Kapitalną sprawą są odchylane obie boczne blachy - marzenie każdego majsterkowicza, a także testera sprzętu :)
Na zdjęciach widać, jak łatwy dostęp uzyskamy do płyty głównej, jak szybko wymienimy pamięć RAM czy dowolną kartę rozszerzeń. Ponadto jest jeszcze jeden fajny wynalazek, nazwany 'Enforce Bar', listwa z wysuwanymi plastikowymi trzpieniami, które podtrzymują i dociskają ciężkie karty graficzne.

Wyobraźmy sobie, jak cierpi nasza droga (dosłownie i w przenośni), najnowsza grafika, kiedy wygina ją podwieszony od dołu ciężki kawał miedzi, zwany Zalmanem VF-700Cu, czy też Pentagramem XC-80Cu.
Enforce Bar to przydatne rozwiązanie, zwłaszcza w czasie transportu komputera - choć samo przenoszenie tak ciężkiego sprzętu do przyjemnych nie należy :)
Na powyższych zdjęciach widać też dwa dodatkowe wentylatory obudowy (trzeci, 120mm ukryty jest pod przednim panelem). Sugeruje to, że chłodzenie będzie efektywne, ale zobaczmy z bliska, jakie problemy będzie miało ciepłe powietrze z opuszczeniem wnętrza obudowy.

Podwójne przeszkody: stalowa konstrukcja oraz ażurowe blachy obudowy będą stawiać duży opór dla przepływającego strumienia powietrza, a zwiększenie obrotów wentylatorów zaowocuje niemiłym, świszczącym hałasem. Projektanci dali tu plamę, to ciężki grzech zepsuć w taki sposób obudowę przeznaczoną dla tych, którzy przecież świetnie znają się na chłodzeniu... Jedyna nadzieja w wentylatorze mocowanym na końcu Enforce Bar oraz w dużym tunelu AirDukt - ale czy poradzą sobie z wentylacją rozbudowanego, mocnego komputera?
Spójrzmy teraz, jak wygląda środek obudowy od strony kart rozszerzeń oraz zatok napędów.


Z tyłu w zasadzie nic nadzwyczajnego, chociaż można było się spodziewać bezśrubkowego montażu kart rozszerzeń - a tak nie jest.
Ciekawiej jest z przodu, mamy do dyspozycji sporo miejsca na napędy, a montaż ułatwiony został maksymalnie.


Kieszeń na dyski twarde odchyla się po zwolnieniu zabezpieczającego zatrzasku - i tym sposobem możemy łatwo wsunąć dysk na swoje miejsce. Natomiast napędy optyczne wsuwamy od przodu, a później blokujemy we właściwej pozycji plastikowymi zatrzaskami. Proste, łatwe, przyjemne.
Jest jeszcze jedna niespodzianka - małe, płaskie pudełko, które wsuwamy pod dyski twarde, a w którym możemy umieścić kilka podręcznych drobiazgów, na przykład śrubokręt, zapasowe śrubki, zaślepki itp. Przydatny schowek, na pewno każdy znajdzie dla niego jakieś przeznaczenie.

Trudno nam jednoznacznie ocenić obudowę Spire Pininfarina. Z jednej strony mamy wyróżniający ją z tłumu wygląd, nienaganną jakość wykonania, świetne udogodnienia dla majsterkowiczów... Z drugiej strony studzi nas bardzo wysoka cena (ponad 500 złotych bez zasilacza) oraz nie do końca dopracowany system chłodzenia, co w obudowie tej klasy jest poważną wpadką. Obudowa jest mniejsza niż na przykład nowe serie Chiefteca (BX czy też CX), a w jej wnętrzu jest stosunkowo niewiele wolnego miejsca z uwagi na specyfikę konstrukcji, toteż system chłodzenia powinien być naszym zdaniem perfekcyjnie dopracowany.
Możemy polecić Pininfarinę zapalonym majsterkowiczom, którzy lubią estetyczne i ciekawe obudowy - dla nich cena urody i ergonomii tej obudowy z pewnością nie będzie za wysoka.

AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.