kategoria:
gry
producenci:
Nasza czarna lista jeszcze czarniejszych charakterów dobiegła końca. Pisząc powyższy przegląd spędziłem sporo przyjemnych chwil, chcąc dostarczyć kilku miłych momentów i wam. Ponieważ za oknem ukrop, warto sięgnąć na półkę po jakiś „ostry” tytuł i co jakiś czas obudzić w sobie bestię. :-)

Bycie antybohaterem nawet na ekranie monitora może być całkiem przyjemne. W końcu możemy zasmakować tego, co w rzeczywistości wiązałoby się z poważnymi konsekwencjami.
Każdy ma w sobie jakieś atomy zła, zakopane gdzieś głęboko w podświadomości. Wcielając się w typy spod ciemnej gwiazdy rozładowujemy negatywne emocje, złość i gniew. W ten sposób możemy zaspokoić naszą mroczną stronę charakteru. Wbrew stereotypowi lansowanemu przez media uważamy, że czasem granie w pełne przemocy gry jest zdrowym objawem. Nikt o zdrowych zmysłach nie pójdzie przecież na ulicę aby np. zostać seryjnym mordercą. (Mamy na myśli oczywiście osoby pełnoletnie). Na teraz kończymy - pora wpakować nieco ołowiu w wirtualnych przeciwników. A co!
| Gorąco polecamy! | ||
| E3 2010: najważniejsze nowości i gry | Najważniejsze trendy w świecie gier | GamesCom 2010 |
![]() |
![]() |
![]() |
Ciekawy pomysł i bardzo dobre wykonanie :) Wszystko opisane jest w dosć interesujący sposób i z chęcią czyta się kolejne strony artykułu.
Aha, ale wkradł się także mały błąd w ciekawostce o Hitmanie: "David Bateson, aktor podkładający głos (...) Agentowi 57." Hitman to Agent 47.
Dzięki. Tak, wiem że Agent 47 to Hitman. Określenie zostało użyte aby uniknąć powtarzania słowa "Hitman"
Artykuł świetny najbardziej mi się podobał opis Duke ^^:
"silniejszy od Pudziana, przystojniejszy od Dolpha Lundgrena, inteligentniejszy od słupa telegraficznego"
Ogólnie ciekawy artykuł. Brakuje mi opisanej postaci Asha z serii Evil Dead, w końcu na nim wzrowane są postaci Duke'a i Caleba.
Ciekawa uwaga co wzrostu Snake'a - rośnie z wiekim jak Stallone :p
Znakomity pomysł - zebranie wielu czarnych charakterów w całość ;)
Jedynie kogo mi tu zabrakło to Tommyego Angelo z pierwszej części Mafii
Ale głupoty wypisuje autor...
Na jakże rozbudowany komentarz wysilił się użytkownik.
To i tak cud, że cokolwiek był w stanie napisać. Wszędzie daje po prostu minusy, nawet przy newsach. Tutaj choć "umotywował" odpowiednio ;) Powinieneś czuć się wyróżniony.
a mnie przypomnialy sie te nocki spedzone z Punisherem - przesluchiwanie bandziorow - chyba jedyna gra z taka mozliwoscia, moze bedzie jakas kontynuacja :)
Bardzo ciekawe zestawienie. Blood i Blood2 - aż łezka się w oku zakręciła. Od Blood`a zaczęła się moja przygoda z giercowaniem inawet jak niekiedy dzisiaj sobie odpale tak dla rozluźnienia to jeszcze podziwam efekty jakie w tamtych czasach już serwowano w grach. Choćby wybuch laski dynamitu, gdzie zombiaki pięknie odbijały się od ścian. Miodek!
Niesamowite jak ta technika gna do przodu.
Blood 2 na moim ówczesnym PC ciął się nie miłosiernie a w 2001 roku grafika Max Payne była po prostu pod każdym względem niszcząca. Dziś no cóż.... :D
Pierwsze zdanie artykułu: Wszyscy wiemy, jak dobrze jest być złym. I od razu na myśl przychodzi Dungeon Keeper 2 i zdanie z ekranu ładowania brzmiące: Jak dobrze być złym. Kto grał wie, że w tej grze jesteśmy bohaterem złym do szpiku kości.
Beznadziejne. Jak można bezkarnie spojlerować np. God of War 3, zakończenie, co się stało z Kratosem po starciu z Zeusem ? Moim zdaniem to lekka przesada, bo właściwie nie wiem o co tu chodzi. CZy o prezentacje bohaterów gier czy ostre zepsucie niektórym zabawy. Ode mnie wielki -
Ten spojler ma się nijak do doświadczenia całej historii na własnej skórze. Jeśli zepsułem komukolwiek zabawę - przepraszam.
Haha, no skoro tak uważasz To nie wróżę ci kariery dziennikarskiej.
