Nie ulega wątpliwości, że testowany zasilacz należy do urządzeń najwyższej klasy. Podobnie niestety jest z jego ceną. Za model o mocy 3000 VA trzeba zapłacić ok. 5000 złotych. Czy to dużo? Wszystko zależy od stanu naszych finansów. Jeśli zdecydujemy się na tańszy zasilacz awaryjny, trzeba bardzo dokładnie przekalkulować jego zakup, ponieważ może się okazać, że pozorna oszczędność przy zakupie szybko zwróci się w postaci dodatkowych kosztów utrzymania. Poniżej prezentujemy zestawienie najważniejszych cech tego UPS-a w tabeli "Podsumowanie".
Tymczasem zachęcamy do komentowania i lektury poradnika "Jak wybrać zasilacz UPS". Rozwiewamy w nim najczęstsze dylematy i wątpliwości, wyjaśniamy rodzaje złącz i wyjść, a także piszemy o najważniejszych cechach zasilacza awaryjnego. Są też informacje o znacznie tańszych urządzeniach.
| Podsumowanie |
|||
| plusy: • Wysoka sprawność sięgająca ponad 95% • Czysty przebieg sinusoidalny na wyjściu przy pracy na akumulatorze • Krótkie czasy przełączania sieć -> akumulator i akumulator -> sieć • Znikoma całkowita zawartość zniekształceń harmonicznych (THD) w przebiegu wyjściowym • Długi czas podtrzymania z dodatkowym modułem bateryjnym • Stałe wartość napięcia zasilającego przy pracy na akumulatorze • Kontynuacja przebiegu napięcia po jego zaniku • Wysoka jakość wykonania, szczególnie estetycznego panelu czołowego • Wysoka kultura pracy • Możliwość rozbudowy mocy zasilacza po zakupie |
|||
| minusy: • Brak |
|||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 5000 zł |
|||
|
|||
Podziękowanie dla firmy EVER za udostępnienie laboratorium.
Fajnie tylko dla plebsu mało interesujące ;P
W sensie plebs nie rozumie? :)
Nie. Plebs (czyli my) nie jest zainteresowany zasilaczami tak wysokiej klasy (i ceny), bo dla plebsu (czyli nas) wlasciwie cena robi roznice, ktora gdyby oscylowala w granicach 800-1000 zl, pewnie zainteresowanie byloby olbrzymie. Ze nie wspomne o promocjach w Tesco i Biedronce za 600 zl ;-)
Artykul ciekawy, jednakze malo interesujacy .. jak sama nazwa zwrotu wskazuje.. interesujacy plebs (czyli nas) do zakupu :)
Ja bym się tak arbitralnie za plebs nie wypowiadał. Są osoby, które spoglądają nie tylko na cenę, ale i jakość produktu. Tutaj masz absolutny hi-end - a to niestety kosztuje.
Najlepiej będzie, jeśli następnym razem przetestujesz zasilacze które ktoś z benchmatkowiczów będzie chciał kupić - po co komu taki klocek? Test zasilaczy w cenie 200-600 zł byłby na prawdę mile widziany ;)
Myślisz że na taki sprzęt nie ma rynku? Bo w takim razie po co komu np. i7 980XE?
No jeśli ktoś ma jakieś "centrum serwerów" to mu się przyda.
Mimo wszystko nie oszukujmy się - jeżeli w sumie 5 tys. takich zasilaczy się sprzeda to się zdziwię.
Tak na prawdę przyda się bardzo szerokiemu gronu odbiorców. Tylko tak na prawdę niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że go potrzebuje. Jeśli wydajesz na sprzęt A/V 10k to dawno powinieneś mieć taką skrzyneczkę w domu. To tylko jeden z wielu przykładów oczywiście.
Niewiele osób stać na taki sprzęt. Poza tym powiedz jakie części potrzebują aż takiej mocy? Nawet taki SilverStone SST-ST1500 jest już lekką przesadą:
http://pclab.pl/art42089-6.html
Najwyraźniej nie doczytałeś, że tego typu zasilaczy używa się do zabezpieczania kilku komputerów, a nie jednego.
No to sie musiecie zastanowić dla kogo robicie serwis. Czy dla ludzi dla których wydanie 5000 na UPS nie stanowi problemu i jest czy dla ludzi którzy sa zainteresowani raczej nieco tańszym sprzętem.
Ja również nie chciałbym sie wypowiadać zbyt arbitralnie ale sadze ze ludzie którzy mają budżety (tak - budżety) na zakup UPSów za kwotę 5000 raczej nie bedą sie sugerować testami i opiniami na benchmark.pl.
Chciałbym zobaczyć wynik testu polegającego na tym, że takiemu zasilaczowi na wejściu podepnie się najtańszy generator spalinowy z Castoramy... ;)
dokladnie
to najwazniejszy test
Wszystko zależy od tego co do niego podłączysz. Tam zazwyczaj są prądnice synchroniczne, więc jak obroty silnika będą stałe - to i piękny sinus na wyjściu.
