kategoria:
gry, strategie
producenci:
Electronic Arts
Jakość tekstur obejmuje wszelkie tekstury występujące w grze, od tych widocznych na wodzie, poprzez budynki i jednostki, a na podłożu i jego obiektach typu trawy, drzewa kończąc. Ustawienie tej opcji na najwyższym poziomie powoduje dość znaczną utratę wydajności gry
Ustawienia niskie
Ustawienia średnie
Ustawienia wysokie
Poprzednie części miały to coś co przyciągało do monitora na długie godziny. Obecnie otrzymujemy niby to samo, powiedzmy grę po liftingu, ale jednak pozbawioną tego ukrytego wewnętrznego uroku. Pomimo dość dobrze opracowanych elementów rozgrywki i ciekawych nowych rozwiązań odnoszę wrażenie, że twórcom nie udało się w jakiś sensowny sposób poskładać wszystkich wspomnianych aspektów gry w jedną logiczną całość.
Duża w tym „zasługa” dziwnych jednostek, które twórcy zdecydowali się wprowadzić do rozgrywki, a które sporo odstają od całej reszty np. śmigłowce mające możliwość zmniejszania przeciwnika (dość komicznie wygląda tu malutki pancernik trzymany w objęciach promienia zmniejszającego takiej maszyny).
Podobnie jest niestety z całą nacją Cesarstwa Wschodzącego Słońca, którego jednostki, w mojej opinii przekraczają dopuszczalny dla serii Red Alert poziom efekciarstwa.
W ogólnym rozrachunku Red Alert 3 zawiódł moje wyśrubowane oczekiwania. Ale jest to naprawdę kawał solidnej strategii czasu rzeczywistego ze wszystkimi właściwymi dla niej elementami. Jeśli nie będziemy postrzegać tej produkcji poprzez pryzmat kultowej serii, to może ona urosnąć w oczach. Nie jest to jednak łatwe, gdy zdamy sobie sprawę, że jesteśmy świadkami staczania się tak legendarnej serii i coraz mocniejszego przeistaczania się jej oprawy graficznej w przekoloryzowaną, komercyjną papkę, której bliżej do kiczu niż dobrej gry.
|
Moja ocena:
|
|
|
Grafika:
|
|
|
Dźwięk:
|
|
| Muzyka: | |
|
Grywalność :
|
|
|
Ogólna ocena:
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: do 120 zł | |
|
|
Grafika wygląda hm... tak jak wygląda. Szczytem możliwości nie jest i ba! powiedziałbym że daleko jej do tego. Natomiast na platformie testowej wyposażonej w kartę graficzną 9800GT, 19 klatek na sekundę jest wręcz zaskakująco małą ilością. Gdybym nie przeczytał recenzji na oko uznałbym że przy tej karcie gra będzie działać minimum 50fps.
Ja też bylem zdziwiony jak zaczałem robić testy więc powtarzałem je kilkakrotnie, dla pewności. Niestety, średnie wyniki okazały sie takie a nie inne.
U mnie wszystko chodzi cacy na detalach ustawionych na bardzo wysokie i AA x 8, przy rozdzielczości 1280 x 1024. Fps nie spada poniżej 27. Mój komp to: Core 2 Quad Q6700 2,66 Ghz, 3 GB DDR2 800 Mhz Kingston, GeForce 9800 GTX. Co do samej gry to mam mieszane uczucia. Jak dla mnie zbyt bajkowa choć efekty fajne. W skali dziesięciostopniowej grę oceniłbym na 7+. Ale za cenę gry daję max 6. Pozdrawiam
Powiem szczerze na screenach gra wyglada super... Niestety tylko na screenach. Sama gra reprezentuje grafike sprzed 2 lat a jej optymalizacja zajmowali sie chyba Ci sami ludzie co crysisa. Zawiodlem sie na tym tytule, pieniadze wyrzucone w bloto. Lokalizacja beznadziejna, do tego te napisy co 3/4 ekranu zajmuja (szczegolnie te tlumaczenia w locie) - wielkosc i rodzaj czcionki chyba ktos po dragach ustawial.
