| 2011-06-06
kategoria:
oprogramowanie, system operacyjny
producenci:
Microsoft
Steven Sinofsky z Microsoftu twierdzi, że Windows 8 to system nowoczesny, spełniający oczekiwania użytkowników i osób idących z duchem czasu (m.in. posiadaczy tabletów). Według niego nadchodzący system będzie łączył nowoczesność ze wsteczną kompatybilnością, dlatego powinien sprostać oczekiwaniom zarówno użytkownikom nowoczesnym, jak i mniej obeznanym z technologiami, którzy są przyzwyczajeni do starych i sprawdzonych rozwiązań.
Bez wątpienia dużą zaletą jest, że to ciągle Windows. Wszystkie peryferia i programy będą na nim działać tak, jak do tej pory. To na pewno ogromna zaleta.
Steve Ballmer już raz się wygadał, że Windows 8 trafi na rynek w 2012 roku. Oficjalne stanowisko Microsoftu jest takie: systemy wydajemy co 2-3 lata. Jako że premiera Windows 7 miała miejsce w 2009 roku, mamy dodatkowy argument sugerujący, że debiut "ósemki" planowany jest na 2012, prawdopodobnie w trzecim lub czwartym kwartale.
Na więcej szczegółów trzeba poczekać do wrześniowej konferencji Microsoft Developer Conference. Tam przedstawiciele firmy przeprowadzą kolejną prezentację i dowiemy się czegoś nowego lub znajdziemy potwierdzenie dla dotychczasowych informacji. Sinofsky zapowiedział już, że o wiele szerzej wyjaśniona zostanie obsługa systemu i nowy interfejs.
Warto też pamiętać, że niektóre z opisanych funkcji mogą nie pojawić się w finalnej wersji Windows 8. - Jeśli cofniesz się do momentu, w którym pracowano nad Vistą, przypomnisz sobie wiele obietnic składanych przez ludzi z Microsoftu, które w praktyce wcale nie trafiły do systemu lub okazały się za trudne w opracowaniu" - wyjaśnia Michael Cherry, analityk z firmy skupiającej się w dużej mierze na Microsoft.
Czy według was Windows 8 zapowiada się dobrze? Czy będziesz chciał wymienić Windows 7?
Wszystko ładnie ale okaże się że połowy tych "fenomenalnych i rewolucyjnych" funkcji nie zobaczymy w finalnej wersji systemu bo marketingowcy stwierdzą że jest tego tyle że spokojnie starczy na dwa systemy
Myślę że znając Microsoft będą conajmniej 3 wersje:
na netbooki
na PC do domu
na PC dla businessu
a potem edycje serwerowe.
Moim zdaniem jeśli będą dwa rodzaje Windowsa -> Home i Pro będzie fajnie. Mistrzostwem będzie jeśli będzie jedna wersja któa będzie miała uruchamiane usługi (lub wyłączane) w zależności od możliwości komputera.
A wiadomo jakie są wymagania sprzętowe??
Mają być takie jak przy Win 7.
Powinny być mniejsze. Zwłasza pod względem RAMu....
... Jakoś nie uśmiecha mi się 800MB zajętego z 1GB ramu... linux przy większych wodowtryskach ciągnie 300MB.
Gdy pojawi się wersja beta, albo lepiej RC to się przekonamy - na próbę na pewno zainstaluję.
No nie wiem... w betach nikt nie przejmuje się optymalizacją, a funkcjonalnością...
ja mam przysłowie-> More ram, worse program.... i MS nie będzie mi wciskał kitów... Bo W7 ciągnie sporo ramu, mniej niż Vista o 150-200MB,
wciąż o 400MB za dużo.
Wiesz co... śmiech na sali.. jak słysze te same wywody za każdym razem od lat... ILE TO RAMU ŻRE... przestań wkońcu marudzić... za 200 PLN masz 4GB ramu... a cały czas marudzenie... unowocześnij wkońcu komputer.
Jak jeździsz starą honda civic 1.3 to też łądujesz jej 17 calowe felgi to marudzisz jak to on tragicznie jeździ bo felgi nie powinny tyle ważyc i nie powinien byc az tak odczuwalny spadek mocy??? chyba nikt normlany tego nei robi.
