marcinw | 2010-07-29

Klonujemy komputer - maszyny wirtualne

kategoria:

producenci:

 

Podsumowanie

Czy rozwiązania wirtualizacyjne pozwalają łatwo testować aplikacje w odosobnieniu? Tak - nowe systemy można tworzyć dosyć prosto, do wygodnej pracy wymagana jest jedynie odpowiednia ilość pamięci RAM oraz przynajmniej dwurdzeniowy procesor.

Oprócz zalet są i wady - pewne kwestie z dzieleniem przepustowości łącza sieciowego, wpływanie na "główny" system operacyjny (np. zawieszanie go), emulacja czasem archaicznych urządzeń i standardów, konieczność pamiętania o bezpieczeństwie. Do tego dochodzą duże problemy z grafiką 3D, czasem również trzeba użyć konsoli, co może być męczące dla niektórych użytkowników.

Jest też problem wydajności - niewątpliwie najlepiej używać systemów operacyjnych gościa mających mikroskopijne wymagania sprzętowe. Testowany Ubuntu 10.04 dosyć dobrze spełnia to ostatnie.

Możemy się także spotkać z kwestiami..... prawnymi. Okazuje się przykładowo, że niektórych starszych Windows nie można w ogóle używać w takich środowiskach - zgodnie ze stroną Licence Terms dotyczy to np. wersji Vista Home Basic i Vista Home Premium. Czasy się jednak na szczęście zmieniają i licencja do Windows 7 nie ma już tutaj ograniczeń, miłą niespodziankę sprawia swoim użytkownikom również np. firma Kaspersky (przynajmniej część jej produktów jest licencjonowana na fizyczną maszynę, a nie określoną ilość systemów w niej zainstalowanych).

Z wymienionych względów maszyny wirtualne do niektórych zastosowań zwyczajnie się nie nadają. A która jest najlepsza?

Przedstawione wcześniej testy pozwoliły na uzyskanie następujących wyników:

System gospodarza Rozwiązanie Sprzętowa wirtualizacja Opóźnienie (%)
Firefox Chromium Open SSL mbw Średnia
Peace Keeper Sun Spider Peace Keeper Sun Spider
Ubuntu KVM 0.12.4 tak 8 25 0 0 2 22 10
Ubuntu VmWare Player 3.1.0 build-261024 nie 13 25 0 13 5 66 20
Ubuntu VmWare Player 3.1.0 build-261024 tak 17 18 7 8 6 98 26
Ubuntu VirtualBox 3.2.6 r63112 tak 25 47 35 61 3 23 32
Ubuntu VirtualBox 3.2.6 r63112 nie 18 32 28 137 22 24 44
Windows XP VmWare Player 3.1.0 build-261024 nie 20 93 31 44 6 148 57
Windows XP VmWare Player 3.1.0 build-261024 tak 23 125 32 155 15 59 68
Windows XP Virtual PC 2007 SP1 nie 49 124 53 141 15 33 69
Windows XP VirtualBox 3.2.6 r63112 tak 24 164 18 150 4 89 75
Windows XP VirtualBox 3.2.6 r63112 nie 29 98 36 192 8 112 79
Ubuntu QEMU 0.12.4 nie 95 - - - - - 95

Być może rozkład wyników byłby zupełnie inny, gdyby w maszynie wirtualnej działał Windows albo gdyby użyto innych testów. Obecnie można wysnuć następujące wnioski:

  • Przedstawione rozwiązania pod względem wydajności można uszeregować następująco: KVM (wymaga jednak wsparcia sprzętowego), VmWare Player, Virtual PC, VirtualBox i QEMU.
  • Wsparcie sprzętowe niekoniecznie pozwala na wzrost wydajności.
  • Opisywane aplikacje działają szybciej pod kontrolą Ubuntu niż Windows - może to być jednak związane z faktem, że ten drugi system wymagał np. programu antywirusowego.