Mamy widzę wykwalifikowanych jasnowidzów i psychologów na Benchmarku! Jak trzeba znajdzie się specjalista od wszystkiego. :P
Preciez artykul o Prototype to stek bzdur. Alex stracil pamiec, wiec jak mogl starac sie odkupic swoje winy? Przeciez przez cala gre staral sie dowiedziec, co tak naprawde sie stalo. To, co autor wyspoilowal pogrubiona czcionka na poczatku artykulu to tresc ostatnich kilku minut gry - Alex przez cala gre nie wie, ze to on doprowadzil do skazenia miasta. A ze plage tepil to na dobra sprawe przypadek - przeszkadzala mu w dowiadywaniu sie prawdy.
To nieistotne, że w danym momencie tego nie wiedział. Liczy się to co zrobił, a wówczas był jeszcze w pełni świadom tego co robi. Cała gra to retrospekcja, a ja nakreśliłem krótkie podsumowanie postaci.
Nie zgodze sie ta teza, ze to, co zrobil pozwala na ocene jego prawosci. Alex zostal poniekad zmuszony do wypuszczenia wirusa (wojsko chce uzyc wirusa do dzialan wojennych, ty masz jedyna probke. Na twoje nieszczescie, nie masz gdzie uciec, a oni celuja do ciebie z karabinow. Co zrobisz?), tak samo jak zostal mimowolnie przymuszony do walki z wojskiem i mutantami (nic nie pamietasz, ale ktos chce cie zabic. Z miasta nie uciekniesz, odkrywasz nowe super moce. Co zrobisz?). Typowe ludzkie odruchy, zadna kwestia moralnosci.
Samo uzywanie ludzi jako apteczki tez nie czyni z Mercera "tego zlego" - przeciez oni wszyscy i tak sa juz martwi.
No i nie cala gra byla retrospekcja, a jedynie jakies 60-70%.
Wszytko możesz w mniej lub bardziej racjonalny sposób usprawiedliwić. Alex jest antybohaterem, a możliwych wyjść z sytuacji może być bez liku. Mógłby przykładowo zgodzić się na oddanie specyfiku a w momencie przekazania wirusa wziąć żołnierza za zakładnika. Tak moglibyśmy sobie gdybać "co by było jakby," także ludzki odruch to kwestia dyskusyjna, jeden zachowałby się tak, drugi inaczej.
"...Najistotniejsze jest to, że tak naprawdę Nico nie jest z natury złym człowiekiem, tylko życie zmusza go czynienia zła. Pod płaszczem bandziora i mordercy kryje się naprawdę wrażliwa osobowość brutalnie potraktowana przez los..."
Hahaha, ciekawe co by na to powiedział Jean-Paul Sartre.
Fisher? Złym facetem? Albo Max Payne? To nie są 'źli'! Riddick tak, morderca, ale ci dwaj?
Solid Snake na liście "złych"? Autorowi opisu radzę pograć w Metal Gear Solid 1-4 :P
Dokładnie.
A do autora.. Solid Snake nie wybił całej rodziny bo on jej nie miał:P On jest Klonem Big Bossa... "Bratem" Liquid'a Snake'a(główny przeciwnik w mgs1) i Solidusa Snake'a "George Sears"(główny bos z mgs2 i były prezydent U.S.A xD)
Nie wiem czy dobrze pamiętam ale w MGS4 okazało się do "matką" trojga węży-klonów była Big Mama czyli Eva z MGS3...
P.S Radzę pograć w MGS'a potem pisać coś o nim... tak jak to napisał michael_89
No pewnie. Morderca działający dla tajnej organizacji i mszczący się glina to przecież nie ministranci.
Nico na prawdę nie jest zły :) I ogólnie to dzięki za ten art, bo nigdy wcześniej nie trafiłem na trailer o Nico, a ten jest naprawdę dobry.
Ale Tommy Vercetti w trailerze GTA IV? No proszę Cię, to jakiś dzieciak dostrzegł jego podobieństwo do Jimmiego Pegorino, zmontował o tym filmik na You Tube, a Wy od razy wklejacie postać do gry? Amatorka.
I teraz dopiero najgorsze - spojler GOW 3, już ktoś wspominał - takich rzeczy się nie robi! Zrób z tym coś, bo to nie może tak zostać (na domiar złego jest weekend i wątpię o szybką reakcję).
W każdym bądź razie - jak chcecie sobie pograć w GOW 3 to nie czytajcie zakładki o Kratosie.
Daniel, ogólnie dobrze, ale taka wpadka jest niedopuszczalna...
A i z tego co pamiętam, to Nico został niesłusznie posądzony o kradzież, a nie zatopił statek :D
Wpadka ? Spojler o god of war 3 przechodzi moje ludzkie pojęcie. Niedosyć że od razu na głównej a nie w mr, a poza tym pierwsze słyszę żeby przybliżając nam postacie w grach, te najbrudatlniejsze i najbarwniejsze potrzebne jest odsłonięcie końca finału. Boli mnie to : bo sam koniec god of war 3 powinien odkryć gracz na własną rękę lub samemu oglądając sobie film np. na youtubie. Dla mnie amatorka kompletna.
po prostu to zamaluj lub napisz uwaga ! spojler, nie twierdze ze cała praca jest zła, bo nie jest, ale takich rzeczy się nie robi. Gdyby nie spojlery dałbym +
Sam Fisher?? Maksymilian Ból?? Jako postacie negatywne?? Może troszeczkę, ale są gorsi od nich, i to również grywalni.
