Sebastian Swarcewicz | 2009-01-08

Premiera GeForce GTX295. Test karty ASUS ENGTX 295

kategoria: karty graficzne

Producenci: Apple

 

ASUS GeForce GTX295

Karta którą wykorzystamy do testów, to produkt ASUSa o oznaczeniu ENGTX295, wyposażony w referencyjny moduł chłodzenia, zgodne z tym modelem zegary taktujące oraz łączną pojemność pamięci 1792MB – z której na każdy rdzeń przypada po 896MB.

To co wyróżnia ją od szaro – czarnej konstrukcji referencyjnej, to delikatnie zaznaczone „malowanie”, lub jak kto woli onaklejkowanie, charakterystyczne dla produktów tej firmy – tym razem pozbawione jednak motywu dobrze rozpoznawalnej przez wszystkich amazonki.

nazwa karty
ASUS GTX295 1792MB (ENGTX295/2DI/1792MC3/A)
seria
(D10U-50) GeForce GTX295: 2x GT200b + 2x NVIO2 + NF200-A3 56rbe / (TMU: 160TA 160 TF) / 480SP
częstotliwość GPU
tryb 2D: 300MHz / shader: 600MHz
tryb low 3D: 450MHz / shader: 800MHz
tryb 3D: 576MHz / shader: 1242Mhz
częstotliwość pamięci
tryb 2D: 100MHz (200MHz DDR)
tryb low 3D: 300MHz (600MHz DDR)
tryb 3D: 999MHz (1998MHz DDR)
ilość i typ pamięci
1792 MB GDDR3 (2x448-bit)
zalecany zasilacz 680W (46A na linii + 12V)
długość karty 26,7cm
wyjścia
2xDVI, HDMI (+HDCP)
chłodzenie
aktywne ref. nVidia (dwuslotowe) / miedź-aluminium
oprogramowanie
ASUS GamerOSD, VideoSecurity, Smart Doctor
wyposażenie przejściówki: DVI-Dsub, kabelek spdif, kabel 2xmolex do 6pin, kabel 2x6-pin do 8 pin, CD-Driver, speed-setup guide, CD-multilanguage manual, skórzane etui na płyty
jakość wykonania
  5 [bardzo dobra]
głośność chłodzenia
2D:   3+ [słyszalne / regulacja automatyczna]
3D:   3 [znośne / regulacja automatyczna]
temperatura(*)
praca (3D): 76-79 °C / regulacja automatyczna - do 52%
spoczynek (2D): 41-44 °C / regulacja automatyczna – 41%
max O/C(**):
GPU: 684MHz / shader (1512MHz)
MEM: 1188MHz (2376MHz DDR)

(*) temperatury odczytywane z  RivaTuner v2.22
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT 2.22, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark

ASUS GTX295 1792MB – informacje z GPU-Z

Jak już wspominałem, kartę wyposażono w dwa rdzenie GT200 (rewizja B1) wykonane w technologii 55nm. Sądząc po ilości zainstalowanej pamięci wydawało by się, iż mamy do czynienia z dwoma „sklejonymi” ze sobą dżiforsami GTX260 – nic bardziej mylnego. Okrojony z części jednostek wykonawczych układ GT200 (rewizja A2 – 65nm), występujący do tej pory w dwóch wersjach: ze 192SP lub 216SP, wykorzystywał szynę pamięci 448-bit. Karta GTX295 posiada dwa układy o takiej właśnie szynie, wyposażone jednak w „komplet” 240-tu jednostek procesorowych przypadających na rdzeń – czyli tyle samo ile znajdziemy w „środku” GTX280. Obydwa zastosowane układy posiadają łącznie 160 jednostek TMU, co również przynosi na myśl bezpośrednie podobieństwo do wydajnej 280-tki. Mniej natomiast znajdziemy tu ROP-ów, bowiem łącznie 56 (po 28 na rdzeń).

panel sterownika 185.20beta – konfiguracja pracy multi-GPU oraz aktywacja PhysX'a

Taka kombinacja architektur GTX260 z GTX280, wzbogacona o referencyjne taktowanie 260-tki, przełożyła się z jednej strony na dobrą wydajność, a z drugiej na zachowanie stosunkowo akceptowalnego poboru energii (jak na dwa układy), oraz niskie temperatury pracy przy wymiernie niskiej głośności całego urządzenia. Kompromis zatem bardzo rozsądny, tym bardziej iż karta wyposażona w 2 x 32ROP oraz szynę 2 x 512bitów, znacząco podrożyła by koszty produkcji a tym samym końcową, detaliczną cenę takiego urządzenia.

