
DataTraveler HyperX od Kingston to bardzo efekciarski gadżet. Jest w nim coś, co przykuwa uwagę. Ma być cool, ma być szybko – i tak jest. Brakuje szyfrowania, wodoodpornej obudowy. Jest speed.

W Kingston DataTraveler HyperX postawiono na młodzieżowy wygląd i parametry. Nie wiem do końca dlaczego tak jest, lecz takie rozwiązanie do mnie przemawia. Niby zwykły plastik z szybkim wnętrzem. Z drugiej strony tenże plastik w dotyku jest o wiele ciekawszy niż w tanich pamięciach Kingston. Czarny fragment plastiku jest delikatnie chropowaty, zaś niebieski przypomina metal. Cóż mogę powiedzieć? Tu czarny, tu niebieski, a tam mruga dioda. Dziecinne, proste do bólu, acz działa na wyobraźnię.




8gb to pen drive w sam raz, wiekszych nie ma co kupowac, lepiej zainwestowac w dysk przenosny ktory ma duzo wieksza pojemnosc i stosunkowo niska cene, 8gb w zupelnosci wystarczy na przeniesienie z kompa na kompa paru "drobnych" plikow....
Śmiszny ten "test". Nie dość, że testowano pendrive'y tylko jednej firmy to w dodatku słabe. Ja na początku roku kupiłem patriota xt 8GB za 65 zł i zjada on te wszystkie testowane kingstony na śniadanie. Cenowo również, żeby bulić 120 zł za 8...
ExFat to mimo wszystko szybszy system plików - nie ogranicza tak wydajności pendrive'a, jak NTFS.
zobacz wszystkie komentarze (50)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.