Ci którzy pogrywali w Red Alert'a 1 i 2 będą załamani.Na język cisną się same przekleństwa,co to ma byc???!!! jednostki,budynki wszystko jest tak kiczowato wykonane że płakac się chce,zero starego klimatu!!!!!!!!!!ktoś kto nie zna fabuły uznał by że Ziemia została najechana przez kosmitów bo tak właśnie wyglądają jednostki.Ale niestety po przejęciu Westwood przez EA za robienie tej gry zabrali się sami partacze.
moze i masz racje ale z drugiej strony, zeby wydac gre trzeba zrobic cos nowego, zwykle jednostki juz byly w poprzednich czesciach wiec gdyby teraz znowu sie pojawily to wszyscy by narzekali ze odgrzewane kotlety
normalka ze stworzyli tych "kosmitow", ile mozna walkowac ciagle jedno i to samo? musialo to nastapic albo wcale by nie wyszla 3 czesc gry
Eh, Westwood Studio robilo najlepsze gry swego czasu, same perelki wypuszczali, chociazby takie legend of kyrandia czy tez dune 2, zawsze swieze pomysly chlopaki mieli. A teraz w zasadzie mamy 2 duze firmy (EA & Ubisoft), ktore jedyne co robia to odgrzewaja kotlety. Musze jednak przyznac ze maja niesamowity talent, malo kto potrafi prawie za kazdym razem spieprzyc odgrzewanie. Chociaz... zdarzaja sie perelki (raz na kilka lat) - przypadek?
Patrząc na niektóre komentarze, mam wrażenie, że niektórzy wychodzą z założenia - EA=ZUOOO...
Wg mnie gra ma pewien klimat o ile ktoś jest w stanie odpowiednio na to spojrzeć. C&C:RA nigdy nie był serią całkowicie poważną (może poza jedynką), prezentował inną, skrzywioną wizję rzeczywistości, a do tego w części trzeciej mamy alternatywną wizję alternatywnej wizji ;S Moim zdaniem EA poważnie podeszło do tematu i się postarało, poza tym fani serii często mają sceptyczne podejście do kontynuacji gry wydanej przez inne studio projektowe.
Dobra, w 1 Einstein zabił Hitlera, ruscy najechali Europę itp. W 2 jest kontynuacja wydarzeń z 1 + dodatek znowu cofiemy się w czasie. W 3 nagle zabili Einsteina, nie mial kto zabić Hitlera więc ruscy nie mogli przejąć Europy, a jednak ;) Japonia nie mogła się przyłączyć do osi więc też za bardzo nie miała się po co zbroić, a technologicznie rozwinęła się dzięki pomocy USA (które chciały nieco poprawić swój wizerunek po 2 atomówkach, a przy okazji zarobić). To teraz pytanie skąd to wszystko? USA się nie zbroiło bo nie było 2 wojny światowej, Japonia się nie zbroiła z tego samego powodu, teoretycznie rzecz biorąc zamiast imperium słońca powinna być rzesza niemiecka. Jednostki Japończyków to lekki śmiech na sali. A ogółem na takiej karcie i procesorze to gra powinna śmigać aż miło, tymczasem coś co wygląda (oprócz wody) gorzej niż tiberium wars chodzi też znacznie gorzej!
Zagrałem po jednym razie każdą z nacji i jakoś mnie odrzuciło :( Chcieli wnieść coś nowego, świeżego do serii, ale IMO kiepsko im to wyszło.
