kategoria:
płyty główne
producenci:
MSI
Rurki cieplne SuperPipe wykorzystywane są zarówno w kartach graficznych, jak i płytach głównych firmy MSI. Na tle konkurencyjnych rozwiązań cechuje je przede wszystkim zwiększona grubość. Ich średnica wynosi 8 mm i są średnio o 60 proc. grubsze od tradycyjnych ciepłowodów.
Dzięki zwiększonej grubości, SuperPipe dużo szybciej transportuje ciepło. To z kolei sprawia, że wydajność chłodzenia jest nawet o 90 proc. wyższa w porównaniu do tradycyjnych rozwiązań. Ryzyko przegrzania się wydajnych komponentów jest redukowane do minimum. Użytkownicy mogą liczyć także na lepsze osiągi w podkręcaniu.

Miedziane rurki cieplne SuperPipe znajdziemy także na płytach głównych MSI Big Bang. Odkąd energia elektryczna pobierana przez procesory wyrażana jest w setkach watów, wydajny system chłodzenia płyty głównej jest jednym z kluczowych elementów, które pozwalają na bezpieczny overclocking i stabilną pracę całego systemu.
Najnowsze płyty główne MSI to przede wszystkim najwyższa jakość. To stabilne, nowoczesne i wydajne konstrukcje. Co równie ważne, MSI stosuje swoje innowacyjne rozwiązania zarówno na platformach Intel, jak i AMD.

Płyta Big Bang Trinergy oferuje duże możliwości konfiguracyjne, ponieważ użytkownik może zdecydować się na karty Radeon lub GeForce. Nadchodząca nowość - Big Bang Fuzion - posuwa się nawet dalej, bo pozwala łączyć ze sobą karty graficzne różnych producentów. Takie rozwiązanie zasługuje na miano rewolucyjnego i kiedy trafi na rynek (koniec br.), zmieni się wszystko - jak po Wielkim Wybuchu. Najnowsze urządzenia to naprawdę nowa generacja produktów, nowa jakość i nowy początek. Właśnie dlatego MSI posługuje się teorią Wielkiego Wybuchu.
Jeśli traktujesz na poważnie wydajność swojego komputera i cenisz najwyższą jakość, płyty główne MSI Big Bang na pewno przypadną ci do gustu.
Benchmark.pl - oby jak najmniej tego typu artykułów.
Dobra reklama nie jest zła. Zresztą wszyscy wiedzą, że część artykułów tutaj jest sponsorowana.
Oczywiście, kolega znawca widzę się znalazł.
czytam nastepny tekst ktory wyglada jak przepisany z pudelka od plyty glownej i znow sie ten pan odzywa z ignorancja i sarkazmem.
Ja jako klient moge byc sarkastyczny - sprzedawca z redaktorem juz nie.
Wyjdz.
Nie? A to czemuż by? Redaktor ma być naturalny, ot co. A wyjdę chętnie, najlepiej z samego siebie, po przeczytaniu komentarzy.
Celem kolegi SEVAE jest chyba nabicie jak największej ilości postów bezmyślnymi komentarzami.
Panie sevae, bajkopisarzu, od dłuższego czasu obserwuję Twoje posty, i dochodzę do wniosku że powinieneś zmierzać w kierunku JAKOŚCI a nie ILOŚCI.
To co zostało napisane przez SEVAE odnośnie tego artykułu, chyba wynika z faktu, że nagłówki z napisem typu "advertorial", czy "advertisement", uznawał za autora danego tekstu:-) Nie wiem czy to brak znajomości angielskiego, czy niedoczytanie. W każdym razie przez to wypisuje powyższe głupotki, że część artykułów jest tutaj sponsorowana... owszem są sponsorowane... takie które opatrzone są pewnym nagłówkiem.
Pozdrawiam tych co odróżniają napisz advert od nicków/nazwisk.
Ps. artukuł taki mi osobiście nie przeszkadza. Na szczęście Bench nie jest nimi przesycony.
Niestety trudno sie nie zgodzic.
A może zamiast tak beztrosko krytykować podacie jakieś konkrety? Sponsorowane są te teksty, które są oznaczone jako sponsorowane. Poproszę o linki do testów, które wg was są sponsorowane i nie zostały tak oznaczone.
