
Przyszłość zapowiada się obiecująco. To naprawdę ciekawe, jakie urządzenia i technologie wkradną się do naszego życia i zostaną na dobre. Obecnie nie potrafimy rozstać się z komputerem czy telefonem, więc za 10 czy 20 lat może dołączyć do tego grona kolejny sprzęt, prawda?
To dość przykre, ale dużo wskazuje na to, że w przyszłości będziemy musieli pożegnać się z tradycyjnymi książkami. Oczywiście nie oznacza to, że zostaną spalone i na zawsze znikną z tego świata. Podejrzewamy że nowe publikacje będą ukazywać się po prostu wyłącznie w formie cyfrowej i jedynie archiwalne pozycje będą oferowane w druku.
Z kolei pozostałym gadżetom, pomysłom i technologiom gorąco kibicujemy. Rozwiązania mające poprawić komfort życia, zdrowie, czy też środowisko są bardziej niż mile widziane. Podejrzewamy też, że za parę lat niezwykle popularne staną się roboty. Wiele osób zdecyduje się na zainwestowanie w elektronicznego pomocnika, ponieważ dzięki niemu nie będziemy musieli wykonywać rutynowych (czyt. obrzydliwie nudnych) czynności.
Interesujący wydaje się także rozwój komputerów. Jesteśmy dalecy od stwierdzenia, że te znikną z rynku, natomiast na pewo przejdą ogromną ewolucję i mogą nie wyglądać tak, jak poczciwy pecet dzisiejszych czasów. Obudowy Midi-Tower zostaną zastąpione przez o wiele mniejsze, elastyczne rozwiązania. Komputer zacznie zajmować mniej miejsca, oferując przy tym lepszą funkcjonalność.
A jakie jest twoje zdanie? Które z gadżetów z przyszłości spodobały ci się najbardziej?
| Polecamy także: | ||
| Najciekawsze i realne technologie jutra | Zwariowane gadżety przyszłości | 15 niezwykłych innowacji 2009 |
![]() |
![]() |
![]() |
Bardzo ciekawy artykuł z tych wszystkich rzeczy najbardziej podoba mi się laptop zwijany i przedmioty pobierane z internetu.
I Wtedy laptop taki wytrzyma no... w polotach 15 minut ;)
chyba że takie cudo będzie już do kupienia http://www.geekweek.pl/mamy-nowe-zrodlo-energii/100101/
I myślisz, że to będzie dla zwykłego zjadacza chleba? :o Za duże koszty produkcji, aby mogli to sprzedawać normalnym ludziom...
Koszty produkcji?? Nie zauważyłem żadnej zmianki w tamtym artykule. Chodzi ci o diamenty?? Nie mylisz ich przypadkiem z brylantami?? Diamenty używane do robienia np. wierteł i ściernic nie są drogie, a takie zapewne będą używane przy produkcji tych baterii.
Od razu coś sprostuje, żebyś nie pomieszał ;) Diamentowy ma być tylko zacisk, którego będzie się używać do produkcji baterii. Zacisk ten będzie tylko "zgniatał" baterię wywierając olbrzymie ciśnienie (Nie będzie jego w gotowym produkcie - baterii - więc jego koszty cię nie interesują :)
Czyli zgnieciesz kryształ, uwolni się energia, włożysz wyjmiesz kryształ z zacisku razem z energią i wrzucisz do baterii? :D Niesamowite pomysły mają ludzie;)
Nom coś jak z licznikami przedpłatowymi, energię do wiadra bierzesz i przekładasz xD hahaha
http://www.chip.pl/news/sprzet/obudowy-i-zasilacze/2010/07/stworzono-nowy-typ-super-baterii
Świetny artykuł :)
Wiele ciekawych sprzętów.
Generalnie mi najbardziej spodobał się pomysł lodówki z żelem ;) To musi być fajne uczucie wkładając tam jedzenie :)
Ciekawa też jest ta doniczka i budzik. Ten drugi pewnie strasznie by mnie irytował ;)
A z takich bardziej technologicznych to przede wszystkim przewód (wiadomo) i składany laptop.
