kategoria:
gry, FPS (strzelanki), RPG
producenci:
Electronic Arts, Valve

| Procesor | Intel Core 2 Quad Q9000 2 GHz |
| Pamięć Ram | 4096 MB, DDR3 1066 MHz |
| Grafika | NVIDIA GeForce GTS 160M - 1024 MB |
| Dysk | 500GB 5400rpm |

Screen z GPU-Z
Jedyny notebook w naszym zestawieniu nie wyposażony w procesor i7. W G628 drzemie moc Intel Core2Quad Q9000 2.0GH w połączeniu z NVidia GTS 160M. Wydawałoby się, że konfiguracja ta jest najsłabsza i w naszych testach zajmie „ostatnie miejsce”. Nic bardziej mylnego. G628 lekko zdeklasował konkurencję osiągając lepsze wyniki we wszystkich porównywalnych rozdzielczościach. Da się to oczywiście wytłumaczyć jeśli tylko dokładniej przyjrzymy się specyfikacji sprzętowej wszystkich opisywanych notebooków.




Przeprowadzone przez nas testy miały nie tyle przedstawić wydajność Left 4 Dead 2 i Dragon Age na konkretnych modelach notebooków co zademonstrować, że w nowe, wysokobudżetowe produkcje można już spokojnie zagrać również na średniej klasy komputerach przenośnych.
Czasy, w których my gracze zmuszani byliśmy do korzystania z komputerów stacjonarnych, aby bezstresowo zagrać w najnowsze produkcje, powoli mijają. Oczywiście wszystko zależy od wybranych przez nas ustawień graficznych i zasobności naszego portfela. Nie zmienia to jednak faktu, że już niedługo nasze ulubione i całkiem wymagające sprzętowo gry będziemy mogli zabrać ze sobą wszędzie wraz z naszym przenośnym komputerem.
To L4D2 obsługuje technologię Havok? Nawet nie wiedziałem :P A tak poza tym, to jestem bardzo zadowolony kupna tejże gry!
Left 4 dead 2 ma małe wymagania. Spokojnie można grać na integrze 785g w rozdzielczości 1024x7xx na medium-high
Ehh znów mi te gry przejdą koło nosa z powodu braku PS 3.0 na karcie graficznej , no cóż ;/. Ale artykuł bardzo fajny :).
Artykół powinien nazywać się Optymalny Notebook do..... a tak pozatym dobra robota - pozdrawiam
"Optymalne karty graficzne"? Z tego co zauważyłem są tu same notebooki, chyba, że artykuł będzie jeszcze kończony. Jeśli tak to zwracam honor.
"Świetnie wypadła również polska polonizacja gry."
No ja wymieklem, a macie moze chinska polonizacje gry? Strasznie plytki poziom na tym portalu, szok.
left4dead2 w porowaniu do jedynki to po prostu kaszana.
Gra jest cukierkowa i slaba. Chyba smialo mozna ja okrzyknac najgorsza produkcja VALVE - a jak wiadomo oni raczej nie maja slabych gier.
Naciagana kupa w ktora sie gra bez przyjemnosci i polotu - niestety... szkdoa kasy a tym bardziej gra nie powinna byc nigdzie porownywana.
left4dead2 powinna byc dodatkiem, a nie dwójką... a pozatym... optymalnych kart graficznych to ja tu się nie mogę dopatrzeć... najwyżej "optymalne" notebooki...
Hmm... Kupilem l4d, kupilem dlatego, ze producent obiecal DARMWE wsparcie. Tak naprawde l4d w wersji w ktorej wyszla (dla wszystkich modow te same kampanie) nie spelnia imho warunkow gry pelnej, w moim rozumieniu to takie ET, ktore wydali w polowie produkcji, gra jest krotka, map jest malo, aa te do trybu versus, najbradziej ciekawego - jak na lekarstwo (stricte dedykowanych imo wcale). Chociaz fakt faktem, nie moge odmowic, tyle co przy tej grze spedzilem milych chwil... Gra z zaje**ekhem perspektywami, jesli dobrze nia zarzadzic... ehh tego nie mozna odmowic. Wracajac do wsparcia - dodali (do chwili obecnej) 1 kampanie skladajaca sie z 2 map (wersja pods. 1 kampania = 4 mapy) i nowy marny tryb survivor. Do tf2 ciagle cos dodaja, a od premiery minelo hoho... Teraz maly apel do graczy, wielu z was, takze moich zagranicznych kolegow dopisalo sie do grup bojkotujacych l4d2. W tej chwili 3/4 z nich widze jak gra online w l4d2... Jestescie hipokrytami i tyle! Przez was traktuje sie nas graczy jak smieci i tak bedziecie w przyszlosci traktowani, jak dzis sobie pozwalacie. BOYCOT L4D2!
Co to ma być? Ja rozumiem, że czasem warto przetestować jakiegoś notebooka pod kątem gier, ale nie na odwrót! Co kogo obchodzi jak to działa na jakimś syfie, jak i tak większość ma PC'ty!
No i tu się kolego grubo mylisz. Ten - według Ciebie "syf" - jest teraz chętniej kupowany i używany niż zwykłe PC.
Po za tym skąd ta ignorancja? To że Ty masz PC nie oznacza że nic innego się nie liczy, że benchmark nie może zrobić testu wydajności na notebookach, a czytelnicy którzy planują zakup notka nie mogą zobaczyć jaką grafę warto wybrać.
Trochę wyrozumiałości. Ani Ty Michael_17, ani użytkownicy "tylko PC" nie są pękiem zainteresowania :P
może i chętniej kupowany, z tego względu, że dużo osób ma w domu PC... . Coś panowie zbyt mocno zwracają uwagę na głupkowate sondaże... . Poza tym co to za tytuł artykułu?
