Tomek Stiller | 2009-11-13

Poradnik jak wybrać zasilacz UPS

kategoria: zasilacze, zasilanie awaryjne

producenci:

 

Najważniejsze cechy zasilacza awaryjnego

Zasilacz awaryjny przede wszystkim ma spełniać swoją funkcję, a więc chronić podłączony do niego sprzęt. Jeśli dokonany trafnego wyboru, bardzo szybko zapomnimy o istnieniu UPSa. Błędny wybór długo będzie odbijał się czkawką.

Oto lista większości cech, które tak na prawdę mają znaczenie. Znalezienie zasilacza, który będzie miał wszystkie te cechy może być trudne, lub wręcz niemożliwe, dlatego każdą cechę oznaczę kryterium ważności w skali:

  • bardzo ważna cecha - zignorowanie może mieć fatalne konsekwencje włączając w to zniszczenie podłączonego do UPSa sprzętu. Bezwzględnie należy przestrzegać tych parametrów
     
  • cecha znacząca - warto mieć w zasilaczu awaryjnym, ale o jego obecności możemy zdecydować indywidualnie. Pozbawiony tej cechy UPS nadal będzie spełniał swoją funkcję
     
  • cecha kosmetyczna - ma minimalne znaczenie, najczęściej nie ma czynnego wpływy na pracę zasilacza.

 

Bardzo ważne: Kształt napięcia wyjściowego

W zależności od konstrukcji może to być przebieg prostokątny, przybliżona (aproksymowana) sinusoida oraz czysta sinusoida. Kształt napięcia wyjściowego ma znaczenie dla odbiorników, które podłączymy do zasilacza awaryjnego. Dlatego już na etapie wyboru należy określić co będziemy podłączać do UPSa.
Najlepszym wyborem będzie UPS generujący na wyjściu czystą sinusoidę, ale dobrym kompromisem między ceną a jakością jest także sinusoida aproksymowana. Bezwzględnie powinniśmy unikać zasilaczy podających na wyjście przebieg prostokątny.
Jeśli nie jesteś pewny, jaki zasilacz wybrać, skonsultuj ze sprzedawcą.

 

Bardzo ważne: Moc zasilacza awaryjnego

Jednoznacznie determinuje ona ilość odbiorników, które będziemy mogli do niego podłączyć a  także czas pracy na akumulatorach przy danym obciążeniu. W materiałach reklamowych, czy wręcz w nazwach modeli producenci podają moc pozorną zasilaczy UPS, która wyrażana jest w Wolto-Amperach [VA].

Aby specjalnie nie komplikować, ten parametr bierze pod uwagę współczynnik mocy podłączonych do niego urządzeń. Problem w tym, że różni producenci przyjmują za stałą różny współczynnik mocy. Spotkałem się z zasilaczami, których producenci przyjmowali współczynnik mocy równy 0,5; 0,6 a także 0,7. W praktyce oznacza to, że zasilacz o teoretycznej mocy 1000VA można faktycznie obciążyć do 500W, 600W lub 700W mocy czynnej. Rozbieżności są ogromne.

Większość skomplikowanego sprzętu elektronicznego dysponuje zasilaczami z korektą współczynnika mocy, a w takim przypadku jego wartość oscyluje w okolicy 0,8 - 0,9, dlatego przy dobieraniu mocy zasilacza awaryjnego powinniśmy się kierować jego mocą czynną! Ten parametr określany jest w Watach [W] i można go znaleźć w specyfikacji technicznej urządzenia.

 

Bardzo ważne: Złącze komunikacyjne oraz dedykowane oprogramowanie

Na nic zda się nam najlepszy zasilacz awaryjny, gdy nie zdążymy na czas wyłączyć komputera podłączonego do UPSa pracującego na baterii. Jeśli energia zgromadzona w akumulatorze się skończy, UPS odetnie zasilanie od odbiorników co w efekcie może spowodować utratę danych.

Bezwzględnie powinniśmy szukać UPSa, który wyposażony jest w port komunikacyjny oraz dedykowane do obsługi zasilacza oprogramowanie. Nad cechami takiego oprogramowania można długo debatować, ale absolutnie wymaganą funkcjonalnością jest bezpieczne zamknięcie systemu przed rozładowaniem akumulatorów. Niemal wszystkie programy mają tą funkcję. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, w której nie będzie nas przy pracującym komputerze, a akurat wtedy wyłączą prąd. W takim przypadku program dołączony do UPSa bezpiecznie wyłączy komputer a następnie sam UPS.

 

Bardzo ważne: Czas pracy na akumulatorze

W zdecydowanej większości przypadków zasilacze awaryjne przy znamionowym, a więc pełnym obciążeniu mogą pracować na akumulatorze do 5 minut. Jest to czas, który pozwoli bezpiecznie zapisać pracę i wyłączyć system operacyjny, ale nic więcej.

Jeśli zależy nam, aby czas podtrzymania był dłuższy należy kupić zasilacz awaryjny do którego można podłączyć dodatkowy pakiet akumulatorów, albo odpowiednio silniejszy model. Czas podtrzymania zasilacza dla 100% oraz 50% obciążenia powinien być podany w jego instrukcji obsługi. Można jednak przyjąć, że skoro przy 100% obciążeniu UPS pracuje 5min, to przy 50% będzie pracował nieco ponad 10 min.



odsłon: 146937

Ostatnie komentarze do artykułu

Tomek Stiller

2009-12-11 12:52:07

Jeśli dobrze rozejrzysz się na rynku, to poniżej 1k pln dostaniesz zasilacz true on-line, w którym na wyjściu będzie na pewno czyściutka sinusoida. Dlatego raczej nie generalizowałbym aż tak bardzo :)

Tomek Stiller

2009-12-11 12:50:31

Dzięki, poprawimy :)

Tomek Stiller

2009-12-11 12:49:58

Odnośnie wymiany akumulatorów w zasilaczu awaryjnym, zakładam że jeśli ktoś podejmuj się takiego zadania - to wykonuje to zgodnie z instrukcją obsługi zasilacza awaryjnego. W tej instrukcji procedura opisana jest krok po kroku i jeśli...

zobacz wszystkie komentarze (68)

skomentuj artykuł

Polecamy

Konsole przenośne - jaką wybrać
Jeśli lubisz mobilną rozrywkę, konsola przenośna zapewni więcej frajdy ...
kategoria: konsole do gier producent: Sony Ocena: 9 57
AMD Llano - do czego nadaje się APU?
Sprawdzamy w działaniu większość modeli APU AMD, w tym topowy model ...
kategoria: procesory producent: AMD Ocena: 27 68
XFX Radeon HD 7970 BE Double Dissipation - test i cena
Testujemy autorską kartę XFX Radeon HD 7970, która została fabrycznie ...
kategoria: karty graficzne producent: XFX Ocena: 22 72
Lenovo IdeaPad U300s - test, cena i opinie
Podpowiadamy na co zwrócić uwagę przy zakupie ultrabooka oraz testujemy ...
kategoria: laptopy producent: Lenovo Ocena: - 22
Motorola RAZR - test, cena i opinie
RAZR ma 4,3-calowy ekran Super AMOLED i jest jednym z najcieńszych smartfonów ...
kategoria: smartfony, telefony producent: Motorola Ocena: 12 54