE: Corsair HS1A Gaming Headset
 

 


 
 
 
  • dobra jakość wykonania
  • długi przewód z pilotem
  • dobry mikrofon
  • sprawdzają się w grach i filmach
  • dobra stereofonia i analityczność
  • słabo nadają się do słuchania muzyki
  • na dłuższą metę niewygodne
  • cena?
 

Ocena:
 

zadowalający+
 
Orientacyjna cena w dniu publikacji: 200-250 zł

 

Podziękowania dla redakcji za nadesłanie sprzętu do testów.



odsłon: 4589

Komentarze

(25)

b1tzz

0 + - 2011-08-08 19:20

Właśnie planuje je kupić do gier bo w AKG K514 tragiczne pozycjonowanie jest :/ - do muzyki są za to świetne

Miło się czyta, okejka ode mnie.

Ripper

0 + - 2011-08-15 20:38

Na czym polega ów tragiczność? 514 często są polecane właśnie do gier.

sido107

0 + - 2011-08-08 20:06

Dobry tekst, a szczególnie opis zachowania się w grach.

plus poleciał.

biuro74

0 + - 2011-08-08 22:14

Aj, pewnie wkleiles kod, a zapomniales o CSSie i obrazku - wypelniaczu belki tytulowej ? :) Pisalem, ze lepiej przekleic screenshota ;-)

Bartek Żak

0 + - 2011-08-08 22:21

Następnym razem chyba tak zrobię ;). No chyba, że będę miał czas i chęci bawić się w kodzie...

Niemniej, przydatny skrypt ;)

amb00

0 + - 2011-08-09 06:42

200 zl to duzo jak na sluchawki.

Ripper

0 + - 2011-08-15 20:37

Dla jednego dużo, dla drugiego mało. Na pewno różnicę miedzy słuchawkami tańszymi usłyszysz.

D.A.K

0 + - 2011-08-10 01:54

Sprzęt nie dla mnie, ale za recenzję dla Bartka +

Istvan

0 + - 2011-08-10 19:42

Zmien wreszcie te dzwiekowke na Boga. :)

Bartek Żak

0 + - 2011-08-10 19:49

W planach mam wymianę dysku, na więcej budżet nie pozwala. Poza tym to zawsze lepsza karta niż integra ;). Swoją drogą, jaką polecasz? Nowe, używane, za ile?

Ripper

0 + - 2011-08-15 20:40

Xonar DS lub jak planujesz jeszcze lepsze słuchawki D1 albo DX (te same karty na innych złączach).

FlameRunner

0 + - 2011-08-13 18:04

Autorze! Powiedz mi, proszę, jedną rzecz. Do jakich normalnych, nie-4gamersowych słuchawek przyrównywałeś opisywany tutaj sprzęt?

Bartek Żak

0 + - 2011-08-13 20:06

Jeśli do "nie-4gamersowych" to mam tylko Philipsy SHP-2500, które może szału nie robią, ale uważam, ze grają ładnie. I chociaż pewnie nie powinienem, za pewien punkt odniesienia uznałem też kolumny Microlab Solo1C.

FlameRunner

0 + - 2011-08-14 23:32

Dobra, będę szczery i bezpośredni, aż do bólu. De facto nie masz porównania do niczego wartościowego w zakresie słuchawek - dlaczego więc w ogóle porywasz się na ocenianie recenzowanego sprzętu? Opinia tego typu niepoparta konfrontacją z innymi produktami jest zwyczajnie bezwartościowa, zdajesz sobie z tego sprawę?
Ja na przykład jestem ciekaw niezmiernie, jak te Korsarzyki wypadłyby na tle kosztujących o połowę mniej Koss UR-40, w ujęciu gier będących konstrukcją genialną. Jesteś mi w stanie odpowiedzieć mi na tego typu pytanie? ... No właśnie.

Bartek Żak

0 + - 2011-08-15 01:28

Dlaczego się wziąłem za ich test? Bo gram na tyle dużo, by umieć docenić dobre słuchawki. Poza tym nikt się do tego przez dłuższy czas nie kwapił.

I nawet gdybym miał porównanie do innych, wartościowych słuchawek, byłby to osąd głównie subiektywny. Nie ma przecież testu dla słuchawek, który dałby mi jakiś wynik, wskazując lepszy produkt.

Oczywiście, zgodzę się z tym, że kupując coś, warto mieć jakieś porównanie i takiego po części dokonał Diego_90. Jednak wystarczy przeczytać moją i jego recenzję, by zauważyć pewne różnice w ocenie Corsairów -> subiektywizm, personalizm.