Ale laptopy nie służą do gier, skoro nawet RPGa nie ciągną wyżej niż na średnich detalach, a o płynności w natywnej rozdzielczości możemy zapomnieć w nawet drogich (baaardzo drogich) sprzętach.
Testujcie na czym sobie tylko chcecie - to Wasz portal. Ale w tym momencie Pan ignoruje w pewnym stopniu większość zainteresowanych, bo artykuł o grze jest raczej kierowany do graczy, prawda? A ci z kolei mają PC albo konsolę.
"Optymalne karty graficzne do: Dragon Age: Początek i Left 4 Dead 2" chyba się komuś coś pomyliło!?
Te małe fotki są wkurzające bo nic na nich nie widać, a nie chce mi się naduszać na każdą aby ją zobaczyć.
Komuś się pomyliło dlatego że Tobie się nie podoba? Czy dlatego że nie rozumiesz?
Notebooki nie mają kart graficznych? Na notebookach nie można grać? Nie można wybierać notebooka pod kątem wydajności karty graficznej? :P
To musi Cię mariusz_k wiele rzeczy na co dzień wkurzać ;) Internet to jedno wielkie klikanie, a to Tobie się tego nie chce robić ;P
Tytuł wyraźnie sugeruje testy na normalnych kartach graficznych, nie tylko ja jestem rozczarowany to jednak czytelnicy zrobieni są w balona. Nieładnie.
Wojtek, ale taki test po 1) nie jest miarodajny bo musiałyby to być karty przetestowane na tym samym notebooku 2) tytuł jest błędny od strony semantycznej - testujecie całe notebooki a nie karty w jednym notebooku
Zgadzam się. Poza tym, kiedy ktoś chce kupić laptop do gier i tak patrzy na testy [b]kart graficznych[/b] = wszyscy są zadowoleni (zarówno osoby zainteresowane samymi kartami, jak i te, które chcą kupić laptop). A tak? Nikt nie jest zadowolony, bo platforma testowa nie jest taka sama.
Bardzo fajny art.
Jedyne czego się uczepie to brak możliwości porównania ze soba laptopów. Każdy przyzna mi racje, że poprostu niewygodne jest skakanie po wszystkich stronach, zwłaszcza, że danych jest dość dużo.
--------------------------
Mam taką propozycje, zrobiliście testy już dość dużej kolekcji laptopów. Proponuję może je zebrać do kupy i zrobić jaką bazę. tzn. taka wyszukiwarka np.
Chcę sprawdzić wydajność karty 160m, i dostaję wykresy wszystkich laptopów z tą kartą i wszystkich testów jakie były robione z tą kartą. Napewno każdy kto szukałby laptopa i odpowiedniej ku jego potrzebom konfiguracji sprawdziłby na waszej stronie, który model jest odpowiedni do jego wymagań. Coś podobnego do zestawienia GPU.
Laptopy stają się coraz bardziej popularne i wypierają PC.
Fajny art?
Szczególnie tytuł jest bardzo adekwatny do treści. Chyba że autor chciał w ten sposób zwiększyć zainteresowanie artykułem:] (odrazu na myśl przychodzą tytuły na okładce "Faktu").
"Świetnie wypadła również polska polonizacja gry." załamuje.
Ponadto suntzu: "Laptopy stają się coraz bardziej popularne i wypierają PC" -> wśród osób które głównie grają na komputerze? Proszę Cię. Laptop o wydajności równej PeCetowi, kosztuje conajmniej 3 razy więcej.
Kolejna kwestia -> gdzie się podziały ceny wyżej wymienionych laptopów?
Cena przybliżona G628 to około 1000 funtów w wielkiej brytanii, więc w polsce, można przyjąć około 6000 zł. Taką wydajność ma komputerek z 2000 zł... do tego monitor 700 zł... Moim zdaniem kupowanie takiego sprzętu to troszkę wyrzucanie pieniędzy w błoto. Zwłaszcza że za cene tego laptopa można kupić świetnego stacjonarnego kompa, i do tego laptopa, który wystarczy do innych zastosowań, typu filmy, office itp (a przy tym znacznie dłużej popracuje na baterii...)
Ja tytuł odebrałem inaczej. Sorry, ale dla mnie karta graficzna to nie synonim 500W SLI. Nie wiem czy wiesz ale karty graficzne, masz też w laptopach no nic to teraz już wiesz...
Polonizacja to subiektywne zdanie autora. Nigdy nie gram w polskie wersje więc mało mnie to obchodzi.
Ignorując wypieranie PC przez lapki zakładasz sobie klaki na oczy i szukasz własnego ogona. Ludzi stać na laptopy i inne drogie zabawki. To tak jak byś krytykował ludzi, że kupują mercedesy zamiast fiatów. Kogoś stać to ma prawo kupić laptopa!!!!
W dodatku testowane lapki są często lepsze od złomów jakie część ludzi ma na tym portalu, więc czy lapki są takie złe?
Ceny może by i się przydały, ale sam wiesz, że ceny bardzo szybko się zmieniają. Brakuje podsumowania i opracowania wyników, i tam autor mógłby opisać różnice względem ceny. Mi brkauje jedynie umieszczenia na jednym słupku wykresów wszystkich notków, bo muszę skakać po wszystkich stronach chcąć porównać lapki.
eh... jeśli nie rozumiesz czemu przyczepiłem się do zdania ""Świetnie wypadła również polska polonizacja gry", to już naprawdę nie mamy o czym rozmawiać.
A słyszałeś kiedyś suntzu o innej niż "polskiej polonizacji"?? Np. o niemieckiej polonizacji albo chińskiej polonizacji ...