Biorąc pod uwagę przenośność, faworytami będa tutaj VmWare Player i VirtualBox, wybór konkretnego z nich zależeć będzie wyłącznie od preferencji użytkownika - np. tego, czy zależy mu na efektach graficznych czy nie.

Czy jest lepsze rozwiązanie? Można próbować z instalacją oddzielnego systemu do "różnych eksperymentów" bez dodatkowego partycjonowania - np. na pamięciach flash. Bardzo elastyczne są dystrybucje Linuksa, a odpowiedni opis można znaleźć dla każdej liczącej się na rynku.

Drugim rozwiązaniem jest plik udający partycję, na co pozwala np. Windows 7 Professional, Ultimate i Enterprise, czy też Linuksy z użyciem instalatora w technologii WUBI. Wtedy jednak systemy dalej będą miały dostęp do wszystkich dysków, natomiast po zastosowaniu szyfrowania może to być na dłuższą metę uciążliwe.

I stąd wniosek może być tylko jeden - jeżeli chcemy coś potestować w rzeczywistym odosobnieniu przy obecnej architekturze systemów operacyjnych, najlepiej - choć nie będzie to zbyt wygodne - umieścić to w innej instalacji systemu, a tę np. na innym dysku twardym, który będzie podłączany zamiast tego "właściwego". Zawsze można też, rzecz jasna, kupić drugi komputer. ;-) Stara prawda mówiąca o tym, że udawana kopia jest zawsze gorsza od oryginału, ciągle jest aktualna.

Polecane artykuły z działu Oprogramowanie:
Linux Ubuntu i Mint - systemy zamiast Windows 100 porad i sztuczek do Windows 7 - część 2 Najlepsze bezpłatne programy na 2010 rok

 



odsłon: 97475

Komentarze

(36)

gymkhana

0 + - 2010-07-29 11:19

Hyper-V jest też darmowym rozwiązaniem, warto by autor doczytał o istnieniu takiej wersji jak Hyper-V Server 2008 R2, który nic nie kosztuje a daję pełną funkcjonalność. Zapewne nieźle by w zestawieniu namieszał :)

Ziben

0 + - 2010-07-29 15:34

@gymkhana & Mery84
Panowie, ESXi i Hyper-V jak zapewne wiecie to wirtualizacja serwerowa, która naprawde nie nadaje się dla uzytkownika domowego. Pomijajać juz fakt problemów hardwarowych, wiekszość funkcji takiego hypervisora jest niepotrzebna, zbedna albo nawet niemożliwa do odpalenia przez użytkownika domowego(albo brakuje tego co oczekiwał uzytkownik)...nie sądze by każdy w domu miał wydajne potwory podpiete po iSCSI(FC) do sieci SAN(NAS), wiec po co wspominać o takich hypervisorach(oraz innych z tego samego segmentu)!

Założenie artykułu wydaje mi sie inne...tak jak kiedyś czytałem w CHIPie, jest to po prostu porównanie wirtualizacji klienckiej które ma na celu pomóc/ułatwić wybór potencjalnym użytkownikom. :)

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:36

Rozwiązania parawirtualizacyjne (Xen, Hyper-V, ESXi, itd.) to coś troszkę innego niż "zwykłe" maszyny wirtualne (VirtualBox, etc.). Jeżeli będzie zainteresowanie tą tematyką, możliwe jest oczywiście stworzenie odpowiedniego artykułu na ten temat - nalezy "tylko" dać znać np. Redakcji odpowiednimi komentarzami albo wpisami na forum.