Za szczerość do bólu dziękuje, ale jakoś mnie to nie zabolało. Nadal uważam, że mój tekst może nie jest idealny, ale zawiera trochę wartościowej treści.

FlameRunner

0 + - 2011-08-15 15:25

Wiesz, słuchawek dobrych jest dużo. Cała zabawa polega na znalezieniu słuchawek najlepszych w danej cenie i do konkretnych zastosowań, dlatego wartościowe są opinie bazujące na porównaniu kilku modeli.

Jasne, cała zabawa ze sprzętem audio to subiektywizm. Niemniej jednak w jakimś stopniu wszyscy odbieramy dźwięki w podobny sposób, więc stwierdzenie "A są bardziej basowe od B, natomiast C są gdzieś pomiędzy nimi pod tym względem" jest w praktyce obiektywne.

Obie recenzje pisane są przez graczy. Do obu mam różne zastrzeżenia. Jednak mimo swoich wad wpis Diego daje mi znacznie lepsze wyobrażenie o Korsarzach i wiedzę jak sobie radzą na tle tak silnej konkurencji, jaką stanowią GHS-1. Przefiltrowawszy jego słowa przez własne doświadczenie i potrzeby mogę z dość dużą pewnością stwierdzić, że mimo wszystko wolałbym produkt od AKG. Mając jednak nieco inne wymagania, równie dobrze mógłbym się zastanawić nad Corsair, mimo że nie mogę pozbyć się wrażenia, że na samym początku założył ich wyższość i przez cały tekst próbuje udowodnić tę tezę.

To dobrze, większość ludzi nie toleruje jakiejkolwiek krytyki, nawet (zwłaszcza?) tej najbardziej uzasadnionej.
Niemniej jednak brak porównania do czegokolwiek innego jest zgubny - spójrz trochę niżej na komentarz użytkownika Bakak, posiadającego synonim tandety i przereklamowania.

Diego_90

0 + - 2011-08-15 17:42

Zacytuję sam siebie(podsumowanie mojej recenzji):

"Słuchawki bardzo dobrze spisują się zarówno w grach, do których docelowo zostały stworzone, filmach jak i muzyce. HS1A są troszeczkę bardziej „wybredne” niż AKG GHS 1 i potrzebują czegoś więcej niż zintegrowanej karty muzycznej, aby zagrać dobrze.

Z pewnością można je polecić osobą, które potrzebują dobrego mikrofonu, który „łapie” tylko pożądane dźwięki, czyli w tym przypadku nasze słowa.

HS1A to udane wejście firmy Corsair w rynek słuchawek „dla graczy”.
Ogólnie słuchawki HS1A na tle GHS 1 wypadły bardzo dobrze. Oferują one wyższą wygodę użytkowania, a sama jakość dźwięku stoi na podobnym poziomie. Dużo zależy również od samych upodobań – czy wolimy słuchawki o wyrównanym paśmie przenoszenia, czy jednak szukamy czegoś, co podkreśli dolnie rejestry. GHS 1 oferują dźwięk bardziej przejrzysty i czysty o zdecydowanym basie. Jednak ich cena jest wyższa. Za produkt Corsair zapłacimy ok. 250 zł, z kolei za słuchawki AKG ok. 320 zł. Dodatkowo do HS1A otrzymujemy w zestawie dwie pary (różnych) nauszników. Same słuchawki wydają się również bardziej solidnie zbudowane niż GHS 1."

Nie wiem gdzie tu masz stwierdzenie/nastawienie, że GHS 1 grają gorzej?
Dziękuję jednak za docenienie mojej pracy :)

Diego_90

0 + - 2011-08-15 17:50

Co do minusa w tej recenzji- "niewygodne". Napisze tylko tyle - podczas tworzenia mojej recenzji dałem do wytestowania kilku osobom te HS1A i z grupy testowej(5 osób) wszyscy stwierdzili to samo - najwygodniejsze są HS1A(vs Sennheiser HD380 Pro, AKG GHS 1 i Arctic P531).
Brak porównania z innym sprzętem w podobnej cenie/klasie jest największą bolączką tej recenzji. Dałeś tym słuchawkom 3+ co moim i nie tylko zdaniem jest przesadą. Cena 200 zł jest jak najbardziej odpowiednia. Wskazana niewygoda jest podważana przeze mnie – ale i tak jak ktoś myśli nad zakupem to powinien przetestować kilka modeli! Co do odsłuchu audio to już trzeba samemu sprawdzić. Osobiście wolę coś pokroju GHS 1 gdzie bas jest bardziej wyeksponowany, ale te HS1A zaskoczyły mnie pozytywnie. Spokojność brzmienia pozwalająca na wielogodzinny odsłuch tak jakoś mnie urzekła.

