Zamiast Photoshopa i Lightrooma - co nowego na rynku Foto

Zamiast Photoshopa i Lightrooma - co nowego na rynku

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2019-05-16

Alternatywy dla oprogramowania fotograficznego Adobe, za które warto zapłacić. Tak można w jednym zdaniu określić programy, które poniżej opisujemy.

Adobe za sprawą kolejnych aktualizacji czyni z Photoshopa i Lightrooma coraz ciekawsze i bardziej funkcjonalne narzędzia, które w mniemaniu wielu osób trudno zastąpić innymi. Na przykład w najnowszej wersji Photoshopa CC 2019 usprawniono bardzo przyspieszającą retusz funkcję Wypełnianie z uwzględnieniem zawartości - teraz możemy lepiej wpływać na wynik operacji i oglądać efekt na podglądzie przed jej zaakceptowaniem.

Niektórzy użytkownicy uważają jednak, że Photoshop i Lightroom rozwijają się zbyt powoli, a kolejne aktualizacje nie wnoszą tak znaczących zmian, jak obiecano wprowadzając system abonamentowy w Creative Cloud. Te osoby czują się poszkodowane ciągłym płaceniem za produkt, który w ich mniemaniu nie idzie do przodu tak, jak niegdyś nowe wersje oprogramowania pudełkowego. Dlatego alternatywa dla Photoshopa, oprogramowanie które można kupić zamiast Photoshopa na starych dobrych zasadach (czyli z wieczystą licencją), a które oferuje funkcjonalności podobne jak graficzne programy Adobe, jest w cenie. Mowa oczywiście o profesjonalnym płatnym oprogramowaniu. Na szczęście na rynku takich alternatyw nie brak.

Dla przypomnienia - w najtańszym abonamencie, tzw. planie fotograficznym zawierającym programy Photoshop i Lightroom zapłacimy 12,29 euro (czyli ok. 53 zł) miesięcznie.

Capture One 12

Capture One to profesjonalne oprogramowanie do obróbki cyfrowych zdjęć i zarządzania obrazami, które powstało we współpracy z fotografami. Jego producentem jest Phase One, znany również jako wytwórca wysokiej klasy sprzętu fotograficznego, m.in. ścianek do aparatów średnioformatowych. Capture One jest szczególnie cenione ze względu na pracę z kolorem. Użytkownicy chwalą możliwość precyzyjnej obróbki kolorystycznej obrazu, a przede wszystkim łatwość korekcji odcieni skóry. Program wyróżnia także wysoka jakość wynikowego obrazu czyli wywoływanych plików RAW. Ciekawostką jest to, że Capture One dobrze współpracuje z plikami Photoshopa i Lightrooma, zachowując układ warstw, efekty, oceny czy ustawienia obróbki. Zarządzanie zdjęciami jest możliwe w obie strony – niektórzy fotografowie używają tych programów naprzemiennie, po części edytując w Capture One, a część pracy wykonując w Photoshopie czy Lightroomie.

Capture One Pro 12 to potężne narzędzie, które oferuje dużą szybkość działania, liczne narzędzia niezbędne w pracy fotografa, świetnie sobie radzi z odzyskiwaniem detali, a także pozwala na obsługę tetheringu (czyli przesył zdjęć z aparatu do programu w czasie rzeczywistym) i współpracuje z tabletami graficznymi. Wspiera ponad 500 modeli aparatów cyfrowych. Najnowszą wersję edytora wzbogacono o nowe możliwości maskowania – mamy precyzyjny gradient liniowy, maski kołowe czy maskowanie obszarów w oparciu o piksele o wybranej jasności.

Capture One

Oprogramowanie dostępne jest z dożywotnią licencją, a także w systemie subskrypcji. Za Capture One zapłacimy od 349 euro czyli ok. 1500 zł. Wybierając abonament musimy liczyć się z wydatkiem 24 euro miesięcznie (gdy zadeklarujemy roczny użytek) lub 29 euro płacąc raz na miesiąc bez zobowiązań.

Exposure X4

Alien Skin Exposure X4 to kolejny program wart zainteresowania, szczególnie że należy do tańszych alternatyw. Wydamy na niego 119 dolarów (czyli ok. 450 zł). Oprogramowanie znane jako wtyczka z gotowymi ustawieniami i filtrami symulującymi filmy do Photoshopa jest także dostępne jako odpowiednik Lightrooma. Exposure X4 pozwala na przeglądanie folderów ze zdjęciami, wyszukiwanie fotek, oznaczanie i nadawanie ocen. Nie importuje zdjęć jak Lightroom, ale za to działa szybciej. Poza tym ma narzędzia i funkcje bardzo zbliżone do tych znanych z programu Adobe.

