kategoria:
zasilacze
producenci:
Cooler Master
Seria SilentPro M to nowa rodzina zasilaczy CoolerMaster, w której znajdziemy trzy modele: 500, 600 i 700W. Cechą szczególną tych zasilaczy jest pojedyncza linia zasilająca +12V, a jedyną różnicą między modelami maksymalna jej obciążalność. Odpowiednio 34, 40 i 50A. Przetestowaliśmy dwa silniejsze modele. Jako że zasilacze są w zasadzie identyczne, opiszemy je razem.


Już na pierwszy rzut oka widać, że nazwa SilentPro nie wzięła się z powietrza. Zasilacz skonstruowano w taki sposób, aby wytwarzał możliwie jak najmniej hałasu. Po otwarciu opakowania w oczy rzuca się wielki, 135mm wentylator w jaki zostały wyposażone oba zasilacze. Dodatkowo producent dołożył dwie gumowe przekładki, które po instalacji między obudową a zasilaczem mają niwelować jego drgania. Poza tym w pudełku znajdziemy podobnie jak w przypadku M520 instrukcję obsługi, modułowe kable oraz przewód zasilający.
Skoro już jesteśmy przy przewodach, warto zaznaczyć że wykonano je w postaci płaskich taśm, co wg. producenta ma za zadanie poprawić przepływ powietrza w obudowie komputera. Zerknijcie na zdjęcie.
Przewody służące do zasilania płyty głównej, a więc 24pin oraz modułowy przewód 12V 4pin + 4pin są na stałe wyprowadzone z zasilacza i nie można ich odłączyć.
Silent ProM 700W

Wnętrze zasilaczy prezentuje się bardzo dobrze. Znajdziemy tam same najwyższej jakości komponenty. Producent w budowie zasilacza użył tylko japońskich kondensatorów o podwyższonej wytrzymałości temperaturowej do 105 stopni Celsjusza. Radiatory na elementach wykonawczych są dość spore, zajmują większą część powierzchni pod wentylatorem. Tylną ściankę wykonano w postaci plastra miodu - taka konstrukcja zapewnia maksymalny przepływ powietrza przez urządzenie. Oba zasilacze mają standardowej wielkości obudowy, dlatego nie będzie problemów z ich instalacją nawet w najciaśniejszych komputerach.


Moc pozorna to iloczyn wartości skutecznych napięcia i prądu. Podstawy fizyki.
To właśnie ten tekst przekonał mnie do zakupu mojego zasilacza. Absolutnie nie żałuję. Świetna robota.
Myślę, że test byłby bardziej przydatny gdyby testowane zasilacze były tej samej mocy, lecz różnych producentów i klasy cenowej (wygląda trochę na test "sponsorowany"), choć muszę przyznać, że dla mnie artykuł bardzo ciekawy. Może dla...
zobacz wszystkie komentarze (113)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.
|
308,90,-
z VAT
|
383,90,-
z VAT
|
437,90,-
z VAT
|