Na koniec zostawiliśmy coś specjalnego – baterie napędzane …. moczem. Tak, tak, dobrze przeczytaliście. W dobie kurczących się zapasów energii, wybuchających elektrowni atomowych i ogromnych kataklizmów warto mieć przy sobie pewne źródło prądu. Czymś takim są właśnie baterie NoPoPo (nie wiem co myśleliście rozszyfrowując ten skrót, ale oznacza on Non-Polution-Power). Mieszanka magnezu i węgla, która znajduje się w tych bateriach wchodzi w reakcje z płynami takimi właśnie jak mocz, generując prąd elektryczny. Brzmi rozsądnie, prawda? Gorzej jeśli przyjrzymy się w jaki sposób baterie te są ładowane. Potrzebna jest malutka pipetka, którą wstrzykujemy mocz (lepiej nie roztrząsać skąd go bierzemy) do baterii. Ilość ładowań – od 2 do 5. Niestety nie wiadomo od czego zależy żywotność tych baterii, a ja nawet boje się o tym myśleć…
















Strefa Kibica Euro 2012 - Wideo
Strefa Kibica Euro 2012 - Audio
Strefa Kibica Euro 2012 - Gadżety
Strefa Kibica Euro 2012 - Gaming