Dużo ciekawsze są efekty podłączenia jednego UPSa do wyjścia innego UPSa - wtedy widać dokładnie jakość podawanego prądu. W większości przypadków podpinany UPS przełącza się na baterie, bo traktuje otrzymany prąd jako... kiepski. Ja akurat używam Everów więc nie jestem obiektywny, ale właśnie dlatego, że APC podłączony do Evera nie przełączył się na baterie, a podłączony do innego APC włączał prąd z akumulatora...
W tabeli z parametrami chyba są zamienione miejscami kolumny - najsłabszy model pociągnie niby najdłużej??
Wszystko jest w porządku. Akumulatory w tej serii są wspólne dla całej linii. Stąd też i najdłuższy czas podtrzymania przy najmniejszej mocy.
W testach powinno być przynajmniej 8 GTXów 480 :D Gdyby taką platformę uciągnął to byłoby coś ;-)
Ten artykuł za bardzo przypomina mi przebieg typowego laboratorium na uczelni. Co gorsza, nam za to nie płacą, a przeciwnie - można nie zaliczyć :>
minusy:
• Brak
Taka bardziej reklama niż artykuł. No i chyba mało kogo takie coś interesuje na tym portalu.
Jeśli widzisz jakieś wady, to chętnie porozmawiam o tym :)
Wad nie widzę, bo się kompletnie nie znam na takim sprzęcie.
Ale myślę że jeśli producent wam udostępnił zasilacz, swoje labolatorium to chcąc, nie chcąc, przychylniej patrzycie na jego produkt. Przydałoby się porównanie do UPS innego producenta, wtedy jakieś wady pewnie by wyszły na wierzch.
Za dużo zakładasz z góry. Skoro nie ma wad, to dlaczego miałbym coś na siłę wyciągać? Przecież nie o to chodzi. Pamiętaj, że na benchmarku opisujemy sprzęt dobry lub bardzo dobry. Na testowanie kiepskich produktów zwyczajnie nie ma czasu.
Bo jest to twoim obowiązkiem jako recenzenta! Znaleźć wadę produktu, która MOGŁABY zirytować najbardziej wymagających użytkowników wraz z rzetelnym jej opisaniem.
Wszystko się zgadza, ale dlaczego zakładasz, że tego nie zrobiłem? Może po prostu moim zdaniem ten produkt nie ma wad?
Fajna zabawka. Szkoda, że nie pokatowaliście go czymś efektowniejszym - już kolega wspominał o 8xGTX480. Ja bym sprawdził ile m^2 trawnika można skosić na tej zabawce. To mogłaby być nawet dobra reklama, wzorowana na konwencji duracella :-)
Prawie caly przeczytalem artykul swietny :) bardzo mi sie podobal zetelny i widac ze duzo pracy w niego wlozyles i jeszcze na dodatek tek Kruk hehe zwala ;p
"Warto wiedzieć, że większość komputerowych zasilaczy ATX jest projektowana w taki sposób, aby wytrzymać chwilowy zanik napięcia podczas jednego pełnego okresu, czyli 20 ms."
- jak już chcemy być dokładni, to nie 20ms ale >=18ms.
I w całym teście zabrakło najwazniejszego - sprawdzenie jak się zachowuje UPS po podłaczeniu do komputera/ów (bo sami przecież piszecie, ze do tego służy:)) z różnymi zasilaczami. Wyszło wam ~30min przy 80% waszego obciążenia, a jakbyście podłączyli kilka kompów z chieftecami GPS na przykład, to mogło by sie okazać, że UPS albo wcale nie potrafi przełaczyć się na baterie, albo tylko na kilka minut.
Nie bardzo rozumiem, dlaczego uważasz że inny rodzaj obciążenia zmieniłby wynik? Możesz to wyjaśnić?
przez niektóre aPFC, np. te wsadzane do starszych Delt (cheifteci gps j.w.). Na xbitlabs można zobaczyć jak duże odchyłki mogą być w czasie pracy na baterii w zależności od zasilacza, a i czasami trudno zmusić UPSa żeby w ogole chciał pracowac z danym PSU. Stąd pytania na forum czemu UPS 1000VA nie starcza do kompa żrącego ~250W...
