kategoria: myszki
typ tekstu: test
Kazdy z nas musi używać jakiegoś gryzonia do sterowania różnej maści "maszynami do zabijania" w naszych ulubionych grach. Jak zawsze przychodzi nam do głowy pytanie "Czy warto wydać dużo kasy i mieć spokój, czy może coś tanszego wystarczy".
Odpowiedź jest tylko jedna - WYDAJ DUŻO :) Myszkę zwykle się kupuje na długie lata, człowiek się do niej przyzwyczaja i czuje pewną niechęć jak musi mysleć o ponownej wymianie.
Byłem szczęśliwym użytkownikiem myszki Logitecha (MX 510), która mnie przyzwyczaiła do dość dużej masy i sporych, aczkolwiek dobrze wyprofilowanych kształtów. Zastanawiałem się czy wybór produktów Razer, które są dość płaskie, będzie dobrym ruchem - po paru szybkich testach doszedłem do wniosku że nie. Potrzebowałem czegoś: masywnego, dużego i regulowanym dpi. W ten oto sposób skonczyłem na Logitechu G9.
Ten produkt świetnie się sprawdza przy pracy - był to jeden z dwóch głównych wyznaczników. Pracuję bardzo często w Photoshopie i zależało mi na precyzji i podobnym działaniu do którego przyzwyczaiła mnie poprzednia myszka. Drugim wyznacznikiem były gry - głównie FPP (L4D, TF2, CS:S).
Przejdę do konretów. Informacje są chyba lepiej przyswajane, jeśli się je poda w prostych punktach :)
ZALETY
WADY
Jak widać, myszka specjalnie dużo wad nie ma. Profile można ustawić w oprogramowaniu by się zminiały automatycznie, zależnie od otwieranej aplikacji. Problem ścierających się obudów dotyczy chyba wszystkich myszek, które nie są "zwykłe w dotyku".
Tak czy siak, myszka jest naprawdę super, bardzo wygodna - zwłaszcza jeśli ktoś lubi większe gryzonie, a jej lekko kanciaty kształt w ogóle w niczym nie przeszkadza - świetnie wyprofilowana.
Nie miałem z nią żadnych problemów. Super się sprawdza do pracy w Photoshopie - obecnie mam ją ustawiona na 1000dpi w systemie i jest to optymalna rozdzielczość.
W grach używam 2400 albo 2800 - nie widze potrzeby do wykorzystywania maksymalnego 3200dpi. Oczywiście jej zakup nie gwarantuje samych headshotów, ale napewno w tym nieco pomaga. Brak przeskoków, świetne przyśpieszenia i w ogóle - miodzio ;) Wszystko i tak można ztuningować, bo oprogramowanie dostarczone do myszki daje nam możliwość ustawienia praktycznie wszystkiego.
Zdecydowanie polecam ten sprzęt każdemu graczowi, który szuka nowego, dobrego "gryzonia" a design i płaskość produktów Razera mu nie do końca odpowiada.
Wyboru dokonałem analizując: Logitech MX518, M$ Sidewinder, Razer Lachesis
No a ja właśnie zastanawiam się między G9/G9x, Razer Lachesis, Razer DeathAdder i MS SideWinder... I jestem w kropce bo nie wiem, którą wybrać :P
Pewnie mnie wysmiejecie. Mam myszke Microsoft ktora uzywam juz 9 lat. Dalej dziala.
Tak. Wiem ze wiekszosc graczy by nia pogardzilo.
Naszczescie nie jestem zapalonym graczem.
Chociaz trzeba bedzie niedlugo kupic lepsza myszke.
Jak dla mnie spoko :D wszystko jasne i na temat- coraz bardziej zbliża mnie do G9. Jestem tego samego zdania lepiej wydać raz dość sporo i mieć coś naprawdę wysokich lotów.
Pozdrawiam
Nick: Malcolm Feth
Imię: Andrzej
Nazwisko: ukryte
Wiek: 31
Status: zwykły
Punkty: 54
Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.
Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.
Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?
ocena userów:92
ocena userów:60
ocena userów:48
ocena userów:40
ocena userów:38
ocena userów:31
ocena userów:28
ocena userów:28
ocena userów:27
ocena userów:23
ocena userów:22
ocena userów:21
ocena userów:19
ocena userów:18
ocena userów:18
ocena userów:17
ocena userów:16
ocena userów:16
ocena userów:14
ocena userów:11