Bardzo dobrze radzi sobie z pracą nad światłami i odzyskuje detale w cieniach. Możemy również przeprowadzać lokalne działania za pomocą pędzla lub gradientów. Ciekawostką jest to, że wiele działań wykonujemy na osobnych warstwach (inaczej niż w Lightroomie), co pozwala mieć większą kontrolę nad efektami. Mocną stroną Exposure X4 jest ogromna liczba gotowych ustawień, w tym pozorujących stosowanie znanych filmów analogowych czy procesów fotograficznych. Możemy nadać zdjęciom wygląd jednego z filmów (kolorowych lub czarnobiałych) Ilford, Kodak, Fujifilm czy Polaroid. Oprócz tego program oferuje nakładki z efektami światła czy teksturami, efekty bokeh, ziarno, a także efekty dla fotografii w podczerwieni.

Exposure X4

ACDSee Photo Studio Ultimate 2019

ACDSee Photo Studio 2019 to narzędzie, które również ma ambicje zastąpić program Lightroom. Oferuje podobny przepływ pracy, ale nie importuje zdjęć, lecz działa bezpośrednio na plikach zapisanych w komputerze. Dzięki temu, jak podkreśla producent, działa szybciej i nie zużywa tyle miejsca na dysku co oprogramowanie Adobe. Moduł do zarządzania pozwala na sprawne katalogowanie obrazów, dodawanie tagów czy etykiet, a także jest wyposażony w funkcję wykrywania i rozpoznawania twarzy. Mamy również możliwość przetwarzania wielu zdjęć naraz.

Oprogramowanie ACDSee od Lightrooma odróżnia również (oczywiście na plus) możliwość pracy na warstwach, a także stosowania warstw dopasowania podobnie jak w Photoshopie, które pozwalają na niedestruktywną edycję obrazu. Warstwy te pozwalają m.in. na edycję naświetlenia zdjęcia, poprawę koloru, dodanie efektów fotograficznych, wyostrzanie, usuwanie szumu czy dodanie wyrazistości (clarity lub dehaze).

ACDSee Photo Studio Ultimate

Do dyspozycji mamy również maski warstw, manipulacje na bazie gradientu czy za pomocą pędzla, narzędzia pomocne przy ulepszaniu portretu, sprytne usuwanie obiektów z tła (Smart Erase) czy zniekształcanie obiektów (Liquify). Oprogramowanie ACDSee wspiera pliki RAW z ponad 500 modeli aparatów i obsługuje chmurę SeeDrive i ACDSee 365. Za ACDSee Photo Studio 2019 w wersji Ultimate zapłacimy 149 dolarów.

Luminar 3

Luminar 3 wyposażono nareszcie w system katalogowania zdjęć Digital Asset Manager (DAM), dzięki czemu stał się jeszcze lepszą alternatywą dla Lightrooma. Biblioteki DAM pozwalają na łatwe i szybkie przeszukiwanie zdjęć, oznaczanie je czy ocenianie. Producent (firma Skylum) podkreśla intuicyjność pracy z oprogramowaniem i szybkość osiągania rewelacyjnych efektów dzięki sztucznej inteligencji. Za sprawą takich funkcji jak Accent AI i AI Sky Enhancer za pomocą jednego suwaka możemy błyskawicznie i kompletnie poprawić wygląd zdjęcia. Program oferuje kilka przestrzeni roboczych, na przykład dedykowane portrecistom czy fotografom pejzażu. Każda z tych przestrzeni udostępnia narzędzia czy funkcje pomocne właśnie określonym użytkownikom.

Oprócz licznych narzędzi edycyjnych Luminar oferuje możliwość stosowania tzw. Looks, czyli styli, które nadadzą odmienną tonację naszym fotografiom. Do dyspozycji mamy 60 wbudowanych styli, ale więcej możemy pobrać (niektóre za opłatą) z tzw. marketplace na stronie producenta. Znajdziemy tutaj także tablice LUT do manipulacji kolorem, nakładki, tekstury oraz przestrzenie robocze przygotowae przez artystów używających program Luminar. Oprogramowanie dostępne jest dla systemów Windows i MacOS. Za podstawową wersję Luminar 3 zapłacimy 70 euro. Wersja z zestawem stylów (Signature Looks) kosztuje w promocji 79 euro (cena regularna 119 euro).

