tjntjntjn | 2009-09-21

PES 2010!!! Czy będzie lepszy?

kategoria: gry

typ tekstu: gaming

 

   Po nieudanym awansie naszej Reprezentacji do piłkarskich finałów Mistrzostw Świata, przyjdzie nam ponownie samemu wyjść na boisko, rozegrać dobry mecz, zdobyć puchar i wrócić do domu z honorem. 

Jak co roku (już od kilku ładnych lat), tak i w tym, już niedługo w nasze ręce wpadnie nowa odsłona jednej z najpopularniejszych serii piłkarskich gier, Pro Evolution Soccer (PES) 2010. Obok Fify nie ma chyba popularniejszej piłki na komputery osobiste jak i na konsole. Fani już zacierają ręce i czekają z niecierpliwością na datę premiery, która planowana jest na dzień 22 Października. W oczekiwaniu zastanawiają się jak będzie wyglądał nowy PES, co się zmieni? Czy błędy z poprzednich wersji, które potrafiły "podgrzać krew" i podnieść niesamowicie wysoko ciśnienie, zostały poprawione choć w pewnym stopniu?

                Kilka dni temu Konami "poczęstowało" nas małą dawką piłkarskich emocji.  Mowa o wersji demo Pro Evolution Soccer 2010, w które to możemy już grać. Na podstawie tego dema postaram się przedstawić czy nowy PES będzie lepszy, czy błędy poprzedniej wersji zostały poprawione?

 

Co Konami Obiecywało?

Konami obiecywało wiele zmian na lepsze w nowej wersji. Poprawa defensywy (nasi obrońcy mają ustawiać się lepiej, aby przeciwnik nie mógł z łatwością przedostać się pod naszą bramkę),  lepsze zachowanie bramkarzy, lepsze sędziowanie, ładniejsza oprawa graficzna, nowy system rzutów karnych, który ma wymagać od gracza umiejętności strzelania i celności. To tylko niektóre z “obietnic” twórców gry jakie były (i są) w ich głowach na ulepszenie nowego PES-a 2010. Czy te “obietnice” zostaną dotrzymane?

 

Instalacja.

Jeśli chodzi o instalację wersji demo, to nie sprawiła ona najmniejszego problemu. Nie trwa zbyt długo (ale to w końcu tylko demo). Możemy zmienić katalog docelowy i już dosłownie po chwili od wciśnięcia przycisku instaluj, możemy uruchomić grę. Na pewno inaczej sytuacja będzie wyglądała w pełnej wersji. Według zalecanych wymagań gry, potrzebne będzie aż 8Gb wolnego miejsca na dysku, więc instalacja trochę potrwa.

 

Interfejs gry.

Standardowo już po zainstalowaniu gry w katalogu głównym poza plikami niezbędnymi do działania gry, mamy dwie ikonki. Pierwsza oczywiście PES 2010, którą uruchamiamy grę I druga Settings, dzięki której możemy ustawić opcje gry, jak rozdzielczość ekranu, ustawienia klawiszy klawiatury. Możemy dostosować gamepad do własnych potrzeb, ustawić właściwości dźwięku i wszystko inne co było dostępne w poprzedniej wersji. Nic nowego tam nie znajdziemy.

Settings Pro Evolution 2010 Demo. Wszystko pozostało takie same.

 

                Po uruchomieniu gry oczywiście zobaczymy logo KONAMI, by po kilku sekundach oglądać już zupełnie nowe menu gry. Wygląda ono naprawdę ładnie, o wiele lepiej niż te znane z poprzedniej wersji. Przyjemnie dobrana kolorystyka, jak zwykle gra miła dla ucha muzyka (oczywiście wedle gustu).

  

 

Jednak poza samym nowym wyglądem nie znajdziemy w nim nic nowego. Konami nie przewidziało na ten rok żadnych nowych trybów rozgrywki.

 

Niestety w wersji demo mamy do wyboru tylko tryb Exhibition (zagraj mecz), i Exit (oczywiście wyjście do Windows). Pozostałe tryby rozgrywki są niedostępne. Nie można wejść również w ustawienia gry, aby dokonać jakichkolwiek zmian. Dlatego nie będę w stanie opisać co nowego się pojawi w Champions league czy Become a Legend.

 

Gramy?!