Bartek Żak

0 + - 2011-08-15 18:07

No co do wygody, to znaczenie ma też budowa ucha, a każdy ma indywidualne. Dla mnie były one niewygodnie, problem taki sam jak w przypadku Steelsoundow 5H - uszy ocierające o twardą powierzchnię wewnątrz.

Spokojność brzmienia powiadasz? No każdy ma swoje gusta, ale dla mnie średnie i wysokie tony nie zawsze były spokojne. Ucho ludzkie najbardziej wyczulone jest właśnie na środkowe pasma, ich nadmiar mnie drażnił zwłaszcza przy głośniejszym odsłuchu.

Oceny i mojej opinii więc nie zmieniam.

FlameRunner

0 + - 2011-08-15 18:24

W opisach brzmienia wyczuwam coś w stylu: "niby te AKG mi się bardziej podobają, ale i tak wolę Corsairy". Może to po prostu kwestia mojego nastawienia, jakichś uprzedzeń. ;)

Bakak

0 + - 2011-08-15 10:07

Powiem ci, że dla pewności przeczytałem tą recke dwa razy. pozwoliło mi to upewnić się w przekonaniu, że te słuchawki to masakra! Osobiście posiadam Creative Headset HS-800 Fatal1ty, dałem za nie 100zł i jestem z nich bardzo zadowolony. Żaden dźwięk nie jest przesadnie wyeksponowany, mają świetne stereofoniczne pozycjonowanie. i są o ponad połowe tańsze od tego czegoś.

Pozdro

Ripper

0 + - 2011-08-15 20:41

Nie zrobiłeś bezpośredniego porównania, więc Twoja wypowiedź przedstawia znikomą wartość. Na pewno w cenie HS800 znajdziesz wiele modeli lepszych.

Bakak

0 + - 2011-08-15 21:03

moje spostrzeżenie a raczej opinia wynika tylko i wyłącznie z tego tekstu. Osobiście nie lubię gdy słuchawki wyróżniają jakiś rejestr dźwięków, a z tego tekstu wynika, że tak jest! Dodatkowo, chyba ponad wszystko cenie sobie wygodę użytkowania i komfort, a wg autora te słuchawki nie są wygodne! Moje słuchawki nie sprawiają mi żadnych problemów, no może prócz tego, że po 2h grania czy słuchania muzyki jest ciepło w uszy, ale akurat to jest raczej normalnym zjawiskiem.

pozdrawiam

Malcolm Feth

0 + - 2011-08-18 23:25

JAk do takeigo sprzetu widze opis "na dłuższą metę niewygodne" to az mnie skreca... az nie chce sie czytac tego wszystkiego bo to jedno stwierdzenie rzuca powazny cien watpliwosci na jakosc calego artykuly/testu.

Sluchawki praktycznie w kazdych testach sa oceniane jako ultrawygodne... baa sam na tej podstawie kupilem wlasnie corsairy (mialem okazje przetestowac 7 roznych par dobrych komputerowych sluchawek) i zostalem wlasnie z tymi... glownie ze wzgledu na wygode. Troche basow mi w nich brakuje i wymienilbym to jako jedyna wade.

Bartek Żak

0 + - 2011-08-19 12:57

No nie wmówisz mi, że mnie uszy w nich nie bolały. W wielu innych słuchawkach nie mam tego problemu. Może z moimi uszami jest coś nie tak, ale jakoś Philips zrobił słuchawki, które mogę mieć na głowie przez 8 godzin bez najmniejszego problemu.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

O autorze miniRecenzji

Nick: Bartek Żak

Imię: Bartek

Nazwisko: Żak

Wiek: 22

Status: zaawansowany

Punkty: 58

Specjalizacje usera:

  • gry
  • karty graficzne
  • myszki

Ulubieni producenci usera:

  • A4Tech
  • Logitech
  • Razer

  pokaż więcej

Zobacz komputer usera:

  • Ważne, że mój :)
  • Ostatnie miniRecenzje
deamonix1 | 2012-05-22

Niedoceniany przez fora GIGABYTE GeForce GT430OC

kategoria: karty graficzne

Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.

 

ocena

1211

odsłon: 2682

HemaN | 2012-05-22

Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

kategoria: karty graficzne

Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.

 

ocena

219

odsłon: 1694

Diego_90 | 2012-05-21

PC Audio - JBL by Harman Jembe vs Logitech Z-520

kategoria: głośniki

Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?

 

ocena

010

odsłon: 1137