Grand Theft Auto IV to gra, która przy pierwszym kontakcie zachwyca, powala, powoduje opad szczęki i utratę kilkunastu godzin z życiorysu. Niestety, gdy mija pierwszy zachwyt zaczynamy dostrzegać pewne niedoróbki, które twórcy za wszelką cenę starali się ukryć. Nie są one poważne, ale..…..No właśnie, istnieją.
Część graczy zapewne nie pogodzi się z niektórymi uproszczeniami w stosunku do ich ulubionego San Andreas i błędami czy w samej rozgrywce czy jedynie oprawie graficznej. Pozostali jednak, do których i ja się zaliczam mogą spokojnie uznać je za nieistotne, w pełni zrekompensowane przez olbrzymią grywalność najnowszego dzieła Rockstara. Twórcy udowodnili bowiem tak naprawdę, że „diabeł tkwi w szczegółach”, a o prawdziwej sile najnowszej części GTA nie stanowi ani zarys fabuły ani ogromne miasto, w którym rozgrywa się akcja gry, ale te wszystkie drobne elementy niesamowicie zbliżające ten tytuł do rzeczywistości.
Można więc uznać, że twórcy gry poszli w kierunku dalszej ewolucji serii i tym samym chcąc uprawdopodobnić wszystko co możemy zobaczyć na ekranie stworzyli iście hollywoodzką produkcje, w której każdy, nawet najmniejszy detal ma znaczenie. Stworzyli grę, która otarła się o doskonałość i perfekcje. I chociaż aktualna ocena wystawiona przeze mnie temuż tytułowi nie jest maksymalna to bardzo możliwe, że wersja pecetowa, która prędzej czy później pojawi się na rynku na taką notę zasłuży. Grand Theft Auto IV to niewątpliwie gra wielka, obok której nie sposób przejść obojętnie. Trzeba w nią po prostu zagrać, żeby się o tym przekonać.
|
Moja ocena:
|
|
|
Grafika:
|
|
|
Muzyka i dźwięk:
|
|
|
Grywalność:
|
|
|
Sterowanie:
|
|
|
Ogólna ocena:
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
![]() |
ta recenzja to przemielone info z kilku innych polskich recenzji i podobieństwo do recki z valhalla.pl i gry-online jest uderzające
Czyli jak Twoim zdaniem powinna wyglądać recenzja, aby nie przypominała innych recenzji?
Wiem, że dużo łatwiej coś krytykować niż pochwalić bądź samemu coś napisać, ale lekko przesadziłeś. Piszemy wszyscy o tej samej grze więc siłą rzeczy możemy zwracać uwagę czytelników na podobne kwestie. Jeśli przeczytałeś wcześniej kilka innych recenzji to chwała Ci za to, że przeczytaleś i tą. Nie krytykuj jednak tylko dlatego, że wydaje Ci się ona podobna do wcześniej przeczytanych tekstów. Owszem, jest to Twoje subiektywne odczucie, lecz nie znajduje ono uzasadnienia w rzeczywistości.
to, ze cos jest podobne do resci artykułow z innych portali w niczym nie przeszkadza, najważniejsze, aby artykuł miał sens i był treściwy. Mi sie znowu strasznie nie podoba brak opcji "next page" i musze klikać po numerkach, aby przejść na kolejna strone artykułu do bani !!
Przydałby się jakiś formularz wewnętrzny albo kontakt jabberowy do zgłaszania literówek (jak na linuxnews.pl) . Dobry artykuł, dobrze się czyta, i nagle słowo "bród" - bynajmniej nie jako liczba mnoga od słowa "broda" :D. I jeszcze używanie angielskich słów tam, gdzie można użyć ich polskich odpowiedników.
Gralem w GTA w empiku jak czekalem na busa. Robi wrazenie, rozjezdzanie lidzi bylo fajne;p ale jak wpadlem do wody to utonolem w samochodzie bo nie umialem sie wydostac; nie jestem nauczony grac na xbox'sie.
Podstrona dziewiąta, pierwsza linijka:
"Oto po raz pierwszy w historii serii GTA pojawia tryb multiplayer"
Nawet pierwsza część GTA miała tryb multiplayer! O co chodzi?!
Szczerze to nie pamiętam trybu wieloosobowego w pierwotnie wydanej "jedynce", co oczywiście nie oznacza, że go tam nie było. Moja wypowiedź dotyczyła raczej wszystkich części GTA stworzonych w środowisku 3D, a te nie miały oficjalnego wsparcia trybu multi. Tryb ten pojawił się poźniej w postaci różnego rodzaju modów.
"Oto po raz pierwszy w historii serii GTA pojawia tryb multiplayer."
GTA I i II mialy tryb multiplayer bez zadnych modow.
Ok, mea culpa - mój błąd:)Obie części pojawiły sie pod koniec lat 90-tych, stąd też zaniki pamięci.
największa jaka jest zmiana to euphoria i poprawiona lekko grafika. Reszta jest bez zmian w stosunku co do reszty GTA. W stosunku co do GTA San Andreas. Wszystkiego jest mniej i nie jest tak rozbudowana.
I przede wszystkim nie ma czynnika który na dłużej by cię związał z grą. Super skoki i strzelanie do gołębi to całe bonusowe zadania :)
Moim zdaniem krok w tył w stosunku co do San Andreas ( proszę mi wierzyć fanem GTA nie jestem). Nadal śmieszna fizyka jazdy samochodem. Totalne Aracade to najlepsze określenie fizyki. Gdzie już Mafia 1 naprawdę miała fajną fizykę.
Naprawdę gra robi się nudna po parunastu dniach i nie ma motywacji by jeszcze raz przebyć Liberty city.
Niech pomyślą nad Vice City które według mnie było najlepszą częścią GTA od wydania GTA 1. Świetna fabuła, genialny klimat, mickel jackson, hawajskie koszule słowem poezja klimatowa :) Ja czekam na Vice City 2 :)
prywatne zdanie : 8.7 na 10 nie więcej.
a ja tak trochę odbiję od tematu, po tym co ludzie mówią o gta IV ja jeszcze bardziej nie mogę doczekać się odsłony drugiej części Mafii i mam nadzieje, że owa druga część mafii w porównaniu do gta IV będzie się miała tak samo jak mafia 1 do gta III czyli gta będzie wyglądać na grę o jakieś 2 lata starszą od mafii mimo pół rocznej różnicy w premierze
Myśle że mafia będzie takim dodatkiem który sie pamięta, ale nieche się doń wrócić, coś a'la Godfather. Jestem ledwo pełnoletni, ale pamiętam zagrywanie się w GTA London, Midtown Madness, Revolt w multi z kumplami - ahhhhh :P
O widzę że new GTA IV będzie ciekawe może dłużej się będzie grało :D. Stare GTA 3-4 dni ciągłego grania i GTA się przeszło :D


AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.