Chcesz mieć większe walufelgi bez spadku mocy, to załóż je do adektwatnego samochodu. Tak samo z Windows 8, chcesz dobrej współpracy, miej komputer na poziomie. To samo tyczy się Apple, ich system chodzi dobrze na dobrych komputerach, na starszych np 3 letnich notkach najnowsza edycja chodzi jakbym Windowsa 7 chciał odpalić na Pentium II.
Po co OS ma ciągnąć 800MB jak może 300MB..
... Mam 12GB ramu w kompie, ale w lapku więcej niż 8GB nie wcisnę, zależy mi na Ramie.
RAM jest BARDZO drogi, a drogie są jeszcze płyty główne, które go obsługują.
RAMu zawsze brakuje, zawsze jest go za mało 0,5GB to jest sporo....
Poczytaj nieuku co tak naprawdę zajmuje ram i o co w tych chodzi o a potem pitol farmazony. W rzeczywistości to jest mechanizm, który POPRAWIA działanie systemu wykorzystując wolną pamięć!
http://www.dobreprogramy.pl/Windows-zuzywa-zbyt-duzo-pamieci,Aktualnosc,16717.html
Weź się człowieku zastanów co piszesz... RAM BARDZO drogi, no proszę. Poza tym mając dwanaście GB nie widzę przyczyny twojego płaczu. Oświeć mnie, czym go zapełniasz?
Człowieku, nie odzywaj się bo nie masz zielonego pojęcia o czym bredzisz. RAM jest tani jak barszcz. A WOLNA PAMIĘĆ - MARNOWANA PAMIĘĆ. Nie rozumiecie tego bałwany bo wasza wiedza kończy się na wymaganiach w grach.
Nie masz pojęcia o czym mówisz... Poczytaj o zarządzaniu pamięcią w Windows. Oświeć swój umysł człowieku. Sam windows po uruchomieniu zajmuje 200-300 MB - reszta idzie na usługi które mają poprawić wydajność - prefetch, indeksowanie plików itp. Windows aktywnie zarządza pamięcią i rezerwuje ją dla najczęściej odpalanych aplikacji zwalniając gdy jest potrzebna. Poczytaj sobie o stronicowaniu...
Naczytałeś się jakichś pierdół albo powtarzasz jakieś mity kolego.
A Win XP nadal żyje i ma się dobrze...
Coś mi się wydaje, że ten Windows 8 będzie kupowany tylko wraz z nowymi komputerami. Interface może i będzie ładniutki, ale przestawić się ze zwykłych okienek na takie coś, to będzie nie lada wyzwanie, zaś w opcji wyglądu standardowego to będzie tylko odrobinę podrasowana 7.
... Czy mój przypadek jest odosobniony? Ale jeżeli zamiast wyłączania komputera stosuję hibernację/stanwstrzymania, to po jakimś czasie OS sypie mi errorami i błędami.... Dlatego jestem sceptykiem HybridCoś tam...
... Też uważam, że MS robi duży błąd, że wydaje system tak wcześnie. Najpierw MS powinno udostępnić narzędzia developerskie dla ARM, wersje testowe, a dopiero po 2 latach OS na ARM...
... Intel ma rację, programów nie będzie, będzie burdel i zażenowanie, bo gry programy działać nie będą.
Standard. To samo dzieje się ze smarphonami - zawsze po iluś uśpieniach trzeba go zresetować bo się zawiesza lub coś nie chce działać.
Wiesz, z tą Hybrydą na razie jest OK i testerzy nie narzekają. Dajmy MS szanse się wykazać. ;)
Ja bym nie był takim sceptykiem... Prawie wcale nie wyłączam, ale usypiam W7 i jak na razie żadnych nieprawidłowości nie doświadczyłem. W każdym razie nic co by wskazywało właśnie na te powody.
Jak pisałem problem zaczyna się po roku.... Wszystko zależy od częstotliwości z jaką to robisz.
