Sebastian Swarcewicz | 2008-11-20

Testy: Radeon HD4550 Power Color. Radeon HD4670 Gigabyte

kategoria: karty graficzne

producenci: ATi, Gigabyte, Power Color

 

Podsumowanie

Tym razem mieliście okazję przyjrzeć się jednemu z przedstawicieli naprawdę niskiej półki. Radeon HD4550, bo o nim właśnie mowa, to karta, której wydajność w środowisku 3D nie pozwoli na komfortową rozgrywkę, to oczywiste. Prawdę mówiąc, nie będzie dla niej przychylny także rynek biurowy, gdzie od dłuższego czasu z powodzeniem stosuje się rozwiązania zintegrowane. Głównymi odbiorcami tych kart, wydają się być jednak osoby poszukujące wszechstronnego, ale i taniego przy tym produktu, mogącego posłużyć jako uzupełnienie modnych ostatnio platform typu media – center.

Zalety brane pod uwagę przy wyborze takiej karty, to przede wszystkim pełne wsparcie dla przetwarzania strumieni wideo, energooszczędność, niska głośność chłodzenia, a także, tu bardzo istotna sprawa – budowa nisko profilowa. Mile widziane byłoby także pasywne chłodzenie układu, specyficzna budowa nisko profilowa jednak, powoduje iż byłby z tym niemały kłopot. W naszym testowym Powercolorze zastosowany wentylator nie jest jednak, ani jakoś szczególnie głośny, ani tym bardziej męczący. W takiej platformie można go więc umieścić z powodzeniem, pod jednym wszakże warunkiem – „przekładki” śledzia ;)

Niestety dołączony zestaw nie zawiera tego elementu, stąd na dobrą sprawę po wypięciu złącza D-Sub, nie do końca pozwoli na rzeczywistą możliwość montażu w obudowie typu Slim. Brak samego HDMI , w tym przypadku, to już nieco mniejszy problem. Tu możemy posłużyć się stosowną przejściówką (DVI-HDMI). Z jej zdobyciem trzeba jednak poradzić sobie samemu – producent także nie dołączył tego „gadżetu” do pudełka. Ogólnie zatem, pod względem wyposażenia, karta wypada dosyć przeciętnie, ale i jej cena nie należy do zbyt wysokich. Jeżeli zatem nie zamierzamy na niej grać, opcja z tym układem będzie godna rozważenia, szczególnie wtedy, kiedy od karty graficznej wymagać będziemy naprawdę niewiele.

Druga z testowanych dziś kart, to już zupełnie inny „target” zarówno jeżeli chodzi o cenę, jak i prezentowaną wydajność. W tym przypadku, aby grać z rozsądnym framerate'm nie trzeba będzie już zanadto rezygnować z detaliczności wirtualnego świata czy też obniżać rozdzielczości do rozmiarów nieakceptowalnych przez nasze jakościowe „ego”.

Wybierając propozycję Gigabyte'a, musimy zgodzić się jednak na pewien widoczny kompromis - zastosowanie jednoslotowego, kompaktowego chłodzenia kosztem stosunkowo „hałaśliwego”, nie regulowalnego wentylatora. Mając na uwadze, że w podobnej cenie dostać możemy produkty znacznie cichsze podczas pracy (np. His IceQ) , konstrukcję Gigabyte'a polecić można jedynie osobom, które karty jedno slotowej rzeczywiście potrzebują.

Podsumowując – HD4670 w wykonaniu Gigabyte'a, to konstrukcja trzymająca wysoki poziom jeżeli chodzi o wydajność, oraz wykazująca całkiem niezłą podatność na podkręcanie. Z drugiej strony, posiadająca stosunkowo głośne chłodzenie, oraz wyższe o kilka watów zapotrzebowanie na energię w stosunku do modeli produkowanych przez np. MSI. Jak pamiętamy jednak, karta MSI nie posiadała jednego z podstawowych złącz analogowych, a więc S-video. Jeżeli szukamy zatem karty opartej o ten układ i nie zamierzamy przy tym szukać alternatywnego chłodzenia, najrozsądniejszym wyborem wciąż wydaje się karta HiS'a.

  Moja ocena: Gigabyte Radeon HD4670 512 MB GDDR3
  plusy:
dobra wydajność przy maksymalnych detalach (1280x1024) - dobra alternatywa dla GeForce 9600GSO 384MB
UVD2 / HDMI'7.1
niska temperatura w spoczynku (2D)
złącze HDMI na śledziu
chłodzenie jedno slotowe
niska cena
 

minusy:
głośne chłodzenie w trybach 2D/3D
nieregulowalny wentylator
wysoka temperatura podczas pracy

  Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: do  300 zł

  Moja ocena: Powercolor RADEON HD4550 512MB GDDR3
  plusy:
wystarczająca wydajność po znacznym odjęciu detali, w rozdzielczościach 800x600 / 1024x786
UVD2 / HDMI'7.1
nie wysokie temperatury pracy
niski pobór energii
ciche chłodzenie / możliwość regulacji
niska cena
 

minusy:
słaba wydajność grach (nawet na średnich detalach) w rozdzielczości nominalne popularnych LCD - 1280x1024
brak krótkiego śledzia umożliwiającego montaż w obudowie typu slim
brak przejściówki DVI-HDMI w zestawie

  Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: do  250 zł

Podziękowania dla firm GIGABYTE i POWERCOLOR za udostępnienie kart do testu:



odsłon: 113139

Komentarze

(18)

spock2

0 + - 2008-11-20 18:58

Poziom głośności tej karty to faktycznie masakra, kupiłem do niskobudżetowego kompa który tylko od czasu do czasu miał słuzyć do gier i to porażka. Ale największa porażka to podejście firmy GigaByte do problemu. Ich wspaniała pomoc techniczna wpierw kazała mi ściągnąć stery:

"Proszę ściągnąć najnowsze dostępne sterowniki do karty oraz sprawdzić jaka temperatura jest na GPU z obciążeniem i bez.
Pomoc techniczna GBT"

Odpisałem im że aż taki durny nie jestem to:

"Sugeruję zatem sprawdzić kartę na innym zestawie, jeśli problem także będzie występował należy reklamować towar w miejscu zakupu.
Pomoc techniczna GBT"

Czyli oni sądzą że ten ich wiatrak jest w jakiś sposób regulowany i jak mi głośno działa to mam oddać kartę do sklepu?

Fiona

0 + - 2008-11-20 20:38

Nie, po prostu w grzecznej formie poprosili Cię żebyś spadał na drzewo i nie zawracał im 4 literek.

pershing6

0 + - 2008-11-20 21:04

Heh to nawet moj wieloletni GF7600GS 256MB bije na głowe tego HD4550...
Moja regulacja obrotow to zapalka w wentylator xD

spock2

0 + - 2008-11-20 21:18

No myślałem że karte mam zrypaną bo suwam tym suwakiem w sterownikach a wiatrak nadal pędzi, mogli mi po prostu odpisać że się nie da :) Szukałem jakiś potencjometrów, ale wszystko co widziałem to 3 pinowe (taki sobie na wiatraku prockowym zamontowałem), może są też do kart graficznych (2 pinowe)? Bym włożył w tego GigaByte bo poziom hałasu jest naprawdę nieakceptowalny. Przy tym badziewiu to 4870 to oaza ciszy. Swoją drogą ciekawe co zepsuli że wiatrak nie da się regulować, z tego co na goglach wyczytałem to ten problem nie dotyczy tylko tej karty tylko 4670 wogóle.

currahee

0 + - 2008-11-20 22:29

Jak wiatrak jest na 2 pinach to nie ma regulacji (potencjometrem i programowo). Aby regulacja działała muszą być 3 piny/kabelki. Jedyne co można zrobić to wypiąć ten wiatrak a pod kartą dać jedną albo dwie ciche osiemdziesiątki (albo 120stkę). Będzie cicho i powinno wystarczyć do schłodzenia tej karty, tylko wiatraki muszą być blisko.

spock2

0 + - 2008-11-20 23:23

Spróbuję więc w szereg włozyć jakiś zwykły potencjometr, kiedyś taki myk zrobiłem z coolerem na procku i się sprawdziło (znaczy przez kilka lat się nie schajcował)

Pacucman

0 + - 2008-11-21 03:00

ten hd4550 to jakaś kpina a nie karta. To bardziej mi przypomina geforca 7300 a nie nowego radeona. Już wolę swojego x1950pro, w dodatku jest teraz zdecydowanie tańszy. Sam hd3650 oferujący podobną wydajność był już dawno za 185zł, teraz pewnie już go ciężko dostać.

Fiona

0 + - 2008-11-21 09:12

Sam test przeczytałam z uwagą, brawka dla autora, mam 7600 GS i na w/w karty nie zamienię (czytaj nie kupię).
Przymierzam się do czegoś na poziomie GF 9600 - do 19 calowego monitora to świat i ludzie - dla mnie (a 22 nie planuje kupić).
Ale póki co koniec roku ceny deko szalone.
Liczyłam na jakiś zamiennik Nvidii, mimo, iż mam złe doświadczenia ze sterownikami ATI (kilka kart ATI mi się przez domowe PC przewineło), ale jak czytam kolejne testy ATI (w tym segmencie cenowym) to jednak utwierdzam się przy porządnym GF 9600....

Wiem, wiem dla niektórych karta z segmentu w jakim jest 9600 to zabytek, ale kupowanie karty za 1000 zł do jednej gry ?
(bo niestety większość gier w praniu okazuje się porażką).
Sensowniejsze jest już posiadanie konsoli jako centrum gier.

Pozdrowienia z bajorka dla wszystkich ;P

dzidek_1

0 + - 2008-11-21 11:33

Pytanko - jaki standart tego złącza hdmi - 1.1 czy 1.3?