Z tego co pamiętam to Riddick ,,zdobył" umiejętność widzenia w ciemności dopiero po operacji która przeprowadził mu jakiś doktor/kaznodzieja w kanałach więzienia Butcher Bay a w artykule napisane jest ze posiada tą zdolność dzięki swojemu pochodzeniu. Moze źle zapmietałem a moze się czepiam na siłe ^^
W filmie RIddick tłumaczy, że by mieć takie oczy, trzeba dać się zamknąć w najgorszym więzieniu, a potem zrobić sobie operację.
Z drugiej jednak strony, jest pewne "ale", z wypowiedzi tej ślepej mistyczki wychodzi, że wzrok RIddicka to było przeznaczenie :)
Ciekawostka: Oprócz dwóch pełnometrażowych filmów oraz dwóch gier postać Riddicka podziwiać możemy w animowanym filmie The Chronicles Of Riddick: Dark Fury.
Zapomnieliście dodać (pewnie nie wiedzieliście) iż Anime jest dopełnieniem. Miedzy 1 a 2 częścią filmu - pokazuje losy trójki bohaterów...
Błąd w ciekawostce - nie Agent 57, a Agent 47. Pozatym kilku mi tu brakuję, ale fajna lektura.
Witam!
Jako że to mój pierwszy komentarz na tej zacnej stronce, chciałem pozdrowić autora tekstu, jak i wszystkich pozostałych użytkowników/czytelników.
Przejdę bezpośrednio do tekstu:
Bardzo dobry. za to plus :)
Spojlery... Ten o Kratosie zbyt powazny, by mógł przejść niezauważenie. To minus(ik) :(
A ode mnie...
Sam dodałbym kilku znanych (lub mniej zananych) "zakapiorów", których w tekście zabrakło:
1. Thug - KigPin: Life Of Crime (IDEALNIE wpasowywyje się w "styl" antybohaterów. Jak ktoś nie kojarzy, nie pamięta - warto sobie przypomnieć!),
2. Max Damage - Carmageddon (wiem, że to nie strzelanka (chociaż gra akcji, bo symulator...chyba że rozjeżdżania przechodniów i złomowania innych opponentów),ale "pobudki" którymi się "kieruje" ten bohater są... Kto pamięta, ten wie... :)
3. John Earl Cash i Daniel Lamb - ManHunt i ManHunt 2. Tutaj komentarz raczej krótki: bohaterzy robą co im kazano (z racji "położenia w jakim się znaleźli), ale robią to w taki sposób, że... Niejednemu taka "zabawa" po prostu by się spodobała... Gdyby tylko było można... :)
4. Torque - The Suffering (+ Ties That Bind). Tutaj ciężko przyznać, by był antybohaterem, ale sama fabuła tej wspaniałej serii takiego go kreuje. W końcu zaczynamy grę jako ten który... Bez spojlerów... :)
5. Lo Wang - Shadow Warrior. Tutaj też krótko. Bohater dość posobny do znanego wszystkim Duka, ale jakby troszkę zapomniany... A szkoda, gdyż jego wypowiedzi również były soczyste i przyjemne... Jak rzeź którą użądzał!
Temat artykułu najgorsi z najgorszych odebrałem jako zapowiedź - o poczytam sobie o tych złych charakterach z gier, a tu co?
Czytam o tych, którzy dla dobra sprawy musieli narozrabiać.
Złym nie jest Max Payne za to, że chciał pomścić żonę i dziecko, a ten co mu rodzinę zabił.
Raziel nie jest zły za to, że chciał się zemścić, a Kain, który z zawiści go skrzydeł pozbawił. Choć brak LoK przewija się w wielu seriach o grach, a wielka szkoda bo to porządna seria.
Rzucony wyżej Kingpin - Thug właśnie wpisuje się w leksykon złych. On od początku był zły i jego celom nie przyświeca vendetta czy zrobić porządek, a po trupach rządzić miastem.
John Mullins też nie jest złym - na zlecenie rządu USA biega za terrorystami i przejmuje głowice nuklearne. No ale rozczłonkowuje terrorystów z shotguna więc jest taaaki zły.
Treść tekstu rozjeżdża się z założeniem tematu.
Najgorsi z najlepszych nie powinno być oceną moralności, a oceną jakości wędrówki do celu. Ocenianie pobudek jakimi się kierują postacie autorowi nie wyszło w ogóle i przyjęło ogólny lincz powinno być ocenianie tego jak postacie dążą do celu, w jak wyszukany sposób eliminują przeszkody (czyt. wycinają w pień ;)).
Za spoiler do GoW3 dzięki chęć gry i odkrycia finału poszła na ryby.
Morderstwa "w słusznej sprawie" (terroryści, ped, miś Yogi) to ciągle morderstwa. Definicja "słusznej" sprawy również jest ambiwalentna.


kategoria: smartfony, telefony
producent: LG | Samsung | Motorola | SonyEricsson | HTC | Google | Huawei