Spoko, rozumiem, ale chyba smartphone-a, tablet, laptopa czy nawet domowy komputer jesteś w stanie wyłączyć 1-2 razy do roku, żeby nie było problemów, tak?
Pisałem już... Włączenie/wyłączenie/restart nie pomagają. Po roku czasu system się więsza, wywala errory. Pomaga tylko reinstalacja.
Zamiast narzekań zrobiłbyś porządnego formata (XPeka formatowałem zasadniczo co pół roku i nie był to dla mnie jakiś kłopot).
windows 7 ostatnio również reinstalowałem razem z formacikiem, po prostu komputer lepiej działa. Nie ma całego syfu, który się z czasem zbiera (nie mówię o syfie, który usunie ccleaner czy odkurzacz, czy tym bardziej o wirusach, tylko o syfie który człowiek sam ściąga i rozrzuca po wszystkich zakamarkach). Choćby nie wiem jak sie dbało o system (ja dbam nawet przesadnie), to raz na jakiś czas formacik z reinstalacją dodają kopa komputerkowi. Masz pewność, że nie masz żadnych odlegających wirusów, czyściutki rejestr. Raz na powiedzmy 8-12 miesięcy każdy chcący czerpać 100% ze swojego maleństwa może mu poświęcić ten jeden dzień na prace serwisowe.
Nie no... nie rozśmieszajcie mnie... Haha...
... Poza tym nie piszę o sobie, a o ludziach do których chadzam i naprawiam. Dajcie spokój.
Format to nie jest lekarstwo. Co pacjenta też sformatujecie w szpitalu?
Format NIGDY nie jest lekarstwem. Tylko idiota formatuje kompa co pół roku. Ja piszę tylko o swoich obserwacjach, Testuję wszystko. Mój główny os to w7 i nie formatowałem go od premiery. System zajmuje mi koło 8GB (wiadomo WinSX.. najwięcej).
Widać masz pecha. W zasadzie rzadko wyłączam swojego kompa najczęściej go hibernuję albo, na krótszy czas, daje mu na wstrzymanie. Fajnie to działa chociaż przy 8GB jednak trochę trwa zanim się całość podniesie.
Też najczęściej mam komputer zahibernowany, jednak uważam, że od czasu do czasu powinien być jednak system normalnie zamknięty, dlatego też niezbyt podoba mi się posunięcie M$ - kto coś wie o komputerach i tak najczęściej usypia/hibernuje swojego krzemowego przyjaciela.
Jeżeli W7 sypie ci errorami i błędami to coś jest nie tak... To przecież najstabilniejszy system M$.
Nie pisałem, że W7...
XP,Vista. 7 korzystam normalnie. Mowa o okresie ponad rocznym, więc 7 jest jeszcze zbyt świeża.
Win 7 zbyt świeża, jaki rok? Win 7 ma już ponad 1,5 roku - 20 miesięcy (premiera 22.X.2009r), wiem, bo kupiłem kilka dni po premierze Win 7 Pro 64Bit BOX i nie ma z nim najmniejszych problemów.
Myślę, ze będzie pewnie opcja albo usługa Hybrid Boot, która będzie można wyłączyć i będzie można normalnie wyłączyć komputer. Mam nadzieję... a jak nie to jeszcze jest pstryczek na listwie jako ostateczna ostateczność :)
@ all up
w tekście jest napisane że przy resecie win8 bedzię bootował normalnie a nie z tej hybrydy...
A na tym filmiku, to tak jakby Windows Media Center czy jakoś tak to się nazywa tyle, że z obsługą dotykową. Tak mi się pomyślało jak to zobaczyłem.