Dla niektórych posiadanie innego zdania niż oni to już oznacza przekupstwo :/
A poza tym jak nie lubię, to nie czytam, proste :P
No sorry, benchmark.pl sobie jako taka opinie u mnie wyrobil przez te wszystkie lata, szkoda ze czasem prezentuja takie skoki w bok, na kase. Wolalbym po prostu test plyty niz marketingowa papke...
Ta, ciekawe jak chcesz funkcjonować bez pieniedzy... Widocznie zwykłe reklamy im nie wystarczają i potrzebują więcej kasy.
Nic w tym chyba dziwnego?
No chyba ze wolisz zeby zamkneli portal/przestali organizować DLA NAS konkursy typu USB oraz inne, których ostatnio się mnoży ;) Poza tym jeszcze muszą czyms pokryc koszty punktów ktore dają za newsy/mini recki i pomoc w poradniku.
Skoki w bok na kasę? Tak jak sądziłem - zero konkretów. Po prostu krytykujesz i nawet sam nie wiesz dlaczego.
Dostęp do artykułów, newsów i czegokolwiek jest bezpłatny, więc z czegoś należy czerpać pieniądze, aby utrzymać serwis. Jak myślisz, co to jest?
Ej, ale ja nie miałem nic złego na myśli i chodziło mi o te "reklamowe" artykuły.
Dobra reklama zła nie jest.
Ale może wraz z takim artykułem powinien pojawiać się test? Oczywiście nie razem z reklamą.
Poza tym, chyba za coś musimy kupić sprzęt do "USB"? Ale niee, przecież wszystko jest za darmo! A serwis jak ma okazję zdobyć nieco grosza i to robi, to też jest od razu złe. Zabić, bo komercja!
Bravo! -.-
... dobrze chociaz ze mozna znalesc na pierwszej stronie informacje: "artykuł reklamowy".
to nie zmienia jednak faktu ze kazdy taki artykol pozostawia po sobie niesmak :/. Nie widze niczego zlego w zarabianiu pieniadzy, ale stylizowanie materialu reklamowego na recenzje jest wedlug mnie chwytem nie fair.
Dostep do serwisu jest za darmo, ale to nie jest dzialalnosc harytatywna z waszej strony. Codzienne statystyki aktywnosci na stronie podnosza wartos banerow, a pokazna baza danych na ktorych przetwarzanie sie zgadzamy zgodnie z regulaminem tez jest troche warta.
Jest sporo dobrych serwisow o podobnej tematyce ale codzinne z przyjemnoscia zagladam na benchamrk.pl. Podoba mi sie wasz styl, pasja z jaka piszecie o technologiach, obiektywizm, profesjonalne ale nie sztywne podejscie do testow. Oczywiscie nie moge zapomniec przy tej okazji o doskonalym kontakcie z uzytkownikami, ktore przejawia sie aktywnoscia redaktorow na formum czy o tym, ze zaden e-mail z pytaniem nie zostaje bez odpowiedzi.
Rozumiem, ze decyzje o umieszczaniu takich materialow podejmuje ktos, kto zajmuje sie liczeniem kasy a z redagowaniem serwisu nie ma nic wspolnego.
Pan jednak nie powinien tak bronic tej ewidentnie marketingowej papki napisanej jezykiem propagandy..., bo cierpi na tym pana autorytet.
Pozdrawiam
Tomek
"Oczywiscie nie moge zapomniec przy tej okazji o doskonalym kontakcie z uzytkownikami, ktore przejawia sie aktywnoscia redaktorow na formum czy o tym, ze zaden e-mail z pytaniem nie zostaje bez odpowiedzi."
To ty chyba w życiu na forum benchmarka nie byłes... Na forum redaktorów praktycznie nie ma w ogole.
Mój autorytet? Mhm, a zapytałeś mnie najpierw, czy ja zwracam uwagę na takie coś?