Podobnie można zrobić test maszyn wirtualnych, ale z WIndows jako systemem gościa.

gymkhana

0 + - 2010-07-29 19:55

Ziben & Marcinw

Nic nie mówiłem na temat ESX z racji właśnie potrzeby posiadania odpowiedniego sprzętu.
Poruszyłem jedynie sprawę DARMOWEGO Hyper-V z przyczyny bardzo prostej. 90% nowych procesorów (nawet w laptopach) wspiera wirtualizację, co oznacza, że bez kłopotów można wykorzystać Hyper nawet w zastosowaniu domowym :)

Nie rozumiem natomiast potrzeby posiadania SAN, iSCSI, FC.... dla "domowego" wykorzystania wirtualizacji nie ma potrzeby budowania rozwiązań klastrowych i o wysokiej dostępności.

Natomiast Hyper zostął przeze mnie przytoczony ze względu na wydajność hypervisora (cokolwiek to nie znaczy :) )

marcinw

0 + - 2010-07-29 20:07

...im więcej komentarzy na temat hypervisorow, tym większa szansa na zrobienie większego artykułu o nich :)

Ziben

0 + - 2010-07-30 15:43

@MarcinW
Nie chce być złośliwy ale popieram frodo2000 o zorientowanie się w tematcie róznić miedzy parawirtualizacja a wirtualizacja...ESXi oraz Hyper-V to nie para wirtualizacja!!!

marcinw

0 + - 2010-07-30 16:57

Podeprę się WikiPedią (w której definicja jest dosyć zgodna z tym co ogolnie uważa się za to pojęcie).

"Parawirtualizacja - technika wirtualizacji, w której wirtualizowany system operacyjny (Gość - ang. Guest,Partycja - ang. Partition lub Domena - ang. Domain) współpracuje ze środowiskiem operacyjnym komputera w zakresie obsługi tych elementów sprzętowych, których obsługa kolidowała by z działalnością innych środowisk wirtualizowanych. Współpraca taka realizowana jest za pośrednictwem dodatkowej warstwy abstrakcji i obsługi sprzętu zwanej hypervisorem."

Hyper-v, itd. zawiera hypervisora i jego architektura jest zgodna z tym opisem. Tak więc nie mogę się zgodzić z Twoim komentarzem.

Ziben

0 + - 2010-07-31 12:47

To ja chyba też mogę się skorzystać...

"Pełna wirtualizacja – technika wirtualizacji, w której wirtualizowany system operacyjny (Gość – ang. Guest) ma wrażenie, że działa na prawdziwym, fizycznym sprzęcie (komputerze). W rzeczywistości odwołania wirtualizowanego systemu operacyjnego (Gościa) do tych elementów fizycznych komputera, które kolidowałyby z działalnością innych środowisk wirtualizowanych lub systemu operacyjnego gospodarza (ang. Host), są przechwytywane przez oprogramowanie wirtualizacyjne a następnie emulowane. Emulacja taka spowalnia pracę wirtualizowanego środowiska, dlatego pożądane jest sprzętowe wspomaganie wirtualizacji."

Hyper-V to czysty hypervisor który działą na ringu 0(dokładnie na ringu -1), nie ma nic miedzy hyper-v a wirtualna maszyną na nim postawioną(nie mówimy o Win2k8 z Hyper-V). Nie rozumiem więc dlaczego traktujesz to jako para wirtualizacje? Czysty hypervisor typu bare-metal tak samo jak ESXi...

Prawda że w momencie instalacji Windows2008 wygląda to inaczej ale przecież dyskutujemy o free Hyper-V Server.

marcinw

0 + - 2010-07-31 13:34

Architektura Windows Server 2008 R2 z rolą Hyper-V role i Microsoft Hyper-V Server 2008 R2 jest generalnie ta sama. Potwierdza to WikiPedia i sam Microsoft (np. http://www.microsoft.com/downloads/details.aspx?FamilyID=5567b22a-8c47-4840-a88d-23146fd93151&displaylang=en). Polecam też lekturę FAQ http://www.microsoft.com/hyper-v-server/en/us/faq.aspx: "Microsoft Hyper-V Server shares some things in common with Windows Server 2008 with the Hyper-V role enabled including a common kernel and drivers. " i "Does Microsoft Hyper-V Server use the new driver enlightened architecture (VSP/VSC/VMbus) for high performance I/O? Yes". Oczywiście być może nie wszystkie systemy klienckie będą korzystać z wszystkich funkcji hypervisora, ale...to nie zmienia faktu, że masz tutaj parawirtualizację. Podobnie - jeżeli nie miałbyś komunikacji między systemem nadrzędnym a hypervisorem, to nie moglbys stworzyć systemow podrzednych (innych maszyn). Summa summarum - to jest parawirtualizacja.