mi się podoba, i w końcu będzie sens przejść z XP, nowe pomysły powiew świeżości, jak czegoś ostatecznie nie schrzanią to po wypuszczeniu sp1 przechodzę na 8, ale to jeszcze droga długa jest :)
a ja myślę, że w 2015 będziesz pisał "dlaczego nie ma testów na XP" ;)
racja :) na testy xp vs godny następca oczywiście liczę i będę się tego domagał:) powiedzmy do czerwca 2014 chyba że sp1 do 8 wyjdzie później
Najlepszy system w komputerze to BIOS. Jeszcze nigdy mi się nie zawiesił. Czekam już 20 lat na godnego następcę :D
Co to za magia z tym SP1. Win7 działał cały czas dobrze bez swojego SP1, który to został wydany dla 'ludzi takich jak ty' :)
"Kupie ale po SP1"
niestety u mnie nie działał dobrze, czysta instalacja 7 potem format po miesiącu znowu to samo, a potem zainstalowałem Vistę SP2 i o dziwo żadnych problemów z programami nie miałem,ble ble podobno to samo co 7 a jednak działa zdecydowanie lepiej
nie znam się i nie wiem czy to kwestia sp czy deweloperów oprogramowania, ale wiem że system musi być trochę na rynku żeby to wszystko razem grało
Ooo będzie na dotyk :D lecz ja wolę zwykłego windowsa: )szczerze mówiąc boje się że win8 będzie miał znowu za dużo bajerów itd .. Powiem wam szczerze że jak by XP2 wyszedł czyli by działało to co na win 7 czyli DX11,i inne nowe aplikacje/gry.To by było lepiej :).
Na szczęście jest linux! I ma się coraz lepiej!
No tak... mam kolegę zawziętego linuxoid-a, coś tam wiecznie kombinuje, bierze udział w jakichś beta testach debiana bodajże. Od czasu do czasu zdarza nam się posprzeczać, wręcz już profilaktycznie, w tematyce linux vs. windows. Ostatnio próbował podłączyć kamerkę creativa do pod ubuntu (właśnie w ramach sprzeczki - taki mini test;) - dodam że kamerka była na rynku z rok. Oczywiście pod windą działa z chodu, zero configuracji czy instalacji - wręcz PlugnPlay. Niestety na linuksie najpierw nie działało wogóle, po dłuższych kombinacjach zadziałało, ale opóźnienie było chyba ze 2 sekundy. No i w zasadzie chyba na tym się skończyło bo dalej mu się nie chciało szukać rozwiązań bo to tylko zakład.
Więc spoko, że jest... gdzieś tam, ale żeby był tu to mu jeszcze daleka droga do przejścia została.
Zły przykład. Sterowniki to wina producentów sprzętu - to do nich powinieneś się zwrócić z pretensjami.
To jest właśnie to co non-stop słyszę od kumpla... Ale spójrz na to od innej strony. Przeciętnego odbiorcę końcowego nie interesuje czyja jest wina, on po prostu dostaje produkt, który nie działa. Taki odbiorca może, nawet nie wiedzieć co to jest sterownik.
To jest tak jakby nagle np. Ford zaczął produkować samochody tylko i wyłącznie na wodór nie nawiązując pomyślnie żadnej współpracy z firmami trzecimi w celu zapewnienia infrastruktury stacji z wodorem. W efekcie nikt nie kupi takiego samochodu bo nie ma jak go użytkować, nawet jeśli samochód byłby super świetnym produktem. Tak samo większość osób nie założy w dzisiejszych czasach konta w internetowym banku, który ma tylko 10 bankomatów w całym kraju. Nikogo też nie będzie interesowało czyj jest to problem - banku, niechęci współpracy firm trzecich, czy wpływu księżyca.
Nikt nie kupuje strun do gitary, której nie posiada.
Także dziecinne wskazywanie palcem "to oni!" można sobie darować, bo koniec końców nikogo to nie obchodzi w momencie wyboru.
Lol... i lOL
Po co kupować sprzęt, który nie działa na Linuksie? Jeżeli się go wgrywa.
Jak kupię Ci time machine4apple to też nie będzie działać na Windowsie.
Ciemność widzę...
Otóż niektórzy używają więcej komputerów niż jeden i chcą by ich sprzęt działał też w innych gniazdkach niż "to jedne".
Także zachowaj swój niedorozwinięty humor dla siebie.
Ja tam raczej jasność widzę :)
Sprzęt, który działa pod Windowsem/MacOSXem/Linuxem istnieje - wystarczy poszukać info o danym urządzeniu przed jego zakupem, ale masz rację, przeciętny Kowalski idzie i kupuje co najtańsze lub co doradca w MediaMarkt mu wciśnie.