Będę bronił, dopóki nie dotrze do niektórych, że takie arty też są potrzebne.
to szkoda, ze Pan nie dba, bo nawet nawet najlepszej jakosci tresci maja problem przebiciem sie do odbiorcow. Autorytet i wiarygodnosc autora sa jednymi z wazniejszych czynnkikow, ktore decyduja o odbiorze tekstu. Oczywiscie o odbior tresci mozna nie dbac, ale prosze w takim przypadku postawic sobie pytanie, czy robi Pan testy i pisze o nich dla samej przyjemnosci czy dla tego, ze chce sie Pan ta wiedza z kims jeszcze podzielic.
pozdrawiam
Po raz kolejny muszę się zgodzić z panem "biolog" widzę, że odczuwamy ten sam niesmak towarzyszący tego typu próbom wprowadzenia czytelnika w błąd:( Jestem czytelnikiem benchmark.pl od lat i ponownie apeluję do redakcji o jakąś stosowną reakcję do problemu, który coraz częściej w mojej ocenie występuje.
Ja tu piszę bez sarkazmu, że dobra reklama nie jest zła... a oni się bronią :/
shit happens, ja nie mam nic do zarzucenia temu artykułowi.
Jest napisane artykuł sponsorowany? jest. Kto napisał artykuł? MSI. A każdy przeciętnej inteligencji konsument powinien rozumieć co czyta. Funkcje płyty przedstawione dobrze. Ciekawe jak reagujecie na artykuły sponsorowane w gazetach.
Założę się, że wielu krytykujących sponsorowane artykuły pojawiające się na benchmark.pl łyka bez zastanowienia darmowe "papki" typu Metro rozdawane na ulicy. I nie ujada...
Człowieku,każdy serwis musi się z czegoś utrzymać,i są to w większości reklamy i artykuły sponsorowane,cudów nie ma,raz na jakiś czas można sobie poczytać,nic złego się nie stanie.
Ależ oczywiście zgadzam się z przedmówcą. Tylko dzięki komu serwis może sobie negocjować obecne warunki reklamy ? Dzięki czytelnikom. Pomijając fakt iż b.pl jest serwisem - weteranem, mają wiele super konkursów itd itp. To mimo wszystko - tego typu artykułów w sieci jest masa. Nie dziwne, że nie odmówili, ale chociaż następnym razem powinni dać wielką czarną ramkę z napisem "Artykuł reklamowy" na każdej podstronie, tak żeby było widać iż to nie b.pl tylko marketing.
Bo pomimo całego oburzenia z tej krytyki, to spójrzmy prawdzie w oczy, gdyby nie czytelnicy i ciężka praca zespołu redakcyjnego to b.pl nie byłby teraz tu gdzie jest.
Stąd trochę więcej szacunku dla nas czytelników, ot wszystko.
p.s.
to teraz nie ma mowy żebym wygrał jakiś konkurs...hihi.
Właśnie modernizuję kompa i zastanawiałem się nad tą płytką. Mam pytanie... co by było gdybym połączył HD4850 z np. HD5870 i jak by to wyszło w grach pod DX11?
Na moje to nieszczegolnie. Z tych diagramow mozna wychwycic ze to bedzie papka ladnie podana, a juz nie tak kolorowo wygladajaca. 2 rozne karty bedziesz mial, ale ani jedna ani druga nie bedzie razem wspolpracowac. Mozliwe ze bedzie to troche tak jak w eyefinity. Tyle, ze nad jednym monitorem bedzie 'czuwac' jedna karta nad drugim druga. Wszystko bedzie zsynchronizowane (wyobraz sobie radzia 5870 z gtxem 260) i karta slabsza bedzie wlokla mocniejsza.
Muszę przyznać, że te technologie wyglądają imponująco. Hydra
Engine w końcu brak konfliktów przy multiGPU, do tego pomiar napięcia - rewelka!
Ta karta dźwikękowa to jakaś totalna pomyłka... to tylko tani kodek umieszczony na oddzielnym śledziu z programową emulacją efektów ADVANCED HD 5.0, nawet na bardzo szybkim komputerze słychać trzaski (problem na płycie ASUS na 1366)
"Dzięki temu kondensatory wytrzymują o 20 proc. wyższą temperaturę, stabilizując pracę GPU, a co za tym idzie - zwiększając możliwości overclockingu"
Na pewno chodzi o gpu ?