Architektura ESXi - http://www.vmware.com/files/pdf/vmware_esxi_architecture_wp.pdf. Podobne wyjaśnienia z mojej strony - hypervisor na dole, maszyny powyżej. Zobacz chociażby jak robiony jest dostęp do sieci.

Ziben

0 + - 2010-07-31 15:46

Blush...masz racje, jakoś nie docierało do mojego zakutego łba że komunikacja "child -> parent -> hypervisor" jest dokładnie parawirtualizacja. Dziwną ale jednak...rozumiem jednak co chciałeś mi "powiedzieć" ;)

Ale artykuł można by napisać... :)

Ziben

0 + - 2010-07-30 15:52

Oczywiście część o ESXi nie była skierowana do Ciebie, a co do Hyper -V to niestety nie widze zastosowania na domowym komputerze. Do testów równie dobrze można wykorzystać Workstation czy Virtual PC.

Zaletą hypervisorów M$ i Vmware jest funkcjonalność...nie widzę uzasadnienia i celu po co ktoś mógłby instalowac Hyper_V na domowym komputerze jeżeli nie może przetestować większości funkcji? Oczywiscie zobaczyć i pobawić się "podstawowymi" funkcjami można ale Hyper-V pokazuje "pazurki" dopiero na konfiguracji serwer+macierz...

Nie ukrywam jednak że sam z ciekawości instalowałem win2k8 z hyper-v na domowym laptopie...(kiedy to było ;)

grzesiek9

0 + - 2010-07-29 11:23

słabe są maszyny wirtualne, mają emulowane karte dźwiękową sound blaster 16 i grafike s3 trio, myślałem że windows xp mode pociągnie gry na dosa lecz myliłem się, zostane przy dosboxie ;P

gymkhana

0 + - 2010-07-29 11:28

Jeszcze sprawa oprogramowania antywirusowego (szczególnie w kontekście wirtualizacji). Autor twierdzi, że w systemach linuxowych (Ubuntu np.) nie ma sensu takie oprogramowanie. Hm.... a jak się ma do tego:
https://help.ubuntu.com/community/Antivirus

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:43

Oprogramowanie takie będzie wykorzystane głównie do szukania wirusów na partycjach z Windows czy w mailach i jego używanie dla większości użytkowników nic nie wniesie (poza niepotrzebnym zużyciem zasobów).

Jeżeli platformy tego typu (np. dystrybucje Linuxa) upowszechnią się o wiele bardziej, możliwe jest, że pojawi się więcej rzeczywiście szkodliwego oprogramowania i wtedy sytuacja się zmieni... Ale na razie spokojnie wystarczą aktualizacje i dbanie o przestrzeganie różnych reguł (chociażby stosowanie mocnych haseł, itp.).

Dystrybucje Linuxa to systemy unixopodobne, nie unixowe.

gymkhana

0 + - 2010-07-29 11:37

Pewnie naruszę regulamina (post pod postem), ale czytając od końca artykuł coraz bardziej mam żal do Autora. Tym razem akceleracja 3D. Wystarczy troszkę poszperać i znaleźć:
http://www.dedoimedo.com/computers/virtualization-3d-support-vmware.html
a testy wygladały by zupełnie inaczej.
Przy okazji dla Grzesiek9, proponuje przetestować, działa :)

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:47

W artykule w maszynach było testowane Ubuntu i VmWare Player nie radzi sobie z akceleracją w nim. W przypadku zainstalowania tam Windows prawdopodobnie będzie inaczej (tzn. dodatki będą wspierać DirectX) i tego nie neguję.