"To tak jak byś krytykował ludzi, że kupują mercedesy zamiast fiatów. Kogoś stać to ma prawo kupić laptopa!!!!" nie ma to jak trafny argument -> ludzie kupują mercedesy ze względu na komfort, niektórzy dla prestiżu, inni dla osiągów, a inni ze względu na przereklamowaną niezawodność. Oferuje coś znacznie więcej niż Fiat.
"Ludzi stać na laptopy i inne drogie zabawki." Są też ludzie którzy kupują iPhone wykonanego ze złota za 3 mlny dolarów. Tylko powiedz mi po co kupować laptopa za 6tys. złotych, jak można kupić stacjonarnego kompa za 3000 zł, i laptopa za 3000 zł (to pierwsze lepiej sprawdzi się w grach od lapka za 6000 zł, a to drugie lepiej sprawdzi się w podróży od laptka za 6000 zł).
"Nie wiem czy wiesz ale karty graficzne, masz też w laptopach no nic to teraz już wiesz..." Wypowiedź na wysokim poziomie. Dziecko, idź do piaskownicy, bo niestety nie potrafisz prowadzić dyskusji na poziomie.
No i zabiłeś mnie sam tak mówię. Zabij mnie na śmierć. hehe no nic masz racje. Nie mam czasu czytać dokładnie.
Ja np. przeprowadzam się razem z swoim dorobkiem, co tydzień co 2 tygodnie i pokonuje koło 600km. Wybacz, wolę lapka.
Cóż wypowiedź była na poziomie. Karty graficzne są też w lapku, więc tytuł mi się podoba. Nie można ograniczać serwisu tylko do PC. Fakt tytuł w stylu onetu, ale przypomne te sponsorowane -> o wiele bardziej gorsze, więc nie jest źle, a jak nie źle to dobrze.
ostatnio zauważyłem taką mała tendencje do robienia z tytułów samych "mega hitów" a'la onet, fakt :( tylko,żeby ludzie tam zaglądnęli, podbili statystykę i się wkurzyli, bo to nie to o czym chcieli poczytać... ale +1 do odwiedzin.
"Świetnie wypadła również polska polonizacja gry." załamuje.
Widzę, że ten niewielki błąd wszystkich strasznie mierzi. Poprawiłem to i teraz powinno być w porządku.
wg mnie ten acer z 4650 wyprzedził swojego "potężniejszego" brata tylko dlatego że ma martycę hd a nie full hd ;)
Dragon Age kupiłam, nie żałuję nawet złotówki, gra jest rewelacyjna. Jest to b. dobrze zrobiony następca serii BG.
Fanom Diablo życzę choćby w 50% tak udanego następcy Diablo 2.
Moim zdaniem (tylko moim) jest to gra roku 2009 - o ile ktoś gustuje w tego typu grach.
Kolega który jest fanem Call of D. jak pograł w Dragona zaczął mocno kląć ostatnie CoD gdzie drużyna jest po prostu na poziomie warzywa.
Drużyna w Dragon Age jest perfekcyjna - bez korzystania z taktyki potrafi o siebie zadbać: rzucają czary, walczą zmieniają broń, potrafią się leczyć. A jak ktoś chce rozwijać strategię to może dopieścić ich zachowanie.
Nie trzeba się martwić o swoją gromadkę IQ mają większe niż nie jeden rząd. Ops, to akurat może złe porównanie.
Ale jest to naprawdę zrobione wzorcowo - czyli można.
Postacie wreszcie nie są tak koszmarne jak np. w Oblivionie - miło się patrzy.
Jednym słowem w dobie gier które mają bug na bugu, gry jest na 5 godzin ta gra to bajka.
Polecam. Oczywiście zawsze można się do czegoś przyczepić, ale nie ma gier idealnych. Ja daję 9/10 a jestem strasznie wymagająca ;P
Graficzka jak na grę erpg super i dobrze zoptymalizowana.
Koleżanka grała na AmD 64x2 , 2 Giga ramu, i GF 8600 GT z opcjami na wysokie i aa=2 w rozdziałce 1400x900 (lcd 19c) także optymalizacja kodu b. dobra.
Aż dziw, że taką grę firmują Elektronicy znani z wydawania gniotów albo serii w których nowa gra jest mniej zmieniona niż patch w grze innego producenta - czyli potrafią jak chcą.
Wkrótce lece do sklepu kupić tą grę. Dla mnie BG 1 i BG 2, były grami idealnymi. Mówiło się że NVN był godnym następcą tych gier. Jednak dla mnie, był szalenie nudny (każda lokacja wyglądała tak samo :(). Podobnie rzecz ma się z Oblivionem -> niby wielki świat, a tak naprawdę każda lokacja wygląda równie nudno. To pozbawia gry zupełnie klimatu:/
I teraz pytanie do Ciebie Fiono -> czy Dragon Age, na Twój gust, ma w sobie to "coś"? Ten klimat.. niepowtarzalność? Czy gra wygląda raczej jak taki NVN z ulepszoną oprawą graficzną... Bo jeśli tak, to podziękuje.
Po cichu liczę, że gra ta, jest równie wyjątkowo, jak dawne Fallouty, Baldurs Gaty...
Chociaż podziwiam ogrom pracy jaki Bioware włożył w tę grę (świetny świat, fabuła, dialogi i postacie), to dla mnie kiepsko wyważona rozgrywka i kulejący interfejs taktyczny mocno pogrąża tę grę.
Mogłabym książkę napisać jak bardzo sztuczny jest poziom trudności w DAO. Najlepszym przykładem tego jest moja Kasnoludzka szermierz Vallren. W większości przypadków radzi sobie świetnie w walce, bo jej złodziejskie umiejętności sprawiają, że może zajść przeciwnika od pleców i zrobić mu naprawdę niezłe kuku. Szkoda tylko, że w przypadku bossów wszystkie te umiejętności automatycznie nie działają (bohaterka zawsze chybia), a Vallren ma „z urzędu” zmniejszone zadawanie obrażeń. Dodatkowo boss automatycznie zawsze rzuca się na głównego bohatera, przez co gra odbiera jej wszystkie atuty (element zaskoczenia) i pozostawia tylko wady (lekka zbroja i sztylety nie są najlepszym arsenałem do frontalnego ataku).