:D Lubię czytać takie artykuły, bo zawsze pomysły producentów potrafią rozbawić. Cóż... "Przedmioty ściągane z internetu" wyglądają mi na typowe SMA. Może fajny "bajer", lecz funkcjonalność słaba. Ten kontroler diety jest niby super, ładny i funkcjonalny. Ma tylko wadę. Odczyty podawane przez to urządzenie nie są poprawne. Posiadanie robota wymagałoby wpięcia przekaźników w sieć elektryczną, więc też wątpię aby to weszło. Ogólnie ciekawe, aczkolwiek w większości nieżyciowe pomysły. Chyba tylko nowy standard przesyłu danych ma szansę na spektakularny sukces.
No myślałem że będzie coś ciekawszego... Powiem tak oprócz przewodu do przesyłu danych, reszta to kupa nieprzydatnych gadżetów ;)
Mógłbym to porównać do tego, ze komuś skończyły się pomysły, wiec zaczął wymyślać na siłę... Jak tak miałaby wyglądać przyszłość, to ja nie chcę :P
Dokładnie. Niestety drugi już raz zamiast napisać o poważnych technologiach, które mogą NAPRAWDĘ zmienić naszą przyszłość, poszperaliście trochę w internecie o jakiś gadżetach, które budzą uśmiech politowania na twarzy myślących ludzi.Pracę nad nowymi źródłami paliw, rozwój energii odnawialnej,postępy w prawdziwej robotyce itp itd. To wszystko jest nie ciekawe, lepiej napisać o super robocie, który wyłączy prąd, czy mega kołyszącym się budziku z przyszłości.
Gdybyście jeszcze napisali o tym z przymrużeniem oka, ale wy chyba naprawdę wierzycie, że to jest "technologia jutra" Litości...
"Nietrudno zauważyć, że dzięki gadżetom z przyszłości ludzie będą także mniej leniwi, a przez to - bardziej zorganizowani."
No tym zdaniem to już absolutnie mnie dobiliście. Nie przyszło wam do głowy, że gadżety służą w lwiej części rozleniwianiu już leniwego społeczeństwa? (vide automacik do czytania "za grubych książek")
Coś tam przebąkujecie czasem, że chcecie być poważnym portalem technologicznym, ale ostatnio najbliżej wam do pomieszania "focusa" z "nieznanym światem" i domieszką pudelka.
Dobrze że przynajmniej macie fajną społeczność na forum...
Cóż, na całym świecie można przeczytać o polskich firmach które zajmują się azotkiem galu. Materiał ten jest na topie, a Polacy wytwarzają najlepsze podłoża. Niestety to nie są "gadżety", więc polskie portale się tym nie interesują. Tranzystor wykonany z azotku galu może się świecić z gorąca, a jeszcze będzie działał :] Ale nie wygląda to ładnie, więc po co o tym pisać ;)
Publikujemy artykuły dla możliwie najszerszej grupy odbiorców. Jeśli oczekujesz poważnych publikacji to poczekaj na takie, a nie czytaj czegoś, co cię nie zadowala. Ten artykuł jest dla osób, które lubią sobie w weekend poczytać o czymś lekkim i ciekawią ich takie gadżety/technologie, co widać po pozytywnych komentarzach.
Na benchmark będą pojawiać się zarówno takie artykuły, jak i bardziej poważne, o wspomnianej przez ciebie robotyce czy energii odnawialnej.
A poza tym: jeśli pisalibyśmy wyłącznie o poważnych rzeczach, to wtedy nie bylibyśmy wortalem technologicznym, który z założenia powinien być trochę zwariowany. Nikt nie chce zrobić z benchmarka medium, które będzie za poważne, albo za bardzo zakręcone.
Póki co uspokajam: pojawią się u nas także >poważne< artykuły dla starszych czytelników.
Świetny artykuł. Bardzo ciekawie się czytało. Mi podobnie jak Wojtkowi_K najbardziej podoba się pomysł z lodówką :) Mam nadzieję, że jeszcze dożyję takich czasów, że będę mógł coś do niej schować :P
Zainteresowałem się tą bio-lodówką. Autor zaliczył małą wtopę. To wcale nie jest produkt Electroluxu. To projekt Yurija Dimitrieva na konkurs Electroluxu. http://www.electroluxdesignlab.com/2010/06/electrolux-design-lab-2010-semi-finalists/#more-1844
Jest tam dużo innych projektów, które łączy jedno - wymyślili je projektanci a nie inżynierowie. Ma to być ładne i "designerskie" ale nie koniecznie praktyczne.