Jeżeli uważacie, że taki artykuł powinien powstać, proszę o komentarze tutaj, na forum czy powiadomienie Redakcji w inny sposób :)

Mery84

0 + - 2010-07-29 11:46

Z poważnych braków - VMware ESXi 4. Też darmowy.

Ogólnie test całkiem przyjemny i ciężko o takie opracowanie na temat wirtualizacji więc ogromny plus za temat.

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:54

Dziękuję, w przypadku rozwiązań parawirtualizycjnych po prostu nie wymieniłem wszystkich (skupiłem się na "zwykłych" maszynach)

Jakub Kralka

0 + - 2010-07-29 11:50

Rewelacyjny artykuł, dzięki!

anc2008

0 + - 2010-07-29 11:52

Skoro już jesteśmy przy liście życzeń, to gdzie jest Xen? :)

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:53

Jeżeli Czytelnicy będą chcieli Xena, to może też powstanie teścik o nim wkrótce :)

Tomek Stiller

0 + - 2010-07-29 13:50

Bardzo przyjemny tekst, ode mnie zasłużone 5. Oczywiście są drobne braki, ale bardzo ciężko wyczerpać tak rozległy temat w jednym artykule. Gratulacje.

Janke5

0 + - 2010-07-29 14:29

XP Mode jest dla Win7, ale dla co najmniej wersji Pro
darmowy? niby tak, ale patrz wyżej

marcinw

0 + - 2010-07-29 19:52

Tak - jeżeli masz Windows 7 w wersji Pro lub droższej, to w jego cenie masz też licencję na XP Mode, czyli kopię WIndows XP SP3.

michal_229

0 + - 2010-07-29 14:55

VmWare: "Inną ciekawą opcją jest funkcja wykorzystania fizycznego dysku czy też jego partycji. W tym celu przy dodawaniu nowego dysku do maszyny (np. poprzez przycisk Add w jej ustawieniach) w kreatorze należy wybrać trzecią dostępną opcję (Use a physical disk)."

gdybym wiedział pół roku temu... ;)

Bany_krk

0 + - 2010-07-29 15:07

piaskownica, ależ pięknie to brzmi po polsku :D

dj-dave

0 + - 2010-07-29 23:50

"Inną ciekawą opcją jest funkcja wykorzystania fizycznego dysku czy też jego partycji." Jak zrobić aby dysk z rzeczywistego kompa był widoczny w wirtualu??
Pisałem o tym już w poradniku ale nikt nie pomógł.
http://www.benchmark.pl/poradnik/VMware_Player_i_dostep_do_dykow.-3506.html

marcinw

0 + - 2010-07-30 00:08

w VmWare Player funkcja sharowania folderów: patrz http://www.vmware.com/pdf/ws7_manual.pdf rozdział 8 (tu powinno być podobnie - instalujesz dodatki w systemie gościa i przez Otoczenie Sieciowe dostajesz się do głównych katalogów dysków)

frodo2000

0 + - 2010-07-30 07:54

Ciekawy artykuł i daję zasłużoną piątkę (no może z minusem za małą literówkę). Brawa należą się również za oglądanie komentarzy użytkowników i odpowiadanie na pytania/wątpliwości.