Ładnie pięknie, ale jestem ciekaw testów tej płyty, tesó Hydry i tego pomiaru napięcia, czy to daje rade :)
Ładnie pięknie, ale jestem ciekaw testów tej płyty, tesó Hydry i tego pomiaru napięcia, czy to daje rade :)
Moim zdaniem płyta fajna. Co nie zmienia faktu ze nie wszystko w opisie to prawda. Popatrzcie przez kogo post dodany i wszystko wiadome.
Jest zaznaczone "artykuł reklamowy" na początku. Szkoda jedynie że ostatnio tego tak wiele.
Co do samych technologii.. niektóre fajnie się prezentują (pomiar napięć, HydraEngine). Niestety inne to jedynie magnes na ludzi którzy się nie znają (super, hiper kondensatory itd).
Na pewno nie można zarzucić MSI że robi złe płyty, czy po prostu niskiej jakości. Sporo modeli konkuruje z Gigabyte'em, czy Asus'em, a to lepiej dla nas - klientów. :)
"Szkoda jedynie że ostatnio tego tak wiele."
Nie zgadzam się. Po prostu brakuje jedynie artykułów weryfikujących zachwyty producentów.
Niestety, panowie z MSI Polska... Umieszczajac artykul sponsorowany na portalu podajac nierealny termin, bierzecie na siebie odpowiedzialnosc (czyli utrata zaufania np.), a nie zrzucacie ja na redaktorow portalu.
Z rozmow z przedstawicielami MSI "wlasciwego" na portalach zachodnich wynika jasno, ze MSI Fuzion nie pojawi sie w tym roku, tylko w I kwartale 2010. Pierwsza obsuwa - czyli 29 pazdziernika nie wypalila, pokazala sie tylko Trinergy, pomimo ze np. Anandtech testowal u siebie Fuzion - a wiec plyta jest i dziala. Pytanie tylko na ile duzo jest niedorobek, ze przelozono termin premiery na IQ'2010.
"Pytanie tylko na ile duzo jest niedorobek, ze przelozono termin premiery na IQ'2010."
Może zdarzyło im się jakieś niedopatrzenie lub nastąpił "nieoczekiwany błąd krytyczny" :D
Lepiej opóźnić premierę niż "rzeźbić" jak z grami.
Sprzedać płyty, a potem wysłać posiadaczom "upgrade kit" - "szanowny użytkowniku abyś mógł cieszyć się z naszych najnowszych rozwiązań prosimy o przylutowanie tego a tego, tu i tam. W razie problemów NIE kontaktuj się z nami" ;)
Moze inni producenci nie bedą spali i też coś takiego wykombinują na swoich nowych mobosach przez co
-ceny ich pospadają
-moze konflikty zbrojne ATI/NV troszke ustaną gdy bedzie mozna sobie wsadzić Radka do grafiki i GF do obliczeń fizyki i innych cudów...
Ciekawa z jaka cena takiej płytki będzie(pewnie zaraz dostane inteligentną odpowiedz że beje droooga :D
No i testy jakies by sie przydały tej HYDRY czy aby napewno taki konfig NV+ATI na pokladzie bedą współpracowały wydajnie i nie bedzie problemów ze sterownikami.
Nic tu takiego "Big-Bang" - zwykła płyta z wyższej półki.
Czego to się nie robi dla $, ale jakoś trzeba żyć... i prowadzić Benchmark.pl :/
Gigabyte GA-P55A-UD6 i Asus MAXIMUS III FORMULA są takie same, a może lepsze, a nikt ich tak nie wynosi na piedestał.
ŻAL.
Ciekawy art... Teraz już nie piszecie, że sponsoring.
-> Nie napisaliście listy gier obsługiwanych przez lucide w trybie NV+ATI... to jest tylko pare gier wartałoby o tym wspomnieć.
-> "Dzięki temu kondensatory wytrzymują o 20 proc. wyższą temperaturę" sprawdziwliście, mi się wydaje, że nawet 25%
-> karta dźwiękowa -no comment, chcesz mieć x-fi to niestety trzeba kupić.
nie chce się wymądrzać ale pisze to co naprawde wiem, mam msi fx790-gd70 i jest super płytą OC, temp,rozmieszczenie podzespołów i mam nadzieje że admin puści moją wypowieć
Ciekawy opis. Zobaczymy czy testy będą takie dobre. Ciekawe czy cena będzie konkurencyjna??