Denerwuje mnie też, że gra nie ma opcji formacji drużyny, fajnie by było gdyby Alastair mógł zawsze iść przed moim magiem i osłaniać go swoją gigantyczną tarczą, a przeciwnicy magicznie nie przechodzili przez ściany ilekroć chcę ich przyszpilić w wąskim tunelu czy przejściu.
Kolejna sprawa to kamera, po co mi rzut izometryczny skoro kamerę można tylko przesuwać w górę i w dół, ale już nie można ustawić pod kątem by widzieć skąd nadciąga wróg. Ale najgłupszym chyba wymysłem jest dla mnie to, że drużynie można wydać tylko jeden zestaw komend na turę...
Nie mogę rozkazać mojemu magowi by rzucił kilka czarów w sekwencji, zamiast tego muszę przyciskać pauzę co 2-3 sekundy i wydawać każdą komendę osobno w nadziei, że rozpisana z góry taktyka nie pokłóci się z moimi dynamicznie wydawanymi komendami i cała gra się nie powiesi, albo NPC nie zgłupieje i nie stanie w miejscu jak słup soli. Strasznie odbiera to jakikolwiek dynamizm.
Zanim ktoś wytknie mi jakim to jestem nieukiem i nie umiem sobie poradzić z zawiłym systemem taktycznym, który świetnie sprawdza się w rękach doświadczonego gracza. Chciałabym zauważyć, nie uważam się za jakiegoś żółtodzioba, grałam w Baldur's Gate II na najwyższych poziomach trudności, gdzie stosowałam raczej dość podobną taktykę. Wtedy dość skutecznie padali przede mną Kagnaxx i Mellisan, a teraz wkurzam się, że gra jest niewyważona na normalu. Albo ja rzeczywiście się starzeje, albo coś jest nie tak. Nie wspominam już nawet o niedawno wypuszczonym patchu, który nagle sprawił, że gra stała się idiotycznie prosta.
Ewo Wady opisane przez Ciebie są.
Ale nie ma gier idealnych, a 99.99% tych które się ukazuje to niestety chłam, ale mocno reklamowany i nawet na tym forum nie raz strach się odezwać bo można zaliczyć "łomot" od ludzi którzy nie widzieli gry na oczy - nie piszę boże broń o Tobie.
Owszem gra nie jest klonem BG przeniesionym w 3D - i bogu dzięki, inaczej byłaby koszmarnie nudna.
Szatras mnie wciągneła - ale gusta są różne - ja bym Ci ją poleciła NVN co prawda nie kupiłam, miałam pożyczoną (z dodatkami) i jakoś nie umęczyłam.
Co do magii Ewa - nie ma rozwiązań z BG ale np. ja się bawiłam taką kombinacją:
Ustawiam drużynę przed drzwiami - wiadomo mag i łucznik z tyłu, opcja stopu dla drużyny, a jeden wypasiony wojak włazi do środka na wabika, wrogowie go widzą, a jest ich tłum to daje od razu nogę. Mag rzuca trzęsienie ziemi, zanim rzuci mój wojak ma już bliziutko do drzwi, mag rzuca, wroga banda traci grunt i się przewraca. Wojak już przy drzwiach, mag poprawia jakimś zaklęciem typu deszcz ognia, jednym słowem zalewa pomieszczenie ogniem. Drużyna gra w remika (żart) wróg się smaży. Jak mag wredny może jeszcze dorzucić coś masowego, ale z mrozem. Mając ładnie prowadzonego maga można robić wrogom jesień średniowiecza z zadnich części. Mag np. może rzucać czary za roku pomieszczenia.
Ja nie ustawiałam taktyki, a nigdy mi się drużyna nie powiesiła, czy podobnie jak w Simsach nie zblokowała w drzwiach. Wcisnięcie pauzy przerywa taktykę. Ogólnie magowie są super.....
Czarki fajnie pomyślane i jako czary i czas ich rzucania - nie ma tak że 2,3 czary i przechodzimy spacerkiem całą grę.
Wojownicy też mają swoje patenty - musimy się zdecydować czy broń dwuręczna, miecz i tarcza, czy np. dwa miecze. Nie można wychować rambo który walczy wszystkim co da się w łapę wziąść bo będzie dostawał od dziewek karczemnych. Co do łotrzyka znowu trzeba wybierać - ja nie korzystałam z skrytobójczych technik, nastawiłam się na łotrzyka łucznika i szpeca od pułapek. Grę skończyłam za jakiś czas pewnie do niech wrócę z tym że wybiorę inny wariant drużyny.
Gra nie jest idealna, ale jest długa, nie wywala do windowsa - grałam w weekend całą noc - zassało mnie - żadnego restartu, czy wyjścia do pulpitu. Czy wciąga ? Tak.
Jeśli w drużynie mamy jedną złą postać i dobrą - docinki słowne są super - ale trudno grać, bo dobry uczynek złości (komentarze) złą postać i odwrotnie. Dla panów grających męską postacią - można mieć co nieco z najlepszą czarodziejką w grze - ale sprawa alimentów może wypłynąć w Dragon Age II -hi, hi
Pisząc to że jakby była identyczna z BG byłaby nudna - nie piszę że BG jest nudny - jest miodny, ale jego identyczny klon... nie byłoby to fajne ???
Także gra trzyma klimat, ale ma swoje rozwiązania może lepsze, może gorsze, ale inne !!!!