Po wyborze trybu Exibition mamy do wyboru trzy opcje:

Vs Player -  Oczywiście tryb rozgrywki z innym graczem na jednym komputerze. Jeśli nie mamy zainstalowanych dwóch kontrolerów gry (klawiatura i jakiś gamepad), gra poinformuje nas o tym i wybór tej opcji stanie się niemożliwy.

Vs Computer  -  Opcja, w której możemy się zmierzyć z komputerem. Po tym wyborze będziemy grail domyślnie jako HOME.

Custom  -  Ta opcja wyboru różni się jedynie od vs Computer tym, że mamy możliwość wyboru czy chcemy grać jako gość czy jako gospodarz.

 

      Porównanie menu. Po lewej stronie PES 2010 Demo, po prawej PES 2009   

  

  

  
wszystkie zdjęcia: 1680x1050 High AAx0 AFx0

 

Grafika.

Widać, że grafika uległa poprawie. Z całą pewnością nie można jej zaliczyć do najlepiej wyglądającej grafiki w grach i o porównywaniu jej do Crysisa nie ma nawet mowy, ale jak na grę piłkarską wygląda naprawdę ładnie i cieszy oko. Zawodnicy wyglądają jak ich żywi odpowiednicy i nie ma problemu z ich rozpoznaniem. Stadiony są ładnie wykonane, na trybunach jest bardziej kolorowo, błyskają lampy aparatów fotograficznych. Jednak jeśli chodzi o samą widownie, to wygląda jakby każdy kibic wykonywał te same ruchy w tym samym momencie.

Niestety w demo nie usłyszymy komentarza, więc nie można powiedzieć jakie zmiany tam zaszły.

 

Po lewej stronie PES 2010 Demo, po prawej PES 2009
  

 

  

  

 

Jak się gra?

Jeśli chodzi o wersję demo, to szczerze muszę przyznać, że w porównaniu do poprzedniego wydania PES-a (tj. 2009), grało mi się ciężko.  Zawodnicy wydają mi się jacyś wolni. Na przykład Messi biegał o wiele wolniej gdy grałem Barceloną niż kiedy grałem przeciwko Barcelonie. Podobnie z innymi zawodnikami.  Właściwie każdy zawodnik (obrońca, pomocnik czy napastnik), z przeciwnej drużyny bez trudu doganiał każdego mojego. Podania są wykonywane zbyt wolno. Zanim zawodnik kopnie piłkę, to wydaje się jakby chciał przystanąć, aby upewnić się, że w nią trafi. Jeśli przeciwnik jest blisko nas, to już pewne, że nasze podanie zostanie zablokowane.  Jeśli uda się już podać i piłka trafi pod nogi innego zawodnika z naszej drużyny, to przyjęcie piłki często i tak kończy się jej stratą, gdyż piłka po prostu odskakuje.

 

      Podobnie sytuacja wygląda przy próbie oddania strzału. Nie wiem dlaczego tak jest, ale w momencie naciśnięcia klawisza strzału, nasz zawodnik musi najpierw wypuścić sobie piłkę na taką odległość, że  stojący "kilka" metrów od nas obrońca bez trudu zdąży z interwencją i bez najmniejszego trudu zabierze nam piłkę (nawet od tyłu).

Jednak najbardziej irytującą mnie rzeczą, która występowała w poprzednich wersjach i niestety nie znikła również w tej, jest:  Zdjęcie  poniżej i wyjaśnienie pod nim.

Kropki ABCD w kolorze żółtym, to zawodnicy mojej dryżyny. W kolorze czerwonym, to zawodnicy drużyny przeciwnej.

 

Piłka w posiadaniu zawodnika A z mojej drużyny. Zawodnicy B i C nie są kryci. Nie poruszają się również za szybko, praktycznie w ogóle czekając na podanie.  Zawodnicy A i B z drużyny przeciwnej są dobre kilkanaście metrów z tyłu, więc podanie do zawodnika B lub C nie powinno stanowić problemu.