Jako że mam długiego bana na forum pytam się tutaj kiedy bedzie news o premierze pierwszej karty z serii 300 ze stajni nVidii... już było w innych serwisach...
Mowa o "słynnym" GeForce 310.
Miała być premiera w listopadzie i jest ;)
Skleili nowy karton?
Może wpisz w google: GeForce 310
Ale to i tak nie ten artykuł o który mi chodzi... więc go zacytuję :)
"Tłuszcz na patelni aż skwierczy. Rozbrykany ostatnio szef NVIDII, Jen-Hsun Huang, produkcja wyśmiewających Intela komiksów, to nie wszystko, czym NVIDIA zajmuje się ostatnio. Od paru miesięcy wszystko wskazywało na to, że proceder odświeżania produktów (tzw. kotletów) odszedł w niepamięć. Niestety, jak wynika ze specyfikacji nowej karty graficznej, która właśnie pojawiła się w ofercie firmy, odświeżanie powraca.
NVIDIA wprowadziła do swojej oferty pierwszy model karty graficznej GeForce serii 300, oznaczony numerem 310.
Najważniejsze cechy karty to między innymi:
* 16 procesorów strumieniowych
* częstotliwość GPU: 589 MHz
* częstotliwość procesorów strumieniowych: 1402 MHz
* pojemność pamięci RAM: 512 MB
* typ pamięci RAM: DDR2
* interfejs pamięci: 64-bitowy
* częstotliwość pamięci: 500 MHz
* obsługa interfejsu programowania DirectX 10.1 oraz OpenGL 3.1
* wyjścia obrazu: DVI (HDMI), D-Sub i DisplayPort
* maksymalny pobór energii: 30,5 W
Jeżeli ktoś jeszcze nie kojarzy tej specyfikacji, to podpowiadamy, że GeForce 310 to odświeżony, przez zmianę nazwy, GeForce G 210. Przy okazji, co stało się z nową metodą klasyfikowania kart graficznych GeForce, poprzez oznaczenia "G", "GT", "GTS" i "GTX"? Być może bez tego "G" w nazwie mniej ludzi zorientuje się, że GeForce 310 to żadna nowość?"
No dobra oto konkret prosto z dzisiej Wirtualnej :
Już wkrótce w ofercie Gigabyte pojawi się płyta główna stworzona dla entuzjastów sprzętu - GA-X58A-UD7. Ten wysokiej klasy model przeznaczony jest do współpracy z procesorami Intel Core i7 (LGA 1366). Płyta wspiera nadchodzące standardy takie jak SATA 3 (6 Gb/s), technologię USB Power Boost oraz USB 3.0 (technologia GIGABYTE 333).
Tu przynajmniej jakies nowosci USB 3.0 i SATA 3 a nie grubsze rurki i wiecej miedzi.
Ta plyta jest juz od jakiegos czasu *w sprzedazy*, tak wiec WP ma jakies kotlety, albo Ty czytales to dawno ;-)
Cean: 265 funtow.
Widzę, że sami fani GigaByte ;)
Mam już trzecią płytę MSI - pierwsza to nie pamiętam, druga na 865PE, a trzecia P35.
W międzyczasie uwierzyłem w ASUSA - ale stałem się ateistą w stosunku do firmy.
No i GigaByte... kiedy słyszę, że ktoś kupuje i5 lub i7 z GigaByte to ręce opadają... totalna sieczka.
plyta ma potencjal i ciekawe jak sie manualnie bedzie krecilo kompa bo niezamierzam zeby mi komp mowil jakie jest najlepsze ustawienie pamieci czy cpu ja wiem lepiej ale ta plyta to fajna zabawka czekam na testy tej plyty czy czlowiek okaze sie sprytniejszy i wicej z tego wyciagnie czy mobo okaze sie bardziej myslace ciekawe...
O co wam chodzi? Przeciez na pierwszej stronie jest informacja, iz jest to artykul reklamowy. No chyba, ze wczesniej go tam nie bylo.