Luminar 3

A jak wyglądały sprawy półtora roku temu

Aplikacji, które stanowią odpowiedź na pytanie co zamiast Photoshopa jest na rynku trochę więcej niż opisano powyżej. Wybrałem te, które w danej chwili najlepiej rokują jako zastępstwo, ale nie zmienia to faktu, że programy proponowane pod koniec 2017 roku w nowych wersjach na rok 2019 również doskonale wywiążą się ze stawianego im zadania. To oczywiście płatne propozycje, wśród bezpłatnych pozostaje nam GIMP (do użytku także w firmie), a gdy nasze wymagania są niewielkie, to nawet z pomocą IrfanView zrobimy całkiem sporo. Bo do zmiany rozmiaru, skalowania czy łączenia obrazów nie trzeba aż tak zaawansowanej jak Photoshop aplikacji.

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    A ja korzystam z Corel'a od lat i nie zamienię na oprogramowanie Adobe. Gimp też fajny jak za free. Do video Cyberlink PowerDirector starczy.
    Zaloguj się
  • avatar
    Oprogramowanie jest rozwijane od 20 dekad i co tam jeszcze można ciekawego wymyśleć? Abonament się płaci nie dla nowości, ale za samo używanie oprogramowania. Nawet jak ktoś tylko kadruje fotki do paszportu w fotolabie.

    Oczywiście nie mówię, że abonament dla konsumenta jest dobry. Mamy w firmie AutoCada 2010 za 4000 zł którego ciągle używamy oraz drugą licencję subskrypcyjną w cenie 2000 za rok. Ta wersja za 4000 wystarczała nam spokojnie przez 9 lat. Za subskrypcję na kolejne 9 lat wydamy 18 000.
    Tak więc jedyną innowacyjnością jeśli chodzi o abonamenty jest sprytne dojenie klientów.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nic nie przebije Corel Paint Shop Pro - wersja chyba numer 3.
    Szybka prosta genialna.
    Poprawa zdjęcia trwa tam kilka sekund.
    Zdjęcie widoczne jest przed i po obróbce.
    Niby to samo co Photoshop ale i taniej i szybciej.
  • avatar
    A gdzie Affinity Photo?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma zamiast. Nie oszukujmy się. Adobe dzięki dobrym ceną, popularności i wieloma aplikacjami w pakiecie ma monopol. Poza tym nic się nie umywa do możliwości Photoshopa.

    Kto pracował z pakietem CC ten wie o czym mówię.

    BTW. Pracowałem na Corelu, Sony Vegas, Paint shop pro, gimp, ACDsee (swoją drogą jest naprawdę fany ale jak ktoś potrzebuje jeszcze Photoshopa a Lightroom jest w pakiecie...)
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Trzeba jeszcze tylko dodać, że Photoshopa nie wymyśliło Adobe :), kupili gotowy program, a potem rozwijali.
  • avatar
    Ja akurat osobiscie do pracy uzywam dodatkowo do pakietu adobe, capture one pro - wlasnie poprzez w.w. rzeczy, ktorych na chwile obecna lightroom nie posiada (ale zakladam ze to kwestia czasu) - ma tez troche inny algorytm wywolywania raw'ow (fotografom, polecam chocby przetestowac), ktory dla mnie jest akurat kluczowy.
  • avatar
    Jeszcze jest bardzo dobry DXO Photolab/Optics pro, który ma możliwości o wiele większe od Lightrooma.
  • avatar
    Chciałem jeszcze dodać, że żelki Haribo są przepychota!

    Używam pakiety Corel od 24 lat i jakoś nie narzekam.
  • avatar
    Wszystkie wymienione programy to konkurencja dla Lightrooma a nie Photoshopa. Z czego tak naprawdę jedynym poważnym konkurentem jest Capture One. Sam Photoshop ze względu na niesamowitą dominację na rynku profesjonalnym, prawie nie ma konkurencji. 99% firm związanych z produkcją grafiki czy zdjęć używa Photoshopa. Nie da się znaleźć pracy w branży nie znając programu od Adobe. Można znać perfekcyjnie Corela, Affinity czy jakąkolwiek inną aplikację, ale będzie to tylko dodatkowy atut. Podstawą jest Photoshop.
    Zaloguj się