Okrągłe przyciski sterujące w Samsungu T220 znajdują się na prawym boku monitora. Wciskają się dość miękko i są wygodne, ale dość głośno „klikają”. Na szczęście samo menu OSD działa szybko i sprawnie.
W LG przyciski umieszczono po lewej stronie pod dolną ramką. Są nieco zbyt małe, umiejscowione po mniej wygodnej dla osób praworęcznych lewej stronie. Na początku trzeba je wciskać „na wyczucie”, co utrudnia szybkie korzystanie z menu.
W Asusie zastosowano mało wygodne, płytko wciskające się przyciski. Po jakimś czasie da się jednak do nich przyzwyczaić. Ostatni z przycisków to nie oddzielony od reszty włącznik z niebieską diodą, przez co zwłaszcza na początku zdarzało mi się przez pomyłkę wyłączyć monitor.
iiyama B2206WS ma pięć przycisków oraz włącznik, ukryty pod dolną ramką. Są upakowane blisko siebie, przez co trzeba znajdować je na wyczucie, a na dodatek mocno wciskać, aby kontaktowały. Na domiar złego pierwszy od lewej zmienia źródło sygnału, a pierwszy od prawej to wyłącznik, przez co łatwo przypadkiem wyłączyć monitor lub na chwilę pozbawić się obrazu.
W Samsungu 2243EW na dole na dolnym panelu po prawej znajduje się pięć przycisków dotykowych oraz włącznik (również dotykowy). Włącznik nie jest oddzielony od reszty, przez co łatwo przypadkiem wyłączyć monitor. Przyciski działają za to znacznie wygodniej, niż w Hyundai W220D – płynniej reagują na dotyk, dzięki czemu można ich używać „na wyczucie”.
Hyundai dysponuje sześcioma przyciskami dotykowymi oraz dotykowym wyłącznikiem. Są całkiem wygodne, jednak szkoda, że ich opisy zostały wygrawerowane w kolorze czarnym, przez co wieczorem, czy w nocy nie bardzo je widać i trzeba zapalić lampkę, albo działać „na ślepo”. Co gorsza, wyłącznik nie jest oddzielony od pozostałych przycisków dotykowych, przez co łatwo przez pomyłkę wyłączyć monitor.
W BenQ mamy komplet pięciu przycisków na prawym boku. Są bardzo wyraźnie oznaczone, duże i bardzo miękkie – niezwykle przyjemnie się je wciska. Wyłącznik umieszczony został w zupełnie innym miejscu, niż przyciski – pod dolnym panelem – i przyozdobiony ładną, zieloną diodą.
Po prawej stronie na dolnym panelu iiyamy E2209HDS znajdują się 4 podłużne przyciski oraz włącznik. Pomiędzy przyciskami, a włącznikiem znajduje się świecąca się na niebiesko dioda – oddziela przyciski główne od wyłącznika. Przyciski wciskają się miękko i wygodnie, choć menu OSD mogłoby reagować ciut dynamiczniej.


Żenada.Kiedyś jak kupił człowiek porządny monitor to był i do celów profesjonalnych i do rozrywki. Teraz trzeba mieć 2. Jeden do grafiki a drugi do gierek. Mam i starego 10-letniego Viewsonica za 3 tyś. i jakiegoś Samsunga LCD za 1 tysiaka...
Żenada.Kiedyś jak kupił człowiek porządny monitor to był i do celów profesjonalnych i do rozrywki. Teraz trzeba mieć 2. Jeden do grafiki a drugi do gierek. Mam i starego 10-letniego Viewsonica za 3 tyś. i jakiegoś Samsunga LCD za 1 tysiaka...
Mam pytanie do Autora testu. Czy testowane iiyamy to "czyste" modele E2209HDS / B2206WS, czy te z indeksem "1", czyli E2209HDS-1 / B2206WS-1. Chciałem się upewnić, bo jak rozumiem jedynki to rewizje sprzętu, zapewne są ulepszone...
zobacz wszystkie komentarze (87)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.
|
909,-
z VAT
|