Troche tak mnie zastanawia wasza reakcja. Jestescie zdziwieni, ze na Benchmark.pl ktos napisal cos takiego i wzial za to pieniadze? A co w tym dziwnego? Rozumiem, ze wy pracowalibyscie gdzies tam, i wlasne, prywatne pieniadze przeznaczalisbyscie na utrzymanie serwisu? To takie naiwne.
Fakt, ze "artykul reklamowy" napisany mala czcionka, bla, bla, bla, jak tak mozna, itd., ale ludzie - przeciez tak wlasnie dziala marketing! Gdybym ja prowadzil Benchmarka, to co drugi artykul bylby taki.
No coz, brawo Benchmark. Nie tylko zarobiliscie - co dla mnie akurat jest zupelnie normalna sprawa, ale pokazaliscie takze jak wielu naiwniakow chodzi po swiecie. Fakt, ze to glownie dzieci, ktore nigdy nie zarobily jeszcze ani jednej zlotowki, ale jednak.
Czesc.Zgadzam sie, popieram, jestem za. Wybaczcie,ale... No wlasnie, "ale" szlag mnie czasem trafia:p, jak czytam komentarze dzieci("ekspertow"). Wlascicielem serwisu jest Benchmark(redakcja Benchmark), moga pisac co chca i o czym chca, nie pasuje komus? Niech idzie na pudelka(czy jak to sie tam nazywa),poczytac "recenzje i testy";) Dziekuje. Poza tym, moze wreszcie o artykule, fajna sprawa, dzieki, dobrze wiedziec co i kto produkuje na swiecie. Przez lata widze ze firma MSI stara sie wybic w gore(na poczatku roku 2k jeszcze bylo kiepsko moim zdaniem), coraz wiecej sprzetu ktorego domaga sie rynek, lepsze jakosciowo plytki, OC,OC,OC(maniakow wyciszania calego swiata i podkrecania wszystkiego coraz wiecej) wiec jest ok:) Good way.
Dlatego właśnie nie prowadzisz takiego serwisu i nie miałbyś nawet 1/100 czytelników benchmark.pl, których interesuje rzetelna informacja i fachowa wiedza redaktorów, a nie ulotka z media marktu... Wystarczy ładnie napisać DUŻYMI LITERAMI że materiał jest reklamowy i nie ma problemu. Redakcja benchmark.pl powinna wziąść pod uwagę jak negatywne wrażenie to powoduje w czytelnikach bo traci czytelników którzy czują się oszukiwani co zresztą widać w komentarzach. No i rzeczjasna infantylnych reakcjach pana Marcina Gana, który broni jak niepodległości rozwiązania, które w dalszej perspektywie zaowocuje mniejszą ilością czytelników a tym samym MNIEJSZYM ZAROBKIEM, panie Marcinie.
To jest artykuł o możliwościach tej płyty i wszystko jest ładnie opisane.. Napewno kłamstw tutaj nie ma a jak artykol był sponsorowany to nawet dobrze bo nenchmark będzie lepiej prosperowal.. A myśle ze ten art nie był sponsorowany bo ta płyta główna nie potrzebuje reklamy, bo już jest legenda wiec myślcie! Dobry art 5! i nie przejmować się niedorozwojami :)
Komentarz skierowany bezpośrednio do pana Macieja Gana, uważam że pański sposób włączania się w dyskusje w komentarzach prowokuje do nie konstruktywnej rozmowy. Ewidentnie reaguje pan emocjonalnie, zgadzam się z komentarzem "biolog" iż broni pan papki podanej na modłę artykułu. Stylizowanie ewidentnych reklam na artykuł jest świadomym chwytem marketingowym i wprowadzaniem waszych oddanych czytelników w błąd. Codziennie zaglądam na waszą stronę i coraz więcej pojawia się recenzji mało wyważonych chociażby pana materiał z Serwisu Asusa, który nijak odnosi się do opini użytkowników oprócz pańskich opryskliwych komentarzy...:( Polecam trochę więcej fachowej wiedzy i obiektywizmu nikt nie podwarza prawa benchmark.pl do zarobku ale proszę nam WASZYM CZYTELNIKOM nie wmawiać, że nie można tego zrobić w bardziej UCZCIWY I ELEGANCKI sposób, niż uciekanie się do takich praktyk.