Rozumiem brak Hyper-V i ESXi w porównaniu. Są to rozwiązania typowo serwerowe i raczej w domu nikt nie będzie się nimi bawić. ESXi nie wymaga oczywiście iSCSI czy FC ale z drugiej strony nie obsługuje macierzy typu fake-RAID (więc można zapomnieć o wykorzystaniu RAIDów wbudowanych w płyty główne). Co do Hyper-V. Fajny ale wiele funkcjonalności (chociażby prostą metodę klonowania maszyny) uzyskujemy dopiero po zainstalowaniu (już płatnego) System Center Virtual Machine Managera. Osobiście brakuje mi w nim również kompatybilności z rozwiązaniami desktopowymi MS (np. Virtual PC).
Co więcej w tym przypadku nie myliłbym parawirtualizacji, która jest niczym innym jak wykorzystaniem funkcji sprzętowych, jak wspomniane Intel VT, AMD-v, czy nie wspomniane Intel VT-d (Direct I/O) z wirtualizacją w innej warstwie - czyli z hypervisorem w jądrze systemu operacyjnego.

Mam nadzieję, że autor pokusi się jeszcze o testy rozwiązań komercyjnych: VMWare Workstation i Parallels Desktop (te szczególnie popularne na MAC OS), a także wspominanych rozwiązań serwerowych.

A co do podsumowania. Osobiście wykorzystuje wirtualizacje do pracy (na VMWare Workstation) i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie innego rozwiązania :)

marcinw

0 + - 2010-07-30 17:03

Czesc,

1. dziękuję za uwagi

2. nie do końca mogę się zgodzić, że parawirtualizacja jest to wykorzystanie funkcji sprzętowych (bardziej poprawne według mnie byłoby stwierdzenie, że ona praktycznie zawsze wykorzystuje funkje sprzętowe jako środek do zrobienia czegoś innego, co cytuję niżej za WikiPedią)

"Parawirtualizacja - technika wirtualizacji, w której wirtualizowany system operacyjny (Gość - ang. Guest,Partycja - ang. Partition lub Domena - ang. Domain) współpracuje ze środowiskiem operacyjnym komputera w zakresie obsługi tych elementów sprzętowych, których obsługa kolidowała by z działalnością innych środowisk wirtualizowanych. Współpraca taka realizowana jest za pośrednictwem dodatkowej warstwy abstrakcji i obsługi sprzętu zwanej hypervisorem."

frodo2000

0 + - 2010-07-30 22:35

Ok. Rzeczywiście i mi udało się pomylić pojęcie parawirtualizacji i wirtualizacji wspieranej sprzętowo. Aczkolwiek ta pierwsza rzeczywiście jest łączona z wykorzystaniem sprzętu ze względu na ominięcie konieczności modyfikowania źródeł systemu. Stąd mój błąd, ale jednak błąd.

Ziben

0 + - 2010-07-30 16:29

@frodo200
Popieram kolege, serwerowe zestawienie może być bardzo ciekawe...fajnie jak by jednak objeło tych wiekszych(Hyper-V,VMware) oraz tych mniejszych (VirtualIron,XEN itd.) bo niektóre drobne zalety tych "wiekszych" wychodzą dopiero jak zobaczy się konkurencje. ;)

Co do SCVMM, to nie demonizował bym tak bardzo są sposoby na klonowanie bez SCVMM...ale oczywiscie czego się możemy spodziewać od M$ po darmowym hypervisorze? problemów jest bez liku ale klonować się da...

Wkoncu pozwole sobie wyrazić kilka opini o artykule(udało się przeczytac na raty ale udało się) widać ogrom pracy autora i bardzo dobrze się czyta wiekszość artukułu. Daje pełne 5 i czekam na rozbudowanie tematu.

frodo2000

0 + - 2010-07-30 22:48

@Ziben

Masz rację. Hyper-V dostarcza mechanizmu eksportu i importu, który do klonowania wystarcza. Problem, że robi to w jednym tylko katalogu. Co więcej, niezależnie od metody zaleca się robienie sysprepa dla gości z systemem Windows.
Dla mnie szkoda, że Hyper-V nie ma odpowiednika w Virtual PC (ten jest zgodny z Virtual Server 2005) oraz, że MS wyciął wsparcie dla niektórych systemów (np. Solaris).

Z drugiej strony z produktów VMWare ceniłem sobie Server, który na wersji 2.0.2 skończył swój byt. ESXi jest dobrym startem do ESX i całej platformy WMWare, ale wymaga raczej dedykowanej platformy.