Ja jestem zadowolna z zakupu, kilkadziesiąt godzin gry warte jest tej kasy. Z klimatów Heroes polecam wojowniczą księżniczkę - można pograć w 3D (kulary są w pudełku)
Jeśli chodzi o 3D pomijam iż trzeba dać oczom chwilkę na przyzwyczajenie się do 3D i nie da się póki co grać dłużej niż 10-15 minut - sama gra nawet tego pilnuje. Żeby to było dopracowane to niech dx11 sobie w buty włożą ;P
Ale póki co to ciekawostka. Gierka w każdym razie fajna - dla fanów Heroes 3-5 - podkreślam.
Także w ostatnim kwartale to dwa moje udane zakupy.
Sorki za 3 posty pod rząd ale miałam chwilkę postanowiłam dokładnie odpowiedzieć
P.S. Ewa
Nigdy żaden przeciwnik nie przeszedł mi przez ściany. Owszem jak dawałam nogę z pokoju, potrafili sobie otworzyć dzwi i gonić mnie.
Ewa wiem że była seria felernych egzemplarzy tej gry. I to dość duża partia. Musiałaś trafić chyba na ta felerną.
Ale z tego co czytałam - wymieniali bez problemów felerne egzemplarze.
Bo ja już grę ukończyłam i takich objawów nie miałam.
Zasadniczo w tej grze nie ma nic nowego (no może oprócz taktyk) :) Gra jest wychwalana pod niebiosa jako następca serii BG... jaki tam następca, gdzie tu postęp? To 3D? Zabawne. Od strony fabularnej, drzew dialogu, inteligencji NPC... ja tu postępu nie widzę. No ale ja nie jestem typowym graczem, może jakbym był karmiony ciągle jakimś badziewiem to bym potrafił docenić DA. Tylko, że przez ostatnie lata kupuję jedną grę do roku (i procesor, grafikę, pamięć ;)), na więcej nie mam po prostu czasu. Gra generalnie jest OK, potrafi wciągnąć, choć potrafi i wkurzyć durnymi misjami (beznadziejna IMO Pustka). Co do braku zrównoważenia poziomu - zgadzam się, ktoś tu coś spaprał - raz idzie jak po maśle z teoretycznie trudnym wrogiem by zaraz obok podchodzić kilka razy do grupy bandytów... No i najbardziej wkurzające jest to, że atakujący skupiają się na głównym bohaterze, który u mnie nie jest tankiem.
PS.Najciekawszym MPC jest... pies (u mnie Marfeld).
Dodałbym jeszcze, że przy urządzaniu tego typu manerwrów warto wyłączyć S.I drużyny, i przestawić grę w tryb turowy :) łatwiej wtedy wszystkim zarządzać.
Dla mnie rewelacją są różne opowieści startowe bohaterów, jest różnica między Elfem z "Pragi Północ", a ludzkim szlachcicem :D
Do tego, podobają mi się moralne wybory - albo idziemy po trupach, by zwalczyć zło, albo nie. Mój obecny bohater - krasnolud - jest wredny, złośliwy, ludzie go nic nie obchodzą - więc wioski nie obronił, gildię magów spacyfikował, elfy miejskie sprzedał, leśne padły łupem wilkołaków, a synkowi pana barona się podcięło gardziołko :)
A właśnie, jak dobór polskich głosów? Pasuje do gry ) ja jak zwykle gram w wersji z importu. Kapitan Janeway jako Flemeth i Tim Curry to jest to :)
Trafia do mnie argument że laptopy są obecnie dużo bardziej popularnym towarem niż desktop ale fakt pozostaje taki że laptopy nie nadają się do gier. Nie chodzi mi o to że nie można znaleźć wystarczająco mocnego laptopa ale że nie jest to opłacalne.
Czyli twierdzisz, że ceny lapków powinny kończyć się na 2000zł, a głównym procesorem miałbyć atom. Jak kogoś stać to czemu ma sobie nie kupować. Może daltego, że rupieć tak napisał?
Jeśli w gry komputerowe gra się tylko w domu (a raczej inne sytuacje należą do sporadycznych), to powiedz, po co komu laptop za 6000 zł, o niższej wydajności niż komputerek stacjonarny za 2500 zł. Trzeba być kompletnym frajerem, i snobem, żeby marnować wówczas pieniądze na zupełnie nie opłacalnego laptopa.
"a głównym procesorem miałbyć atom." co Ty piszesz człowieku?? Masz chyba jakieś problemy z główką, bo nie wiem jakim cudem wydedukowałeś to z wypowiedzi kolegi rupca.
"Czyli twierdzisz, że ceny lapków powinny kończyć się na 2000zł" A gdzie on to napisał? Wyobraź sobie, że do innych zastosowań, przydają się laptopy z wydajnym prockiem, dużą ilością pamięci... Gry to nie są jedyne programy do których można użyć laptopa:]
Niektórym użytkownikom widać tak bardzo zależy na mobilności, że są w stanie zapłacić te 6000-7000 tyś złotych za laptopa.
Panie Macieju dlaczego Pan nie zrobił wykresów wydajności PC ?
A już myślałem, że będzie coś ciekawego do czytania a tu nic, może dlatego,że nie mam lapka.
Nie będę pisał o grach tylko od siebie dodam, że wśród moich znajomych nie mam już nikogo, kto gra na zwykłym PC. Wszyscy przesiedli się na laptopy i nie są to żadne maszyny za "6000-7000 tyś złotych" tylko sprzęty za 2000 - 2800zł. I dla tego m.in nie robią gier pod DX10/11.
A nie dlatego że dx 10 się nie przyjął, a dx 11 dopiero wszedł z win7 i sa zaledwie pierwsze karty któe to obsługują ???
Ale pewnie się nie znam.