Gdzie Ty zyjesz?
Gdzie tak nie jest?
Przeciez to normalne zjawisko o ktorym piszesz. Zacznij zarabiac pieniadze to moze wreszcie sie odpowiednio ukierunkujesz.
Oczywiscie, ze to chwyt marketingowy. Widzisz go i omijasz szerokim lukiem. I o co chodzi?
Nie chodzi gdzie tak jest. Tylko chodzi o profesjonalizm dziennikarski bądź co bądź. Jak i samą uczciwość wobec czytelników. Bo podkreślę to raz jeszcze gdyby nie CZYTELNICY i ciężka praca redaktorów, to b.pl nie miałby takiej pozycji jaką ma.
Redakcja psuje sobie markę tego typu zabiegami. Owszem, nagle masy nie przestaną zaglądać na serwis. Bo i pomimo ciągłego narzekania na chociażby microsoft nikt nie przestał używać ich produktów.
Niech robią co chcą, niech zarabiają w sposób jaki im się żywnie podoba i niech dużym drukiem na każdej stronie oznaczą, że to marketing-papka. Wtedy każdy ominie, problemu nie będzie, chyba że sponsorzy się napuszą.
Pan Maciej G. ;) zdecydowanie przesadza z własną reakcją i ewidentnie nie radzi sobie z emocjami. Swego czasu jeden pan też sobie nie radził z nimi tyle że on miał o wiele większą władzę i nikt mu nie mógł powiedzieć "spieprzaj dziadu!" ;)
stary wez wyjdz z domu, a nie tylko przy kompie siedzisz za kaske od rodzicow i nie masz pojecia na czym interes polega..
benchmark ma zarabiac a nie Ciebie po stopkach gilgotac i bonusy rozdawac ..
dobry serwis to i reklama mi nie przeszkadza..
pozdro :)
Nikt nie oczekuje bonusów tylko rzetelności na której ten serwis wyrósł, a porównanie benchmark.pl do Microsoft hmmm tego nie skomentuję... A jeśli ktoś się godzi na to żeby benchmark.pl zmieniał się w ulotkę media markt no cóż tego również nie skomenntuję...
A jeśli chodzi o "kaske od rodziców" mam swoją firmę informatyczną i wiem na czym polega zarabianie pieniędzy, a także na czym polega rzetelne i uczciwe traktowanie swoich klientów.
b.pl lubię i cenię - nie lubię natomiast owczego pędu za kasą - pogodzić się z takimi praktykami muszę, bo nie ode mnie one zależą, jednak przez nie wskazówka na pasku mojego zadowolenia przesuwa się z zielonego (zadowolony) w stronę czerwonego pola (niezadowolony).
benchmark ma być rzetelny, a tą rzetelność Panowie redaktorzy wypracowali sobie przez lata, tylko że gdyby nie fakt że czytelnicy docenili ich rzetelność to mogliby jedynie sobie sami między sobą te "bonusy rozdawać i stopki gilgotać"
dobrze by było aby wszyscy gloryfikujący politykę serwisu uświadomili sobie w końcu, że byt b.pl opiera się na symbiozie między zawartością merytoryczną a odbiorcami tych treści i takie klopsy jak ten o którym dyskutujemy małymi kroczkami niszczą tę równowagę, ot i tyle
pozdrawiam
Przeholowałeś kolego.
Redakcja benchmark.pl powinna przetrzepać ci dupę i powiedzieć: "WYJDŹ Z KLASY!
Ten serwis cenię między innymi za kulturalne, cierpliwe i żartobliwe podejście redaktorów do komentarzy czytelników.
Opryskliwi bywają tu jedynie czytelnicy. A ty okazałeś się zwyczajnym gburem.
Polecam lekturę i zwrócenie uwagi na poziom odpowiedzi pana Macieja Gana. Poza tym nie rzucam w nikogo epitetami tak jak Ty, opowiadam się za konstruktywną krytyką i rzetelnością redaktorską.
Twój post z 15.55 jest zarzutem wobec redakcji o nieuczciwe praktyki. Jakie?