A o Xen rzeczywiście potraktowałem po macoszemu. A przecież stoją za nim Citrix (EMC), Novell i Oracle.

Więc zagadnień pozostaje jeszcze wiele do omówienia.

Ziben

0 + - 2010-07-31 12:59

Oboje ubolewamy nad VMware Serverem ale niestety świat idzie na przód...jednak nawet taki Workstation ma olbrzymi potencjał, a przecież niewiele zachodu kosztuje konwersja maszyny z VMWorkstation do ESXi.

Według mnie wirtualizacja M$ jest rzutem na taśme giganta z Redmond, który jak się rozpędzi to potrafi przejechać trybem walcowania większość konkurencji. Funkcjami i wydajnością Hyper-V ustepuje hypervisorowi ESX ale niestety bije produkt VMware sposobem licencjonowania i to bije tak że VMware pada na kolana. Od wersji VSphere 4.1 zmieniony został sposób licencjonowania, dodano do "tańszych" wersji funkcje które ponoć (osobiscie słyszałem to z ust pracownika VMware) nigdy nie miały trafić do tego typu klienta. Konkurencja się zaostrza, a dla Nas to tylko lepiej. ;)

frodo2000

0 + - 2010-08-02 10:30

"Oboje ubolewamy nad VMware Serverem ale niestety świat idzie na przód...jednak nawet taki Workstation ma olbrzymi potencjał, a przecież niewiele zachodu kosztuje konwersja maszyny z VMWorkstation do ESXi."

Rzeczywiście Workstation ma olbrzymi potencjał i można nim zastąpić VMWare Server (choć dokuczliwy może być brak automatycznego składania maszyn przy zamykaniu systemu hosta - choć oczywiście można napisać skrypt realizujący tę funkcję).
Co do konwersji maszyny. Dla mnie w tym przypadku brak jest jednej funkcji (choć może jej się nie doszukałem) - konwersji maszyny w miejscu. Muszę używać laptopa z VMWare Workstation i to on po konwersji przerzuca mi dane na serwer.
Tu koncepcje lepszą ma SCVMM, który z obrazu dysku VDMK robi mi VHD na serwerze.

Zaś co do licencjonowania - tutaj się specjalnie nie potrafię wypowiedzieć. ESXi mam za darmo. Hyper-V wymaga zakupu Windows 2008. Oczywiście jest MSDN albo programy dla małych firm. Ale to i tak wydatek jakiś pieniędzy.

shafran

0 + - 2010-08-24 01:12

http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Rozwiazania_VmWarePlayer-3161/strona/10550.html "Microsof" zamiast "Microsoft"

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

Polecamy

SteelSeries Diablo 3 Headset, Mouse i QcK Limited Edition - test, cena, opinie
Akcesoria SteelSeries to pozycja obowiązkowa dla każdego fana gry Diablo III. ...
kategoria: myszki producent: SteelSeries Ocena: 2 10
HTC One V - test, cena, opinie
HTC One V to świetny smartfon uniwersalny, którym posłużyć może się ...
kategoria: smartfony, telefony producent: HTC Ocena: 9 17
Creative ZiiSound D5x i DSx oraz GigaWorks G500 - test, cena, opinie
Test głośników Creative ZiiSound (bezprzewodowe) oraz GigaWorks ProGamer ...
kategoria: głośniki producent: Creative Ocena: 7 24
Asus Transformer Pad 300 - cena, test, opinie
Bardzo dobrej jakości moduły foto-wideo, wysoka wydajność dzięki ...
kategoria: tablety PC producent: Asus Ocena: 6 26
Poradnik komunijny 2012
Wspólnie z Partnerami przygotowaliśmy poradnik komunijny. Zawarliśmy w nim ...
kategoria: drukarki, skanery producent: Asus Ocena: - 142