Cholera - pierwszy C&C którego NIE kupię. A zagrywam się na serii od 1995 r, od 1992 r. wliczając kultową poprzedniczkę - Dune2 (grałem w nią ponad rok). Ale od kiedy EA przejęło Westwood jest coraz gorzej - C&C Generals i ZeroHour nie przypadły mi do gustu, w C&C3 TW i KW było lepiej, ale też lekko przebajerzona grafika. W C&C RA3 jest jak zauważono w recenzji nieporozumienie, a nie grafika - co to jest? Klimatyczny i lekko "brudny" silnik i jednostki z RA2 i YR (najfajniejszy klimat z serii IMHO) czy jakiś Rolercaster Tycoon czy inne Simsy, bo tak mniej więcej kojarzy mi się ta cukierkowa grafika po której zbiera się na mdłości. Szalę przeważył niesławny DRM wprowadzony przez kochasiów z EA (tu się zgodzę - EA=zło). Tak więc będzie to pierwsza z serii, której nie kupię, a mam TheFirstDecade, cały C&C3 z dodatkiem i preorderem, na to coś zwane RA3 w gameplayu nie mogę patrzeć :(
Jedyne co jest IMHO fajne to przerywniki filmowe z tego co widziałem (oczywiście EA-zło nie wypuści dema bo nie). Tak więc pewnie ograniczę się do pobrania promocyjnych filmików z RA3 i tyle.
Recenzja treściwa oraz trzymająca wysoki poziom językowy. Co jedynie mogę zarzucić autorowi to że jego ocena to pokoleniowy obraz gry. To jakby porównać Herosow 3 vs 4 i 5 :)
Robione gry są dla Mas , gdzię grafika i interface gry jest przewidywalny. Grafika w tej grze nie powala - są już hack'i które zdejmują te 30fps ( działa narazie w Tyberium Wars )
Historia jak zawszę pokręcona - brakuje Yuriego ;)
im więcej recenzji gier tu czytam, tym bardziej sądzę, że nie powinniście ich więcej robić :/
rozwiązanie - nie czytaj - kocham ludzi co piszą coś konstruktywnego :D
Wracając do C&C 3 Red Alert - jestem ciekaw czy na Xbox 360 też wyjdzie :) Skoro to prawie Tyberian Wars a to jest na klocku.
W recenzji brakuje jeszcze tylko porownania silnika SIGE :)
C&C 3 Red Alers i C&C Tyberian Wars
muzyka jest rewelacyjna !!!
To fakt, muzyka jest fajna
Niestety, nie we wszystkich misjach. Moim zdaniem utwór towarzyszący misji Sowietów w Nowym Jorku to totalne nieporozumienie.
Gra jest "kolejnym" wyzwaniem - a nie klonem RA, dlatego nie oczekujmy że będzie dokładną repliką poprzednich części .. pora na powiew świeżości .. a co do muzyki to jest w necie paczka z mp3kami z RA3 i można się delektować do woli (fakt, część kawałków jest słaba ale reszta .. mniam)
Jak to jest? nikomu się ta gra nie podoba, w sieci większość opinii jest negatywna, sam artykuł raczej nie zachęci do kupna gry a mimo to u was ocena 4/5. :@
Bo tak jak napisalem w podsumowaniu - jesli spojrzymy na RA3 jak na strategie rts a nie kolejna część kultowego Red Alerta to gra sie całkiem nieźle, szczególnie w wariacje trybu sieciowego. Nie moge ocenić RA3 tylko na podstawie koszmarnej grafy.
Mi wystarczylo pare minut , zeby stwierdzic ze zrobili gowno z gry , ktora byla swietna. Samuraje z mieczami swietlnymi ? Dajcie spokoj , Red Alert to nie kosmos.
Po tych screenach musze stwierdzić, że najlepiej będzie sią grało na niskich ustawiniach, jedynie ze średnimi cieniami - po prostu najwięcej widać, a wszystko nie jest takie ciemne (może i jest to realistyczne, ale na pewno niewygodne). Poza tym nie wyobrażam sobie walki 20 na 20 wyrzutni jakichś pocisków czy czegoś - na wyższych ustawieniach cały ekran będzie w ogniu.


AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.
|
48,90,-
z VAT
|