(dlatego właśnie Linux odnosi sukcesy w postaci między innymi Androida, który jest przygotowywany pod dane urządzenie i nie ma z nim najmniejszych problemów).
Oczywiście, jeśli ktoś chce support danego urządzenia, nic nie stoi na przeszkodzie w dołączeniu do ekipy developerów czy wypisaniu petycji do producenta.
Pomyśl nim coś napiszesz.
Jak pisałem jest wiele sprzętu, który nie działa na Windowsie w pełni prawidłowo. Czy to znaczy, że mam prawo wychwalać Mac-a, Linuksa, a krytykować windowsa?
O zgrozo przypomnę, że by zainstalować RAID w Windows (nie wiem czy 2008 też), potrzebny jest napęd dyskietek na FDD...
... Problem taki, że większość producentów zrezygnowało z tego złącza. Przykład problemu masowego.
A ja powiem że ostatnio instalowałem linux mint na 2 kompach, laptopie i takim tam składaczku, bezpośrednio po instalacji system był w 100% sprawny, winda tego nie potrafi, co prawda w aktualizacjach wychodzą nowe sterowniki ale gdy karta sieciowa nie działa to trzeba kombinować bo winda jej nie widzi.
Byłem przekonany że spędzę cały dzień na instalację, szukanie sterowników i konfigurację. A tu proszę jaka niespodzianka.
To samo tutaj. Jak dla mnie Windowsy koncza sie na wersji 7. Jest wiele problemow z glupim interfejsem, ktory jest tak zaprojektowany aby uniemozliwic komfortowa prace, zwlaszcza kiedy masz po 50, 100 czy wiecej tysiecy plikow w danym katalogu. W takich wypadkach wychodzi cala badziewnosc Windows. Niestety Polska w szegolnosci jest zdominowana przez M$ i tylko jedna z firm, z ktorymi wspolpracuje korzysta ze srodowiska Unix, reszta wszyscy Winblows.
Jak zobaczylem co W8 oferuje od razu zlozylem sobie skladaczka i zaczalem powoli przenosic sie na Debian-a (to co mozna).
W8 bedzie tym samaym co WMe. Zamiast zajac sie czyms powazniejszym oni nadal brna w ta sama strone - jak by tu jeszcze wiecej zasobow pozerac? A gdzie jest do ciezkiej i jasnej WFS, nastepca NTFS, ktory juz naprawde powinien byc odstawiony do lamusa historii. Typowy M$, szumne zapowiedzi (10+ lat), z ktorych pozniej G wychodzi i dodaja tylko nowe wodotryski zeby jeszcze bardziej uwsteczniac nowych uzytkownikow PC.
Wszystko fajnie tylko czy dorobili się w końcu super zaawansowanej funkcji wyświetlania rozmiaru folderu?
Ten kto posiada Windows 7 raczej nie kupi - (na razie) zbyt mało zmian.
Linux i tak nie umrze :)
Ja nigdy nie kupowałem win$hita ;)
Wg. mnie win 8 to będzie nie wypał:
Win 95: Nie wypał
Win98: Wypał
Win ME: Nie wypał
Win 2000,XP: Wypał (tu M$ sie postarał)
Win $fista: Nie wypał
Win 7: Wypał
Win 8: Nie wypał(?)
Zawsze mam jeszcze w razie czego archa z gnome na dysku.
No ale cóż XP najlepszy: win 7: 20-30Fps w LoL'u a XP 30-40 ;)
Początkowo lepszy był 95 niż 98, ale w tym drugim była ważna nowość - aktualizacje.
W2000 wcale nie był taki dobry.
Ty akurat wiesz najlepiej. Jak pojawił się win 2000 to miałeś 9 - albo 10 lat. Faktycznie z twojego punktu widzenia nie był dobry bo sporo gier nie chciało się na nim uruchomić. A w win 98 zasadniczą zmianą i chyba najważniejszą w stosunku do win 95 było dodanie obsługi USB oraz AGP.