Miłego wieczoru Koledze i wszystkim czytającym...
"Optymalne karty graficzne do..."
Tytuł faktycznie jest nie trafiony! Ogólnie większość gier ma zalecane wymagania na poziomie 8800GTS podobnie jest z nowym Batmanem. Dlatego, że na konsolach jest stała grafika i nie można przesadzić z wymaganiami trzeba zrobić dobrą optymalizację gry.
Potwierdzę, że na GF 8600 spokojnie na maksa lub prawie na maksa z AAx2 spokojnie można pograć(akurat mówię o Batmanie).
do nowych gier komputerowych laptop jest zupełnie nie adekwatny !! one maja kijową wydajność i dziwie się jak można na czymś takim w ogóle grać ;) test powinienem zawierać wyniki sprzętu PC, a nie tylko tych dużych kalkulatorków hehe Pozdrawiam
Chyba większość z tu piszących kompletnie nie zna się na laptopach.
http://www.skapiec.pl/site/cat/17/filtr/_0_0_0_0_0_0_0_34567_0_0
Od 2400zł zaczynają się notebooki z Mobility Radeonem 4650, który również pojawił się w tym teście.
Sam gram na CA M162S za 2460zł z 9600m gt i wcale nie uważam, że jestem snobem czy frajerem. Gry chodzą wystarczająco dobrze. Dodam tylko, że we weszystko oprócz GTAIV gram w 1680x1050.
Co do tytułu, to nie rozumiem dlaczego się czepiacie. Jak artukuł Was nie interesuje to można go nie czytać. Dla mnie okazał się ciekawy, bo mogę się dowiedzieć jak bardzo mój laptop odstaje od tych z 4650 i gf.
Mam wrażenie, że część z czytelników tego forum to fanatycy stacjonarek, którzy nie widzą sensu w kupowaniu laptopów i ich zdanie jest najważniejsze. Niech każdy kupuje to na co go stać. Oby więcej takich artykułów!
Wrzucam link, który może niektórych z Was dokształci w końcu
http://www.notebookcheck.pl/Mobilne-karty-graficzne-rozpiska-osiagow.1174.0.html
Cóż masz racje. Do grania nie trzeba super stajonarki. PC już dawno przebiły konsole wielokrotnie wydajnością. Trudno mówić, że lapki nie nadają się do gier gdy mamy wyniki na poziomie 30-40fpsów.
Jedyna szkoda, że producenci preferują NV do lapków, a z tego co widzę, to ATI ma najbardziej energoefektywne gpu za niską cenę.
Mylisz się . Pewnie sam masz netboka z Atomem i grafiką intela i wysnuwasz takie wnioski. Na laptopie za 2500-3000zł można już spokojnie pograć w nowe gry.
Tytuł artykułu jest mylący. To nie jest poszukiwanie optymalnej karty graficznej tylko optymalnego laptopa. Takie błędy rzeczowe nie powinny mieć miejsca .
Na laptopie można grać? Ok można :) ale co to za granie na medium a po roku na low albo wcale heh ci co kupili lapka za 3 tys rok temu napewno już nie wymiatają w np nfs shift :)
zrobili gafę ;) ja nie chce już dokładać do pieca w tej kwestii bo jedni wolą grać na medium 20-35 fps, a drudzy na very high w najnowsze tytuły w 100fps. Nie od dziś wiadomo, że porównując moc Lapka vs PC to porównanie rodem z MMA Najman vs Pudzian ;D
Masz rację choć zależy to od gry. ATI ma obecnie bardzo ciekawą ofertę np 4650. Choć sam jestem zwolennikiem NV, bo już od dłuższego czasu mam ich karty to nie wykluczam, że się przesiądę ;)
Bawia mnie te opinie ze notebooki nie nadaja sie do gier. Przypomina mi to gadanie starych bab z "Chłopów" ktore lały wosk i mowily co i jak.
Te osoby przypominaja mi starych klechow ktorzy palili na stosie kobiety ktore nie chcialy zyc tak jak inne.
Posiadacze wysokowydajnych notebookow tez sa tak niepopularni bo posiadacze PC nie moga przezyc ze oni maja tak samo wydajny sprzet a nie sa przywiazani do biurka. No i wydali na niego wiecej a to "niepoprawne" bo powinni kupic stacjonarke - tak jak oni.
A ja sram na komputery stacjonarne. Są głosne, zajmuja duzo miejsca biorą dużo prądu i nie moge ich zagrac do pracy czy do kolegi. Komputery mobilne sa juz bardzo szybkie, coraz mniejsze i coraz dluzej trzymaja na akumulatorze.
Poza tym granie na max max max detalach nie jest konieczne. niekrzy wola pograc na medium i tez sie dobrze bawia. Niektorzy tez, nie graja w same nowosci tylko wyszukuja "rodzynki" czasami kupujac gry z extra klasyki ktore mozna odpalic na sredniej klasie notebooku.
Szkoda ze niektorzy posiadcze stacjonarnych komputerow maja takie ciasne mózgi....
A mnie bawi Twoja wypowiedź. Jeśli przyczepiłeś się do tego co między innymi ja napisałem, to prawdopodobnie w ogóle nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi.
1: Pod kątem gier, kupowanie laptopa za 6000 zł, jest kompletną głupotą. Stanowi to zupełnie nie ekonomiczny, i całkowicie pozbawiony sensu wybór. Nie dość że laptopy z wydajnymi kartami graficznymi są GŁOŚNE (oczywiście w trakcie gry), to za tą cenę oferują znacznie mniejszą wydajność od 2 krotnie tańszych stacjonarnych kompów. Ponadto ich czas działania na baterii, podczas gry jest śmieszny.
2: "Poza tym granie na max max max detalach nie jest konieczne" Oczywiście że nie! Ale świadczy to o tym, że gra na laptopie, wiąże się z wyrzeczeniami. Sam to potwierdzasz.