Podanie do zawodnika B. Co się dzieje? Piłka nie zmierza wprost pod jego nogi, lecz podąża w kierunku punktu Z. Dlaczego? Przecież wyraźnie skręciłem gałką na padzie w kierunku mojego gracza. Dobrze, wszystko  nie byłoby takie złe, gdybym mógł skierować gracza B do punktu Y i tam przejąć piłkę, lecz to jest niestety niemożliwe. Piłka jak i mój zawodnik B zmierzają do punktu Z. I nie wiem co bym robił nie mam możliwości kontrolowania mojego zawodnika. Po prostu komputer sam sobie ustalił, że ma on tam biec i koniec, i dopóki nie spotka się z piłką w punkcie Z (powtórzę się), nic nie zrobisz.  I podanie, które wyglądało na nie groźne skutkuje ryzykiem utraty piłki, gdyż z całą pewnością zawodnik A z drużyny przeciwnej nie przybędzie do punktu Z później niż my.

 

 Jeśli gram jedenastoma zawodnikami, to chcę mieć nad nimi pełną kontrolę (może wykluczając bramkarza) i chcę żeby biegali tam gdzie ich kieruję. Nie chcę żeby komputer podejmował za mnie decyzję gdzie mój zawodnik ma pobiec.

 

 

W przeciwieństwie do naszych zawodników, nic złego nie można powiedzieć o grze "komputerowego gracza". Podania są dokładne, szybkie. Nawet zwyczajne, "na oślep", wybicie piłki z pola karnego skutkuje trafieniem piłki wprost pod nogi partnera z drużyny, co się tak naprawdę nie zdarza (w większości przypadków),  w meczach. A przecież Konami już od kilku wersji wstecz zapowiadało większy realizm gry, a to niestety dla mnie realistyczne nie jest.

Szybkość jest wielkim atutem. Jak pisałem już powyżej, gdy grałem Barceloną, to każdy zawodnik z Liverpool bez trudu mnie doganiał. Więc grając Liverpoolem pomyślałem, "będzie łatwiej, biegają szybciej". Niestety, nie byłem już w stanie dogonić Messiego, zupełnie jakby ze względu na to , że jest w drużynie kierowanej przez komputer, dostał jakiegoś przyspieszenia.

Perfekcyjne wślizgi ze strony komputera również zostały. Spróbuj tylko na troszkę dalej wypuścić piłkę przed siebie (co się najczęściej zdarza przed strzałem), a możesz się spodziewać, że zaraz ją stracisz i nie licz na faul.

 

Nowy system rzutów karnych.

Jak Konami zapowiadało, mamy nowy system rzutów karnych. Mnie osobiście nie przypadł on do gustu. Mamy zupełnie nowy widok z innego ujęcia kamery, co zdecydowanie jest utrudnieniem przy oddawaniu strzału.

  
System rzutów karnych w PES 2010

Przed wykonaniem rzutu karnego wyświetli nam się informacja jak należy wykonać strzał (jeśli strzelamy), lub w jaki sposób bronić.

  
PES 2009

 

Podsumowanie

Mimo tych samych błędów, które pozostały i potrafią podnieść ciśnienie w żyłach, to jednak wciąż, jest to stary dobry PES. Gra się przyjemnie i można spędzić miło czas z kolegami na rozgrywaniu Ligi Mistrzów. Trzeba mieć również nadzieję, że to tylko wersja demo, i że w finalnej wersji być może części z nich już nie zobaczymy. Konami ma jeszcze "chwilkę" na dopracowanie swojego produktu i oby okazało się, że po premierze, PES 2010 pozostanie ponownie królem piłki, lecz takim jakim jeszcze nigdy dotąd nie był.

    Jest troszkę zmian, które Konami zapowiadało. Poprawiona grafika, nowy system rzutów karnych. Nic nie można powiedzieć, czy jakiekolwiek zmiany zaszły w innych trybach rozgrywki jak Liga mistrzów, Become a Legend czy League Cup. Jednak czy te zmiany sprawią, że w tym roku dostaniemy lepszy produkt od poprzedniego?

   Opierając się na wersji demo, stwierdzam, że jeśli tak będzie wyglądała pełna finalna wersja Pro Evolution Soccer 2010, to wielkiej rewolucji nie będzie. Będzie, to po prostu ten sam PES, tylko że oznaczony nowym numerkiem 2010.



odsłon: 12016

Komentarze

(17)

Pitbull

0 + - 2009-09-21 15:05

Z tego co mi wiadomo to demo jest około 70% gry, w obecnej wersji 90% zamulający piłkarze(wolny bieg, podania) zostały poprawione. W tym roku PES jest naprawdę niesamowity i FIFA kolejny raz jest znacznie niżej. Dopóki EA nie przeniesie wersji konsolowej na PC Konami będzie zawsze do przodu.

adivxv5

0 + - 2009-09-21 15:06

Dla mnie Pro Evolution Soccer zakończyło się na 5 części.

