kategoria: karty graficzne
Jeśli overclocking przeprowadzany za pomocą standardowych procedur ci nie wystarcza, można sięgnąć po metody, które narażają nas na bezpośrednie ryzyko uszkodzenia sprzętu oraz niejednokrotnie - utratę gwarancji. Chodzi oczywiście o o podniesienie napięcia zasilania. Stopień niebezpieczeństwa związanego z ingerencją w układy zasilania karty będzie wprost proporcjonalny do jakości podzespołów (MOSFET-ów [tranzystorów mocy], kondensatorów) zastosowanych w danym produkcie, stopnia złożoności sekcji zasilającej, wydajności chłodzenia newralgicznych elementów oraz samego typu wykorzystanych kompensatorów, modulatorów, induktorów czy regulatorów napięcia.
Najistotniejszą sprawą dla zaawansowanego overclockera jest, rzecz jasna, podział fazowy napięcia zasilającego układ graficzny oraz moduły pamięci. W popularnych obecnie kartach graficznych stosuje się - ze względu na duże obciążenie jakiemu muszą podołać elementy - oddzielne linie zasilania zarówno dla układu graficznego, jak i pamięci. Ze względu na założony poziom obciążenia oraz złożoność elektryczną samej karty, do regulacji oraz podziału na fazy stosuje się specjalizowane układy nazywane regulatorami napięcia. Obecnie dostępne regulatory występują w postaci zintegrowanych modułów VRM (Voltage Regulator Module), zwanych również potocznie ICs-ami (od Integrated Circuit – układ scalony).
W typowych produktach występują z reguły po dwa takie układy: jeden dwufazowy dla pamięci (z podziałem na 1 lub 2 fazy) i drugi kilkufazowy dla GPU (od 2 do 6, a nawet 8 faz).
Przykład bardzo złożonej sekcji zasilania karty ASUS Matrix GTX285. Na zdjęciu widoczna 8-fazowa przetwornica uP6208 (GPU), 2-fazowa uP6205 (GDDR3), modulatory PWM (uP6218) oraz MOSFET-y przypadające w parach po 4 na fazę (pozostałe znajdują się po drugiej stronie laminatu)
Najpopularniejszymi stosowanymi obecnie regulatorami są kości Voltera VT1165, ON NCP5338, Intesil ISL6327 oraz - w produktach z najwyższej półki - 8-fazowy uP6208 od uPI Semiconductor.
Układy Intersila oraz uPI znajdziemy przede wszystkim na kartach EVGA z serii Super SuperClocked (SSC) oraz ASUS Matrix. Ich niewątpliwą zaletą jest możliwość kontroli programowej napięć (także dla pamięci) z poziomu autorskiego oprogramowania EVGA Precision bądź ASUS iTracker2. Dzięki temu, że do tej pory nie powstał żaden poprawnie działający plugin, ani oprogramowanie pozwalające ingerować w pracę tych VRM-ów, będziemy w tym przypadku ograniczeni do założonego przez producenta raczej niewielkiego zakresu regulacyjnego.
W najgorszej sytuacji będą osoby, których karta korzysta z regulatora NCP5388 (ON Semiconductor) lub z układów LM od National Semiconductor. Tu niestety już w przedbiegach stoimy na zupełnie straconej pozycji - o kontroli programowej możemy zapomnieć. Niestety karty z tymi półprzewodnikami stanowią większość sprzedawanych obecnie referencyjnych konstrukcji z serii GF 9000, GTS oraz GTX-ów 260 55 nm, GTX 275 i GTX 285. Na dłuższą metę chodzi oczywiście o cięcie kosztów, a przez to i wyższą konkurencyjność cenową karty na rynku.
Układ NCP5388, dla którego niestety nie znajdziemy programowego wsparcia w popularnych aplikacjach. Wykorzystany m.in. na testowym GeForce 9800GT

Cóż, hobbyści znajdą sposób i na to. Metoda tzw. drutowania, przydatna również w przypadku ominięcia zabezpieczeń OCP/OVP (także i tam gdzie możemy programowo ingerować) będzie tu niezastąpiona, ale na co trzeba zwrócić szczególną uwagę - ekstremalnie niebezpieczna. Niestety z oczywistych powodów nie możemy wam polecać, albo w jakikolwiek sposób udzielać porad dotyczących zagadnienia tzw. drut-modów.
Co nam pozostaje? Oprócz topowych ofert dwóch powyższych producentów (EVGA, ASUS) spora część referencyjnych (choć nie tylko) urządzeń wykorzystuje stosunkowo dobrze rozpracowany regulator VRM Voltera VT1165. Wśród nich należy wymienić przede wszystkim GeForce'a GTX 260 65 nm, GTX 280, GTX 295 oraz Radeony HD 4870, niektóre HD 4850, HD 4890, HD 4870X2, a także urządzenia z nowej serii HD 5800, przy których będziemy już jednak musieli się trochę nagimnastykować wyszukując ręcznie stosownych portów regulatora IC.
Regulator napięcia Voltera VT1165MF zarządzający 3-fazami zasilania testowego Radeona HD4870

Osoby posiadające powyżej wymienione karty, w przypadku chęci dovoltowania swojego układu, na pewno nie mogą narzekać. Układ Voltera bardzo łatwo zmusić do programowej zmiany stanu pracy. Z pomocą przychodzi oczywiście niezastąpiona RivaTuner, a dla posiadaczy kart MSI - aplikacja Afterburner oparta na tym samym kodzie źródłowym. Nas, ze względu na większą elastyczność, interesuje oczywiście ten pierwszy.


Wspaniały artykuł. Bardzo mi pomógł przy podkręcaniu mojego sprzęciku ;]
zobacz wszystkie komentarze (43)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.