Problem o którym wspominasz dotyczy zasilaczy z przebiegiem prostokątnym na wyjściu (wtedy taki UPS się po prostu wyłącza) lub zasilaczy z aproksymowaną sinusoidą (wtedy występują problemy z przeciążaniem UPSa). Jeśli zasilacz ma na wyjściu czystą sinusoidę to nie ma znaczenia cosFi obciążenia. Ważne jest tylko to, żeby moc pozorna i czynna nie przekroczyły wartości znamionowych UPSa
Mnie nie ciekawi to w sumie i nie czytałem, na pewno solidnie przetestowany. Ale byłbym zainteresowany gdybyście wkrótce to powtórzyli z jakimś Ever, proponuję Duo II PRO 800 i 500, wiele osób byłoby zainteresowanych (plus w ogóle po co taki UPS, wiem że były już ciekawe artykuły o tym, ale przypomnieć krótko nie zaszkodzi).
Nie wykluczone, że w kolejnej części przetestujemy zasilacze nieco bardziej budżetowe.
No i teścik jak się sprawdza takie np. 800 w zależność od obciążenia kompa (kilka zestawów różniących się poborem + różne zasilacze, może coś ciekawego zaobserwujecie) przy nagłym wyłączeniu korków - taki test z życia a nie tylko na przyrządach :)
W takim teście na żywo to raczej za wiele nie zaobserwujemy. Po to jest generator zapadów, żebyśmy mogli sobie wszystkie te stary awaryjne wygenerować na żądanie. Zanik napięcia jest tylko jednym, nie koniecznie najbardziej szkodliwym.
Uważam, że w minusach należy wpisać cenę, bo za 4500 PLN brutto można mieć porządny zasilacz online-owy, np. Eaton 9130i 3000VA. Online to zawsze online, niektóre sprzęty nie znoszą nawet 1ms przerwy/zakłóceń.
Poza tym szkoda, że nie przetestowaliście softu, bo jak ostatnim razem widziałem, to program do Evera był tragiczny (aczkolwiek z niższego modelu niż prezentowany).
Na ile ten Eaton jest porządny, tego nie wiem. Nie znam tej firmy. Nie robiłem żadnych testów. Dlatego ciężko mi cokolwiek na jego temat powiedzieć.
Oczywiście nie neguję faktu, że zasilacze on-line zapewniają lepszej jakości ochronę. To oczywiście prawda. Niemniej zapominasz, że wszystkie "małe" on-line mają jedną bardzo często przemilczaną wadę. Kiepską sprawność, a zatem spore koszty utrzymania. Tym niestety producent się nie chwali.
Jeśli jego sprawność jest gorsza tylko o 10% od testowanego Evera, to na sam prąd trzeba w jego przypadku wydać rocznie o 1300zł więcej. Po 10 latach to już 13000zł. A gdzie koszty wymiany akumulatorów? Serwisu samego zasilacza, etc?
Zupełnie inna sprawa to fakt, że online nie wszędzie jest potrzebny - a jego koszty utrzymania przy większych mocach liczy się dziesiątkach tysięcy rocznie. Spójrzmy prawdzie w oczy, takie urządzenia kupuje się na lata i w takiej skali należy dokonywać kalkulacji.
Kiedyś często kupowano online, ponieważ na rynku nie było konstrukcji line-interactive o większej mocy. Powyżej 3-5kVA trudno było coś znaleźć, dziś bez problemu da się kupić nawet 20kVA.
Artykuł bardzo ciekawy, pokazuje na jak wiele rzeczy należy zwrócic uwage przy wyborze. Jednak do prawdziwych i rzetelnych testów należało by taki zalilacz kupić w normalnym sklepie "z nienacka" a testy zrobić w laboratorium innej firmy. A tak, to wiadomo jak mozna do tego podchodzić.
Wiem jak to wygląda. W pierwszej kolejności chcieliśmy tak podejść do sprawy. Ale wyobraź sobie przedstawiciela firmy X, który czyta recenzję zasilacza przeprowadzoną w laboratorium firmy Y. Pierwsze co by sobie pomyślał, to fakt że firma Y chce zdyskredytować produkt firmy X. Dlatego ostatecznie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu.
Eaton jest bardzo poważną firmą, o klasę wyżej od testowanego Evera. To moje prywatne zdanie, poparte opiniami od wielu znajomych i klientów. Sprzętowo są wyżej od APC (szczególnie kontrola wejścia), tylko soft od APC w ostatnim czasie bardzo mocno się wysforował (obsługa centralnego zarządzania).
Sprawność online-ów jest dziś bardzo wysoka, chociaż z pewnością nie tak jak LI. Pozwolę sobie zacytować za Eatonem:
"UPS Eaton 9130 5-6kVA jest gwarantowana przez nowy wielostopniowy falownik, który pozwala uzyskać sprawność 95% w trybie podwójnej konwersji online i 98% w trybie podwyższonej sprawności.".
Często ważniejsze od kosztu prądu, czy pracy serwisu lub wartości akumulatorów jest np. możliwości wymiany akumulatorów w trakcie pracy (tryb bypass) dostępny w APC czy Eatonach (Ever - przyznam się, nie wiem czy posiada coś takiego). Chociaż wszystko zależy od przeznaczenia.


AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.