Oczywiście, warto dodać, że jeśli komuś zależy i na mobilności i na tym, aby odczasu do czasu w coś pograć, w momencie kiedy ma się do wydania około 2000-3000 zł, to wybór laptopa jest jak najbardziej sensowny.
Ale kiedy dysponuje się kwotą 5000-6000-7000 zł? Uważam to za kretynizm.
JEDYNA rzecz do jakiej sie moge tu przyczepic to BARDZO niefortunnie dobrany tytuł artukułu. Ja tez sie spodziewałem zupelnie innej zawartosci. Niestety przypomina mi to troche newsy na wp.pl W tytule sensacja az krzyczy do czytelnika, a w zawartosci jakies popłuczyny i zupelnie inna zawartosc. Mam nadziej ze benchmark nie pojdzie sa droga ;)
..."Dragon Age jest grą dość kapryśną i bardzo często, w szczególności na systemach 64-bitowych, zdarza się nieprzewidziane "wyjście do pulpitu"...
CO ZA BZDURY !!!
Win7 64Bit i to jeszcze RC
żadnego wyjścia do pulpitu przez miesiąc
A widzisz - a u mnie na stacjonarnym i7 i Win 7 64-bit Ultimate już parokrotnie gra wyszła mi do pulpitu.
jak Ci auto staje albo skręca w prawo wbrew twojej woli
to co robisz ?
komputer nie może się tak zachowywać
trzeba ustalić przyczynę i ją zlikwidować
na pierwsze stawiałbym coś ze sterownikiem karty graficznej
albo oprogramowaniem do karty graficznej
potem bym zapytał czy czasami procek nie podkręcony
:)
no ale często się to słyszy u zwykłych użytkowników że komputer się zawiesza lub działa niepoprawnie to normalka
ten typo już tak ma
powodzenia
dnetsky sam żeś bzdura. Ja też skończyłem DA na win7 64bit ale to nie znaczy że nie mogą wystąpić na tym systemie problemy w specyficznych konfiguracjach. Do tej pory np. nie ustalono dlaczego Fallout3 na jednych konfiguracjach śmiga a na innych czasami niemalże identycznych craschuje non-stop i nie ma w tym żadnej analogii, wzorca dającego się przewidzieć.
Ja wierze ze będzie masa osób z poprawnie skonfigurowanymi kompami ale DA będzie im się wysypywać na win7 64bit. I nie jest to żąden ewenement - ot taka specyfika gier na PC. Zawsze tak było, jest i będzie.
tako rzekłem ;)
Tu akurat się zgodzę. Grałem wczoraj przez 4h, w Dragon Age, konfiguracja Phenom X3 720, Radeonik 4890, i wspomniany win7 64bit, i gra nie wysypała ani razu. Dla przykładu NFS Shift w ogóle mi nie odpala :/ (najnowszy patch, ofc sterowniki). Mój kumpel ma identycznego kompa tylko procek phenom 955, i jemu z kolei Dragon Age co chwilę wysypuje, a NFS Shift działa rewewlacyjnie... Gdzie tu logika...
logika jest taka że jak się nie umie używać komputera
to się używa miotłe
:)
bez urazy ale opinie o takim zachowaniu komputera wyraziłem powyżej
ja mam procesor Intela na płycie gigabytea P965 i 4 GB ramu kingstona, i nie wyobrażam sobie żebym sobie kupił grę i ona nie działała, wchodzisz na stronę producenta, albo dzownisz do dziadów
albo pytam się wielkiego brata ... google
i już mam
http://www.gamingnewslink.com/2009/11/04/fixing-dragon-age-origins-errors-crashes-freezing-and-install-errors/
napisane jak wół że na danych wersjach steroników ati tak się dzieje
no jeśli zawsze tak było to wiem
ale nie tak jak redaktor napisał notorycznie
mniemam tutaj z twojej wypowiedzi że 90% userów spotka sie z tym problemem a tylko ja ( 10%) ma wszystko ok
jakby tak było to jakiegoś patcha by wypuścili
no ale na szczęscie userów 64 bitowych co kot napłakał
więc EA może się w tej kwestii ne śpieszyć
swoją droga chętnie bym się rozprawił z tym problemem
jaką masz konfigurację ?
Widzę, że rodzi się coraz ostrzejsza dyskusja pomiędzy zwolennikami PC i laptopów. Tylko co tu porównywać jak najmocniejsze z laptopów (np ostatnio recenzowany ASUS za 6999PN) mają wydajność mojego składaka o wartości nie przekraczającej 1k :P Na sprzętach za 4000-5000PLN grać nie idzie w wysokich detalach. Nie widzę nawet sensu w takich porównaniach.
Notebook jest świetnym urządzeniem, można go zabrać niemal wszędzie, pobiera mało prądu, potrafi odtwarzać multimedia, nagrywać dane na płytach i pozwala surfować po internecie, koniec, kropka, żadnej funkcji więcej.
Nawet na zagranicznych portalach o tematyce najnowszego hardware nie widać benchmarków najnowszych gier robionych na laptopach, ale na topowych kartach graficznych. no jak to się mówi "polak potrafi" ;-) na lapku nawet w GTA 4 giercować :P jak nie to zostają Xtra Klasyki sprzed 3 lat..
Michael_17 widze ze nie ogarniasz pewnych kwestii... Tu nie chodzi o to na jakie zabawki cie stac (ciebie najwyrazniej na PC za 1000zł - no offence, - ale nie ma sie czym epatować) Tylko umozliwic osobom ktore maja wiecej niż 1000zł na kompa, a nie chca miec komputera stacjonarnego żrącego kilowaty pradu i brakuje im mobilnosci - dokonac wyboru przy wyborze notebooka.