Czy po załadowaniu strony benchmark.pl ukazuje się napis o tym, że za żadne skarby świata redakcja nie zamieści artykułów sponsorowanych, a pomimo to umieszcza je?
Czy redakcja pieje z zachwytu nad jakimś produktem, który w rzeczywistości jest kompletnym szajsem?
A może oświadczyli, że są wszechwiedzący, a ich opinie powinny być opiniami czytelników i basta?
Rzucawszy w ciebie epitetem (w zasadzie elegancko nazywając cię gburem) powodowany byłem tą samą emocją jak ty. Emocją przejęcia się zbyt nadto. Jak pisał rosyjski klasyk: "Ostapa poniosło".
Uważam że fair wobec nas czytelników jest umieśczenie w tytule pseudo artykułu np." materiał reklamowy na temat:... " i wtedy nie tracę czasu na kilka pierwszych akapitów, po których już wiem, że to zwykła ulotka reklamowa bardzo proste rozwiązanie i nie muszę wypisywać komentarzy odwołujących się do szanownej redakcji o jasne i klarowne oznaczenie reklam. No i co najważniejsze nie czuję się oszukany, że klikam w przeświadczeniu, że otwieram artykuł dotyczący świetnej płyty głównej która została rzetelnie przetestowana przez redaktorów. I nie muszę koncentrować swojej uwagi na tym by gdzieś po prawej stronie szukać stosownej adnotacji. Proszę tylko o umieszczenie w tytule słowa reklama bądź ogłoszenie sponsorowane i to w znamienity sposób podniesie moje zadowolenie;) Myślę że wielu czytelników poczuje to samo.
Bardzo dobry artykuł. Świetnie się go czyta i mimo że ma 4 strony, to nie jest to lanie wody.
Podoba mi sie okreslenie - "rzetelnosc dziennikarska".
Kupcie sobie dowolna gazete, przejrzyjcie dowolny portal internetowy, czy obejrzcie telewizje. Sa reklamy? Sa. Tylko co z tego? Przeciez to potezne zrodlo finansowania. Dla was jednak to juz brak rzetelnosci dziennikarskiej... :)
Tak uszczypliwie - jak chcecie miec rzetelnosc dziennikarska, ktora oznacza brak reklam, to zalozcie sobie szkolna gazetke.
Celem kolegi SEVAE jest chyba nabicie jak największej ilości postów bezmyślnymi komentarzami.
Panie sevae, bajkopisarzu, od dłuższego czasu obserwuję Twoje posty, i dochodzę do wniosku że powinieneś zmierzać w kierunku JAKOŚCI a nie ILOŚCI.
To co zostało napisane przez SEVAE odnośnie tego artykułu, chyba wynika z faktu, że nagłówki z napisem typu "advertorial", czy "advertisement", uznawał za autora danego tekstu:-) Nie wiem czy to brak znajomości angielskiego, czy niedoczytanie. W każdym razie przez to wypisuje powyższe głupotki, że część artykułów jest tutaj sponsorowana... owszem są sponsorowane... takie które opatrzone są pewnym nagłówkiem.
Pozdrawiam tych co odróżniają napisz advert od nicków/nazwisk.
Ps. artukuł taki mi osobiście nie przeszkadza. Na szczęście Bench nie jest nimi przesycony.
Drażni mnie w tym artykule jego bombastyczny ton, cóż ale teraz taki jest trend. Wszystko jest gigantyczne albo kosmiczne i inne bzdury. To taka metoda pisania dużo o niczym żeby zrobić wrażenie że jest inaczej niż jest. Nie kłamać ale i nie powiedzieć prawdy, to czytelnik ma się sam okłamać dopowiadając sobie to czego literalnie w artykulle nie ma.
Ten cały kosmiczno-satelitarny materiał w tych kondensatorach to tantal, czyli to co w kondensatorach polimerowych jest od wielu lat. Te zastosowane w tej gigantycznie rewolucyjnej, kosmicznej płycie kondensatory, to akurat dostosowane do montażu powierzchniowego (wygladają na produkt Sanyo)elementy stosowane już od dłuższego czasu w kartach graficznych i innych.
Fajnie by było gdyby powstawał drugi artykuł tłumaczący te wszystkie cuda na zwykły język.;-)


AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.