Laptopy

Acer TimelineX - na długie dystanse?

opublikowano przez Marcin Jaskólski w dniu 2010-06-01

Czy testowany Acer rzeczywiście oferuje wysoką wydajność i pracuje 8 godzin na baterii? Notebook ma procesor Core i5 oraz kartę Radeon HD 5650. Plus: testy technologii ATI Eyefinity.

Poprzednie testy notebooków:
Lenovo ThinkPad W700ds (stacja robocza)
Dell Studio 17 (multimedialny)
Samsung R780 (multimedialny)
» MEGATEST: notebooki za 1700-3500 zł

Acer Aspire 5820TG to kolejny notebook, która ma nas przekonać, że komputery przenośne mogą cechować się zarówno lekką konstrukcją, dobrą wydajnością, jak i długim czasem pracy na baterii. Wcześniejsza seria notebooków serii Timeline, wyróżniała się według producenta czasem pracy na baterii przekraczającym 8 godzin. Aspire 5820TG  jest przedstawicielem nowej serii ultracienkich laptopów o nazwie TimelineX, które oprócz długiego czasu na baterii mają też oferować przyzwoitą wydajność.

Wysoka wydajność i długi czas na zasilaniu bateryjnym stoją ze sobą w  sprzeczności. Jak je pogodzono? Oczywiście stosując dwa układy graficzne. Pierwszy z nich (Intel Graphics Media Accelerator HD) jest zintegrowany z procesorem Core i5, natomiast drugi to mobilny Radeon HD 5650. Przy okazji testu notebooka Asus N61jq mieliśmy okazję poznać w działaniu jego starszego brata (mobilny Radeon HD 5730), więc wiemy mniej więcej czego się spodziewać po tym układzie graficznym.

Acer Aspire 5820TG został wyposażony w ciemną pokrywę ze szczotkowanego aluminium, która prezentuje się elegancko. Na powierzchni pozostają odciski palców i choć nie są one szczególnie widoczne, to jednak pokrywę trudno z nich doczyścić. Notebook został wyposażony w  ekran o przekątnej 15,6 cala, więc nie jest to sprzęt kompaktowy. Niemniej dzięki swej niewielkiej grubości, nie jest on ciężki i można go bez problemu podnieść jedną ręką. Klawiatura jest czarna, a powierzchnia wokół niej szara i przypomina szczotkowane aluminium. Przypomina, bo zdecydowanie została wykonana z tworzywa sztucznego. Odciski na niej są praktycznie niewidoczne i możemy bezstresowo pracować, nie rozglądając się co chwilę za ściereczką z irchy. Wzornictwo jest nieskomplikowane, ale za to estetyczne. Krótko mówiąc - ani nie odrzuca, ani nie zachwyca.

W serii TimelineX znajdą sie również notebooki wyposażone w procesory Core i3 i Core i7, oraz w ekrany o przekątnej 11,6, 13,4 i 14 cali.

 

Procesor  Intel Core i5 430M 2,26 GHz
Układt graficzne  Dwa układy graficzne: 1. Intel GMA HD (Arrandale) 2. Mobility Radeon HD 5650 (Madison) 1GB DirectX 11
Ekrany 15,6” LED, błyszczący (glare), 1366 x 768
dysk twardy
napęd optyczny
WD 320 GB 5400 obr./min, DVD Super-Multi
Złącza wideo HDMI 1.3, D-Sub
Złącza USB  4 x USB 2.0
Głośniki Stereo (Dolby Home Theater i Virtual SurroundSound)
Wymiary
(szer. głeb. wys.)
380 x 250 x 29 mm
Waga  2,4 kg z  6-komorową baterią
Wyposażenie dodatkowe czytnik kart flash, kamera internetowa 1,3M, blokada Kensington, WiFi

  

Wykorzystany w notebooku procesor Core i5 430M pracuje standardowo z  taktowaniem 2,26 GHz, a w trybie Turbo może sięgnąć 2,53 GHz. Ma dwa fizyczne rdzenie, a dzięki technologii HT obsłuje cztery wątki naraz. Procesor aż prosi się, aby go jeszcze nieco przetaktować, ale Acer wciąż nie dorobił się takiej technologii jak choćby Turbo33 Asusa.

Możliwości zintegrowanej grafiki Intela są powszechnie znane. Czego możemy spodziewać się po mobilnym Radeonie HD 5650? Grafiki te mogą występować w wersjach z układem taktowanym od 450 do 650 MHz.  Jak widać na poniższym zrzucie ekranowym z GPU-Z, układ graficzny notebooka Aspire 5820TG był taktowany zegarem 550 MHz, co jest wartością o 100 MHz niższą od mobilnego Radeona HD 5730 zastosowanego w notebooku Asus N61jq.

O rzeczywistej wartości tego GPU przekonają nas jednak testy praktyczne w grach. Testowy Acer Aspire 5820TG był wyposażony w 4 GB pamięci DDR3. Notebook pracował pod kontrolą 64-bitowej wersji Windows Home Premium.

Wrażenia z użytkowania

Usilnie starałem się dostrzec dobre strony touchpada, bo jego użytkowanie zdawało mi się niewygodne. Owszem, jest sporych rozmiarów, ale został przesunięty na lewą stronę notebooka: obsługuje się go dość  topornie, a przyciski zastępujące przyciski myszki nie zachwycają.

Klawiaturę obsługuje się wygodnie, wygospodarowano tu miejsce na dodatkowy blok numeryczny. Będziemy potrzebowali paru minut, aby się z  nią oswoić, ale późniejsza praca nie powinna sprawiać większych problemów.

Nie znajdziemy niestety żadnych przycisków multimedialnych: wszystkie dodatkowe funkcje uaktywniamy za pomocą kombinacji z klawiszem [Fn]. Po prawej stronie nad klawiaturą znajdziemy jednak dwa przyciski specjalne. Jeden z nich to przycisk wysuwający tackę napędu optycznego. Z  jednej strony przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że znajduje się on z  boku i na takie rozwiązanie można się nieco krzywić. Z drugiej: ile razy zamykając tackę niechcący przyciskaliśmy przycisk i otwieraliśmy ją ponownie?

Obok znajduje się słynny przycisk PowerSmart pozwalający na „inteligentne zarządzanie energią”. Właściwie używa się go tylko w  jednej sytuacji - gdy pracując na baterii chcemy uruchomić wydajniejszy tryb pracy. Gdy notebook podłączony jest do sieci nie można wykorzystać trybu PowerSmart, natomiast po odłączeniu go od zasilania przechodzi weń automatycznie. Należy zaznaczyć, że wejście w tryb oszczędzania energii nie oznacza jedynie przełączania procesora w tryb oszczędności i włączenie zintegrowanego układu graficznego, ale też np. odłączenie napędu optycznego, co ma skutkować jeszcze dłuższym czasem pracy na baterii.

Bywają sytuacje, gdy system przełączania układów graficznych nie działa idealnie. Jeśli pracujemy podłączeni do prądu i jedna z aplikacji wykorzystuje w tym momencie układ Radeon, to przejście w tryb bateryjny nie spowoduje uaktywnienia zintegrowanego z procesorem układu graficznego, dopóki nie zamkniemy owej aplikacji. Układy graficzne można również przełączać ręcznie, za pomocą oprogramowania.