Sebastian Ogłoziński | 2009-01-02

SanDisk Sansa Clip - Mały może więcej

kategoria: MP3, audio

typ tekstu: recenzja

 

W dzisiejszych czasach mnóstwo użytkowników nie wyobraża sobie życia bez odtwarzacza MP3. Każdy chce mieć swoją ulubioną muzykę zawsze przy sobie, niezależnie od mniejsca, w którym się znajduje. Producenci tego typu urządzeń wypuszczają na rynek coraz to nowsze konstrukcje. Dla prawdziwego melomana najważniejszą kwestią jest oczywiście jakość dźwięku jaką dostarczy player. Obecna technologia pozwala na bardzo dużą miniaturyzację odtwarzaczy. Czy owy trend przełoży się na jakość dźwięku, o tym się przekonamy.

Odtwarzacz dostaniemy w małym i skromnie ozdobionym pudełeczku, utrzymanym w ciemno-niebieskiej kolorystyce.

W środku znajdziemy

  • odtwarzacz
  • słuchawki
  • klip
  • kabel
  • płytę ze sterownikami
  • instrukcję obsługi

Wygląd i obsługa

Player zaskakuje swoim miniaturowym wręcz rozmiarem a zarazem eleganckim i prostym wyglądem, można tutaj dostrzec podobieństwo do produktów konkurencji. Jakość materiałów z jakich został wykonany Clip jest średniej jakości. Na obudowie bardzo łatwo pozostają odciski palców i zarysowania, natomiast przy mocniejszym nacisku plastik trzeszczy. Z tyłu odtwarzacza znajduje się tytułowy klip, dzięki któremu z łatwością zaczepimy odwarzacz na przykład do paska. Taki gadżet znacznie ułatwia dobre umiejscowienie playera. Po bokach znajdziemy włącznik, blokadę klawiszy, gniazdo mini-USB oraz przyciski regulacji głośności i wyjście słuchawkowe. W częsci centralnej umieszczony jest mały czteroliniowy wyświetlacz oraz główne przyciski sterowania. Ekran mimo swoich niewielkich rozmiarów spełnia swoją rolę perfekcyjnie, odczytamy na nim bez problemu wszystkie potrzebne informacje. Główne przyciski odtwarzacza podświetlone są na stonowany niebieski kolor, co z czarną błyszczącą obudową prezentuje się nad wyraz doskonale.

Obsługa odtwarzacza jest bardzo prosta i intuicyjna, menu w języku polskim dodatkowo ją upraszcza. Nawigacja po menu odbywa się za pomocą przycisków ułożonych w koło. Wszystkie przyciski reagują bardzo dobrze na każde naciśnięcie, wydając przy tym charakterystyczny "klik". Menu składa się z czterech pozycji:

  • Muzyka
  • Głos
  • Ustawienia

Transfer danych odbywa się za pomocą dołączonego do zestawu kabla, zaleca się również stosowanie oprogramowania Windows Media Player (wersja min. 10). Sama szybkość przesyłu danych stoi na dobrym poziomie. Clip segreguje utwory według informacji zawartych w TAG-ach, co może być nie miłą niespodzianką dla osób nie mających należytego porządku w swoich albumach. Takie posunięcie ma również dużo zalet, ponieważ w przeciągu kilku sekund możemy wybrać gatunek muzyki lub wykonawce jakiego chcemy w danym momencie słuchać.
Sansa Clip został wyposażony w dyktafon i to bardzo dobrej jakości. Nagrywając rozmowę z odległości ok. 3m każde słowo jest wyraźne i odpowiednio głośne. Player pozwala tworzyć "listę przebojów", dzięki której bardzo łatwo oddzielić nasze ulubione utwory z pośród wszystkich zapisanych w pamięci odtwarzacza. Istnieje również możliwość tworzenia playlist z poziomu WMP, co bardzo ułatwia odpowiednią segregację utworów. Według specyfikacji technicznej odtwarzacz powinien pracować na baterii przez około 15 godzin, jednak w rzeczywistości jest inaczej. Podczas odsłuchu na maksymalnym poziomie głośności player pracował przez około 8 godzin, co jest raczej średnim wynikiem.

Jakość dźwięku

Testu dokonałem na słuchawkach Philips SHE-9700, ponieważ te dostarczone wraz z playerem są bardzo słabej jakości. Dźwięk jaki generuje Clip stoi na bardzo wysokim poziomie, każdy instrument jest bardzo dobrze odseparowany. Odtwarzacz potrafi zagrać bardzo nisko i ciepło aby zaraz potem zaskoczyć nas stonowaną ilością sopranu, zachowując przy tym dobrą dynamikę. Scena jest bardzo dobrze odwzorowana, bez problemu możemy wyobrazić sobie z kąd dochodzi dźwięk poszczególnych instrumentów i na wybranym z nich skupić naszą uwagę. Jedyną wadą jaką dostrzegłem jest zbyt ciepły środek, co odbija się negatywnie na umieszczeniu wokalu w scenie. Szumów na odtwarzaczu praktycznie nie słychać, również na maksymalnym poziomie głośności. Sansa Clip to najlepiej grający odtwarzacz z jakim miałem do czynienia. Koniecznie trzeba dodać, że jeśli chcemy cieszyć się najlepszą jakością dźwięku jesteśmy zmuszeni do kupna dobry słuchawek.

Plusy:

  • Cena
  • Doskonała jakość dźwięku
  • Dobrej jakości dyktafon
  • Klip
  • Equalizer
  • Prosta nawigacja
  • Duża moc

Minusy:

  • Obudowa podatna na zarysowania
  • Złe umiejscowienie wyjścia słuchawkowego

Ogólna ocena: 5- 



odsłon: 5107

MordyL

0 + - 2009-01-13 17:59

Posiadam takowy odtwarzać mp3,jest po prostu super,a w połączeniu z dobrymi słuchawkami daje piękne efekty muzyki.

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

O autorze miniRecenzji

Nick: Sebastian Ogłoziński

Imię: Sebastian

Nazwisko: ukryte

Wiek: 22

Status: zaawansowany

Punkty: 0

Specjalizacje usera:

  • karty graficzne
  • płyty główne
  • procesory

Ulubieni producenci usera:

  • Asus
  • Cooler Master
  • G.Skill

  pokaż więcej

Zobacz komputer usera:

  • FireSpace
  • Ostatnie miniRecenzje
deamonix1 | 2012-05-22

Niedoceniany przez fora GIGABYTE GeForce GT430OC

kategoria: karty graficzne

Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.

 

ocena

1212

odsłon: 2703

HemaN | 2012-05-22

Wycieczka na Cape Verde, czyli Radeon HD7770 okiem użytkownika

kategoria: karty graficzne

Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.

 

ocena

220

odsłon: 1743

Diego_90 | 2012-05-21

PC Audio - JBL by Harman Jembe vs Logitech Z-520

kategoria: głośniki

Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?

 

ocena

011

odsłon: 1147