Jak najbardziej, wiedziałem o tym a z przyzwyczajenia napisałem że wykonała to firma. :( Już wprowadziłem poprawki i dzięki serdeczne za czujność!
Mnie najbardziej ciekawi jak to będzie za kilkadziesiąt lat, kto będzie projektował i programował te nowe urządzenia, bo po co się ludzie będą uczyć jak roboty wszystko za nich zrobią, już można zauważyć jak inteligencja ludzi spada, a przestępczość, pijaństwo, narkotyzm rośnie, w szkołach coraz mniej uczą, nie ma rygoru tak jak kiedyś był, a bardzo by się przydał. Sam jestem osiemnastolatkiem, czasami jestem świadkiem jak w klasie jak uczeń pyskuje nauczycielowi, a nauczyciel nic mu nie może zrobić, kiedyś były linijki żyły etc. , a teraz nauczyciel nic nie może, rodzic też bo do sądu może oddać. Ludzie powinni wziąć się za siebie, dla tych bardziej zwierzą powinni budować łagry(z zasadami przed-Stalinowymi) wtedy coś by może do nich trafiło, normalnie wstyd że już teraz w nocy na ulicę miasta strach wyjść.
Ten robot wygląda jak googlez z wyścigu wykrętów ;D
Artykuł warty przeczytania pomiędzy kolejnymi newsami i testami.
Jedyną zaletą e-booków jest to, że na urządzenie można ich wcisnąć sporo. Jednak nikt i nic nie zastąpi książki. Ebooka nie weźmie się do wanny, czy na plażę, bo czytnik szlag trafi.
Zresztą druk, to druk... uczucia przewracania stron jeszcze pachnących świeżą farbą drukarską... to nie to samo co wirtualne strony. Do tego, jak dla mnie, fatalnie się czyta elektroniczne książki niewazne, czy na kindlu, czy monitorze, czy jakimś innym czytniku.
Do tego co, zamiast półek wypełnionych książkami mam trzymać jeden czytnik... a idźcie mi z tym :)
Polacy i tak nie czytają książek. Półki z książkami w domach nie znikną nigdy. Przecież książki na półkach są po to aby były, a nie po to aby je czytać ;)
Androny waść pleciesz! Można wziąć i do wanny i na plażę (choć ja w takich miejscach nie czytam, bo w wannie wystarcza mi samo moczenie, a na plaży w ostrym słońcu czytanie czegokolwiek odpada). W czytaniu chodzi o składanie literek, wytężoną pracę mózgownicy (wyobraźnia pracuje!), zanurzenie się w świat przedstawiony i takie tam. Odczuwanie dodatkowej przyjemności ze sprośnego smyrania po świeżym druku brzmi już podejrzanie... A ta rozkosz z posiadania (pełnych półek)? Toż to zakrawa na kompulsywną tezauryzację :)
A według mnie czytniki e-booków zastąpią książki i gazety ale nie w takiej formie jaka jest przedstawiona w artykule. Będą wyglądać jak gazeta/książka, ale treść będzie się w nich mogła zmieniać (tak jak gazety w Harrym Potterze :D)
Ale wtedy gazety stracą jedną z podstawowych zalet: niską cenę
Nie koniecznie. W cywilizacji koszt subskrypcji cyfrowej wersji takiego Times'a czy innego Washington Post'a na Kindle jest podobny do kosztu prenumeraty wersji papierowej. Pamiętaj, że na wersjach cyfrowych oszczędzają też wydawnictwa bo znacznie prościej jest wysłać komuś kopię cyfrową niż wyprodukować i dostarczyć papierową gazetę.
Ja ze swojego Kindla jestem nieziemsko zadowolony, doceniam go szczególnie na wyjazdach, bo czytam bardzo dużo i niegdyś lwią część mojego bagażu robiły tony książek. Teraz zabieram lekkiego kindla wyładowanego książkami, a dostępem do prądu też się nie martwię, bo działa ok. 2 tygodnie na jednym ładowaniu :)


kategoria: smartfony, telefony
producent: LG | Samsung | Motorola | SonyEricsson | HTC | Google | Huawei