Sebastian Swarcewicz

0 + - 2008-11-21 18:04

Bardzo dobre pytanie.
Sprawa wygląda w ten sposób, iż producent układów podaje zarówno dla HD4800 jak i HD4600/4500/4300 zgodność portu HDMI ze specyfikacją v1.3. Problem polega jednak na tym że Radeony nie obsługują 36-bitowego koloru (zarówno przez DVI/HDMI jak i DisplayPort) tak jak wynikało by to z tej specyfikacji (mamy tu maksimum 30-bit). Druga sprawa chyba bardziej istotna, to przepływność wbudowanego kontrolera audio (6.144Mbps) we wszystkich przypadkach. Tu także będzie brak zgodności ze specyfikacją HDMI v1.3. Co prawda dla Radeonów HD4800, ATi podaje iż są w stanie obsłużyć formaty Dolby TrueHD oraz DTS HD/MA (13 do 18Mbps) ale przepływność kontrolera i tak na to nie pozwala. Odpowiedź brzmi, standard złącza HDMI występującego przy kartach Radeon to wersja 1.2 z kilkoma pomniejszymi rozszerzeniami.

spock2

0 + - 2008-11-21 18:50

A spece z pomocy technicznej GigaByte cały czas się upierają że mam karte uszkodzoną i żebym ją reklamował, odpisałem im czy benchmark do testów też dostał uszkodzoną :)

syzyf2000

0 + - 2008-11-23 02:52

kupiłeś kartę ...wg. twojego opisu sprawną , tylko głośną i to jest powód do reklamacji ??? ... eee , najpierw poczytaj a potem kupuj , szkoda że nie ma emotek ( leży i kwiczy ).

spock2

0 + - 2008-11-24 09:30

Czytaj ze zrozumieniem - to PRODUCENT karty polecił mi ją reklamować a nie ja sobie to wymysliłem. Co do testów to niestety na polskich stronach żadnego nie było jak kupowałem kartę. Na PC-Lab temat głośności dyskretnie pominęli. Logiczne wydawalo się mi że budżetowa karta powinna być cicha.

Dzban

0 + - 2008-11-25 00:48

spock2
to depnij ten wiatrak i podłącz coś innego możesz też zrobić przelotkę do zasilania tego wentylatora. Lutownica niech Ci będzie lekka.

GIGABYTE_PL

0 + - 2008-11-25 15:42

Zgadza się producent zalecił reklamować produkt. Poziom hałasu to rzecz względna którą na odległość pomoc techniczna nie jest w stanie stwierdzić. Mówisz że jest bardzo głośny. Sugestia o reklamacji jest na tyle dobra, że w miejscu zakupu pracownik sklepu od razu stwierdzi czy produkt ma uszkodzony wiatrak czy nie i wyprowadzi z ewentualnego błędu. Na razie nikt nie stwierdził uszkodzenia, lecz jeśli twierdzisz, że poziom hałasu wentylatora jest za wysoki a karta nie mając regulacji budzi twoje wątpliwości możesz zawsze reklamować czy skonsultować się ze sprzedawcą.

biolog

0 + - 2008-11-26 19:13

konsultacje ze sprzedawca najczesciej koncza sie sugestia odeslania towaru do serwisu/produceta lub zapewnieniem ze "ten typ tak ma".

Poziom halasu nie jest wartosci wzgldna, mozna go mierzyc chociazby w dB, a dla tego typu celow smialo mozna przyjac ze w punkcie certyfikacji i w miejscu pracy srodowisko (powietrze) jest jednorodne. Gdyby producent podawal taka informacje w specyfikacji karty to w przypadku przekroczenia normy bylaby jasna podstawa do reklamacji. Poza tym nie kupowaloby sie "kota w worku" i moznaby lepiej dobrac karte rowniez pod wzgledem akustycznym.

pozdrawiam


GIGABYTE_PL

0 + - 2008-11-25 15:44

Dodam, że czasem nadmiernie hałasujący wiatrak jest wynikiem uszkodzenia łożyska lub układu zasilającego i dlatego sprawdzenie karty w miejscu jej zakupu nie jest bezpodstawna.

VMAX OC

0 + - 2009-05-08 19:03

Wole mojego Hd2600XT wydajnośc 70% wyższa ;] i cena ~150

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

Polecamy

SteelSeries Diablo 3 Headset, Mouse i QcK Limited Edition - test, cena, opinie
Akcesoria SteelSeries to pozycja obowiązkowa dla każdego fana gry Diablo III. ...
kategoria: myszki producent: SteelSeries Ocena: - 21
HTC One V - test, cena, opinie
HTC One V to świetny smartfon uniwersalny, którym posłużyć może się ...
kategoria: smartfony, telefony producent: HTC Ocena: 9 18
Creative ZiiSound D5x i DSx oraz GigaWorks G500 - test, cena, opinie
Test głośników Creative ZiiSound (bezprzewodowe) oraz GigaWorks ProGamer ...
kategoria: głośniki producent: Creative Ocena: 7 24
Asus Transformer Pad 300 - cena, test, opinie
Bardzo dobrej jakości moduły foto-wideo, wysoka wydajność dzięki ...
kategoria: tablety PC producent: Asus Ocena: 6 26
Poradnik komunijny 2012
Wspólnie z Partnerami przygotowaliśmy poradnik komunijny. Zawarliśmy w nim ...
kategoria: drukarki, skanery producent: Asus Ocena: - 142