Jeżeli chodzi o tę konstrukcję, wspomniana nie wysoka głośność tego dwuprocesorowego „giganta”, jest chyba największym pozytywnym zaskoczeniem. Karta w trybie spoczynku generuje niewiele wyższy poziom hałasu od referencyjnego (uznanego przecież za całkiem cichego) Radeona HD4870, a podczas pracy w środowisku 3D jest od 2 do 4dB cichsza od topowego (do dnia dzisiejszego oczywiście) produktu nvidii w postaci GTX280. Chłodzenie pod tym względem sprawdza się więc niemal wzorowo, tym bardziej biorąc przecież pod uwagę ilość elementów z jakich trzeba to ciepło odprowadzić.


**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)



**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)

W tym momencie spodziewać by się można wysokiej temperatury pracy. „Niestety” i tu muszę was rozczarować :) GTX295 osiągnął niespełna 80stopni celsjusza podczas intensywnych testów, a w środowisku 2D, między innymi dzięki zaawansowanym trybom pracy (obniżanie napięcie zasilania oraz taktowania, jak i wyłączanie niepotrzebnych na daną chwilę bloków obydwu GPU), już zaledwie w okolicach 45stopni.

ASUS GTX295 1792MB – temperatura karty w trybie 2D /RivaTuner

ASUS GTX295 1792MB – temperatura karty w trybie 3D /RivaTuner

Pobór energii, dla części użytkowników, stanowi chyba jedną z najistotniejszych kwestii. Mając na uwadze, iż karta składa się z dwóch oddzielnych układów GPU, mostka SLi NF200, specjalizowanych jednostek NVIO2 oraz sporej liczby kości pamięci GDDR3, nie ma co liczyć na zbyt niskie jej wartości. W trybie spoczynku odnotowany przez całą platformę pobór energii można jednak określić mianem niskiego. Około 20W więcej od GTX280 podczas przykładowego buszowania po internecie, nie powinno dla nikogo stanowić dużego problemu, tym bardziej iż karta sprawuje się tu podobnie co jedno procesorowy Radek HD4870.

Pomiary w trybie 3D ukazują już wartości 2 – 2,5 krotnie wyższe. W dalszym ciągu jej „apetyt” na prąd nie jest jednak tak potężny jak można by się tego spodziewać. W tym środowisku potrafi ona skonsumować od 20 do 40W więcej w stosunku do pojedynczego GTX280, ukazując jednocześnie wyniki zbieżne z dwoma spiętymi w CrossFire, fabrycznie podkręconymi Radeonami HD4850.

Co w pudełku? Standardowo, ale i wystarczająco zarazem. Oprócz wymaganych przelotek zasilania, kabelka spdif (przydatnego do „przepuszczenia” cyfrowego dźwięku z karty audio na złącze HDMI), sterowników i instrukcji instalacji, znajdziemy tu także skórzane etui na 12 płyt CD/DVD. Na płytce z driverami również kilka autorskich aplikacji, z których najciekawiej prezentują się GamerOSD oraz SmartDoctor.

przy pomocy autorskiej aplikacji ASUS SmartDoctor będziemy w stanie podnieść zegar rdzenia „jedynie” o 100MHz



odsłon: 169825


Ostatnie komentarze do artykułu

Sławek 242

2009-03-17 19:55:04

Sprzęt fajny

Czajnik

2009-01-20 21:22:57

No masz racje przyrost Mocy :-) a Moc to jak wszystkim wiadomo podaje się w Watach (W)

Czajnik

2009-01-20 21:21:07

Po co porownywac skoro wiadomo jaki jest wynik :-)

zobacz wszystkie komentarze (89)

skomentuj artykuł

Polecamy
Polecane klawiatury. TOP-10 kwiecień 2014
Szukasz najlepszej klawiatury? W TOP-10 polecamy wyróżniające się lub ...
kategoria: klawiatury producent: A4Tech Ocena: - 17
Samsung Galaxy S4 mini - sukces w mniejszej skali?
S4 mini ma wielkość zbliżoną do S2, ale wydajnościowo konkurować może z ...
kategoria: producent: - Ocena: - 33
Nokia Lumia 520: jak tani może być dobry Windows Phone 8?
Najnowszy budżetowy smartfon Nokii sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. ...
kategoria: smartfony, telefony producent: Nokia Ocena: 13 28
LG Swift G: gdyby przy tworzeniu Nexusa 4 nie maczało rąk Google
Niepozorny na pierwszy rzut oka smartfon, Nexus 4 tak jak widzi go LG, który ...
kategoria: smartfony, telefony producent: LG Ocena: 9 16
Grid 2 – optymalne karty graficzne i recenzja gry
Świetna oprawa audiowizualna i rozgrywka bardziej w klimatach arcade niż ...
kategoria: gry producent: Codemasters Ocena: 6 56