No oczywiście - tak odległe zmiany są teraz najważniejsze :)
Widzę, że zapomniałeś o tym, że Windows 98 miał sporo problemów ze stabilnością i gdyby nie aktualizacje byłby całkowitą porażką Microsoftu. Mówiąc wprost - Blue screeny były częstym widokiem :)
Pomyśl za nim coś napiszesz.
Jak pisałem jest wiele sprzętu, który nie działa na Windowsie w pełni prawidłowo. Czy to znaczy, że mam prawo wychwalać Mac-a, Linuksa, a krytykować windowsa?
O zgrozo przypomnę, że by zainstalować RAID w Windows (nie wiem czy 2008 też), potrzebny jest napęd dyskietek na FDD...
... Problem taki, że większość producentów zrezygnowało z tego złącza. Przykład problemu masowego.
w którym windows trzeba fdd do instlacji RAID? Od VISTY używam pendrive/cd/hdd
Aby dorzucić dodatkowe sterowniki do HDD np AHCI to w Windows 2000/XP/2003 trzeba było użyć FDD. Od Visty można np płyty czy chyba pendrive.
A swoją droga FFd przydatne chociaż do tego AHCI w WinXP. Be z tego bym systemu nie zainstalował wgl.
Hmm to ciekawe jak to zrobić na serwerach które w znakomitej większości są pozbawione stacji dyskietek/złącza do niej. Chyba nawet na benchmarku swego czasu był artykuł o jakimś serwku i instalacji win 2003 serwer na nim zatytułowany moje boje z win 2003 czy jakoś tak. Bodajże z 2007 lub 2008 roku.
dla mnie czyli dla użytkownika domowego komputer służy przede wszystkim do grania i jeżeli nowe okienka przyniosą wzrost wydajności w stosunku do 7 to oczywiście zmienię system ale tylko wraz ze zmianą platformy. nie ma przecież sensu kupować systemu OEM (a o taki tylko może być mowa ze względu na cenę) do "starej" platformy. jednym słowem nowa platforma tylko gdy wyjdzie 8 -> do tego czasu i5 750@4ghz będzie musiał wystarczyć ;D
do geforce_tm,
XP i 2003 wołają o FDD do RAID przy instalacji
poczytaj tu
http://pclab.pl/art25821.html
PS Używałem DOSa, Win 3.11, Win 95, Win NT 4, Win 98/SE, Win 2000, Win Millennium, Win XP/2003, Vista, 2008, 7
Najmilej wspominam: XP, 7, 2008, 2003, 2000, 98SE
Najbardziej mnie wkurzały: Millennium, 95, Vista
Najdłużej używam XP reszta to epizody zainstalowane do testów - jak wyjdzie publiczna wersja beta/RC Win 8 to też zainstaluje
mój post to odpowiedz na tekst suntzu:"O zgrozo przypomnę, że by zainstalować RAID w Windows (nie wiem czy 2008 też), potrzebny jest napęd dyskietek na FDD...
"
pamiętam instalacja na XP :)) jak napisałem - od Visty jade na pendrivach ))
C2D 2.66 gHz uruchomi windowsa 8 w 30 sekund na zwykłym Boocie a na zmienionym w nieco ponad 15 - podsumuję to tak : hahahah, rozbawiają mnie Ci fanatycy ;>
suntzu żal jak się czyta te twoje wypociny, motasz się w zeznaniach jak winny.
1) 300MB na X-sie z wodotryskami, chciałbym to zobaczyć, zainstaluj Mandrive 2010 albo Debiana 6 zamiast udawać że coś wiesz o linuxach, bo na razie mam wrażenie że swoją wszechobecną wiedzę opierasz na artykułach wujka Google.
2) Dla tych co tak wychwalają XP wniebogłosy, pracuję na xp i nie wyobrażam sobie go odpalać z pamięcią poniżej 1,5GB, byle firefox wciągnie 300 MB po załadowaniu kilku stron, więc na prawdę nie wiem w jakim świecie wy żyjecie. 7-emkę mam na 2 komputerach osobistych i ani by mi przyszło na myśl powiedzieć coś złego o tym systemie. To technologiczna przepaść, poczynając od sterowników przez wykorzystanie sprzętu kończąc na stabilności.
