kategoria:
płyty główne
producenci:
Gigabyte
Płyta nie należy do najwyższego segmentu, więc otwierając pudełko nie należy się spodziewać dodatkowego wyposażenia. Znajdziemy w nim jedynie instrukcję, płytę CD ze sterownikami i dodatkowym oprogramowaniem (o którym za chwilę), cztery kable SATA (oczywiście jak na Gigabyte przystało są one niebieskie, wyposażone dodatkowo w zapinki), jeden przewód ATA, panel do zamontowania z tyłu obudowy, oraz oczywiście samą płytę główną.
Zarówno PCB jak inne elementy płyty głównej mienią się wszystkimi możliwymi odcieniami koloru niebieskiego (i białymi akcentami). Trzeba przyznać, że płyta prezentuje się atrakcyjnie. Rozmieszczenie poszczególnych złączy i portów nie daje powodów do narzekań – wszystko wygląda jakby znajdowało się na właściwym miejscu. Trzeba napisać o drobiazgu, jakim są zaślepki na konektorach FireWire – mogą uchronić mniej doświadczonych użytkowników przed próbą podłączenia tam niewłaściwego urządzenia. Ciekawscy mogą oczywiście zajrzeć pod spód płyty głównej, ale oprócz backplate’a nie ma tam właściwie nic do podziwiania.
Przeglądając opcje dostępne w BIOS-ie, do którego dostaniemy się standardowo za pomocą klawisza Delete, nie zauważyłem nic szczególnego. Tu również wszystko znajduje się na swoim miejscu: są zaawansowane opcje OC (M.I.T. – MB Intelligent Tweaker), nie zapomniano o zintegrowanym układzie graficznym, zarówno jeśli chodzi o przetaktowanie rdzenia jak pamięci SidePort, zmiany zasilania wszelkich podzespołów, monitorowania płyty głównej, kontroli temperatur i wentylatorów, czy załadowania bezpiecznych i zoptymalizowanych ustawień. Znajdziemy też funkcję Auto Unlock, czyli uruchamiania zablokowanych rdzeni procesora. Czego brakuje? Możliwości zapisu ustawień do kilku profili.
Co znajdziemy na dołączonej płycie z oprogramowaniem? Oczywiście przede wszystkim wszystkie niezbędne „do życia” sterowniki (program zarządzający instalacjami poszczególnych elementów wykrywa, które ze sterowników są już w systemie), a także dobrze znane użytkownikom płyt głównych Gigabyte aplikacje narzędziowe.

Wśród nich można wymienić:
Jeśli chodzi o ostatni z wymienionych programów, czyli EasyTune, to właściwie znajdziemy w nim większość opcji, które mogą się przydać początkującemu overclockerowi. Bardziej zaawansowani użytkownicy i tak do razu zajrzą do BIOS-u, gdzie jest ich oczywiście więcej. W Easy Tune brak choćby opcji podkręcania pamięci SidePort, chociaż istnieje możliwość zmiany taktowania zintegrowanego rdzenia graficznego.

Dodatkowo na płycie znalazły się: Norton Internet Security (OEM), Acrobat Reader, Realtek Ehernet Diagnostic Utility, AMD GAME!, AMD LIVE! i przeglądarka Firefox. Na uwagę zasługuje niewielka „pchełka” o nazwie Auto Green – za jej pomocą możemy zarządzać funkcjami oszczędzania energii przy pomocy telefonu komórkowego wyposażonego w Bluetooth. Oczywiście sam komputer również musi być wyposażony w adapter Bluetooth - nie jest on dołączony do tego modelu płyty głównej.


w całym tym zgiełku nikt nie zwrócił uwagi, że płyta ma sekcje zasilania 4+1
tak tak asus i intel Bogowie. Wszystko inne pe niedobre. Jeśli chodzi o awaryjność płyt gigabyta to powiem Tobie Overclocker że jest żadna. Od ponad roku płyty na sockecie AM3 sprzedałem w bardzo dużych ilościach i jakoś żadna płyta nie...
zobacz wszystkie komentarze (49)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.