Cybul2

0 + - 2009-09-21 15:32

Dla mnie Pro Evolution Soccer zakończyło się na Kill'em All ;)

Maksym Słomski

0 + - 2009-09-21 15:36

Ładnie, estetycznie, dobrze się czyta, 5 ;)

ondrash

0 + - 2009-09-21 15:46

"Podania są wykonywane zbyt wolno. Zanim zawodnik kopnie piłkę, to wydaje się jakby chciał przystanąć, aby upewnić się, że w nią trafi."
Albo mi się wydaje, albo nie puszczasz ani przez moment przycisku przyspieszenia. Jeśli zawodnik nie biegnie z pełną szybkością, to takich problemów nie ma. I to jest realistyczne.

tjntjntjn

0 + - 2009-09-21 19:28

Zdecydowanie na 101% puszczam przycisk przyspieszenia.
Ale nawet gdybym nie puszczał, to nie powinno tak być.Gram (po prostu lubię), osobiście w piłkę i wiem, że aby podać piłkę, nie trzeba zwalniać. Można to zrobić przy pełnej szybkości.

ondrash

0 + - 2009-09-22 01:27

Też gram (też po prostu lubię:) ) osobiście w piłkę i nie twierdzę, że nie da się podawać w pełnym biegu, chodzi mi o coś innego - w pełnym biegu nie kontrolujesz tak dobrze piłki jak w biegu "niepełnym" ;) częściej zdarza się też tę piłkę zbyt daleko wypuścić i to potem stwarza problem w jej rozegraniu. Myślę, że to akurat Konami chciało oddać w grze. Oczywiście mogę się mylić. Napiszę jeszcze tylko, że miałem te same odczucia przy pierwszym zetknięciu z wersją demo, ale im więcej gram tym jest lepiej. Czekam z niecierpliwością na pełną wersję. Pozdrawiam.

tjntjntjn

0 + - 2009-09-22 08:03

"ale im więcej gram tym jest lepiej". Na pewno, bo się przyzwyczajamy do tego i uczymy się przymróżać "oko" na te błędy (tzn. staramy się grać tak, aby w jakiś sposób uniknąć popoełniania tych błędów).

Mnie też będzie się grało: im więcej razy, tym lepiej (choć przed napisaniem tej mini-recenzji sporo pograłem).

manioor

0 + - 2009-09-21 17:44

pes 2010 demo to lipa juz nie wspomne o zbugowanych bramkarzach ktorzy czaja sie ze zlapaniem pilki jak kot na mysz ... gra jest nudna i bez powera. ciezko sie gra i i gra wyglada ciezko. jezeli taka bedzie finalna wersja to nadal bede gral w moja 2008

tjntjntjn

0 + - 2009-09-21 19:30

Szanowna redakcjo!!!

Dlaczego nie ma mojego filmiku, który też znajdował się w mini-recenzji???

Cr4sH

0 + - 2009-09-22 18:13

bo musisz napisac na poczatku duza czerwona czcionka ze masz link wsadowy umieszczony, a przy nim rowniez napisac ze to wlasnie on :)

musze sobie zalatwic pes10 na x360 :o

Wojtek Kiełt

0 + - 2009-09-23 14:02

Podczas zatwierdzania tekstu nie stwierdziłem wstawionego filmku. Podeślij link, to dołączę go do recenzji.

coshmar

0 + - 2009-09-22 22:12

To ja może jako zapalony PESowiec odniosę się do zabawnego rysunku autora i dwóch zdań:
"Jednak najbardziej irytującą mnie rzeczą, która występowała w poprzednich wersjach i niestety nie znikła również w tej, jest:
(...)
Dobrze, wszystko nie byłoby takie złe, gdybym mógł skierować gracza B do punktu Y i tam przejąć piłkę, lecz to jest niestety niemożliwe."
Nie grałem jeszcze w demo PESa 2010 ale wychodzę z założenia, że z całą pewnością jest to możliwe. Spróbuj "Super Cancel" czyli połączenie L1 + R1 a oczom Twym ukaże się upragnione zachowanie zawodnika, które od PESa 3 (od tej częsci gram) jest zawsze...

coshmar

0 + - 2009-09-22 22:13

Sorry, R1+R2. Widać jak dawno nie grałem. Ehh

tjntjntjn

0 + - 2009-09-22 23:18

"Spróbuj "Super Cancel" czyli połączenie L1 + R1 a oczom Twym ukaże się upragnione zachowanie zawodnika, które od PESa 3 (od tej częsci gram) jest zawsze..."