Swoją drogą jaki format dzieciaki ze średniowiecza, low level backup (np Ghost) i wszystko pod kontrolą, a prawdę powiedziawszy nie miałem okazji robić przywracania systemu od czasu pierwszej instalacji czyli ponad rok.
3) Raid z fdd, śmiechu warte, mój komputer z przed 4 lat miał obsługę pendrive w biosie, toć to nawet bootowalne nie musi być, bez komentarza. Problem moim zdaniem żaden, chyba że dla totalnych laików, ale tacy raczej nie wiedzą co to RAID.
4) DOS'a chyba mylisz z PowerShell w windozie, nie przypominam sobie żeby którykolwiek z systemów NT posiadał tryb DOS, kolejny przykład na brak wiedzy o czym się mówi.
Oszczędź sobie i ludziom którzy choć trochę znają się na komputerach wstydu
I wiecie co? Niech zgadnę dlaczego groo ludzi nie przesiada się z XP na 7, to jasne, bo ich nie stać, a crackowanie nowego systemu nie przyszło już tak łatwo jak z tym wysłużonym dziadkiem.
Większość zjadliwych XP-kowych osobników to ssacze maminego cyca, które jako jedyne źródło oprogramowania traktują piratebay, więc nic dziwnego że takie problemy z przesiadką.
Kiedyś wszyscy płakali że XP już nie chodzi tak żwawo jak 98 na 256 Megach, dzisiaj powtórka z rozrywki.
W dzisiejszych czasach nie znam poważnej aplikacji która nie jest w stanie wciągnąć setek mega, więc nie rozumiem jakim cudem kilkugigowy OS miałby być pod tym względem inny, paranoja.
7 jest co najmniej tak udanym systemem XP (o ile o systemach MS można się tak wyrażać) i mam wrażenie najbardziej niedocenianym, najwyraźniej co niektórym osobom pozostał kompleks Visty, ale to są dwie różne bajki.
A co do win8, pożyjemy zobaczymy, zapewne będą wersje RC, które będzie można przetestować i samemu sprawdzić czy w dobrym kierunku to idzie.
Tak czy inaczej 7 postawiła poprzeczkę wysoko, więc jeśli nie będzie drastycznych zmian w funkcjonalności, a takie jednak się zapowiadają (i dobrze), nowy system nie ma racji bytu, wszak po co po raz kolejny płacić za odgrzanego kotleta.
Placzesz, bo kupiles Win 7 za 450 zl, a teraz zrozumiales, ze w sumie niepotrzebnie, bo XP i 7 to w zasadzie to samo?
"7 jest co najmniej tak udanym systemem XP" - a tu sie nawet przyznales, ze sfrajerzyles kupujac W7.
a ja wydałem ~1100 na Windows7 i hmm najwyższa pora była na przesiądkę - 100% satysfakcji, a ty "frajerze", masz przecież XP z zatoki korsarzy ;))
Te pomowienia, wsadz sobie w pupsko.
@Istvan
1. manner up - wiem, że biją Cię "na dzielnicy" i przynajmniej on-line próbujesz być "kimś"
2. wątpie, aby ~10 lat temu mama kupiła Ci XP Prof BOX
3. patrząc do jakich zastosowań użytkujesz pc/os to XP jeszcze na długo Ci wystarczy, ale pamiętaj, że są ludzie którzy na tym pracują i wykorzystują w pełni możliwości nowoczesnego oprogramowania i sprzętu
pozdrawiam
mam windows 7 pro x64 i nie narzekam choć wole windows 2000 chwyt MS polegał na tym że windows XP to windows 2000 tylko trochę ulepszony ale XP z żera więcej pamięci RAM więc po co zrobili XP? po to aby "ukrucić" wina2000 i sprzedać XP no im się udało bo do dziś większoś ludzi ma XP.....a windows7 jest dobry i jest to godny następca 2000 i XP a z windows 8 jak będzie czas pokaże ale myślę że będzie to tylko poprawka wina7 chociaż 128bit? ale czy to prawda z tymi 128bit? niewiadomo jeszcze
Oni są chyba chorzy jak myślą, że ja będę paluchami jeździł po monitorze a za dwie minuty oglądał na nim film w HD. PORONIONY POMYSŁ !