Szkoda, że tyle tu opini ludzi, ktorzy kompletnie nie pojmują istoty tych artów tylko klepią tą samą regułkę "a bo moj komputer za 1000zł" Przypominając buraków na forach motoryzacyjnych ktorzy piszą "a bo mój Golf III z końcówka aluminową na tłumiku i naklejeczką na wlewie paliwa to potrafia wiecej"
Nie rozumieją oni, że gówno obchodzi innych za ile oni kupili swój komputerek i co można kupić za 1000zł (napewno nie namiastke chociaż by, sredniej klasy lapka do gier)
Nie zgodzę się też z tym że na zachodnich stronach nie testuje się notebooków do gier. A jeżeli tych stron jest mało to oznacza że benchmark sie idealnie wstrzelił w słabo zagospodarowany obszar tematyczny i może sobie zaskarbić nowych czytelników. Niestety my - Polaczki, o bardzo ograniczonym pojmowaniu otaczającego nas świata, nie za bardzo to rozumiemy i kopiemy nóżkami, a to że kogoś stać na droższy komputer niż ich i są napewno debilami, a to że ICH strona nie ogranicza się tylko do ich wąskich zainteresowań... Żenujące. Pewnie wynika to z dość niskiej średniej wiekowej userów
szkoda, szkoda... Mam nadzieje ze benchmark się nie da :-)
Stać czy nie stać - nie mam zamiaru ładować kasy w coś, co traci na wartości jakieś 50% rocznie.
Chodzi mi raczej to, że laptop do gier nie istnieje. Dlaczego?
Zacznijmy od definicji - komputer do gier to taki, który umożliwia płynną rozgrywkę w nowe gry na najwyższych/wysokich detalach - tak mi się wydaje. Jak ktoś daje ileś tysięcy za sprzęt to raczej nie chce grać w 3-letnie produkcje.
A nie powiesz mi, że dzisiejsze laptopy pasują do powyższego. I niech to będzie sprzęt za 7k, i za 12k - przy dzisiejszej technologii i tak się nie będzie nadawał.
Co do Twoich argumentów. Pobór prądu? Laptop o wydajności odpowiadającemu mu PC-ta będzie pobierał tyle samo prądu :P Mobilność? Jaka mobilność, jak Twoje "laptopy do gier" chodzą na baterii pół godziny :P. Chcę mobilności - nie mam wydajności, chcę wydajności - wracam do domu i włączam PC. I tak już pozostanie bo w większej skrzynce zawsze zmieścisz więcej tranzystorów niż w torbie.
Powtórzę: niech każdy robi ze swoimi pieniędzmi, co chce. Jak ktoś chce wydać dużo pieniędzy na laptopa, bo tak mu się podoba - jego sprawa.
Ale jednak lepszy byłby test gier na takiej samej platformie + różne karty graficzne. Ktoś, kto kupuje laptop, zapewne szuka testów kart graficznych, a potem wybiera komputer z daną kartą. W ten sposób i wilk byłby syty i owca cała.
optymalne karty graficzne do... albo wybieramy kartę graficzną do... zawsze były to karty graficzne dla pc, a tu nagle zonk :D zamiast testów nowych radków 5xxx mamy test trzech laptopów hehe
w sumie patrząc na wykresy to chyba niebyt wymagające gierki, więc na tych lapkach grać w te tytuły jakoś można :D
Przyłączam się do wypowiedzi wielu osób, iż tytuł jest niefortunny. Dla mnie artykuł ocenia wydajność nowych konfiguracji laptopów a nie poszczególnych kart graficznych.
Myślę, że artykuł wniósłby znacznie więcej, gdyby autor pokusił się o testy na komputerze stacjonarnym z kartami różnego segmentu. I to zestawił z prezentowanymi laptopami.
A co do kwestii laptop vs komputer stacjonarny. Osobiście laptopa cenię za jego mobilność oraz długą pracę na baterii. Posiadam model 13,3" bo jest lekki i mały, co pozwala zapomnieć, że mam go na plecach. A z drugiej strony dobra konfiguracja pozwala mi na wygodną pracę. Za jego cenę mogłem kupić model z matrycą 15-16", który pozwoliłby mi grać w gry.
Jednak do tego mam komputer stacjonarny, który daje mi większą swobodę w konfiguracji (i zarazem dużo frajdy), oraz PS3 (rozwiązanie dla tych narzekających na rachunki za prąd).
A jeśli ktoś chce kupić laptopa za 6.000 czy nawet 10.000zł to jest to jego wybór, do którego ma prawo. Czy to ze względu na własny rachunek ekonomiczny, czy to z powodów estetycznych (znam osoby, którym nie podobają się wielkie pudła pod biurkiem).
optymalność jest zawsze jedna i jedyna w danym okresie handlowym ... czyli
stosunek wydajności do ceny ... koniec kropka
artykuł bardzo dokładny ale tytuł poprostu nie pasuje
ale co się tak czepiacie
wiadomo o co chodzi
wszyscy przeczytali ... nabyli wiedzy i jest fajnie
podziękowania dla redaktorów za ich pracę
pozdrawiam
"Lekko zdeklasował konkurencję" :D
Delikatnie przyper..lił :D
To był tylko trochę lepszy, czy różnica była tak duża,
że można mówić o zdeklasowaniu?
Radeon HD4870X2 PCI-E Gigabyte GV-R487X2-2GH-B DDR5 2 GB TV-out / 2xDVI BOX (256-bit)
poradzi sobie z tymi grami bez problemu.


kategoria: smartfony, telefony
producent: LG | Samsung | Motorola | SonyEricsson | HTC | Google | Huawei
|
95,20,-
z VAT
|
95,-
z VAT
|
50,90,-
z VAT
|