I co z tego, ze cos takiego istnieje. Nie chce zmuszany do uzywania "Super Cancel", aby moj zawodnik robil to, co ja chce.
Chce aby biegal "zawsze" tam gdzie go kieruje, a przyciskow na gamepad lub klawiaturze, ty na czym kto tam gra, uzywac do podan, zwodow strzalow itd.

coshmar

0 + - 2009-09-23 19:00

Jakby Twój zawodnik biegał zawsze tam gdzie chcesz to nie byłbyś w stanie szybko biec po torze innym niż lewo, prawo, góra, dół + wszystkie ukosy, bo niby jak byś to zrobił? Chyba, że analogi wykrywają już dokładne położenie, no ale ja gram na zwykłym padzie za 20 zł a i tak gra mi się dobrze a pada od xboxa czy ps3 na oczy nie widziałem a co dopiero, żebym na nim grał... :P

Odpaliłem już to Pro i ogólne wrażenie in minus, ale tak mam z każdym podejściem do nowej części. Ale obawiam się, że sprawdzi się moja teoria, że Konami począwszy od PESa 4 robi co drugiego PESa na wysokim poziomie, a te pomiędzy nimi są słabe... Pro 4 - bardzo dobre, 5 - słabizna, 6 - za mocny (chyba najlepszy jak do tej pory), 2008 - tragedia (jedynie grafika ok), 2009 - grafika z 2008, grywalność 6 czyli najlepsze połączenie, 2010 - grafika bardzo dobra, menu ma świetny klimat, ale sama gra jest rzeczywiście trochę ospała. I klimat w czasie gry jest jakiś niezbyt zbudowany (brak komentarza - niby komentatorzy za zwyczaj stoją na niskim poziomie, ale bez nich jakoś dziwnie się gra... Chociaż lepszy brak komentatorów niż wirtualne wydanie Kołtonia i Borka...) Ale minus względem 2009 wcale nie oznacza, że gra jest zła. Na tym etapie grywalność jest gorsza od 2009 ale prawdopodobnie spędzając dużo czasu nad tą częścią będzie można się do niej z czasem przekonać...

@Redakcja benchmark.pl
Zróbcie edycję postów. To naprawdę ułatwia życie...

Jakub Kralka

0 + - 2009-09-29 16:51

Na pewno ryzykowne jest ocenianie gry na podstawie wersji demo :). Jeszcze sporo może się zmienić.

Generalnie demo mnie nie zachwyciło, nie wiem czy kolejny rok nie zostanę przy PES 2009. Konami poszło w zbyt duży realizm na czym niestety ucierpiała przyjemność z rozgrywki. Piłka odskakująca na 3 metry może faktycznie bardziej przypomina realia boisk (szczególnie polskich :)), ale już tak nie kręci. Za mało widoczne są też różnice między piłkarzami. Nie czuje się, że ten Ibrahimovic faktycznie jest pilkarzem trzy klasy wyższym niż kryjący go obrońca. Nie podoba mi się też nowy, cyfrowy, sposób opisywania piłkarzy.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

O autorze miniRecenzji

Nick: tjntjntjn

Imię: Tomek

Nazwisko: ukryte

Wiek: 34

Status: zwykły

Punkty: 153

Specjalizacje usera:

  • karty graficzne
  • komputery
  • system operacyjny

Ulubieni producenci usera:

  • AMD
  • Antec
  • Asus

  pokaż więcej

  • Ostatnie miniRecenzje
deamonix1 | 2012-05-22

Niedoceniany przez fora GIGABYTE GeForce GT430OC

kategoria: karty graficzne

Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.

 

ocena

1212

odsłon: 2721

HemaN | 2012-05-22

Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

kategoria: karty graficzne

Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.

 

ocena

220

odsłon: 1796

Diego_90 | 2012-05-21

PC Audio - JBL by Harman Jembe vs Logitech Z-520

kategoria: głośniki

Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?

 

ocena

011

odsłon: 1157