Windows 8 to system nowoczesny idący z duchem czasu bla bla ...
Skoro ten bełkot jest cały czas stosowany oznacza to, że ludzie nic nie mądrzeją.
Windows w głębi jest wciąż "starym poczciwym windowsem". Jądro NT, które opracowała nieistniejąca już firma (nazwy nie pamiętam ale jest gdzieś na wiki), którą zresztą Ms przejął, jest podstawą wszystkich "nowoczesnych" os-ów firmy MS. Oznacza to chociażby tyle, że wszystkie błędy architektoniczne jakie zostały popełnione u podstaw (a te zawsze się gdzieś popełnia) nie zostały najprawdopodobniej usunięte ... i nie zostaną.
W obecnej sytuacji, jeśli ms chciałby nawet wprowadzić jakieś poważne zmiany w swoim os-ie, zakończyłoby się to pewnie katastrofą. Przy tak gigantycznej ilości sterowników i wszelkiej maści oprogramowania napisanego pod konkretne środowisko jest to wręcz nierealne. Teraz, po wydaniu niezliczonej ilości łat, win osiągnął zadowalającą stabilność i jakoś to działa, a jak coś działa to się tego nie rusza.
Microsoft stał się w pewnym sensie niewolnikiem własnego sukcesu.
Ja cały czas czekam (mam nadzieję że dożyję) aż Ms stworzy (jeśli utrzyma swoją silną pozycję) _nowy_ system operacyjny z _nowym_ system plików, który wydajnością zbliży się do popularnych systemów plików dostępnych np. na linuxa. Może zrezygnuje z tego chorego tworu jakim jest rejestr i pójdzie w kierunku prostoty i spójności znanej z systemów unixowych/unixopochodnych.
Dopiero wtedy będzie można mówić o nowoczesności.
Chciałbym zauważyć, że od kilku ładnych lat jest platforma .NET, która prężnie się rozwija. Dlatego też programy napisane pod tą platformę zadziałają na każdej architekturze, ponieważ jest wykonywany kod pośredni. Pod kontrolą platformy .NET można sobie spokojnie pisać gry (XNA, DirectX), programy na każdą architekturę, oraz aplikacje sieciowe i webowe.
Obecnie jak się nie mylę jest wersja .NET 4.0, a więc rozwój platformy ma się dobrze. Dla niedowiarków, proszę sobie usunąć z systemu pakiety związane z .NET to się okaże, że mało który program/gra chce działać :) Także śmiem twierdzić, że Intel spojrzał jedynie na programy pisane bezpośrednio na procesor, ale to już jest bardziej broszka producentów, by zaktualizować. Natomiast, gdy program został napisany w kodzie zarządzanym, to M$ może spokojnie skonstruować tak system, by odpalał te programy na x84, czy też ARM, czy też na jakimkolwiek innym jaki sobie udziwni.
Chciałbym zauważyć, że od kilku ładnych lat jest platforma .NET, która prężnie się rozwija. Dlatego też programy napisane pod tą platformę zadziałają na każdej architekturze, ponieważ jest wykonywany kod pośredni. Pod kontrolą platformy .NET można sobie spokojnie pisać gry (XNA, DirectX), programy na każdą architekturę, oraz aplikacje sieciowe i webowe.
Obecnie jak się nie mylę jest wersja .NET 4.0, a więc rozwój platformy ma się dobrze. Dla niedowiarków, proszę sobie usunąć z systemu pakiety związane z .NET to się okaże, że mało który program/gra chce działać :) Także śmiem twierdzić, że Intel spojrzał jedynie na programy pisane bezpośrednio na procesor, ale to już jest bardziej broszka producentów, by zaktualizować. Natomiast, gdy program został napisany w kodzie zarządzanym, to M$ może spokojnie skonstruować tak system, by odpalał te programy na x84, czy też ARM, czy też na jakimkolwiek innym jaki sobie udziwni.


AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.